Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Proca - wady i zalety,
     
EMEF
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 2.101

Zygmunt Gumopodjadacz
Zawód: Gimnazjalista
 
 
post 11/02/2005, 19:40 Quote Post

Co mozecie mi powiedziec o procy bojowej?
Ponoc czesto uzywano ich przy obronach zamkow. Jak sie dostalo takim porzadnym, 5 kilowym kamieniem w leb to najlepszy helm nie pomagal. Jednak bron ta czesto, mimo stosunkowo nawet czestego uzycia, jest niedoceniana i rzadko poruzany jest jej temat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Horator
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 3.069

 
 
post 12/02/2005, 12:38 Quote Post

Broń niepraktyczna uzywana racze w starożytności do obrony fortyfikacji rzez nie wyszkoloną ludność.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
EMEF
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 2.101

Zygmunt Gumopodjadacz
Zawód: Gimnazjalista
 
 
post 12/02/2005, 14:02 Quote Post

Nie zgodzę się z toba Horator. Co prawda proca posiadala niewielka celnosc i w walce bezposredniej byla niepraktyczna, jednak przy obronie fortofikacji i zamkow byla grozna bronia. Istnialy oddzialy wyszkolonych procarzy, ktorzy potrafili narobic niezle zamieszanie w szeregach wroga. Proca uzywana byla raczej przez wojska arabskie i afrykanskie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Horator
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 3.069

 
 
post 13/02/2005, 17:57 Quote Post

ale zwruc uwagę na to że nie miała dalekiego rarzenia i równie dobrze morzna było skąstruoawć naprętce katapultę na zasadzie podwarzni ktura zadawała też duże obrażenia.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Horator
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 3.069

 
 
post 13/02/2005, 18:00 Quote Post

P.S
Rzeby nie było ze mam coś rzeciw tej broni powiem że skąstruowałem
sobie jej dwie repliki(działają tylko roblem z celnością-czasem dostałem rykoszetem i booolaaałooo)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.514
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 13/02/2005, 23:50 Quote Post

Obiło mi sie o uszy, ze prowadzono badania nad procami na jednej z uczelni technicznych. Po prostu było kilka tematów prac magisterskich z mechaniki teoretycznej i praktycznej. Okazało sie, że najwieksza skuteczność osiagano na odległościach 6-16 m. Trafienie z takiej odległości mogło trwale wyeliminować przeciwnika z walki. Oczywiście zastosowano kule metalowe. A celem były tarcze, chyba wojskowe. Więc trudno odnieść te wyniki z procami zastosowanymi w starożytności. Najwieksza skuteczność w rzeczywistości osiagano chyba stosując uderzenie zmasowane, dużą ilością procarzy. Zresztą pewnie nie liczono na zbyt wielką skuteczność, raczej na chwilowe obezwładnienie lub oddziaływanie psychologiczne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
szymon okrutny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 159
Nr użytkownika: 3.247

 
 
post 14/02/2005, 1:39 Quote Post

z moich informacji wynika, że proca w Europie także była stosowana - przez piechotę plebejską(procarzy) aż do XVI w.
W XVI w stosowano je do miotania granatów.
Praktyczna odległość rażenia to ok. 100 m.
Aby zwiększyć siłę i zasięg skonstruowano procę dzrewcową.

Co do celności - to słyszałem takie określenie że łatwiej nią trafić ze stodoły na pole niż z pola w stodołę, (mi po kilku próbach udawało się trafiać w "stodołę")

sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
sarna23
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 160
Nr użytkownika: 1.981

 
 
post 15/02/2005, 19:14 Quote Post

co do celności --- ludzie nie przesadzajcie, że tak kiepsko! to były inne czasy inne ludzi inne wymagania, część z nich ćwiczyła - szczególnie regularne oddziały procarzy i z celnością to one tak kiepsko nie miały.
Prosta broń, do tego można z niej wali wszystkim co pod ręką - szczególne wskazanie dla kamieni, a tych w wielu miejscach pod dostatkiem - taki "bieda łuk" wink.gif
Do obrony foprtyfikacji wręcz stworzone bo można sobie spod węgła rzucić ponad murem nie patrząc czy ktoś nas z murów nie ustrzeli tongue.gif
A w walce w terenie to oddział takich procarzy mógł nieco nasiać zamętu i sypnąc kamyczkami po oczach biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Thorvaldtsen
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 5.678

 
 
post 30/04/2005, 17:50 Quote Post

Co do wagi pocisków do procy, to nie wyobrażam sobie takich o wadze 5 kg biggrin.gif, a co dopiero odpowiedniej procy smile.gif)) Z tego co wiem pocisk taki, kamienny albo żelazny ważył od 5 do 55 gram i niekoniecznie musiał być idealnie okragły. Co do skuteczności procarzy, samo za siebie mówi chyba to, że poza Lewantem i Bliskim Wschodem nie była to jakoś specjalnie rozpowszechniona broń. Wydaje mi się że jej w miarę szerokie zastosowanie w tym regionie brało sie raczej z niedoboru drewna, niż czego innego...
Inna sprawa, że faktycznie ludzie posługujący sie procą regularnie ćwiczyli, a nie machali sobie nią tylko w czasie walki smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
michalak_626
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 7.379

 
 
post 15/06/2005, 21:27 Quote Post

proce ma każde dziecko ale nie taką jak w średniowieczu była to broń używana w średniowieczy tylko że raczej nikogo nie mogła dotkliwiej uszkodzic jakoś sobie nie wyobrażam piechura uginającego się pod siłą kamyczków wystrzeliwanych z procy rolleyes.gif dry.gif chyba że taki piechur był bez broni i pancerza (co się na bitwach raczej nie żdażało wyjątkiem śą chłopi)a kamyczków leciało w jego stronę koło 100.
proca była używano raczej przez pasterzy do przeganiania wilkow na odległość.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Inny Tomek
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 312
Nr użytkownika: 4.534

 
 
post 15/06/2005, 21:56 Quote Post

Proca była rozpowszechniona w starożytności. Wiadomo m.in. o procarzach z Balearów, którzy służyli w auxiliach. Wykorzystywali też tę broń Celtowie; na terenie oppidów znajduje się niekiedy "składy" małych otoczaków, które interpretuje się jako pociski do proc. Jeżeli chodzi o celnośc, to wiele takich rozwazań opiera się na stwierdzeniu "Bo ja próbowałem, to wiem". Niestety, i to jest główna wada procy, jej wprawne posługiwanie się wymaga bardzo wielu ćwiczeń. Dość instruktywne sa tu obserwacje pasterzy afgańskich (pasterze w ogóle mają więcej czasu, niz rolnicy) z lat 60 i 70 (przed najazdu radzieckiego). Proce był wówczas dość czesto używane do polowań na kozice; była to bron cicha, a to istotne, w przypadku nieudanego rzutu, zwierzę słyszało tylko stuk kamieni, a do taki odgłos nie wzbudzał jego niepokoju. Mozna więc było rzucac jeszcze raz, i jeszcze... A celność? O ile pamiętam relację M.Gradowskiego (chyba), tak pasterze z odległości 30 m. trafiał w puszkę kawy z celnością rzędu 30%, a w cel w wielkości człowieka trafiano z sukcesem z ok. 100 m. ale to wyniku wieloletniej praktyki, bo w zasadzie juz w dzieciństwie rozpoczynano kręcenie taką procą. Proca jako broń myśliwska była też wykorzystywana w Etrurii, a czym świadczą malowidła z grobów. I jeszcze ciekawostka: proce z metalowymi kulkami były wykorzystywane (a może dalej są??) w czasach tzw. II intifady w strefie Gazy ok. 2000 roku ( Prase obiegło wówaczas zdjecie takiego chłopaka z procą).
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Cahir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 3.174

 
 
post 5/08/2005, 18:29 Quote Post

QUOTE(michalak)
chyba że taki piechur był bez broni i pancerza (co się na bitwach raczej nie żdażało wyjątkiem śą chłopi)a kamyczków leciało w jego stronę koło 100.


widziałeś kiedyś miotanie pocisków z procy? nie, nie widziałeś. ja widziałem i sam się w to bawię. dość powiedzieć, że pocisk z procy potrafi osiągnąć 400 km/h i przelecieć 450 metrów (dane ze strony slinging.org). tak więc nie wmawiaj sobie i innym, że to niegroźna broń.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Matrix33
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Nr użytkownika: 8.076

 
 
post 5/08/2005, 20:00 Quote Post

Tak Cahir poświadczam. Sam kiedyś zrobiłem sobie procę wg wskazówek z jakieś książki. Dobry kamień leciał ponad 150 m bez problemu, oczywiście po balistycznej. Z celnością również nie było tak źle. No i skuteczność - kiedyś, przez przypadek, kamieniem udało mi się ściąć grubą chyba na ok 6 -7 cm gałąź orzecha, ściąć kilka mniejszych po drodze a kamień poleciał dalej.
Oczywiście moje dziewicze próby nie mogą się równać do miotania doświadczonego procarza.
W starożytności procarze, szczególnie z Balearów, byli popularni i używani do walk w polu, nie tylko obrony twierdz. Pisał już o tym Inny Tomek. Zdaje się, że procarze rzymscy używali pocisków ołowianych o wadze około 40 gramów. Zdaje się, że były nawet wytwórnie takich pocisków. Znając Rzymian to nie bawiliby się w to, gdyby proca nie była groźna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Edrigu
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 7.839

 
 
post 8/08/2005, 1:23 Quote Post

wg relacji konkwistadorów proca była powszechnie używana przez wojska azteckie i stanowiła dla Hiszpanów śmiertelne zagrożenie - trafienie w głowę powodowało natychmiastowe zejście
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
yakuz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 87
Nr użytkownika: 8.479

 
 
post 31/08/2005, 11:02 Quote Post

nie mam praktycznych doświadczeń z procą (próczy standarowego egzemplarza z dzieciństwa), ale chciałbym się powołać na Ksenofonta. Jeśłi dobrze pamiętam to w czasie odwrótu grecy mieli duzy problem z lekkozbrojnym persami używającymi między innymi łuków i procy. Wówczas ogłoszono (wśród najemników) że każdy kto ma doświadczenie z procą dostanie "podwyzszkę" jeśli zmieni swoje zadanie. Następnie z metalu (nie pamiętam chyba z ołowiu) zrobili pociski do proc.
Ci procarzae według opisu byli wstanie przedonić perskich łuczników.

W starożytnoci proca była bardzo popularna jako broni i to również wśród najemników. Jakoś nie wieże aby ktokolwiek płacił najemnikom za używanie broni, która do niczego się nie nadaje i jest nie skuteczna. Podobnie nie uważam abym utrzymywał w armi jednostkę która nie jest wstanie nic zrobić przeciwnikowi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

6 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej