Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historie, które powinny być sfilmowane..., ... a nie są.
     
moja_wspaniałość
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 346
Nr użytkownika: 43.513

 
 
post 13/06/2009, 20:48 Quote Post

Jestem jak najbardziej za Pepim i Wieniawą. O Poniatowskim przedmówcy się już wypowiedzieli, czas na moją część. Wieniawę dałoby się przedstawić na początku jako takiego typowego szwoleżera. W końcu szwoleżerem był. Wraz z upływem czasu wszystko powinno się komplikować, żeby punktem kulminacyjnym było samobójstwo. Film moim zdaniem powinien pozostawić tak na prawdę widza bez wątpliwości, że to był wielki człowiek, powinien być postawiony jako wzór.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 13/06/2009, 20:56 Quote Post

QUOTE
Film moim zdaniem powinien pozostawić tak na prawdę widza bez wątpliwości, że to był wielki człowiek, powinien być postawiony jako wzór.
moim zdaniem film historyczny powinien pokazywać prawdę, bez stawiania tez już na wstępie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.546
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 13/06/2009, 21:32 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 13/06/2009, 20:56)
moim zdaniem film historyczny powinien pokazywać prawdę, bez stawiania tez już na wstępie.
*


Zgadzam się, widz sam powienien sobie wyrobić zdanie w kwestiach poruszonych w filmie. Inaczej mamy do czynienia z dydaktyką. Czyli nudą. Wzory są nudne.

Rafadan: gimnazjalista napewno nie ma nic przeciw goliźnie na ekranie. Za to jest całkiem sporo dzieciątek wsród wojujących patriotów - wszystko jest mu czarne, albo białe. Pół biedy, jak z czasem dojrzeje i zacznie dostrzegać szarości.

Nie wyleczy się też Polaków z kompleksów broń Boże uważając, by nie odbrązowić jakiegoś bohatera. A odbrązowiony będzie prawdziwszy, żywszy, bardziej wzruszający. A o to chodzi najbardziej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
tuliusz1971
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 408
Nr użytkownika: 52.937

Pawel Hrankowski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/06/2009, 21:44 Quote Post

Eamr-co do Brygady Świętokrzyskiej,to nie tylko Polacy vs.Niemcy.Ja bym przedstawił jednostkę,przez pryzmat kilku losów bohaterów.Moze taka koncepcja jak w "Kolumbach",może jak "W popiele i diamencie".Sprawa o tyle skomplikowana,że dochodzi wątek współpracy (kolaboracji?) z Niemcami.Co do Wieniawy,to myślę,iż nawet 2-3 godzinny film o nim mógłby być ciekawy i atrakcyjny dla publiczności.Kwestia selekcji faktów z życia (oprócz produkcji pełnometrażowej,równolegle mógłby powstać serial telewizyjny na przykład),sprawnie napisany scenariusz,przyzwoity reżyser i myslę,że sukces murowany.Co do niedźwiadka Wojtka,to myślę,iz wystarczyłoby odpowiednio zaadoptować powieść Miklaszewskiej "Wojtek z armii Andersa" i rzecz gotowa,choć jednak bardziej ku serialowi skłaniająca się.Oczywiście niedźwiedź byłby postacią drugoplanową na tle losów żołnieży II Korpusu.Kinematografia nasza dawno prosi sie o taki film,przedstawiający ludzi bez rozdmuchanej martyrologii i cierpietnictwa,ze swoimi przywarami,aktami szlachetności i przyziemnego świństwa.Takich zwykłych i kochających i nienawidzących,a nie albo bohaterów ze spiżu,albo kanali.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Grant
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 874
Nr użytkownika: 14.756

Zawód: Student
 
 
post 13/06/2009, 22:01 Quote Post

Z tematów bardziej międzynarodowych to wartoby sfilmować powstanie Machabeuszy. Gibson nawet kiedyś o czymś wspominał, ale to był żart chyba wink.gif Z historii polskich to powstania są dość oklepanym tematem, a na dodatek zwykle kończyły się klęską, ale np. insurekcja kościuszkowska czy powstanie listopadowe mają potencjał na dobre sceny batalistyczne, których w polskiej kinematografii brakuje. Najlepiej gdyby były przedstawione z perspektywy zwykłych powstańców, a nie przywódzców.

No i historia Beniowskiego ma potencjał na film pokroju "Piratów z Karaibów" co najmniej wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 13/06/2009, 22:03 Quote Post

QUOTE
historia Beniowskiego ma potencjał na film pokroju "Piratów z Karaibów" co najmniej
znacznie większy a do tego jedną przewagę, jest prawdziwa wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 397
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 13/06/2009, 22:55 Quote Post

O tak! Koniecznie o Wieniawie! Ostatni, polski szlachcic - kawalerzysta z iście ułańską fantazją. Misiek Wojtek to doskonały materiał na film familijny z ambicjami pokazania kawałka polskiej historii.

Eamr - Przecież nigdzie nie wspominałem że mamy tworzyć nieskazitelne laurki! Przeciwnie, na tle grzechów przeszłości, jeszcze bardziej będzie widać pozytywną przemianę bohatera. Problem polega na tym, że o ile ostatnio wiele mówi się o "odbrązawianiu" (co najczęściej wykonuje się poprzez obrzucanie delikwenta brązową substancją, oraz totalnym i całkowitym negowaniem jego zasług), bardzo niewiele robi się w przeciwną stronę. A jeśli coś ma być obiektywne, najlepiej aby było - jak już na wstępie wspominałem - zgodne z zasadą złotego środka. Bez radykalizmu. Moim zdaniem, kompleksy biorą się właśnie z niedoceniania własnej roli i wkładu w historię, z przekonania o marności i szarzyźnie. Ciągłych klęskach, żałobach, rzeziach i wiekach umartwiania.

 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
polandczyk039
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 326
Nr użytkownika: 51.971

Krystian
Zawód: Uczen
 
 
post 14/06/2009, 7:20 Quote Post

Moim zdaniem, powinien powstac film o Repatriantach zza Buga. O ich dramacie, jak jechali w tych bydlecych wagonach, itp. Piekny material na film. Ten film moglby sie zaczynac jakas symboliczna, krotka scena z 1 i 17 Wrzesnia, a potem to juz o tragedii Kresowiakow, o bolu jaki i im towarzyszyl, kiedy zmuszeni byli opuscic swoje domy, ziemie... Glownym bohaterem moglby byc pewien chlopak (dajmy, na to... z Wolynia), ktory po latach, po obaleniu Zelaznej Kurtyny, wraca do Wolynia, zaobaczyc co sie zmienilo, a takze z tesknoty... Tuz przed samym Wolyniem, natrafia na pewna staruszke i pyta ja o droge, byla to jego pierwsza milosc, Ukrainka, ktora znal od urodzenia, pewnie wzieli by slub, gdyby nie to, ze musial wyjechac na ziemie odzyskane. Ona od razu go poznala, ze to on, ale nie dala tego po sobie poznac. On natomiast jej wcale nie rozpoznal. I tu zaczyna sie cala historia na dobre... tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 14/06/2009, 9:02 Quote Post

QUOTE
Ciągłych klęskach, żałobach, rzeziach i wiekach umartwiania.
Jeżeli mówimy o circa 200 ostatnich latach naszej historii to trudno nie pokazywać klęski i żałoby.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Warforum.pl
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 55.425

Zawód: student
 
 
post 14/06/2009, 10:58 Quote Post

Ja bym chętnie obejrzał film o chrystianizacji Japonii. Przeczytałem bardzo poruszające książki Shusaku Endo na ten temat: Samuraj, Milczenie.
Japonia to wyjątkowy, dumny ze swojej historii i tradycji kraj. Byli wrogo nastawieni do obcych i dopiero Amerykanie wymusili na nich w 1868r. podpisanie traktatów handlowych kończących wcześniejszą, dobrowolną izolację, wynikającą głównie ze strachu przed wrogimi ideami europejskimi, tj. religią.
Były to czasy dla wielu bardzo tragiczne. Chciałbym aby ktos się zmierzył z tym tematem.
Nie wiem czy filmów o powyższej tematyce nie kręcono. Jak jakies znacie będę wdzięczny za tytuły:)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Grant
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 874
Nr użytkownika: 14.756

Zawód: Student
 
 
post 14/06/2009, 12:07 Quote Post

QUOTE(Warforum.pl)
Ja bym chętnie obejrzał film o chrystianizacji Japonii. Przeczytałem bardzo poruszające książki Shusaku Endo na ten temat: Samuraj, Milczenie.


Akurat "Milczenie" zostało już zekranizowane w 1971 roku, było nawet wystawiane na festiwalu w Cannes ("Milczenie" w filmweb.pl). A w 2010 roku ma się ukazać nowa ekranizacja w reżyserii Martina Scorsese (choć biorąc pod uwagę jego dotychczasowe dzieła można mieć pewne powody do obaw).
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 397
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 14/06/2009, 13:18 Quote Post

QUOTE
Jeżeli mówimy o circa 200 ostatnich latach naszej historii to trudno nie pokazywać klęski i żałoby.


Dobrze to ująłeś: trudno nie pokazać. Problemem jest to, że nasi filmowcy idą na łatwiznę. Nie chcą się mierzyć z tym, co wydaje się im trudne. A przez ostatnie 200 lat, prócz oczywistych momentów rozpaczy, bez większych problemów znalazłoby się materiał na kilkanaście, przepełnionych optymizmem filmów. Nie chodzi mi nawet o same oczywiste zwycięstwa. Wystarczyłoby czasem pokazać determinację i przezwyciężanie przeciwności losów które serwowała nam historia. Cytując: przegrać, ale walczyć dalej - to zwyciężyć wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
moja_wspaniałość
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 346
Nr użytkownika: 43.513

 
 
post 14/06/2009, 13:47 Quote Post

Lancelocie, ja patrzę na to, jako naszą mini-propagandówę schowaną pod filmem historycznym. Dlatego Wieniawa musi być pozytywnym bohaterem zawsze wiernie stojącym przy Komendancie. Nie mówię, że trzeba walnąć nad nim napis: "to on tu jest fajny", ale po prostu zasugerować widzowi, że to nie pijak, tylko koneser. Jeśli trzeba by było skandalu przy filmie to pewnie ktoś zacząłby się burzyć, gdyby pokazać, że Sikorski wcale nie był taki idealny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 14/06/2009, 14:44 Quote Post

QUOTE
po prostu zasugerować widzowi, że to nie pijak, tylko koneser
i stworzyć papierowego bohatera? To tak jakby utrzymywać, że sir Churchil też był tylko koneserem... Co wspólnego ma skonność do nad używania z wielkością człowieka?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Rafadan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 397
Nr użytkownika: 8.256

 
 
post 14/06/2009, 15:53 Quote Post

QUOTE
i stworzyć papierowego bohatera? To tak jakby utrzymywać, że sir Churchil też był tylko koneserem... Co wspólnego ma skonność do nad używania z wielkością człowieka?


A w którym filmie Churchill był przedstawiony jako pijak? Taki zataczający się, naładowany jak stodoła, strzęp człowieka? Co innego lubić alkohol, a co innego być ochlapusem. To pierwsze wg. mnie przejdzie, to drugie - już niekoniecznie rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej