Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego Mieszko przyjął chrzest ?
     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.190
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 20/02/2016, 22:05 Quote Post

Termin "Frankowie" w takiej literaturze bizantyńskiej, polemicznej wobec praktyk Kościoła łacińskiego, oznacza po prostu wiernych tego Kościoła. A utwór trzeba datować zdecydowanie na 2 poł. XI w., jeśli nie później.
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
andrand
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 110
Nr użytkownika: 96.417

Zawód: BANITA
 
 
post 20/02/2016, 22:22 Quote Post

QUOTE(Varyag @ 20/02/2016, 17:36)
QUOTE(andrand @ 19/02/2016, 14:00)

- prawosławie z Rusi - nie zabezpieczało przed papieżem w związku z atakami Cesarstwa


Halo, tu Ziemia! W 966r. Ruś jest jeszcze pogańska to raz, i nie ma podziału na prawosławie i katolicyzm, to dwa.
*


Fakt, jakoś czytając Nestora myślałem, że to wiek wcześniej.
Rzeczywiście - Mieszko do Bułgarów by się raczej nie zwracał, za daleko. Misja Cyryla i Metodego była zakończona na Morawach 100 lat wcześniej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.190
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 20/02/2016, 22:50 Quote Post

U Nestora wiek wcześniej? Chrzest Olgi owszem PVL notuje, ale to nie jest sto lat wcześniej. Natomiast chrzest jakiś Rusów wydarzył się rzeczywiście w 860, tylko dotyczył on jakiejś części z tych, którzy zaatakowali Konstantynopol w 860 r. i ocaleli, mimo klęski. Sprawa znana z kazań Focjusza o napadzie Rusów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
jb8
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 461
Nr użytkownika: 97.339

jakub barecki
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 22/02/2016, 0:39 Quote Post

Rozważania w tym temacie warto zasilić myślą Gerarda Labudy i Jerzego Strzelczyka.
Poniższe cytaty na podstawie pracy:
Jerzy Strzelczyk, Mieszko Pierwszy, Poznań 1999, s. 115-116 i 120.

Gerard Labuda najpełniej uzasadnił pogląd, że decydującym motywem, przynajmniej zewnętrznym, przyjęcia chrztu były starania Mieszka o zabezpieczenie się przed niebezpieczeństwem znacznie bardziej [niż ekspansja niemiecka] w połowie X wieku dotkliwym i wyraźnym, jakim dla młodego, a właściwie kształtującego się dopiero państwa piastowskiego był Związek Wielecki na Połabiu, zwłaszcza gdy interesy Polan i Wieletów skrzyżowały się w dwóch miejscach: na Ziemi Lubuskiej, opanowanej przez Mieszka (...) (sam początek lat sześćdziesiątych?), oraz w rejonie ujścia Odry, gdzie ekspansja Polan została zatrzymana przez silnych i ze Związkiem Wieleckim powiązanych Wolinian. Wieleci i inne ludy zwłaszcza północnej części Połabia byli w drugiej połowie X wieku realnym niebezpieczeństwem nie tylko dla Polski, lecz także dla Niemiec i pozostali nim jeszcze mniej więcej półtora stulecia. Wieleci od dłuższego czasu powiązani byli sojuszem z Czechami, którzy mieli własne cele polityczne zwłaszcza na południowym Połabiu. Przez zbliżenie do Niemiec, o ileż łatwiejsze na gruncie chrześcijaństwa, Mieszko niwelował niebezpieczeństwo wieleckie; przez zbliżenie do Czech natomiast osiągał ważny doraźny efekt polityczny: zerwanie niebezpiecznego dla Polski sojuszu czesko-wieleckiego (...)

Jednocześnie sojusz z Czechami Przemyślidów (...) ułatwiał Mieszkowi nawiązanie kontaktów ze światem chrześcijańskim [cenne były] powiązania tego kraju, który pod względem kościelnym ciążył od dawna ku Niemcom południowym (Bawarii). Jeżeli zaś, jak sądzi spora część uczonych, Mieszko miał już wówczas jakieś powody czy przeczucia, by obawiać się nadmiernego wpływu Niemców i Kościoła niemieckiego na swój kraj [sam Strzelczyk nie podpisuje się pod tym poglądem], to bardziej odległe od granic Polski i pozostające w wyraźniej rywalizacji z Saksonią Niemcy południowe mogły być nawet władcy polskiemu bardziej miłe jako wzór chrześcijaństwa i pomoc w zaprowadzeniu nowej religii w Polsce niż Saksonia (...)

Strzelczyk dodaje też, trochę na doczepkę: Religia [chrześcijańska], jak się obecnie dość powszechnie przyjmuje, lepiej niż pogańska tłumaczyła swoim wyznawcom świat, dawała im pewniejszą niż tamta osłonę i ochronę przed nieszczęściami, rękojmię, a choćby tylko możliwość wiecznej szczęśliwości, zapowiedź sprawiedliwego osądzenia życia ludzkiego (...)


Zatem ujęcie Labudy/Strzelczyka potwierdza w postaci Mieszka księcia-statystę, myślącego w czasach gdy decydował się na chrzest, jak polityk i wódz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
cezar1989
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 98.914

Stopień akademicki: magister
Zawód: bibliotekarz
 
 
post 7/08/2016, 16:56 Quote Post

QUOTE
Strzelczyk dodaje też, trochę na doczepkę: Religia [chrześcijańska], jak się obecnie dość powszechnie przyjmuje, lepiej niż pogańska tłumaczyła swoim wyznawcom świat, dawała im pewniejszą niż tamta osłonę i ochronę przed nieszczęściami, rękojmię, a choćby tylko możliwość wiecznej szczęśliwości, zapowiedź sprawiedliwego osądzenia życia ludzkiego (...)


A skąd Strzelczyk wziął takie informacje ? Wiemy naprawdę niewiele (a właściwie nic) na temat religii starożytnych Słowian, a to co wiemy, pochodzi raczej z chrześcijańskich źródeł spisanych wiele wieków później. Przykładowo bóg Jesza został opisany przez kronikarza Jana Długosza, a nie znamy, niestety, materiałów źródłowych, z których Długosz korzystał.

Możliwość wiecznej szczęśliwości, a także zapowiedź sprawiedliwego osądzenia ludzkiego żywota dawały już bardzo stare religie pogańskie. Podam przykłady :
1) Egipcjanie - wierzyli, że sprawiedliwego osądu dokonywał Ozyrys, który decydował o zbawieniu lub potępieniu ludzkiej duszy. Na jednej szali wagi kładziono Pióro Prawdy (zwane też piórem bogini Maat), a na drugiej serce zmarłego. Jeśli przeważyło pióro - zmarły był zbawiony, a jeśli serce - świadczyło to o ciężarze grzechów zmarłego i skazywało go na potępienie.
2) Grecy - wierzyli, że sprawiedliwego osądu dokonywali Minos, Radamantys i Aiakos - trzej sędziowie świata podziemnego. Byli oni sprawiedliwymi władcami za życia, więc Hades ustanowił ich sędziami nad ludzkimi duszami w królestwie zmarłych, zwanym też Hadesem (co ciekawe, grecki przekład Biblii uznaje pojęcie Hadesu za równoważne z hebrajskim pojęciem Szeol). Nagroda po śmierci to Pola Elizejskie, neutralna była kraina Ereb. Miejsce wiecznego potępienia to Tartar.
3) Buddyści (religia pochodzi z Nepalu, zaczęła się od Buddy) - wierzyli w reinkarnację i możliwość odradzania się w lepszych lub gorszych wcieleniach. Wierzyli też w różne rodzaje piekła, a także możliwość osiągnięcia nirwany, czyli coś w rodzaju zbawienia. Religia dotrwała do dzisiejszych czasów.
4) Hinduiści - podobnie jak buddyści, oprócz tego wiara w zaświaty, wszystko zależne od odłamu hinduizmu.

Podobno w religii Słowian odpowiednikiem egipskiego Ozyrysa był Weles/Wołos, a kraina zmarłych to Nawia.

Ten post był edytowany przez cezar1989: 7/08/2016, 16:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #50

     
Macaroni
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 98.465

Zawód: przedsiêbiorca
 
 
post 22/10/2016, 8:00 Quote Post

Moja teoria:

Funkcją każdej religii jest handlowy aspekt: ofiara - nagroda bóstwa. Chrześcijaństwo nie jest tu wyjątkiem. Mieszko widział przewagę cywilizacyjną chrześcijan. Przychylność nowego boga musiała mu się jawić jako coś opłacalnego. To były czasy kiedy sacrum i profanum nie były wyraźnie rozdzielone, a ingerencja bogów w życie człowieka miała bardzo namacalny charakter. Powiedziałbym, że decyzja o chrzcie była polityczna w sensie układania się z kolejnym potężnym sojusznikiem. Chrzest mu się opłacił bardzo szybko. W 67 pokonuje Wichmana i rodzi się Bolesław. To go pewnie umocniło w słuszności decyzji.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #51

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.024
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 15/03/2017, 6:21 Quote Post

Jak dla mnie chrzest dawał Mieszkowi jeszcze jedną rzecz, możliwość ściągnięcia fachowych kadr do zarządzania państwem. Stare metody nie sprawdzały się po rozroście terytorialnym. A duchowieństwo było w Europie jedyną grupą wtedy zapewniającą administrację. Ściągnięcie tych fachowców wymagało chrztu. Więc to mógł być też jeden z powodów dla którego zdecydował się na zmianę wiary.
Reakcja pogańska wtedy byłaby buntem politycznym i ekonomicznym, bo duchowni chrześcijańscy kojarzeni byliby też ze ściąganiem podatków i nakazami administracyjnymi. Pogaństwo to tylko otoczka takiego buntu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #52

     
Krzysztow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 266
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 28/03/2017, 18:35 Quote Post

Kamil Janicki w swojej książce "Żelazne Damy kobiety które zbudowały Polskę" stawia
pytanie czy przyjecie przez Mieszka chrztu to na pewno jego własny pomysł? Twierdzi
on że to Dobrawa z ich dwojga dalece bardziej wykształcona wpłynęła na Mieszka tak że
zdecydował się on ochrzcić. Ta teoria trochę nawet do mnie przemawia bo kim w sumie był Mieszko? Był lokalnym pół-dzikim watażką. Tak jak Cesarstwo nie wiedziało gdzie dokładnie zaczyna sie jego "państwo" tak i podobnie on mniej wiecej tylko wiedział gdzie zaczyna sie Cesarstwo. Wydaje sie wiec że z pary Mieszko-Dobrawa to raczej Dobrawa wykazała sie jak to dziś sie mówi "dalekowzrocznością" choć paradoksalnie dziś zasługi te przypisujemy Mieszkowi. Autor racji dla swojej teorii doszukuje sie w zapiskach Galla Anonima oraz Thiermara.

 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
Uniradka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 101.412

ESM
Stopień akademicki: mgr
Zawód: nauczyciel
 
 
post 28/03/2017, 19:36 Quote Post

Sądzę, że Mieszko był zwyczajnie cwany a do tego miał wielkomocarstwowe ambicje. Od lat łasił się na bogate Pomorze. Jakże pięknie wyglądały najazdy tlumaczone pragnieniem chrystianizacji. Zupełnie inaczej to brzmi jak ktoś niesie nową słuszną wiarę a jak po prostu tlucze się z sąsiadem. Om już przecież nie pali i grabi, a wyzwala z pogaństwa. Myślę, więc że chrzest legitymizował brutalne podboje terytoriów innych plemion.
 
User is offline  PMMini Profile Post #54

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej