Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Broń Aborygenów
     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 90.051

Tomek M.
Stopień akademicki: jest
Zawód: Pogromca studentów
 
 
post 26/04/2014, 19:53 Quote Post

Vitam

łowiecki wracał, bojowy nie. (Widiowy7)

Skąd ta różnica w zachowaniu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 26/04/2014, 19:56 Quote Post

QUOTE
No, więc i mnie się wydaje, że to jedyne sensowne wytłumaczenie

Post Jakuba nie wyjaśnił dlaczego nie mieli łuku i procy, a, ze po prostu ich nie mieli...
Cóż zatem jest tego wytłumaczeniem?
QUOTE
Ludzie zawsze sobie znajdą powód do walki.

Otóż to, ale też jeśli znajdą powód, muszą mieć narzędzia. Wynika z tego, że nie byli bardzo wymyślni, jak rasa biała. [
QUOTE
Dzida i włócznia do polowań na jakieś kagury.Bo groźnych drapieżników to na tamtym kontynencie to nie ma.

Drapieżników nie ma, ale misie koala tez potrafią być agresywne wink.gif . A zdajesz sobie sprawę z tego, jak dziobak potrafi uszczypać?
A na poważnie, wilk workowaty, psy dingo, krokodyle to nie groźne drapieżniki? Z resztą emu czy kangur też potrafi sponiewierać tongue.gif .
CODE
Walczono tez o kobiety.

Nie wiem, czy było warto...
QUOTE(Qbk @ 26/04/2014, 20:53)
Vitam

łowiecki wracał, bojowy nie. (Widiowy7)

Skąd ta różnica w zachowaniu?
*


Bojowy miałby być cięższy... ktoś już o tym wspominał, zdaje się wink.gif .

Ten post był edytowany przez Boczek IV: 26/04/2014, 19:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 90.051

Tomek M.
Stopień akademicki: jest
Zawód: Pogromca studentów
 
 
post 26/04/2014, 20:02 Quote Post

Vitam

Bojowy miałby być cięższy... (Boczek)

Nie o to mi chodzi. Co to znaczy "łowiecki wracał"? Zawsze? Czy tylko gdy chybił? Jeśli to pierwsze, to byłoby to co najmniej dziwne. I wówczas różnica w zachowaniu byłaby co najmniej bardzo dziwna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 26/04/2014, 20:41 Quote Post

QUOTE(Qbk @ 26/04/2014, 21:02)
Vitam

Bojowy miałby być cięższy...  (Boczek)

Nie o to mi chodzi. Co to znaczy "łowiecki wracał"? Zawsze? Czy tylko gdy chybił? Jeśli to pierwsze, to byłoby to co najmniej dziwne. I wówczas różnica w zachowaniu byłaby co najmniej bardzo dziwna.
*


Raczej tylko jeśli chybiał wracał, bo jeśli trafił, to po co by miał wracać?

Ten post był edytowany przez Boczek IV: 27/04/2014, 7:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 26/04/2014, 21:01 Quote Post

QUOTE
Ludzie zawsze sobie znajdą powód do walki.

Za to nie zawsze znajdą przeciwnika.

QUOTE
No, więc i mnie się wydaje, że to jedyne sensowne wytłumaczenie.

Coś w tym może być - tylko naprawdę takie coś przez 40 tysięcy lat to nie jest "kompletny prymitywizm".

QUOTE
Raczej tylko jeśli chybiał wracał, bo jeśli trafił, to po co hy miał wracać?

Jeśli trafił, to raczej zatrzymywał się na tym, w co trafił.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 90.051

Tomek M.
Stopień akademicki: jest
Zawód: Pogromca studentów
 
 
post 26/04/2014, 21:32 Quote Post

Vitam


Jeśli trafił, to raczej zatrzymywał się na tym, w co trafił. (Lehrabia)


A jeśli tak, to wszystko jasne.
W sumie jedyny opis polowania z bumerangiem czytałem u bajkopisarza Juliusza Verne. Gdzie bumerang wrócił z bez małą całym stadem gęsi, nabitych na końcówki smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.685
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/04/2014, 21:36 Quote Post

QUOTE(Boczek IV @ 26/04/2014, 19:56)
QUOTE
No, więc i mnie się wydaje, że to jedyne sensowne wytłumaczenie

Post Jakuba nie wyjaśnił dlaczego nie mieli łuku i procy, a, ze po prostu ich nie mieli...
Cóż zatem jest tego wytłumaczeniem?

Ich prymitywizm.

 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 26/04/2014, 21:41 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 26/04/2014, 22:36)
QUOTE(Boczek IV @ 26/04/2014, 19:56)
QUOTE
No, więc i mnie się wydaje, że to jedyne sensowne wytłumaczenie

Post Jakuba nie wyjaśnił dlaczego nie mieli łuku i procy, a, ze po prostu ich nie mieli...
Cóż zatem jest tego wytłumaczeniem?

Ich prymitywizm.
*


Ja zastawiałem się nad przyczyną ich prymitywizmu...
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.685
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/04/2014, 21:50 Quote Post

QUOTE(Boczek IV @ 26/04/2014, 21:41)
QUOTE(emigrant @ 26/04/2014, 22:36)
QUOTE(Boczek IV @ 26/04/2014, 19:56)
QUOTE
No, więc i mnie się wydaje, że to jedyne sensowne wytłumaczenie

Post Jakuba nie wyjaśnił dlaczego nie mieli łuku i procy, a, ze po prostu ich nie mieli...
Cóż zatem jest tego wytłumaczeniem?

Ich prymitywizm.
*


Ja zastawiałem się nad przyczyną ich prymitywizmu...
*


Obstawiałbym odosobnienie. Człowiek uczył się najwięcej ze spotkań z obcymi, o ile przeżył takie spotkanie. Oni kisili się we własnym sosie ze względu na geografię lub te kontakty były minimalne.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 27/04/2014, 7:24 Quote Post

QUOTE
Coś w tym może być - tylko naprawdę takie coś przez 40 tysięcy lat to nie jest "kompletny prymitywizm".

Dobra, to jak to nazwiesz Macieju?
QUOTE
Obstawiałbym odosobnienie.

Pewnie masz racje.
QUOTE
W sumie jedyny opis polowania z bumerangiem czytałem u bajkopisarza Juliusza Verne. Gdzie bumerang wrócił z bez małą całym stadem gęsi, nabitych na końcówki

Tu możesz, drogi Kubku, nawet obejrzeć jak to działa!

A ja takie pytanie mam, czy Aborygeni używali bumerangu tylko w jednym kształcie? Obejrzałem ten filmik i przedstawione tam są różnokształtne bumerangi. Może Aborygeni też wpadali na coś takiego?

Ten post był edytowany przez Boczek IV: 27/04/2014, 7:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 27/04/2014, 8:04 Quote Post

Warto tu dodać- że ów brak procy kwalifikuje Australię jako jedyny(oprócz Antarktydy) kontynent na którym nie znano tego wynalazku. Jesli ktoś podjarany powyższym filmikiem- zechce wspomnieć ze prymitywni nie byli skoro wynaleźli takie cacko jak bumerang- to od razu śpiesze tłumaczyc ze był on znany na wszystkich chyba kontynentach(znowu sorry Antarktydo). W Europie szczególnie popularny w puźnym Paleolicie- ale stosowany jeszcze przez Germanów- w wersji dużej a więc nie wracającej do ręki.
Uwielbiali go też Egipcjanie- jako broń do polowań.
https://www.google.pl/search?q=bumerang+egi...m=isch&imgdii=_
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 27/04/2014, 8:17 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 27/04/2014, 9:04)
Warto tu dodać- że ów brak procy kwalifikuje Australię jako jedyny(oprócz Antarktydy) kontynent na którym nie znano tego wynalazku. Jesli ktoś podjarany powyższym filmikiem- zechce wspomnieć ze prymitywni nie byli skoro wynaleźli takie cacko jak bumerang- to od razu śpiesze tłumaczyc ze był on znany na wszystkich chyba kontynentach(znowu sorry Antarktydo). W Europie szczególnie popularny w puźnym Paleolicie- ale stosowany jeszcze przez Germanów- w wersji dużej a więc nie wracającej do ręki.
Uwielbiali go też Egipcjanie- jako broń do polowań.
https://www.google.pl/search?q=bumerang+egi...m=isch&imgdii=_
*


Kto jest podjarany?
My też takie mieliśmy:
QUOTE
Mu-Mar-Ang to w języku Aborygenów z Australii „powracający kij”. Jednak to nie Australijczycy pierwsi użyli tej broni. Najstarszy bumerang został znaleziony w Polsce i jest przechowywany w Krakowie!
Choć bumerang znany jest jako broń myśliwska rdzennych mieszkańców Australii, nie jest ich wynalazkiem. Przed Aborygenami tą bronią posługiwali się starożytnie Egipcjanie, Indianie z Arizony, Eskimosi, dawni mieszkańcy Nowych Hybrydów. Także myśliwi żyjący ok.30 tys. lat temu na terenach dzisiejszej Polski...

W 1985 roku polscy archeolodzy odkryli w Jaskini w Obłazowej na pograniczu Spiszu i Podhala skupisko cennych przedmiotów obrzędowych. Był wśród nich zakrzywiony, oszlifowany fragment ciosu mamuta.

"Przyznam, że nie od razu wiedziałem, że mamy do czynienia z bumerangiem" - mówi prof. Paweł Valde-Nowak z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Krakowie. "Na początku sądziliśmy, że to starannie wykonany sztylet. Po bliższych badaniach stwierdziliśmy jednak, że z racji wyglądu kojarzonego z narzędziami używanymi przez Aborygenów, musi to być bumerang, tyle tylko, że używany przez człowieka paleolitu" - dodaje prof. Valde-Nowak.

Jedynie w Australii używanie bumerangu przetrwało do naszych czasów. Dlaczego więc nic o nim nie wiemy? "Do 1995 roku trwały prace terenowe w jaskini. Teraz w programie badań nastąpiła przerwa przewidziana na opracowanie wyników pierwszego etapu i nie ma decyzji, kiedy dalsze badania kompleksu stanowisk (Jaskinia w Obłazowej i przylegające do Obłazowej stanowisko ludności ze schyłkowego paleolitu) zostaną podjęte" - wyjaśnia naukowiec.

A polski bumerang ? Przez blisko rok był wystawiany w Paryżu na wystawie „Czasy mamutów”, teraz wrócił do sejfu PAN i będzie tu czekał na decyzję wojewódzkiego konserwatora zabytków, do którego muzeum zostanie przekazany.

PAP - Nauka w Polsce, Anna Lenar

http://www.pradzieje.pl/Archeologia/Bumera...na-swiecie.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 90.051

Tomek M.
Stopień akademicki: jest
Zawód: Pogromca studentów
 
 
post 27/04/2014, 8:23 Quote Post

Vitam

Tu możesz, drogi Kubku, nawet obejrzeć jak to działa! (Boczek)

Jak to działa to ja wiem - to jest genialne połączenie żyroskopu z aerodynamiką wirnika helikoptera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 27/04/2014, 8:30 Quote Post

Boczku- filmik jest swietny i nie o tobie napisałem. Znajajac jednak dyskusje na forum uprzedzilem ruch kogos kto uzna ze bumerang dowodzi wybinej wiedzy Aborygenow z zakresu fizyki... Uprzedzilem tylko ruch smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
koko36911
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 145
Nr użytkownika: 84.135

Adam Zunski
 
 
post 27/04/2014, 8:43 Quote Post

Cos mi sie wydaje, ze te wracajace boomerangi, to sa urzyteczne tylko w filmach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

12 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej