Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony « < 10 11 12 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niszczenie pomników (i nie tylko), Za i przeciw
     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.730
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post Wczoraj, 00:20 Quote Post

QUOTE
Coś bardzo smutnego.....


Co kto lubi, mnie to bardzo cieszy. smile.gif

QUOTE
Ale prawdziwy miłośnik historii POWINIEN ZACHOWAC WIEKSZY DYSTANS. Może coś poprzeć, ale jak można być tym zachwyconym?


Rozumiem, że taka tabliczka:

user posted image

Powinna nadal wisieć w Jarocinie, jak na tym zdjęciu?

QUOTE
Mój imienniku


Nie tylko imienniku, mamy podobne nazwiska. tongue.gif


 
User is offline  PMMini Profile Post #166

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.339
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post Wczoraj, 02:05 Quote Post

Zgadzam się: materia dyskusji jest trochę nieokreślona.

Tutaj muszę dodać pewną dygresję o nieokreśloności w sprawie - dla mnie - jeszcze ważniejszej niż: "pomniki (i nie tylko)".

Mój nauczyciel statystyki był z kolei uczniem Hugona Steinhausa. Steinhaus pod koniec życia wpadł na pewien pomysł, który miał być nauczką dla wielu. Chodziło o pewną miarę, która np. pozwalałaby rangować naszych przyjaciół.
Koncepcja była wspaniała. Najpierw adept musiałby zapoznać się z osiągnięciami statystyki, a potem zastosować te osiągnięcia.
Niestety ta koncepcja nie wzbudziła żadnego zainteresowania (co bardzo przeżyłem). Ostatnio doszło nawet do tego, że prawie, że zaorali grób Steinhausa. Jeśli do tego nie dojdzie, to dlatego, że Steinhaus odkrył kiedyś Banacha czyli największą dumę polskiej matematyki. Ale przecież ta duma kolaborowała z Sowietami w czasach Katynia...

Ta dygresja dowodzi, że trudno rozstrzygać w sprawach niejednoznacznych.

Wracam do "ad-remu". Niestety jestem swego rodzaju wielbicielem Hitlera. W pewnym sensie mógłbym zaakceptować jakąś uliczkę, której by patronował. Z drugiej jednak strony - przy całym geniuszu - Hitler w swoim nacjonalizmie przesadził. I Polacy właściwie byli dla niego niewiele lepsi od Żydów. A jeżeli o ten milimetr byli lepsi, to z powodu swojego antysemityzmu. Przy nieco innej geografii role Polaków i Żydów mogłyby się odwrócić.

Więc jednak nie można upamiętniać w Polsce Hitlera. Choć niektórzy Polacy go z wdzięcznością upamiętniają.

Co innego z marksistami. Jednak marksiści wyzwolili Polskę od Hitlera, a wcześniej ostrzegali przed losem, który nam szykuje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #167

     
Sghjwo
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 519
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post Wczoraj, 02:20 Quote Post

Ja mieszkam w miescie, ogromnym, nowoczesnym, pelnym wiezowcow ze szkla i betonu. Dekady uplyna za czym jakiekolwiek miasto w Polsce, zblizy sie do tego standardu. Niestety "sluszna wladza" wybuzyla kiedys prawie wszystkie zabytki, tylko dlatego ze byly z minionej, niepasujacej do terazniejszosci, epoki. Teraz probuje sie odbudowywac to co zostalo zniszczone, powstaja takie "stare" nowe zabytki. Pomimo wielkosci miasta, mozna go zwiedzic w tydzien (i jeszcze wygospodarowac dwa dni wolnego wink.gif). Malo tego dalej wyburza sie "stare" dzielnice (50-letnie), tylko juz nie w imie idei, tylko biznesu. Jeszcze 10 lat temu, bylo ich sporo, zawsze lubilem tam chodzic, usiasc gdzies na krawezniku i obserwowac zycie, niestety tego swiata juz nie ma ;(.

Co do Pekinu, to niech zdecyduja Warszawiacy (czy Warszawianie, nie wiem jak to teraz jest poprawnie), nie widze potrzeby decyzji rzadowych, to sprawa samorzadu. Ja jakos tam z Warszawa jestem zwiazany. Pekin jakos specjalnie mi sie nie podoba. Ba, nawet 25 lat temu bylem za wyburzeniem, tylko wtedy bylem o polowe mlodszy i o zyciu wiedzialem niewiele (chociaz wydawalo mi sie ze wszystko wink.gif). Jak Warszawiacy zdecyduja zburzyc to plakal nie bede, namawialby jednak do nieburzenia.

Goracych zwolennikow burzenia, prosilbym najpierw o pokazanie co juz zbudowali, zeby na lata nie zostala tam dziura i kupa gruzu.

Ten post był edytowany przez Sghjwo: Wczoraj, 02:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #168

     
piotruś1974
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Nr użytkownika: 98.055

 
 
post Wczoraj, 07:24 Quote Post

QUOTE(Sghjwo @ 18/11/2017, 2:20)
Ja mieszkam w miescie, ogromnym, nowoczesnym, pelnym wiezowcow ze szkla i betonu. Dekady uplyna za czym jakiekolwiek miasto w Polsce, zblizy sie do tego standardu. Niestety "sluszna wladza" wybuzyla kiedys prawie wszystkie zabytki, tylko dlatego ze byly z minionej, niepasujacej do terazniejszosci, epoki. Teraz probuje sie odbudowywac to co zostalo zniszczone, powstaja takie "stare" nowe zabytki. Pomimo wielkosci miasta, mozna go zwiedzic w tydzien (i jeszcze wygospodarowac dwa dni wolnego wink.gif).  Malo tego dalej wyburza sie "stare" dzielnice (50-letnie), tylko juz nie w imie idei, tylko biznesu. Jeszcze 10 lat temu, bylo ich sporo, zawsze lubilem tam chodzic, usiasc gdzies na krawezniku i obserwowac zycie, niestety tego swiata juz nie ma ;(.

Moskwa czy Stambuł? rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez piotruś1974: Wczoraj, 07:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #169

     
Sghjwo
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 519
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post Wczoraj, 09:21 Quote Post

QUOTE(piotruś1974 @ 18/11/2017, 13:24)
Moskwa czy Stambuł? rolleyes.gif
*


Szanghaj smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #170

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.259
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post Wczoraj, 11:03 Quote Post

Rooxif:
CODE
Równie dobrze można optować więc za zburzeniem wielu bloków molochów i odbudowy miast w stylu przed 1939.

Nie chodzi o odbudowę całych miast/dzielnic w stylu sprzed 1939, tylko o demontaż pojedynczych symboli i o rozwój.

Jak dla mnie, gdyby to było możliwe, to bloki z wielkiej płyty można by wyburzyć i na ich miejsce zbudować porządne, nowoczesne bloki z betonu czy czerwonych cegieł. Na Zachodzie czasem tak właśnie robią. Tylko że ich stać.

Tromp:
CODE
PKiN jest paskudny, to fakt. Ale może by go tak umyć? rolleyes.gif Bo jak widziałem w necie koloryzowane zdjęcie

To chyba nie umyć, a pomalować? Np. połowę na trawiasto-zielono, drugą połowę na pomarańczowo? Wtedy na pewno wyglądałby ładniej. Oczywiście nie pasowałoby to do socrealistycznego stylu, ale właśnie o to chodzi. Żeby to przestało wyglądać zgodnie z zamiarami architektów i budowniczych.

marc20:
CODE
Ci co chcą zniszczyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie właściwie się nie różnią od talibów,islamistów z ISIS czy innych przysłowiowych barbarzyńców - wandali wyburzających zabytki. Nie ważne czy to jest posążek,świątynia czy zwykły użyteczny budynek.

Zwróć tylko uwagę, że islamiści niszczyli starożytne budowle sprzed setek i tysięcy lat wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, będące skarbami, natomiast zwolennicy zburzenia PKiN-u chcą zburzyć tylko jedną konkretną budowlę sprzed 60 lat. To istotna różnica.
Zabytek zabytkowi nierówny.
Moim zdaniem, nie należy ruszać budowli starszych niż stuletnie, natomiast późniejsze jak najbardziej można burzyć, przebudowywać lub całkiem zmieniać ich wygląd. PKiN zalicza się do późniejszych.

Barbarzyństwem jest niszczenie starożytnych budowli i posągów. Burzenie XX-wiecznych budynków barbarzyństwem nie jest.

Barbarzyństwem było np. zburzenie starówki w Malborku przez czerwonoarmistów. Teraz jej nie ma i na jej miejscu stoją paskudne bloki z wielkiej płyty.
Może by odbudować tę starówkę, albo zbudować w jej miejscu nowoczesne budynki, np. betonowe wieżowce?
 
User is offline  PMMini Profile Post #171

     
Sghjwo
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 519
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post Wczoraj, 11:15 Quote Post

QUOTE(Ambioryks @ 18/11/2017, 17:03)
Zwróć tylko uwagę, że islamiści niszczyli starożytne budowle sprzed setek i tysięcy lat wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, będące skarbami, natomiast zwolennicy zburzenia PKiN-u chcą zburzyć tylko jedną konkretną budowlę sprzed 60 lat. To istotna różnica.
Zabytek zabytkowi nierówny.
Moim zdaniem, nie należy ruszać budowli starszych niż stuletnie, natomiast późniejsze jak najbardziej można burzyć, przebudowywać lub całkiem zmieniać ich wygląd. PKiN zalicza się do późniejszych.

A mógłbyś wyjaśnić zgodnie z Twoja teoria, skąd te stuletnie zabytki sie wezmą w następnych pokoleniach? biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #172

     
Wolfman
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 102.587

 
 
post Wczoraj, 11:37 Quote Post

Jestem przeciwny burzenia Pałacu Kultury i Nauki tylko i wyłącznie z dwóch powodów.
1) Chyba nada pełni nadaną mu funkcje
2) Szkoda pieniędzy na burzenie i budowę czegoś nowego

Co innego komunistyczne pomniki na cześć Armii Czerwonej czy polskich komunistów (nawet AL) - tutaj bym prosił ochotników z Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego, żeby zajęli się demontażem. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #173

12 Strony « < 10 11 12 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej