Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polacy - Zydzi
     
klopik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 5.266

 
 
post 20/04/2005, 17:45 Quote Post

Witam.
Ma kilka pytani odnosnie naszych stounkow z ludnoscia zydowska
1. Jak to bylo z tym antysemityzmem Polakow przed druga wojna swiatowa ?
2.Jakie byly relacje Polakow do Zydow podczas wojny
np. Co robili mieszkancy Warszawy i Armia Krajowa podczas trwania powstania
w gettcie

To co sie oglada czasem w telewizji jest zadziwiajace; wiele programow
szczegolnie amerykanskich i francuskich pokazuje straszny obraz Polakow
zagorzałych antysemitow ktorzy kolaborowali z Niemcami i czasto brali udzial
w egzekucjach Zydow np.
http://users.rcn.com/salski/z_Jedwabne_Nei...o_Jedwabnem.htm

Czemu nasze "elity" tak slabo walcza z tymi okropnymi stereotypami .Ile
prawdy jest w tej opini o nas ???

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 3/05/2005, 3:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
orz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.201

 
 
post 20/04/2005, 20:56 Quote Post

w czasie wojny przypadek zetknal mnie z granatowym polcjantem w GG
,ktory z duma opowiadal,ze znalazl i zadenuncjowal Zyda.
Przed wojna mialem nauczyciela,ktory mowil nam o napadach na zydowskie sklepy. Mam w rodzinie osobe ,ktora jako dziecko mieszkala w Jedwabnem i w tym mordzie stracila Zydowki ,kolezanki klasowe.
Moja babcia mieszkala na wsi ,rodzina pracowala na majatku obszarniczym.Na zakup odziezy przyjezdzala do miasta w poniedzialek, bo Zyd pierwszego klienta w tym dniu nie wypuscil bez dokonania zakupu.Taka wg dzisiejszego okreslenia "promocja".Te obnizki cen byly sola w oku naszych polskich kupcow.Pozaty Zydzi byli "inni" i ubior i zachowanie i jezyk.Trudno oczekiwac ,ze Zydzi ktorzy stracili bliskich zadenuncjowanch albo inaczej przesladowanych przez naszych nie beda o tym mowic.
Pomysl co by sie robilo gdyby ktos pochwalal albo zachecal MW do ostrych wystapien?!

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 3/05/2005, 3:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Bartek LBN
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 3.334

 
 
post 20/04/2005, 21:11 Quote Post

Oczywiscie na pewno pojedyncze przypadki sie zdarzaly, ale o wiele wieksza liczba Polakow ratowala Żydow przed Niemcami! Pamietajcie, ze to Niemcy eksterminowali narod zydowski. Ostatnio przyszla moda, zeby czepiac sie Polakow za dommniemane zbrodnie na Żydach! Przesada. Nie wiem skad te antypolskie opinie?! Ostatnio m nie strasznie irytuja. Jesli chcecie znalezc winnych, to zapytajcie co dla swoich rodakow zrobili Żydzi amerykanscy czy ze wszystkich innych krajow Zachodu. Tak samo zapytajcie sie tych co czepiaja sie Polakow, czyli Anglicy i Francuzi, co oni dla NAS i dla NICH zrobili. SPrzedac, a potem klamac jest bardzo latwo.

 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 21/04/2005, 11:52 Quote Post

W Polsce bardzo dużo ludzi pomagało Żydom - przechowywali ich,dawali im jedzenie, Ci Polacy nie są dziś uważani za bohaterów... Na pewno zdarzały się zabójstwa,mordy Żydow - ale nie było one c o d z i e n n o ś c i ą, a ludzie na zach. mówią coś innego... Osoby które pomagały w Niemczech Żydom są teraz uważani za "świętych", dlaczego tak nie ma w Polsce ? Dlaczego Polacy ( niektórzy ) szukają tylko ciemnych stron histori Polski (akcja Wisła,Jedwabne etc. ) ????
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
haszyd
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 5.188

 
 
post 21/04/2005, 16:10 Quote Post

temat Żydów jest jak bumerang, bezustannie powraca tak jakby Żydzi upajali się swoją martyrologią. Zaczynam sądzić że dziś antysemitą jest nie ten kto nie lubi Żydów ale ten kogo oni nie lubią. Bez urazy dla nich...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kolegium A
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 98
Nr użytkownika: 2.692

Wojciech
Zawód: nauka
 
 
post 21/04/2005, 16:53 Quote Post

QUOTE(klopik @ Apr 20 2005, 06:45 PM)
Co robili mieszkancy Warszawy i Armia Krajowa podczas trwania powstania
w gettcie



Pomoc ze strony Polaków
Już pierwszego dnia konspiracja polska podejmuje próby pomocy, chociaż są to bardzo ograniczone działania. Oddział dywersyjno - saperski AK pod dowództwem kpt. Józefa Pszennego ps."Chwacki" próbuje przerwać mur getta na ulicy Bonifraterskiej (próba nieudana). W dzień później grupa bojowa Gwardii Ludowej atakuje stanowisko niemieckiego ckm-u na ul. Nowiniarskiej zadając przeciwnikowi straty w ludziach. 23 kwietnia grupa oficerska z oddziałów dywersyjno - saperskich AK, dowodzona przez kpt. Jerzego Lewińskiego (ps."Chuchro") przeprowadza akcję bojową pod murami getta na ul. Okopowej przy Pawiej. Kpt. Zbigniew Lewandowski ps."Szyna" zabija w starciu 4 oficerów SS jadących samochodem do getta. Równocześnie inny oddział AK, dowodzony przez Zbigniewa Stalkowskiego (ps."Stadnicki"), atakuje niemieckie posterunki pod murami getta na Lesznie i na Orlej zabijając 2 SS-manów i raniąc jednego granatowego policjanta. Tego samego dnia grupa bojowa GL obrzuca granatami auto z policją niemiecką na ul.Freta. W sumie AK przeprowadza 7 większych akcji zbrojnych i przekazuje bojownikom żydowskim w getcie 1 karabin maszynowy, 1 pistolet maszynowy, ponad 50 sztuk pistoletów i ok. 600 granatów. GL przeprowadziła 3 większe akcje. 27 kwietnia oddział (18 żołnierzy) Korpusu Bezpieczeństwa pod dowództwem Henryka Iwańskiego (ps."Bystry") na prośbę ŻZW, przechodzi wykopem do getta na odcinku ul. Muranowskiej i włącza się do walki, ponosząc duże straty (3 zabitych i kilku rannych).
Znane są liczne przypadki ewakuacji Żydów z getta przy pomocy Polaków, a co za tym idzie późniejszej pomocy w ukrywaniu się, np. 28/29 kwietnia 1943 w nocy przy pomocy oddziałów polskiego podziemia (AK lub GL) ewakuowano na stronę "aryjską" ok. 40 żydowskich bojowników. Taka akcja gdzie ewakuowano kilkanaście osób kanałami miała również miejsce 10 maja.

Na temat pomocy polskiego podziemia dla Powstania w Getcie Warszawskim możnaby było napisać z powodzeniem książkę smile.gif .
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Tanatos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.073

Zawód: milosny :(
 
 
post 21/04/2005, 18:46 Quote Post

QUOTE
1. Jak to bylo z tym antysemityzmem polakow przed druga wojna swiatowa ?


Poczytaj o armii generala Hallera.

QUOTE
Oczywiscie na pewno pojedyncze przypadki sie zdarzaly, ale o wiele wieksza liczba Polakow ratowala Żydow przed Niemcami!


110 tysiecy ludzi w calym kraju UTRZYMYWALO sie z wydawania Zydow Niemcom, z uprawiania szmalcownictwa. Ciezko nazwac to pojedynczym przypadkiem a rewizjonizm historyczny jest w Polsce karany.

Instytut Yad Vashem nagrodzil z tego co pamietam ponad 7000 Polakow orderem "Sprawiedliwi wsrod narodow swiata", a organizacje Izraelskie zajmujace sie Holocaustem sa niezwykle sumienne, nalezy zalozyc wiec, ze ta liczba stanowi duza czesc osob, ktore na owy order zasluguja. Nie chce tu tworzyc negatywnego obrazu Polskiej historii, bo nie cala jest zla, ale fakty sa oczywiste - Polska nie kolaborowala, Polska walczyla. Ale nie za Zydow, tylko za siebie. Nigdzie indziej w podbidej Europie Niemcy nie mieli takiej skutecznosci w lapaniu Zydow i to wlasnie ze wzgledu na role Polskich szmalcownikow.

Ps. Dlaczego broniac sie jednoczesnie przed zarzutami o antysemityzm kazdy z Was czyni sobie za tradycje pisanie Żyd z malej litery? Cala ta mania poprawnosci w pisaniu jakos to jedno slowo z daleka omija, nawet temat w ktorym rozmawiamy jest zalozony z uwzglednieniem duzej litery w slowie "Polacy" a w slowie "zydzi" nie pofatygowales sie wcisnac shifta. Masz juz swoja odpowiedz jaki jest polski antysemityzm smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Bartek LBN
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 3.334

 
 
post 22/04/2005, 6:27 Quote Post

QUOTE
110 tysiecy ludzi w calym kraju UTRZYMYWALO sie z wydawania Zydow Niemcom, z uprawiania szmalcownictwa. Ciezko nazwac to pojedynczym przypadkiem a rewizjonizm historyczny jest w Polsce karany.

3
jakos mnie to nie przekonuje, bo przed wojna mieszkalo 36 mln ludzi w tym 70% Polakow. 110 tysiecy to tylko o 40 tys. wiecej niz zginelo w Polakow w samym KL Auschwitz. To naprawde to malo biorac pod uwage liczbe ludzi pomagajacych. Czy nie sadziecie, ze takie dzialania Żydó, ktorzy chca pokazac jak to Polacy ich scigali, wzmagaja nasze spoleczenstwo do wyznawania antysemityzmu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 22/04/2005, 7:32 Quote Post

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
110 tysiecy ludzi w calym kraju UTRZYMYWALO sie z wydawania Zydow Niemcom, z uprawiania szmalcownictwa. Ciezko nazwac to pojedynczym przypadkiem a rewizjonizm historyczny jest w Polsce karany.

Dobrym obyczajem na każdym forum dyskusyjnym jest podawanie wiarygodnych źródeł swoich informacji, szczególnie jeśli dotyczą one liczb, zestawień, etc... A więc....Czekamy...Tylko nie podawaj jakichś wydumanych liczb z różnych stron www prowadzonych przez tzw. "rewizjonistów", bo na miano wiarygodnych nie zasługują.

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
Instytut Yad Vashem nagrodzil z tego co pamietam ponad 7000 Polakow orderem "Sprawiedliwi wsrod narodow swiata", a organizacje Izraelskie zajmujace sie Holocaustem sa niezwykle sumienne, nalezy zalozyc wiec, ze ta liczba stanowi duza czesc osob, ktore na owy order zasluguja.

Twoje założenie nie podparte jest żadnymi dowodami - jest tylko Twoim nieuzasadnionym poglądem na skuteczność instytutu. Nie wszyscy ratowani przez Polaków Żydzi przeżyli i mogli zaświadczyć o polskiej pomocy. Często po prostu ginęli razem z ludźmi, którzy ich ukrywali. Tak było np. z moim dziadkiem i jego bratem. Dziadek przeżył, ale brat został zamordowany razem z ukrywanymi przez siebie Żydami. Po wojnie nikt z mojej rodziny nie starał się o drzewko w Yad Vashem dla niego. Nie musimy afiszować się z jego bohaterstwem. Nie ginął po to aby mieć gdzieś w Izraelu drzewko - ginął ratując swoich żydowskich przyjaciół.

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
Nie chce tu tworzyc negatywnego obrazu Polskiej historii, bo nie cala jest zla,

... i dalej piszesz...

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
ale fakty sa oczywiste - Polska nie kolaborowala, Polska walczyla. Ale nie za Zydow, tylko za siebie. Nigdzie indziej w podbidej Europie Niemcy nie mieli takiej skutecznosci w lapaniu Zydow i to wlasnie ze wzgledu na role Polskich szmalcownikow.

Ty nie tylko "nie chcesz tworzyć negatywnego obrazu Polskiej historii" ale wręcz przeciwnie - naciągasz fakty aby udowodnić z góry założoną tezę o współwinie Polaków za holocaust. Robisz to w sposób bardzo przewrotny, aczkolwiek wielce naiwny. W jaki to sposób obliczyłeś tę swoją "skuteczność w łapaniu Żydów"? Czy jest to np. liczba złapanych Żydów na km kwadratowy na jednostkę czasu? A może iloraz liczby złapanych polskich Żydów i ich liczby w przedwojennej Polsce? A może jeszcze jakiś inny "miernik", którego nie potrafię sobie wyobrazić? W każdym razie "mierników skuteczności" można tworzyć wiele i dowolnie nimi manipulować. Mam nadzieję, że nie chodzi Ci po prostu o zwykłą liczbę pojmanych Żydów - w Polsce było ich najwięcej i to chyba oczywiste, że tu złapano ich najwięcej, no chyba, że Ty tego nie jesteś w stanie zrozumieć i zaakceptować. Jak te Twoje "skuteczności" przedstawiały się w Niemczech, Francji, Belgii, na Węgrzech?

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
Ps. Dlaczego broniac sie jednoczesnie przed zarzutami o antysemityzm kazdy z Was czyni sobie za tradycje pisanie Żyd z malej litery?

Coś Ci się pomyliło. Może okularki lub szkiełka kontaktowe za słabe? A może znalazłeś gdzieś jakąś literówkę i chcesz usilnie podnieść ją do rangi dowodu na polski zajadły antysemityzm?

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
Masz juz swoja odpowiedz jaki jest polski antysemityzm smile.gif

Tak, już wiem jaki jest. Wyolbrzymiony do wręcz groteskowych rozmiarów przez ludzi Tobie podobnych.
Całe szczęście, że nie napisałeś "polski antysemityzm" dużymi literami wink.gif
Jeszcze trochę i zaczniesz przedkładać hitlerowską politykę systematycznego mordowania Żydów nad prymitywny polski antysemityzm. Toż przecież Niemcy mordowali stosując metody "naukowe" a prymitywnych Polaczków stać było tylko na drewnianą pałkę i szmalcownictwo.
Mówiąc krótko - daj sobie człowieku spokój z krzywdzącymi uogólnieniami i antypolskimi odchyleniami. Wojna była koszmarem. Wielu ludzi we wszystkich krajach Europy poddało się jej okrucieństwu i straciło poczucie przyzwoitości, ale to nie powód aby potępiać w czambuł całe nacje i przypinać im metkę antysemickiej chałastry lub obarczać współwiną za holocaust. Nikt nie twierdzi, że wszyscy Polacy byli aniołami, ale potępianie nas za holokaust to perfidne nadużycie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Tanatos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.073

Zawód: milosny :(
 
 
post 22/04/2005, 9:03 Quote Post

QUOTE
Dobrym obyczajem na każdym forum dyskusyjnym jest podawanie wiarygodnych źródeł swoich informacji, szczególnie jeśli dotyczą one liczb, zestawień, etc... A więc....Czekamy...Tylko nie podawaj jakichś wydumanych liczb z różnych stron www prowadzonych przez tzw. "rewizjonistów", bo na miano wiarygodnych nie zasługują


Wieczorem dostaniesz tytul, teraz pisze z uczelni.

QUOTE
Ty nie tylko "nie chcesz tworzyć negatywnego obrazu Polskiej historii" ale wręcz przeciwnie - naciągasz fakty aby udowodnić z góry założoną tezę o współwinie Polaków za holocaust.


Nigdzie takiej tezy nie wylozylem, bo i takowej nie popieram. Polacy sa narodem, ktory po Zydach podczas II wojny wycierpial najwiecej podczas II wojny i w duzej czesci dzielili ten sam los (Auschwitz). Trzeba po prostu pamietac, ze to nie jest najbielszy fragment Naszej historii i nie zapominac co sie wtedy dzialo, niezaleznie od tego jakie byly powody. Skutecznosc mierze w sposob banalny - po ilosci Zydow 11 listopada 45 roku i procencie tych z 39 jaki stanowia. W Polsce w 45 roku przezylo jakies 220 tysiecy sposrod 3 mln Zydow, po wojnie zreszta wciaz gineli (juz z rak Polakow).

QUOTE
Coś Ci się pomyliło. Może okularki lub szkiełka kontaktowe za słabe? A może znalazłeś gdzieś jakąś literówkę i chcesz usilnie podnieść ją do rangi dowodu na polski zajadły antysemityzm?


Nie probuje podniesc literowki do rangi antysemityzmu, mowie o wszechobecnym zwyczaju pisania - tak jak napisalem we fragmencie, ktory raczyles (wybiorczo) zacytowac ; spojrz na nazwe tematu w ktorym rozmawiamy.

QUOTE
Całe szczęście, że nie napisałeś "polski antysemityzm" dużymi literami


Z tego co pamietam z lekcji ortografii to przymiotniki piszemy z malej, w zadnym z moich postow nie napisalem "zydowski" z duzej litery.

QUOTE
Twoje założenie nie podparte jest żadnymi dowodami - jest tylko Twoim nieuzasadnionym poglądem na skuteczność instytutu. Nie wszyscy ratowani przez Polaków Żydzi przeżyli i mogli zaświadczyć o polskiej pomocy. Często po prostu ginęli razem z ludźmi, którzy ich ukrywali. Tak było np. z moim dziadkiem i jego bratem. Dziadek przeżył, ale brat został zamordowany razem z ukrywanymi przez siebie Żydami. Po wojnie nikt z mojej rodziny nie starał się o drzewko w Yad Vashem dla niego. Nie musimy afiszować się z jego bohaterstwem. Nie ginął po to aby mieć gdzieś w Izraelu drzewko - ginął ratując swoich żydowskich przyjaciół.


Nie napisalem, ze owe 7000 drzewek to faktyczna liczba Polakow, ktorzy pomagali Zydom w czasie wojny. Ale jednak biorac pod uwage skutecznosc instytutu Yad Vashem, mysle, ze powinnismy zalozyc, ze liczba ta byla mniejsza od liczby szmalcownikow.

Ps. Masz dosyc latwe zadanie - bronic Polakow przed odpowiedzialnoscia za swoja historie i duzo argumentow w rece, po co wiec perfidnie przeklamujesz to co pisze i komentujesz tylko fragmenty tego co napisalem. Nigdzie nie pisalem o odpowiedzilanosci Polakow za Holocaust, nie napisalem o rzekomej 100%owej skutecznosci Yad Vashem, nie napisalem o literowkach bedacych przejawem antysemitzmu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 22/04/2005, 11:06 Quote Post

QUOTE(Tanatos @ Apr 21 2005, 07:46 PM)
Ps. Dlaczego broniac sie jednoczesnie przed zarzutami o antysemityzm kazdy z Was czyni sobie za tradycje pisanie Żyd z malej litery? Cala ta mania poprawnosci w pisaniu jakos to jedno slowo z daleka omija, nawet temat w ktorym rozmawiamy jest zalozony z uwzglednieniem duzej litery w slowie "Polacy" a w slowie "zydzi" nie pofatygowales sie wcisnac shifta. Masz juz swoja odpowiedz jaki jest polski antysemityzm smile.gif
*



gwoli wyjasnienia:

1. jak sie zobaczy tytuly innych topikow mozna zobaczyc ze jest pewien problem z uzywaniu dyzych liter poza pierwszym wyrazem. Taki los spotkal moj temat o Sylwestrze II ktory stal sie Sylwestrem ii. Ale moze to byc i literowka

2. uzycie slowa "zyd" z malej litery - jak juz gdzies pisalem - nie jest błędem jeśli chce się użyć to słowo w znaczeniu wyznawcy judaizmu (analogicznie do "chrześcijanina", "muzuułmanina", "buddysty"). Jeśli mamy na myśl naród piszemy "Żyd".
Do początku XX wieku powszechnie - w ym sami zydzi/Zydzi - nie uznawano zydow/Zydow za narod. Zmienilo się to pod wpływem rosnącego znaczenia ruchow syjonistycznych (areligijnych).

sprawdzilem wpisy przed tym komentarze, wszyscy pisali "Zyd" dużymi literami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 22/04/2005, 12:16 Quote Post

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Nigdzie takiej tezy nie wylozylem, bo i takowej nie popieram.

W takim razie nie wiesz co piszesz szafując tą swoją wyjątkowo wysoką "skutecznością w łapaniu Żydów" w Polsce. Najpierw oskarżasz, potem się wycofujesz.

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Polacy sa narodem, ktory po Zydach podczas II wojny wycierpial najwiecej podczas II wojny i w duzej czesci dzielili ten sam los (Auschwitz).

Wreszcie coś z czym się w pełni zgadzam smile.gif

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Trzeba po prostu pamietac, ze to nie jest najbielszy fragment Naszej historii i nie zapominac co sie wtedy dzialo, niezaleznie od tego jakie byly powody.

Zgadza się. Nie był to fragment historii najbielszy, tak jak i każdy inny niestety. I znowu nie uogólniaj i nie oceniaj okresu wojny tylko z perspektywy szmalcowników i holocaustu. Poza tym niektórzy Polacy donosili równie dobrze na innych Polaków jak i na Żydów. Po wojnie też. Nie osądzaj więc Polaków doby wojny zbyt ostro. Masz do tego pewne trudne do ukrycia predyspozycje smile.gif A może znajdziesz jakieś ciekawe statystyki pokazujące ile procent zgładzonych Żydów zostało zamęczonych z winy polskich szmalcowników a ile z winy Niemców?

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Skutecznosc mierze w sposob banalny - po ilosci Zydow 11 listopada 45 roku i procencie tych z 39 jaki stanowia. W Polsce w 45 roku przezylo jakies 220 tysiecy sposrod 3 mln Zydow

W porządku - tak jak przypuszczałem. Skoro jednak twierdzisz, że w Polsce ta "skuteczność" była wyjątkowo wysoka, to czekam na statystyczne zestawienie porównawcze z innymi krajami europejskimi (Niemcy, Francja, Belgia, Węgry). Udowodnij swoje tezy o wyjątkowej "skuteczności" w Polsce.

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
po wojnie zreszta wciaz gineli (juz z rak Polakow)

Temu nie zaprzeczam, bo byłoby to zwykłe kłamstwo i draństwo. Wiesz jednak dobrze, że chodzi mi o uogólnienia, które starasz się w swych postach przemycić. A np. pogrom kielecki nie upoważnia do miłych Tobie uogólnień.

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Nie probuje podniesc literowki do rangi antysemityzmu, mowie o wszechobecnym zwyczaju pisania - tak jak napisalem we fragmencie, ktory raczyles (wybiorczo) zacytowac ; spojrz na nazwe tematu w ktorym rozmawiamy.

Totalna nadinterpretacja. Spójrz na posty w tym wątku. Coś Ty czytał, że zuważyłeś ten "wszechobecny zwyczaj"? Książki? Artykuły prasowe, historyczne strony www? No chyba, że rewizjonistyczne. Po prostu zapytaj autora tego wątku, co miał na myśli pisząc "Żyd" z małej litery, skoro tak Cię to poruszyło, a nie od razu dorabiaj do tego ideologii.

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Z tego co pamietam z lekcji ortografii to przymiotniki piszemy z malej, w zadnym z moich postow nie napisalem "zydowski" z duzej litery.

I dobrze pamiętasz. Chciałem tylko wyrazić swoją wdzięczność, że nie napisałeś "POLSKI ANTYSEMITYZM" w celu podkreślenia naszych (polskich) win. smile.gif

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Nie napisalem, ze owe 7000 drzewek to faktyczna liczba Polakow, ktorzy pomagali Zydom w czasie wojny. Ale jednak biorac pod uwage skutecznosc instytutu Yad Vashem, mysle, ze powinnismy zalozyc, ze liczba ta byla mniejsza od liczby szmalcownikow.

Znowu zamieściłeś stek nie podpartych, żadnymi dowodami przypuszczeń. Coś w rodzaju: "musimy uznać skuteczność instytutu, bo jest on skuteczny". Jeszcze raz powtarzam: nie wszyscy Polacy, którzy pomagali Żydom (być może nawet ich większa część) ma swoje drzewko w Yad Vashem. Vide mój dziadek i jego brat, którzy byli zwykłymi (może i "ciemnymi") polskimi chłopami a jednak stać ich było na bezinteresowne poświęcenie. Yad Vashem nie ma monopolu i środków badawczych (zresztą kto je ma?) na ustalenie rozmiarów polskiej pomocy dla Żydów.

QUOTE(Tanatos @ Apr 22 2005, 10:03 AM)
Ps. Masz dosyc latwe zadanie - bronic Polakow przed odpowiedzialnoscia za swoja historie i duzo argumentow w rece, po co wiec perfidnie przeklamujesz to co pisze i komentujesz tylko fragmenty tego co napisalem. Nigdzie nie pisalem o odpowiedzilanosci Polakow za Holocaust, nie napisalem o rzekomej 100%owej skutecznosci Yad Vashem, nie napisalem o literowkach bedacych przejawem antysemitzmu.

Nasuwa się prosty wniosek. Jeżel chcesz dyskutowac o tak poważnej i bolesnej sprawie jak polski antysemityzm (nie neguję, że istnieje - jest tylko grubo wyolbrzymiany), to używaj konkretnych argumentów. To Ty oskarżasz, więc winę musisz udowodnić, a nie liczyć na bezmyślny poklask reszty forumowiczów. Nie tłumacz teraz, że się czepiam. Piszesz rzeczy, które podsuwają czytelnikom wnioski takie jakie Ci przedstawiłem (i o to Ci w gruncie rzeczy chodziło). Chyba jesteś myślącym człowiekiem i znasz wagę słów. Tak więc teraz "nie odkręcaj" swoich wypowiedzi. Poza tym słowo "perfidia" użyte przez Ciebie to gruba przesada i nadużycie. Po prostu jeszcze raz apeluję - waż swoje słowa, aby nie mieć potem pretensji, ze ktoś Cię źle zrozumiał, że to nie Ty, że nie chciałeś tego powiedzieć...etc..Widzisz, tak już jest, że na wielu forach dyskusyjnych siedzą ludzie dociekliwi, potrafiący wychwycić intencje swoich adwersarzy. smile.gif
Aby jednak nie kończyć w wojowniczym tonie, powiem Ci, że ja też zdaję sobie sprawę z polskich grzechów wobec Żydów, lecz nie dajmy się zwariować - to nie my sprowadziliśmy na nich zagładę, to nie my ją zainicjowaliśmy, to nie my budowaliśmy obozy. Czy nie widzisz, że próby wyolbrzymiania polskiego antysemityzmu są środkiem do chociażby częściowego zdjęcia winy z Niemców i innych narodów (np. Francuzów)? Jeżeli nie, to zapraszam chociażby na "Axis History Forum", gdzie zobaczysz w jakim świetle przedstawiane jest polskie społeczeństwo okresu wojny. Wg mnie musimy i powinniśmy uznać nasze grzechy (który naród ich nie ma?), ale nie twórzmy i nie podpierajmy sami mitów o wyjątkowym polskim antysemityźmie "wyssanym z mlekiem matki". Zresztą to bardzo rozległy temat....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Tanatos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.073

Zawód: milosny :(
 
 
post 22/04/2005, 15:12 Quote Post

QUOTE
2. uzycie slowa "zyd" z malej litery - jak juz gdzies pisalem - nie jest błędem jeśli chce się użyć to słowo w znaczeniu wyznawcy judaizmu (analogicznie do "chrześcijanina", "muzuułmanina", "buddysty"). Jeśli mamy na myśl naród piszemy "Żyd".
Do początku XX wieku powszechnie - w ym sami zydzi/Zydzi - nie uznawano zydow/Zydow za narod. Zmienilo się to pod wpływem rosnącego znaczenia ruchow syjonistycznych (areligijnych).


Wrecz przeciwnie - do XX wieku (drugiej polowy) uprawnione bylo wylacznie pisanie Żyd z duzej litery, bo praktycznie nie istnieli wyznawcy Judaizmu nie becacy z pochodzenia Żydami. Dopiero po II wojnie swiatowej sprawa sie skomplikowala.
Ps. Masz swiadomosc tego, z kim rozmawiasz wiec nie popisuj sie prosze swoja wiedza nt tego jak sie owe slowo zapisuje, bo zarowno ja jak i reszta rozmowcow w tym temacie mamy tego swiadomosc.

QUOTE
sprawdzilem wpisy przed tym komentarze, wszyscy pisali "Zyd" dużymi literami.


Zasadniczo nie powinienem na to odpowiadac, bo to pospolite klamstwo, ale mam taka maniere, zeby poki mam sily sie spierac o swoje racje. Zachecam do nacisniecia rownoczesnie ctrl i f, wtedy zobaczysz ile razy napisano Żyd z duzej litery przed moim postem (pierwszym). Podpowiem : ANI RAZU.

QUOTE
Najpierw oskarżasz, potem się wycofujesz.


Nie mozna sie wycofywac z zarzutu, ktorego sie nie postawilo. Nie pisze o Polskiej odpowiedzialnosci za Holocaust nie dlatego, ze chce ten temat przemycic podprogowo, tylko dlatego, ze takowej nie uznaje i prosze nie wpychac mi slow w usta.

QUOTE
Zgadza się. Nie był to fragment historii najbielszy, tak jak i każdy inny niestety. I znowu nie uogólniaj i nie oceniaj okresu wojny tylko z perspektywy szmalcowników i holocaustu. Poza tym niektórzy Polacy donosili równie dobrze na innych Polaków jak i na Żydów. Po wojnie też.


Pisze wylacznie o zlych stronach historii kontaktow Polacy - Żydzi podczas II wojny nie dlatego, ze innych nie dostrzegam, tylko dlatego, ze taki temat sam narzucam. Jako osoba inteligenta (a takowa niewaptpliwie jestes - widac to po Twoich komentarzach [brak ironii]) powinienes zrozumiec, ze jesli rozmawia sie na KONKRETNY temat (tj winy Polakow podczas II wojny) to nie odbiega sie z niego tylko dlatego, ze ktos moze zle zrozumiec. Nie piszemy tu szkolnego podrecznika i nie musimy sie silyc na zachowanie odpowiedniego bilansu (dobre uczynki - zle uczynki) - dyskutujemy na konkretny temat Polskiej odpowiedzialnosci za to, co dzialo sie z Żydami podczas II wojny. Z tego wlasnie powodu nie pisze ani o Francuzach, ani o Niemcach, ani o Maurach czy lotach w kosmos. Jesli rozmawiamy na dany temat, to nie bede od niego odchodzil po to, zebys Ty mial swiadomosc ze wiem, iz inne tez istnieja. Niemiecki "udzial" w wojnie jest pewnym zalozeniem - Niemcy sa krajem, ktore wojne rozpoczely i bezposrednio odpowiadaja za wszystkie okropienstwa, ktore z niej wyniknely i OBAJ mamy tego swiadomosc, wiec wracanie do punktu, ktory jest fundamentem rozmowy jest proba jej zdestabilizowania.

QUOTE
Totalna nadinterpretacja. Spójrz na posty w tym wątku. Coś Ty czytał, że zuważyłeś ten "wszechobecny zwyczaj"? Książki? Artykuły prasowe, historyczne strony www? No chyba, że rewizjonistyczne. Po prostu zapytaj autora tego wątku, co miał na myśli pisząc "Żyd" z małej litery, skoro tak Cię to poruszyło, a nie od razu dorabiaj do tego ideologii.


Nie mowie o "wszechobecnym zwyczaju" w Polskiej kulturze, mowie o zwyczaju na tym forum a nawet w tym temacie. Napisalem to dokladnie tymi slowami we fragmencie do ktorego sie odnosisz, wiec znowu komentujesz nie to co napisalem a to, co pasuje Ci do schematu Żyda krytykujacego Polakow za antysemityzm.

QUOTE
Znowu zamieściłeś stek nie podpartych, żadnymi dowodami przypuszczeń. Coś w rodzaju: "musimy uznać skuteczność instytutu, bo jest on skuteczny". Jeszcze raz powtarzam: nie wszyscy Polacy, którzy pomagali Żydom (być może nawet ich większa część) ma swoje drzewko w Yad Vashem. Vide mój dziadek i jego brat, którzy byli zwykłymi (może i "ciemnymi") polskimi chłopami a jednak stać ich było na bezinteresowne poświęcenie. Yad Vashem nie ma monopolu i środków badawczych (zresztą kto je ma?) na ustalenie rozmiarów polskiej pomocy dla Żydów.


Faktycznie dokonalem tu sporego skrotu myslowego, mozemy sie zatrzymac i isc dalej dopiero jak obaj odpowiemy sobie na pytanie : wiecej bylo Polakow, ktorzy ryzykowali zyciem by Żydow ratowac, czy tych, ktorzy utrzymywali sie z ich smierci? Obaj pewnie znamy szacunki na temat tych dwoch grup (obiecalem i zamierzac je przedstawic - ale dopiero jak wroce do domu).

QUOTE
Czy nie widzisz, że próby wyolbrzymiania polskiego antysemityzmu są środkiem do chociażby częściowego zdjęcia winy z Niemców i innych narodów (np. Francuzów)? Jeżeli nie, to zapraszam chociażby na "Axis History Forum", gdzie zobaczysz w jakim świetle przedstawiane jest polskie społeczeństwo okresu wojny.


Jako osoba, ktora urodzila sie i mieszka w Polsce, a nigdy nie odwiedzila Izraela (dopiero w tym roku bede pierwszy raz) czuje sie w pierwszej kolejnosci Polakiem, dopiero nastepnie Żydem. Tymbardziej, ze jestem Żydem wylacznie z duzej litery, z malej juz nie - tj. nie jestem religijny (aczkolwiek wychowany i zyjacy w kulturze i religii żydowskiej). Wlasnie dlatego tak latwo jest mi sie wybronic przed Twoimi probami wkladania mi slow o odpowiedzialnosci Polakow za II wojne. Mam swiadomosc historyczna, jedna z moich pasji jest dowiadywanie sie nt realiow II wojny i wiem co sie wowczas wydarzylo - nie jestem ani niemieckim faszysta, ani amerykanskim Żydem, ani zadna inna grupa, ktora jak glosza stereotypy jest nastawiona antypolsko. Nie probuje tez zrzucic odpowiedzialnosci na Polakow z barkow Francuzow, czy Niemcow i pisalem o tym troche wyzej - po prosut probuje sie skupic na konkretnym temacie pod tytulem "Winy Polskie w stosunkach Polacy-Żydzi podczas II wojny", swiadom tego, ze mozecie uznac, iz pisze wylacznie o zlych aspektach tych relacji dlatego, ze jestem nastawiony antypolsko napisalem o Polakach nagrodzonych przez Yad Vashem. Ponawiam apel : albo rozmawiamy na konkretny temat, albo na zaden. Nie mozna analizowac ogolnie losow Zydow w Polsce i w Europie, wspominajac o Francuskiej i Niemieckiej odpowiedzialnosci za wojne, o Polakach ratujacych Żydow i Bog jeden wie czym jeszcze bo te tematy sa zawarte w tysiacach publikacji i daleko im od bycia wyczerpanymi. Dlatego musimy sie skupic na waskim aspekcie, zwlaszcza, ze jak sie wydaje obaj mamy w tej sprawie cos do powiedzenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
orz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.201

 
 
post 22/04/2005, 19:12 Quote Post

wywiazala sie prawdziwa klotnia i teraz juz nie o to czy nasi krzywdzili czy nie krzywdzili.Jezeli ktos oskarza nas,widocznie ma po temu powody.Albo wie o jakiejs krzywdzie albo jego dotknela czyjas nienawisc.Nasz narod nie sklada sie z samych aniolow,wybaczcie sobie nawzajem .
Na wszelki wypadek nie uzylem
slowa Zyd/żyd
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Tanatos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 293
Nr użytkownika: 2.073

Zawód: milosny :(
 
 
post 22/04/2005, 20:17 Quote Post

Nie ma czego sobie wybaczac, bo to i klutnia nie jest. O nic "Was" nie oskarzalem.

Co do publikacji, ktora mialem znalesc musze odpokutowac ta glupote. Silnie mi kolatala w glowie liczba 110 tysiecy wlasnie w kontekscie Polskich szmalcownikow, okazalo sie, ze zupelnie pokrecilem - nie 110 tysiecy, a 11 tysiecy i nie polskich, tylko warszawskich w czasie calej wojny. Nikt chyba nie opracowal materialow Gestapo i SS w sprawie polskich donosicieli, wiec i dane ogolne nie sa znane. Przepraszam za to.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

7 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej