Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Film "aleksander", film historyczny czy... sensacyjny.
 
Jaki był ten film?
1. Bardzo dobry film [ 11 ]  [22.92%]
2. Był niezły ale mógł być lepszy [ 21 ]  [43.75%]
3. Był słaby [ 9 ]  [18.75%]
4. Zupełne dno [ 7 ]  [14.58%]
Suma głosów: 48
Goście nie mogą głosować 
     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 3/01/2005, 7:57 Quote Post

Witam!
Ze zrozumiałych względów czekałem z zapartym tchem na ten film... Po Gladiatorze i Władcy Pierścieni spodziewałem się wielkich rzeczy... na miarę Aleksandra, jednak nie jestem do końca zadowolony z tego co zobaczyłem. Wiele było rzeczy pięknych jak widok Babilonu czy Aleksandrii, ale może skupię się na tym co szczególnie mnie zabolało:
Pomijam już kwestie długości sariss czy stroju perskiej arystokracji bardziej podobnego do współczesnych arabów a nie (jak mawiał chyba Plutarch) lśniących złotem opancerzonych żołnierzy na koniach. Nie wspomnę też o skrótach jak streszczenie trzech bitew w Gaugameli bo to zrozumiały zabieg filmowy. Kompletnie natomiast zawiodłem się wątkiem samej Gaugameli - oczekiwałem oglądać twardą obronę całości wojska Związku Helleńskiego aż do niesamowitej szarży Aleksandra w luke w wojsku perskim... zamiast tego Aleks na początku bitwy wyrusza w jakąś przedziwną podróż konną by po jakichś 10 minutach jazdy krzyknąć "w lukę w lukę!!"... hmmm...

Kompletnie nie rozumiem wątku Roxany - przecież jej ziomkowie mówili Aleksowi że ona go kocha od pierwszego "wejrzenia" ona wyglądała na szczęśliwą by w noc poślubną zmienić się w dziką kobietę i walczyć nie,mal na śmierć we własnej obronie... o co tam chodziło???

Bitwa pod Hydaspesem to jakiś ogólny szturm bez żadnej myśli i sensu... a przecież w Gladiatorze pokazali że można...

Ehh... to tak na gorąco.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Barkida
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 177
Nr użytkownika: 1.074

Stopień akademicki: mgr
Zawód: stroiciel
 
 
post 3/01/2005, 15:48 Quote Post

Mam zamiar wybrać się na ten film. Jeszcze nie wiem kiedy będzie u mnie grany - może już jest w kinach tylko, że dopiero wróciłem z sylwka i nawet nie miałem kiedy się do kina wybrać.. podobno gdzieś psy na nim wieszają za pokazanie Aleksandra jako homoseksualisty.. Jak już obejrze to się wypowiem..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 3/01/2005, 16:12 Quote Post

Witam,
miałam "przyjemność" być na tym filmie. Moja opinia o nim ? Moim zdaniem był lepszy niż np. "Troja" ale zdecydowanie gorszy niż przytaczany przez autora tematu "Gladiator", czy "Władca Pierścieni". Wogóle do "Władcy" to chyba nie ma wogóle co przyrównywać, bo to naprawdę jeden z lepszych filmów, który "wyszedł" w tym wieku biggrin.gif
A wracając do "Aleksandra", to reklamy filmu podobały mi się bardziej niż on sam. Całkiem fajne wprowadzenie do filmu, bardzo podobny Aleksander [w wieku 12 - 14 lat] do tego 'dorosłego'. Urodziwy aktor ten Farrell, nie przeczę laugh.gif , jednak w pożądnym filmie chyba nie o to chodzi ? Można by się czepiać wielu rzeczy. Jest to typowy film z Holliwodzkim rozmachem, typowo amerykański... ma kilka atutów, jednak nie ma się co równać z "Gladiatorem". To tyle.
Jednak mimo wszystkich wad filmu, zachęcam forumowiczów, żeby poszli na film - bo zobaczyć ten film, poprostu się powinno.

Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 3/01/2005, 16:20 Quote Post

QUOTE(Mała Marika @ Jan 3 2005, 05:12 PM)
Jednak mimo wszystkich wad filmu, zachęcam forumowiczów, żeby poszli na film - bo zobaczyć ten film, poprostu się powinno.

Pozdrawiam smile.gif
*


Zdecydowanie się zgadzam. Co by nie mówić to obejrzeć trzeba. Mam tylko nadzieję że po tym filmie wszystkie rozmowy o Aleksandrze nie będą koncentrowały się tylko na jego skłonnościach seksualnych huh.gif Obejrzeć jednak na pewno trzeba! A swoją drogą to ogromnie zazdroszczę Robin Fox udziału w bitwie pod Gaugamelą...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 3/01/2005, 16:43 Quote Post

Barkida Napisano Dzisiaj, 03:48 PM

QUOTE
podobno gdzieś psy na nim wieszają za pokazanie Aleksandra jako homoseksualisty..


A jakze! Samozwanczy rzad grecki ( niech zyje krol Konstantyn II! smile.gif ) pozwal ( czy grozil sadem ) Stone'a do sadu za pokazanie Olka w ten sposob.
( Chociaz z tego co slyszalem to wszyscy mescy osobnicy w Helladzie lubowali sie w meskich muskulach, a kobietami zajmowali sie tylko po to by zapewnic narodowi kontyruacje wacko.gif )

Mnie trailer niezbyt zachwycil, ale na film napewno pojde.
Nie rozumiem tylko dlaczego swietny Oliver Stone, ktory zawsze swietnie dobieral role, tym razem zdecydowal sie na Farrella, moze i jest on fotogeniczny, ale kontrowersyjny i jest wielu innych aktorow lepszych od niego...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Dragonknight
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 2.490

 
 
post 3/01/2005, 19:01 Quote Post

Aleksandra widzialem kilka razy, bo to ciekawy film. Jednak jest to tylko film i musial zostac zrobiony tak, zeby przyniesc zysk, a w ten sposob nie da sie wiernie pokazac wszystkich wazniejszych bitew aleksandra. Kilka scen jest przesadzonych ( np. ze sloniem - byl to wymysl propagandy, ktora sam Aleksander odrzucil, uznajac ze ejst przesadna i niedorzeczna), ale sporo jest takze prawdy np. mlodosc Aleksandra, autor filmu nie tyle skupil sie na dokonaniach wielkiego wodza, lecz na samym wodzu, to Aleksander (jak wskazuje tytol) jest przedmiotem filmu i o nim jest film, a bitwy sa jedynie czescia jego zycia, o ktorym traktuje film.
Film jest dobry, polecam obejrzec chociazby po to, aby miec swoje zdanie na ten temat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Dragonknight
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 2.490

 
 
post 3/01/2005, 19:02 Quote Post

XXX
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Tete
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 952

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/01/2005, 13:54 Quote Post

Uwazam ze film nie byl taki zly! Spodziewalam sie, ze Aleksander zostanie pokazany jako Super Batman (czegoz wiecej mozna oczekiwac po amerykanskich filmach), a zostal pokazany tak jak zostal opisany w zrodlach. Przynajmniej ja mam takie wrazenie. Zeby miec odpowiednie porownanie krotko przed filmem przeczytalam Plutarcha i musze przyznac, ze bylo widoczne, iz scenariusz jest oparty m.in na jego relacji. Cociaz nie jest idealny i mozna miec kilka zastrzezen. Faktycznie scena z Roksana to jedna z najglupszych i najbardziej bezsensownych scen w filmie. Byla ksiezniczka a pokazano ja jako dzikuske z buszu:)Mnie osobiscie Farrell jako Aleksander nie przekonuje (ale coz rzecz gustu. Natomias Olimpias - tak ja sobie wyobrazalam, podobnie Van Kilmer jako Filip. Mysle, ze Gaugamela zostala pokazana w ten sposob ze wzgledu na widzow amerykanskich stad ten okrzyk "w lukę w lukę!!"..z perspektywy czasu mozna bylo sobie to darowac, bo jak wiemy widzowie amer. niewiele z tego filmu zrozumieli. Zenujacy jest tez poziom opini negatywnych na innych forach. Spotkalam sie juz z opinia, ze za duzo trudnych imion!!! W kazdym razie jezeli chodzi o prawde historyczna Gladiator byl duzo gorszy (Cesarz rzymski marzacy o powrocie Republiki!!)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 4/01/2005, 15:23 Quote Post

QUOTE(Tete @ Jan 4 2005, 02:54 PM)
ten okrzyk "w lukę w lukę!!"..z perspektywy czasu mozna bylo sobie to darowac,
Wiesz do samego okrzyku nic nie mam tylko o co chodziło w tej konnej wycieczce od samego początku bitwy... jechali i jechali nie wiadomo dokąd ani po co... wacko.gif

QUOTE

Spotkalam sie juz z opinia, ze za duzo trudnych imion!!!
*


A to dobre!! Zarzut faktycznie niesamowity... mogli przecież znienić i nazwać Parmeniona perdkiem albo Arystotelesa artkiem czy może Hefajstosa Henkiem i po kłopocie... no cóż takie zarzuty to oczywiście absurd. Natomiast zgadzam się że film nie był zły i w sumie z wizerunkiem Alexa także bym się w większości zgodził. Dobrze że pokazano że był tylko człowiekiem - miał chwile słabości, wady, napewno przeżywał konflikt z ojcem.... Ja bym ten film ułożył trochę inaczej ale oczywiście Oliwier miał taką wizję i to też ok. Muszę obejrzeć go drugi raz na spokojnie może te negatywy które wymieniłem zbyt prysłoniły mi resztę filmu... acha no i ta scena gdy Alex zostaje ranny nie wydaje Wam się że trochę przydługa no i jak dla mnie w tym momencie fatalna muzyka. Ogólnie muzyka w Gladiatorze (nie mówiąc o Władcy Pierścieni) była o niebo lepsza. Co do Troi to mi się jednak podobała - szczególnie pojedynek Achillesa z Hektorem jak dla mnie był super.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 10/01/2005, 14:14 Quote Post

Bylem wczoraj. I coz moge powiedziec wacko.gif
Na pewno to ze natezenie ciot w tym filmie przekroczylo wszelkie normy unijne.
Generalnie jedyne co mi sie w tym filmie podobalo to swietnie zrobiony port w Aleksandrii, Babilon i naprawde boska Angelina. Na miejscu Aleksandra ja bralbym sobie za zone tongue.gif Swoja droga wogole te sceny 20-letniego Aleksandra z matka byly zrobione tak, iz mialem wrazenie, ze synek nie wytrzyma i zaraz sie na seksowna matke rzuci. wub.gif
Tak poza tym...
Film mocno przegadany i za malo strzelania.
Poszedlem na ten film zobaczyc przynajmniej kilka porazajacych bitew a tu co? confused1.gif Wlasciwie tylko jedna, taka sobie, Gaugamela.
Zdziwil mnie zreszta ten przeskok od razu do Gaugameli. Wyzywany prze Filipa od "bekartow" mamisynek Olek nagle staje sie wielkim wodzem, niczym general o 20-letnim stazu przemawia do swych zolnierzy, czy to w namiocie czy w szeregach.
A gdzie sie podzial wezel rodyjski, gdzie Issos, gdzie wyprawa do Egiptu??
Z calej Gaugameli podobalo mi sie w zasadzie tylko, robiace duze wrazenie, maszerowanie macedonskiej falangi, ta przemowa jakiegos brodacza przed bitwa i najazd kamery na Dariusza wsrod jego oddzialow.
A reszta Gaugameli? Jakies przelatujace orly, urywajace sie komendy, zupelnie niedobrana muzyka; z niezwykle filmowego natarcia rydwanow zrobiono jakis parusekundowy epizodzik.
No i rzeczywiscie ten Aleksander jadacy sobie nie wiadomo gdzie. Zrozumialem, ze ta przejazdzka miala na celu odciagniecie skrzydla Persow, ale potem jak krzyczal "w luke!" to jakos nigdzie tej luki nie moglem dojrzec.
Wogole, tak jak Stone pokazal ta bitwe, to mialem wrazenie, ze Macedonczycy zaraz ja przegraja...
Domyslalem sie po trailerze, ze nie bedzie to swietny film, ale myslalem, ze przynajmniej sie tych bitew naogladam. Wkoncu film mial 3 godziny! A walki to tam bylo na 15-20 minut...
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 10/01/2005, 15:24 Quote Post

QUOTE(oakmeke @ Jan 10 2005, 03:14 PM)
A gdzie sie podzial wezel rodyjski,
*


Hmm... drobna uwaga... węzeł GORDYJSKI - nie rodyjski Węzeł znajdował się w mieście gordion - niemal na środku półwyspu Azji Mniejszej.
Po za tym właściwie się zgadzam. Co do Alexa to być może faktycznie był wrażliwym chłopcem ale na pewno zbyt mocno akcentowano jego skłonność do chłopców. Natomiast nasunęła mi się jeszcze jedna uwaga - ja rozumiem że dla powiększenia dramatyzmu kamera musi się trzęść w czasie scen bitew ale czy to nie przesada gdy już wogóle niemal nic nie widać? Chciałem zobaczyć falangę w akcji a nie tylko maszerującą.

Ahh i zgadzam się też co do Olimpias-Angeliny hmm... ona wogóle robi wrażenie w każdej roli...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 10/01/2005, 15:52 Quote Post

Gordyjski oczywiscie, przejezyczenie. Sorki smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Anka 1989
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 2.004

Zawód: uczen
 
 
post 13/01/2005, 21:07 Quote Post

Heh:) Chyba wszystko zostało już na temat tego filmu powiedziane...Nie będę się powtarzać:] Ale nie powstrzymam się od komenta że
1)Za bardzo pokazywano skłonności Aleksandra do chłopców(tam chyba jest taki tekst gdzieć w połowie że zdradzili go paziowie z którymi się zabawiał//)
2) Mogli dopracować muzykę bo momentami... egh no coments:)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Maciek 1989
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 406

 
 
post 15/01/2005, 21:05 Quote Post

Ja sądzę ze film słaby.Przede wszystkim nie podobało mi sie w jaki sposób przedstawwiono tam poszczególne postaci.Np. z Filipa robi sie jedynie opoja.Żadnego szacunku dla tego co stworzył.A storzyło chociażby tą armię z takim upodobaniem pokazywaną pod Gaugamelą.Koncentrowano się jedynie na motyach zdrady,romansu i morderstwa spychając osiągnięcia i wizje Aleksandra na margines(raz czy dwa raz Aleksander wspomina o swojej wizji ale wyglada przy tym jak obłąkany)Jakby Stone przyjął jakąs wizję co do Aleksandra to jeszcze jeszcze.Problem w tym,że jego Aleksander Wielki tonie w tym wszystkim co sie dzieje.Na całym tym tlle jest blady i miałki,a mimo iż o Aleksandrze mówiono prawie wszystko,to chyba jeszcze nikt nie mówil,że jest on bezbarwny.Muzyka nie do zapamiętania,czasem wręcz denerwujaca.Batalityka dobra,choć troche chaotyczna jak juz zostało to powiedziane.Ale w Hollywood dobra bitwa to już"tylko standard".Ale pomimo to film jeszcze ogląda się niexle do czasu kiedy pojawia się ta scena!Aleksander z rozdziawioną paszczą rozdziawia paszczę i atakuje słonia.Spowolnienie.Bukefalos ginie,Alex cieżko ranny.A potem deberwujący patos tak na ekranie jak i w uszach.I czerwone niebo.To moment komiczny.I tu widać,że film to jedynie strata czasu.Ktos powiedział że Aleksander był tam normalny.Właśnie nie,bo nie pokazano tam Aleksandra zachowującego sie normalnie,żadnych odruchów typu planowanie bitwy załatwianie spraw,przeplatanych tymi"dramatycznymi wątkami".Esencją jest bowiem jedynie dramatyzm czy wręcz tragedia na scenie.A Alex przez to jest tam po prostu nieszczęśliwy w swojej patologii.
Reasumując najbardziej nie podoba mi się,że Aleksander jest tam w co drugiej scenie w stanie euforii,histerii,czy furii.Nie ma w nim nic z tego kulturalnego,oczytanego i normalnego Aleksandra którym musiał byc jako władca takiego imperium i wódz najlepszej ówczesnej armii.Ten Aleksander jest bez charyzmy i jest jedynie jego krzywym zwierciadłem...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 15/01/2005, 23:30 Quote Post

Ogolnie sie zgadzam, ale jednak o Filipie mimo wszystko do konca tak zle nie bylo. Byla pare razy mowa, ze swtorzyl z tych pastuchow panstwo, armie, ze sprowadzil greckich uczonych ( w tym Arystotelesa ) by edukowac swych poddanych, byla tez dluga rozprawka Filipa dla Aleksandra o problemach w byciu wladca, krolem. Takze do konca samym opojem tu nie byl. Problem byl tu inny. Wlasnie to ze Stone za bardzo pomieszal Filipa ojca-opoja ( wyrzucajaego Iskandera z rodziny, klnacego na iskanderowa matke ) z Filipem dobrym-ojcem ( uczacym Iskandera problemow zycia, wladzy, wreszcie oplakiwanego przez Islandera po swej smierci ). Tak ze doprawdy trudno sie w tym wszystkim polapac ohmy.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej