Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kinematografia USA vs. reszta świata, gdzie kręci się najlepsze filmy?
     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/07/2012, 6:21 Quote Post

A ja Emigrancie widziałem ostatnini laty znakomite filmy hiszpańskie (labirynt fauna) rumuńskie (4 mce, 2 tyg, 4 dni), szwedzkie(pozwól mi wejść), angielskie (fuzz dogs), francuskie, włoskie, norweskie, duńskie, belgijskie, greckie, czeskie, rosyjskie itd. Spokojnie z 40 świetnych tytułów z ostatnich 4 widziałem
QUOTE(Baszybuzuk @ 21/07/2012, 19:22)
No tak. Tacy np. "Goście, Goście" to kino wybitnie ambitne, z wyrafinowanym, bynajmniej nie tradycyjnie amerykańskim humorem klozetowym.

To akurat nie humor amerykanski, tylko tradycja francuskiej farsy. i znakomity film.

Ten post był edytowany przez balum: 23/07/2012, 13:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.361
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 23/07/2012, 7:57 Quote Post

Humor klozetowy nie zna granic (jak w tytule amerykańskiego poradnika dla dzieci - "Everyone poops"). U jednych to tradycyjna farsa, u drugich - amerykański prymitywizm.

A film jedynie dobry, nie dałbym my znakomitego - ale to już kwestia gustu.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 23/07/2012, 7:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Sapiens
 

Samiec reakcjonista
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.065
Nr użytkownika: 19.098

 
 
post 23/07/2012, 9:10 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 21/07/2012, 18:22)
No tak. Tacy np. "Goście, Goście" to kino wybitnie ambitne...
*



To fajny film, druga część też było w porządku, wydaje mi się dużą rolę odegrało w obu filmach także dość dobre jak na polską telewizję tłumaczenie, które u mnie zawsze powoduje uśmiech na twarzy. Ale już "trzecia część" czy bardziej tak naprawdę amerykańska wersja pierwszych Gości była dla mnie nudna i strasznie naciągana, ogólnie klapa, po co w ogóle takie coś zrobiono?

Ten post był edytowany przez Sapiens: 23/07/2012, 9:13
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/07/2012, 9:22 Quote Post

Sam temat wątku to troche o wyższości świat Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/07/2012, 9:24 Quote Post

QUOTE
Humor klozetowy nie zna granic

Ale Goscie, goście do takowego sie nie zaliczaja. Jak szukasz francuskiego przykładu, to blizej będzie (S)RRR. A najłatwiej znajdziesz w kinie polskim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.361
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 23/07/2012, 9:30 Quote Post

QUOTE(balum @ 23/07/2012, 9:24)
QUOTE
Humor klozetowy nie zna granic

Ale Goscie, goście do takowego sie nie zaliczaja.


A scena ze "źródełkiem" to przepraszam co, humor bidetowy? biggrin.gif

I panowie, na litość boską, ja nie krytykuję (za bardzo) "Gości" - zwracam tylko uwagę, że kino amerykańskie nie ma wyłączności na rubaszność, humor pierdząco-bekający i proste dowcipasy.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 23/07/2012, 9:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/07/2012, 9:32 Quote Post

Humor klozetowy to nie humor z klozetem, tylko na poziomie kloacznym. To nie to samo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.183
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 23/07/2012, 9:37 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 22/07/2012, 22:38)
Co Ty, same filmy dla dzieci oglądasz?
*


Wypraszam sobie dry.gif sleep.gif Z bajek wolę Epokę Lodowcową smile.gif A tak na poważnie to na "Zakazane Imperium" złego słowa nie powiem. Bardzo dobry serial, ale zdarzyło mnie się obejrzeć również te "bajki" a ich poziom jest masakryczny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.361
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 23/07/2012, 9:43 Quote Post

Balumie, za bardzo mieszasz.

Entuzjastyczne picie wody z klozetu przez giermka Jeana Reno to jest humor klozetowy. I bawi - choć pewnie nie wszystkich. Czy próbujesz mnie przekonać, że picie wody z klozetu w komedii francuskiej uchodzi, ale już defekacja do coolera z piwem dla hecy (ostatnie "American Pie") w komedii amerykańskiej to humor kloaczny?

Bo dla mnie to dwa dokładnie takie same ludyczne dowcipasy. Tak jak ze słynnym kopaniem w tyłek w komediach niemych.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 23/07/2012, 9:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/07/2012, 10:40 Quote Post

American pie jakoś mnie nie rozbawiło. Co innego Głupi i głupszy. Farsa śmieszna i wcale nie głupia. Podobnie jak Goscie, goście.
Bo nie chodzi o sam klozet lub jego brak, tylko jak został ograny.

Ten post był edytowany przez balum: 23/07/2012, 10:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.350
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 23/07/2012, 10:50 Quote Post

QUOTE
Nie jest prawdą, że w każdej produkcji tego typu wyłącznie Amerykanie ratują świat. Nie tylko "2012", "Deep Impact"-rosyjsko-amerykańska załoga próbuje wysadzić asteroidę, "Dzień Niepodległości"- Obcych pokonuje wspólnymi siłami cała ludzkość, nawet Irak Saddama Husajna



W spielbergowskiej wersji "Wojny światów" pada informacja, że to ...Japończycy (Tsubasa?) zniszczyli pierwszego "tripoda" wink.gif

QUOTE
Bo dla mnie to dwa dokładnie takie same ludyczne dowcipasy. Tak jak ze słynnym kopaniem w tyłek w komediach niemych.


No przecież np. u "Beatlesów humoru" aż się roi od (pozornej) kloaki - np. rzygający grubas lub rzeź na pikniku.

Ten post był edytowany przez Krzysztof M.: 23/07/2012, 10:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.003
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 23/07/2012, 11:27 Quote Post

QUOTE
Wyobrażasz sobie film katastroficzny, w którym główny bohater i ludzkość ponosi klęskę?

No jasne, zazwyczaj takie są najlepsze, chociażby australijsko-AMERYKAŃSKI "Ostatni brzeg".
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.350
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 23/07/2012, 11:38 Quote Post

QUOTE
Wyobrażasz sobie film katastroficzny, w którym główny bohater i ludzkość ponosi klęskę?


"Melancholia" von Triera - wprawdzie nie holliłud ale holliłudzcy aktorzy się przewijają wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Ossee
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.501
Nr użytkownika: 65.050

 
 
post 23/07/2012, 11:42 Quote Post

Mobydicku - raz jeszcze. Czy Batman Nolana jest nieambitny? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.361
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 23/07/2012, 11:50 Quote Post

QUOTE(Svetonius21 @ 23/07/2012, 11:27)
No jasne, zazwyczaj takie są najlepsze, chociażby australijsko-AMERYKAŃSKI "Ostatni brzeg".


Tyle, że to nie jest żadne kino katastroficzne. To jest świat postapokaliptyczny (choć obecnie kojarzy się to wyłącznie przez pryzmat Mad Maxa i Terminatora) i tak też jest zbudowany scenariusz.

Zresztą współczesne filmy katastroficzne to nie jest po prostu happy end. To jest praktycznie zawsze zwycięstwo poprzez jakieś wielkie poświęcenie i ofiarę.

Czegoś się tam jednak Amerykanie z kultury japońskiej nauczyli. smile.gif

A co do "Melancholii"... Krzysztofie, chyba nie próbujesz powiedzieć, że cokolwiek von Triera to kino gatunkowe? Na tej zasadzie można powiedzieć że "Idioci" to komedia w stylu buddy-movie, a "Królestwo" to taki "Ostry Dyżur" czy "Na dobre i na złe". wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

11 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej