Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 07 zgłoś się, serial kryminalny z lat 70-80.
     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 23/07/2013, 12:39 Quote Post

QUOTE(Razorblade1967 @ 23/07/2013, 7:37)
Bo prawdę powiedziawszy choć w sumie lubię ten gatunek (serial kryminalny) to po "07" już chyba tylko Pittbula (choć był nadmiernie przerysowany) udało mi się obejrzeć od początku do końca ... reszta to szkoda gadać.
*


Według mnie, jako serial policyjny (czy film policyjny) Pittbull to ostatnie badziewie, to tak na marginesie.

Kmatowi: Nie kręplina, ale swobodny handel nią był zagrożeniem dla ludowej demokracji. Z tego sie tam nie śmiano, jeszcze raz podkreślam.
To, że dziś te problemy brzmią kretyńsko, to inna sprawa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Razorblade1967
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.155
Nr użytkownika: 57.526

Zawód: emeryt
 
 
post 23/07/2013, 18:20 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 23/07/2013, 13:39)
QUOTE(Razorblade1967 @ 23/07/2013, 7:37)
Bo prawdę powiedziawszy choć w sumie lubię ten gatunek (serial kryminalny) to po "07" już chyba tylko Pittbula (choć był nadmiernie przerysowany) udało mi się obejrzeć od początku do końca ... reszta to szkoda gadać.

Według mnie, jako serial policyjny (czy film policyjny) Pittbull to ostatnie badziewie, to tak na marginesie.

Ależ ja wcale nie twierdzę, że to jakieś dzieło czy choćby jakiś naprawdę dobry serial kryminalny, ale dokładnie to co napisałem - jedyny, który potrafiłem obejrzeć do końca (nawet "Glina" miał moim zdaniem tylko dobrą I serię), bo miał jakieś plusy w stylu oryginalnego klimatu i pomysłu (choć jak nadmieniłem - przerysowany, ale to chyba zamierzenie) czy doboru dobrej obsady aktorskiej. Ocena serialu to kwestia gustu i nigdy się zgodności nie uzyska, ale na tle tego całego chłamu w postaci jakiś "Kryminalnych", "Fal zbrodni" czy innych "Oficerów", akurat Pitbul przykuł moją uwagę na tyle, by go obejrzeć do końca czyli nawet jak badziewie (bo oczywiście nijak mi do poziomu omawianego "07" nie przystaje) to właśnie nie takie "ostatnie" ... wink.gif

A wracając do serialu "07 zgłoś się" - to przykład takiego filmu/serialu który ma pewien wpływ na rzeczywistość, można wspomnieć choćby powiedzonka rozpropagowane przez ten serial, które na długie lata weszły do "ludowego języka" (np. lorneta i meduza - choć wzięte z życia, spopularyzowane i rozpowszechnione właśnie przez ten serial).

Ale był ten serial też dla niektórych trampoliną do kariery - i to bynajmniej nie aktorskiej. Przecież dzięki występom w tym serialu Jerzy Dziewulski stał się "telewizyjnym antyterrorystą" (bo jego występy w mediach ruszyły dopiero gdy pokazano jego wizerunek w serialu), co w efekcie pozwoliło mu na późniejszą karierę polityczną, bo zapewniło "medialną twarz".

Ten post był edytowany przez Razorblade1967: 23/07/2013, 18:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
iterb
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 83.027

 
 
post 23/07/2013, 18:43 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 23/07/2013, 12:39)
ale swobodny handel nią był zagrożeniem dla ludowej demokracji.
*



Skoro za sprawą emigranta ta dyskusja staje się "polityczna", to może tylko wspomnijmy, że ten emigrantowy "swobodny handel" często wyglądał wtedy w ten sposób, że handlarzyna, dzięki np. układom ze sprzedawcą, wykupywał cały towar z państwowego sklepu (lub innego państwowego źródła) po niskiej, jakoś tam dotowanej cenie państwowej, a następnie, wykorzystując spowodowane m.in. przez takich jak on handlarzy braki, sprzedawał po cenie "wolnorynkowej", czyli po prostu wyższej.

Wracając do filmu: jakoś nie zauważyłem, by wątek walki z wyżej wspomnianym rodzajem spekulacji (tak, dokładnie tak - spekulacji) był tam szczególnie obecny.

Ten post był edytowany przez iterb: 24/07/2013, 9:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Furio Camillo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 162
Nr użytkownika: 82.826

Furio Camillo
Stopień akademicki: wysoki
Zawód: alchemik
 
 
post 24/07/2013, 11:13 Quote Post

Dobrym tekstem było " a kłamać też was nauczono przed wojną"- tak mówi Borewicz do starego, "niezbyt uczciwego" przedwojennego kolejarza. W serialu nawet Zubek przyznaje, że przed wojną pociąg "Torpeda" do Poznania( chyba z Warszawy ) jechał 3h a teraz 5h.
Więc serial jest jak najbardziej aktualny. Dzisiaj nie wiem czy nie jechałby dłużej.
Ogólnie jest dobry, ukazuje po części realia tamtej epoki.
P.S.
Trochę głupio, że por."Borewicz" w latach 90-tych gdy był posłem został złapany za kółkiem
po wpływem. No ale wśród naszych reprezentantów Narodu to nie pierwsza i nie ostatnia wpadka.

Chociaż aktorem złym nie jest.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/07/2013, 12:40 Quote Post

QUOTE(iterb @ 23/07/2013, 18:43)
Skoro za sprawą emigranta ta dyskusja staje się "polityczna", to może tylko wspomnijmy, że ten emigrantowy "swobodny handel" często wyglądał wtedy w ten sposób, że handlarzyna, dzięki np. układom ze sprzedawcą, wykupywał cały towar z państwowego sklepu (lub innego państwowego źródła) po niskiej, jakoś tam dotowanej cenie państwowej, a następnie, wykorzystując spowodowane m.in. przez takich jak on handlarzy braki, sprzedawał po cenie "wolnorynkowej", czyli po prostu wyższej.
To jest dobre. Wykupienie towaru ze sklepu jako działalność kryminalna i antypaństwowa. Prawda, co powiadają: socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się przeszkody... nie znane w innych ustrojach.

QUOTE
Wracając do filmu: jakoś nie zauważyłem, by wątek walki z wyżej wspomnianym rodzajem spekulacji (tak, dokładnie tak - spekulacji) był tam szczególnie obecny.
Przewija się. A trzy bodajże odcinki są poświęcone tej działalności. Nota bene- spekulant to taki, który kupił taniej a sprzedał drożej. Dziś nazywa się to handlowiec.

Co się podobało w serialu? Ano, np. takie nowatorskie wstawki, jak te z ormowcem nad jeziorem, zaś fakt, że milicjant to też człowiek i może iść do łóżka nie tylko z żoną budził ogólnonarodową sensację.

Podobało się także gdy pokazano naginanie przepisów przez milicję, oczywiście w bardzo delikatnej formie.
Większych tabu nie ruszono, nie było szans.
I tak jednak ten serial wyróżniał się na tle innych produkcji. Sam chętnie oglądam niektóre odcinki. Nota bene- scenariusze brano z polskich kryminałów. Książek i z zeszytów z serii Ewa wzywa 07:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_wzywa_07
http://allegro.pl/ewa-wzywa-07-144-nry-kom...3338918689.html

Ten post był edytowany przez emigrant: 24/07/2013, 12:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
iterb
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 83.027

 
 
post 24/07/2013, 13:14 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 24/07/2013, 12:40)
QUOTE(iterb @ 23/07/2013, 18:43)
Skoro za sprawą emigranta ta dyskusja staje się "polityczna", to może tylko wspomnijmy, że ten emigrantowy "swobodny handel" często wyglądał wtedy w ten sposób, że handlarzyna, dzięki np. układom ze sprzedawcą, wykupywał cały towar z państwowego sklepu (lub innego państwowego źródła) po niskiej, jakoś tam dotowanej cenie państwowej, a następnie, wykorzystując spowodowane m.in. przez takich jak on handlarzy braki, sprzedawał po cenie "wolnorynkowej", czyli po prostu wyższej.
To jest dobre. Wykupienie towaru ze sklepu jako działalność kryminalna i antypaństwowa. Prawda, co powiadają: socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się przeszkody... nie znane w innych ustrojach.
*



Przeczytaj jeszcze raz i spróbuj zrozumieć. Wykupywanie towaru sprzedawanego po dotowanej przez państwo cenie, a dotowanej po to, by wszyscy mogli go względnie tanio nabyć, a następnie sprzedawanie takiego towaru przez handlarza po cenie "wolnorynkowej", czyli odpowiednio wyższej. Z własnej obserwacji pamiętam pod koniec lat 80. jak handlarze (w tym przypadku drobni lub nawet bardzo drobni) wykupywali z państwowych sklepów buty sofix, by potem sprzedawać je na bazarkach po wyższej cenie (a wyższej dlatego, że w sklepach tych but już nie było, proste - typowy "wolny rynek"). Serio tego nie rozumiesz, czy może coś takie ci odpowiada? Nikt natomiast żadnemu handlarzowi nie bronił kupowania po cenie "rynkowej" i po takiej sprzedawania co mu się podoba.

Aha, i nie powtarzaj tych infantylnych przypowiastek dla gimnazjalistów, dokładnie to samo można bowiem powiedzieć o każdym ustroju.

QUOTE(emigrant @ 24/07/2013, 12:40)
Nota bene- spekulant to taki, który kupił taniej a sprzedał drożej. Dziś nazywa się to handlowiec.
*



Nie, kolego. Spekulant to osobnik żerujący na sztucznie wytwarzanych (bardzo często przez siebie samego) zwyżkach i obniżkach cen. W kapitalizmie typowej spekulacji podlega np. rynek nieruchomości. Wyżej wymieniona działalność nie jest może typową kapitalistyczną spekulacją, niemniej jednak była to działalność moralnie dość odrażająca i społecznie szkodliwa, stąd też podlegała penalizacji ze strony państwa. I słusznie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 24/07/2013, 13:49 Quote Post

W tym serialu po raz pierwszy pokazano polską akcję odbicia samolotu i pasażerów z rąk terrorystów.
Czy później takie coś u Nas kręcono? Chyba nie.
No i ten Dziewulski ze swą ekipą przyległą do Komendy Stołecznej.
Gdy oglądałem to po raz pierwszy, to... wielkie wrażenie na mnie zrobiło, jak gonili ten samolot UAZ-ami i jak sobie z terrorystami poradzili.
Dla mnie - Piękna rzecz i za to należy się szacun.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/07/2013, 15:30 Quote Post

QUOTE(iterb @ 24/07/2013, 13:24)
QUOTE(emigrant @ 24/07/2013, 12:40)
Nota bene- spekulant to taki, który kupił taniej a sprzedał drożej. Dziś nazywa się to handlowiec.
*



Nie, kolego. Spekulant to osobnik żerujący na sztucznie wytwarzanych (bardzo często przez siebie samego) zwyżkach i obniżkach cen. W kapitalizmie typowej spekulacji podlega np. rynek nieruchomości. Wyżej wymieniona działalność nie jest może typową kapitalistyczną spekulacją, niemniej jednak była to działalność moralnie dość odrażająca i społecznie szkodliwa, stąd też podlegała penalizacji ze strony państwa. I słusznie.
*


W socjalizmie spekulant nie miał nic wspólnego z handlem nieruchomościami.
Miał po prostu towar niedostępny albo trudno dostępny w sklepach i tyle.
Co zaś do zwyżek czy obniżek cen i "żerowaniu na tym" to tak działa giełda albo np. kantory.
CODE
Wykupywanie towaru sprzedawanego po dotowanej przez państwo cenie, a dotowanej po to, by wszyscy mogli go względnie tanio nabyć, a następnie sprzedawanie takiego towaru przez handlarza po cenie "wolnorynkowej", czyli odpowiednio wyższej.

Tak, z "drobną" poprawką- towaru nie było.
CODE
Nikt natomiast żadnemu handlarzowi nie bronił kupowania po cenie "rynkowej" i po takiej sprzedawania co mu się podoba

Jasne. Tylko po pierwsze samo bycie handlarzem podlegało reglamentacji, po drugie obowiązywała kontrola cen.
Z|resztą były towary, którymi nie wolno było handlować do końca komuny, np. mięso z prywatnego uboju.
Zresztą co tu dużo gadać, czemu teraz nie ma czarnego rynku na "zagraniczne skarpetki" czy, żeby się trzymać serialu, kremplinę?
I właśnie w serialu nie ma o spekulantach spekulujących cenami nieruchomości, tylko o gościach, co sprowadzają kremplinę zza granicy i nią handlują. Zresztą w filmie jest scena, kiedy Borewicz mówi ku zgorszeniu Zubka, że spekulacja będzie, póki w sklepach będą braki. Czyli, jeśli chodzi o socjalizm- zawsze.

Ten post był edytowany przez emigrant: 24/07/2013, 15:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 24/07/2013, 15:33 Quote Post

QUOTE
była to działalność moralnie dość odrażająca
A dla czego odrażające ma być kupowanie i sprzedawanie czegoś?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 24/07/2013, 15:39 Quote Post

Tutaj pojawia się problem tzw. Lichwy.
Na radzieckich towarach trwałego użytku były tłoczone ceny liczone oczywiście w rublach i kopiejkach.
To nie była jakaś metka, lecz trwały znak na produkcie, którego się nie dało usunąć.
To świadczy o tym, że problem spekulacji istniał w samym ZSRR.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Razorblade1967
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.155
Nr użytkownika: 57.526

Zawód: emeryt
 
 
post 24/07/2013, 15:41 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 24/07/2013, 14:49)
Gdy oglądałem to po raz pierwszy, to... wielkie wrażenie na mnie zrobiło, jak gonili ten samolot UAZ-ami i jak sobie z terrorystami poradzili.

Przy okazji upadek antyterrorysty na płytę w czasie wskakiwania do samolotu był autentycznym wypadkiem podczas kręcenia ujęć (nie było to celowe, zagrane przez kaskadera itp.) ...

Ten post był edytowany przez Razorblade1967: 24/07/2013, 15:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/07/2013, 15:44 Quote Post

QUOTE(iterb @ 24/07/2013, 13:14)
Przeczytaj jeszcze raz i spróbuj zrozumieć. Wykupywanie towaru sprzedawanego po dotowanej przez państwo cenie, a dotowanej po to, by wszyscy mogli go względnie tanio nabyć, a następnie sprzedawanie takiego towaru przez handlarza po cenie "wolnorynkowej", czyli odpowiednio wyższej.

To ty spróbuj zrozumieć- państwo doprowadziło do takiej sytuacji, że jakiś pacan może wykupić czy zdobyć w inny sposób cały towar ze sklepu i nim handlować korzystając z tego, że towar nie jest dostępny gdzie indziej. Moralnie odrażający to są ci, którzy do takiej sytuacji doprowadzili.

Ten post był edytowany przez emigrant: 24/07/2013, 15:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
iterb
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 83.027

 
 
post 24/07/2013, 17:23 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 24/07/2013, 15:30)
QUOTE(iterb @ 24/07/2013, 13:24)
QUOTE(emigrant @ 24/07/2013, 12:40)
Nota bene- spekulant to taki, który kupił taniej a sprzedał drożej. Dziś nazywa się to handlowiec.
*



Nie, kolego. Spekulant to osobnik żerujący na sztucznie wytwarzanych (bardzo często przez siebie samego) zwyżkach i obniżkach cen. W kapitalizmie typowej spekulacji podlega np. rynek nieruchomości. Wyżej wymieniona działalność nie jest może typową kapitalistyczną spekulacją, niemniej jednak była to działalność moralnie dość odrażająca i społecznie szkodliwa, stąd też podlegała penalizacji ze strony państwa. I słusznie.
*


W socjalizmie spekulant nie miał nic wspólnego z handlem nieruchomościami.

*



Czytaj człowieku uważniej (masz pogrubione co).

(...)
Hm, przecież równie dobrze dziś można powiedzieć, że ktoś tam łamie prawo, bo system go do tego zmusza - tylko że wam, obrońcom "wolnego rynku", to oczywiście nawet na myśl nie przyjdzie.

Bądź zatem łaskaw emigrant nie odpisywać na moje posty, jako że za sprawą twych manipulacji wypowiedziami (manipulacji co prawda marnych) oraz przede wszystkim nieogarniania całości (...) nie jesteś po prostu partnerem do jakichkolwiek głębszych dyskusji, a na takie na korwinowskim poziomie nie mam ochoty.
Uwagi naruszające regulamin forum zostały usunięte. Na przyszłość proszę się od nich powstrzymywać. Zachęcam do ponownego zapoznania się z regulaminem.

Ten post był edytowany przez wysoki: 24/07/2013, 19:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
iterb
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 83.027

 
 
post 24/07/2013, 17:36 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 24/07/2013, 15:33)
QUOTE
była to działalność moralnie dość odrażająca
A dla czego odrażające ma być kupowanie i sprzedawanie czegoś?
*



A dla tego, że tu cho dzi o ogała canie ryn ku z państwo wych wy robów sprzeda wanych przez państ wo po państow ej dotowan ej, czy li niż szej ce nie i sprzeda wanie go w han dlu prywaciars kim po ce nie zawy żonej.

Prosty przykład (choć w rzeczywistości mało realny). Wychodzi jakaś wartościowa książka historyczna, państwo dotuje jej wydanie, tak by była ona łatwiej dostępna. Jej cena jest więc stosunkowo niska. Tymczasem jakiś handlarzyna, np. poprzez znajomości, wykupuje cały nakład za tę dotowaną cenę, po czym sprzedaje egzemplarze po cenie "rynkowej", czyli dyktowanej przez siebie. To oczywiście spore uproszczenie, ale z grubsza tak to właśnie wyglądało.

Swoją drogą jeśli ktoś rzeczywiście zna tamte czasy (także już jako historyk) to wie, że ówczesna spekulacja (tj. to co nią zwano) stała bardzo blisko paserstwa czy wręcz zwykłego złodziejstwa (np. wynoszenia z zakładów pracy). Ale cóż - przedsiębiorczość.

Ten post był edytowany przez iterb: 24/07/2013, 17:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 24/07/2013, 17:43 Quote Post

I co z tego, busines is busines...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej