Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> JAMES GANDOLFINI, 1961 - 2013
     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.319
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 20/06/2013, 10:59 Quote Post

Wyczytałem dzisiaj: Zmarł dzisiaj, przebywający na wakacjach we Włoszech, popularny aktor James Gandolfini. Zmarł na serce, miał 51 lat. Niech spoczywa w pokoju.
Z okazji tego smutnego wydarzenia chciałbym podyskutować o serialu "Rodzina Soprano".
Dla mnie osobiście ten serial był objawieniem, że tak można przedstawiać mafię. Ustanowił nową jakość, jeśli chodzi o filmy tego rodzaju. (Przedtem taki standart pokazywania mafii na długie lata ustawił "Ojciec chrzestny" Mario Puzo.) Przedstawia postacie członków świata przestępczego w sposób bardzo skomplikowany, często komiczny, czasem wzbudzający sympatię, ale cały czas jednak nie daje zapomnieć, że to są straszni ludzie, dla których przemoc jest naturalnym stanem w jakim przebywają. I to ich odróżnia od zwykłych ludzi. Do tego dochodzi wspaniała gra aktorska całej właściwie ekipy i świetna muzyka.
Co sądzicie o tym serialu? Zapraszam do dyskusji.

Ten post był edytowany przez emigrant: 20/06/2013, 13:26
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 20/06/2013, 19:40 Quote Post

Właśnie jestem w trakcie oglądania Rodziny Soprano (4 sezon). Po prostu absolutny szok dla mnie, informacja o śmierci Johna Gandolfiniego, Tonego Soprano.

Dla mnie "Rodzina Soprano" jest serialem o tyle wyśmienitym, że nie jest, wbrew oficjalnym tagom, serialem gangsterskim ani kryminalnym. Przynajmniej do tej pory nie zaobserwowałem. Jest przede wszystkim serialem obyczajowym z mafiozami w rolach głównych. Przez to jest prowokujący, ale również ciepły, miejscami zabawny, a miejscami straszny. Zamiast efektownych strzelanin, pościgów czy wojen, przyglądamy się bardziej emocjom, motywacjom i decyzjom bohaterów, problemom lojalności, rodziny i władzy.

Ciekawy sposób prowadzenia narracji (relacja gangster-psychiatra), która pomaga bardzo dogłębnie zanalizować procesy zachodzące w życiu głowy rodziny Soprano. Uderza, że jest on naprawdę porządnym gościem i nieco zagubionym w życiu osobistym typem przechodzącym kryzys wieku średniego, a przy okazji dopuszcza się najpotworniejszych zbrodni. Nie zawsze sobie radzi z konsekwencjami swoich działań, które oddziałują na jego najbliższe otoczenie. Kreacja mistrzowska.

Ilość nagród, jakie zebrała "Rodzina Soprano" jest istotnie imponująca i mówi za siebie, póki co, oglądając, nie dziwię się. Swoją drogą, wychodziła mniej więcej równolegle z serialem "Shield", którego jestem fanem, a który polecam - do Rodziny Soprano w wielu aspektach podobny.

Teraz, choć minęła dopiero dekada, takich seriali się już nie robi. Wszystko teraz musi być przedstawione w sposób dosłowny, bez erotyki zahaczającej o pornografię, bez łamania kulturowych tabu i bez wymyślnej i widowiskowej przemocy ciężko jest cokolwiek sprzedać (Dexter, Hannibal, True Blood, Gra o Tron)

Ten post był edytowany przez Ryszard Lwie Serce: 20/06/2013, 19:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
piotral
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 880
Nr użytkownika: 62.951

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 20/06/2013, 20:12 Quote Post

Mój rocznik! Rodzina się ze mnie śmiała, że to mój brat bliźniak.... sad.gif Do Włoch na urlop na pewno już nie pojadę. sad.gif Cóż pisać....
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej