Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Fauna Australii..., ...a przybysze.
     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.347
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 7/05/2014, 20:12 Quote Post

QUOTE(Boczek IV @ 7/05/2014, 19:46)
Porównaj sobie,
*



Takie porównanie nie ma sensu.
Do życia w zgodzie z naturą potrzebna jest ogromna wiedza. Tak naprawdę, wykonalne jest to dopiero dziś a nie w strukturach łowiecko - zbierackich.

QUOTE
napisałem tak "poetycko" z barku lepszego słowa na języku.


Chyba że tak.

QUOTE
proszę pokornie o wybaczenie


Wybaczam, wspaniałomyślnie. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.053
Nr użytkownika: 90.051

Stopień akademicki: jest
Zawód: Gnebiciel
 
 
post 8/05/2014, 7:37 Quote Post

Vitam

A teraz chciałem zapytać, czy pierwsi Aborygeni mogli mieć kontakty z tymi zwierzaczkami: (Boczek)

Daty, daty... One mówią wszystko. Co do Diprotodona i Megalanii mogą być wątpliwości (wymarły około 40 k temu, człowiek w Australii, najczęściej wymieniana data 40 k temu), pozostałe żyły też dużo później.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 8/05/2014, 8:33 Quote Post

QUOTE(Lehrabia @ 5/05/2014, 11:48)
QUOTE(Chris_w @ 5/05/2014, 11:44)
Może dlatego tak byli blisko natury - bo wcześniej wybili tyle zwierząt że ich sumienie gryzło.
*


Czyli samoograniczenie i rezygnacja? Dla mnie to trudniejsze do wyobrażenia niż totalny prymitywizm.
*


Wszędzie tam, gdzie pojawiał się człowiek, wybijał megafaunę. Dopiero po tym dostosowywwał sie do tego co zostało, albo i nie. Vide Indianie, którzy wybili kilkadziesiąt gatunków i dopiero potem z konieczności wpisali sie w ekosystem i nie próbowali np. wybić wszystkich bizonów. Podobnie pewnie było w Australii.

Zas dodo zniknął (nie w Australii) z powodu braku płochliwości. Był łatwym łupem dla przybyszy taki nielot, i nie radził sobie z nową konkurencją.

Ten post był edytowany przez balum: 8/05/2014, 8:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 8/05/2014, 19:11 Quote Post

QUOTE(Qbk @ 8/05/2014, 8:37)
Vitam

A teraz chciałem zapytać, czy pierwsi Aborygeni mogli mieć kontakty z tymi zwierzaczkami: (Boczek)

Daty, daty... One mówią wszystko. Co do Diprotodona i Megalanii mogą być wątpliwości (wymarły około 40 k temu, człowiek w Australii, najczęściej wymieniana data 40 k temu), pozostałe żyły też dużo później.
*


Daty datami, czy zostały odnalezione, np. kości z śladami "zębów" człowieka?
QUOTE
Wybaczam, wspaniałomyślnie.

Dziękuję i nigdy nie zapomnę o akcie takiej łaski.
QUOTE
Chyba że tak.

Sprawa wyjaśniona? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.704
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 8/05/2014, 19:19 Quote Post

QUOTE
Zas dodo zniknął (nie w Australii) z powodu braku płochliwości.

To,że nielot dodo był łatwym łupem i nie znał ludzi to jedno, ale nie uprawnia to moim zdaniem do wniosków,że nie był płochliwy.

Ten post był edytowany przez marc20: 8/05/2014, 19:22
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
szczypiorek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.667
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 8/05/2014, 20:08 Quote Post

Tu coś o Tasmanii (artykuł już sprzed paru ładnych lat ale można rzucić okiem): http://news.nationalgeographic.com/news/20...nia-beasts.html

QUOTE
Humans, not climate change, were responsible for the extinction of giant "kangaroos" and other massive marsupials in Tasmania more than 40,000 years ago, according to new research.

Hunting on the Australian island exterminated several prehistoric animals, including the kangaroo-like beasts, marsupial "hippopotamuses," and leopard-like cats, a team of scientists announced.


A co do braku płochliwości. To co prawda przykład z innego rejonu świata i z czasów nie tak odległych ale symptomatyczny. Wilk falklandzki ( Dusicyon australis). Tego podobno przywabiano kawałkiem mięsa trzymanym w dłoni a gdy był zajęty jedzeniem zabijano narzędziem trzymanym w drugiej. Wilki falklandzkie ostatecznie wybito pod koniec XIX wieku.

Po prostu niektóre gatunki nieobznajomione z nami nie spodziewały się zagrożenia i przynajmniej część populacji przypłacała to życiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.347
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 8/05/2014, 22:41 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 8/05/2014, 19:19)
QUOTE
Zas dodo zniknął (nie w Australii) z powodu braku płochliwości.

To,że nielot dodo był łatwym łupem i nie znał ludzi to jedno, ale nie uprawnia to moim zdaniem do wniosków,że nie był płochliwy.
*



A jak inaczej? Nie ucieka, więc jest płochliwy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.704
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 8/05/2014, 22:50 Quote Post

QUOTE
A jak inaczej? Nie ucieka, więc jest płochliwy?

Ja tam nie wiem czy im nie uciekał. Znam mniej więcej jak wyglądał i że został wybity. Za to opisów jego zachowania - już nie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 9/05/2014, 18:56 Quote Post

Witam!

Znalazłem taki temat: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=20388 prosiłbym, o kontynuowanie tej małej dyskusji nieco odbiegającej od tematu właśnie tam smile.gif .

Pozdrawiam serdecznie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej