Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ciemna polska szlachta
     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.758
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 12/06/2010, 19:32 Quote Post

Dlaczego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.077
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 13/06/2010, 18:05 Quote Post

Dla sprawnego dzialania parlamentu potrzebna jest instytucja Premiera, wotum nieufnosci i t.d. W RON ministrowie dozywotni, nawet krol nie moze ich zmienic...
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 14/06/2010, 6:10 Quote Post

QUOTE(gorliwy litwin @ 13/06/2010, 18:05)
Dla sprawnego dzialania parlamentu potrzebna jest instytucja Premiera, wotum nieufnosci i t.d. W RON ministrowie dozywotni, nawet krol nie moze ich zmienic...
*



To dlaczego:

"w początkach XVII stulecia Jan Althusius wyrażał się z uznaniem o sprawności polskiego parlamentaryzmu i zaliczał szlachecką Rzeczpospolitą, wraz z Niemcami, Francją, Hiszpanią oraz Anglią, do najlepiej funkcjonujących państw w Europie. Niemieckiemu pisarzowi podobało się i to, że senat 'wyższy jest ponad króla i król w żadnej sprawie donioślejszej wagi nie może bez niego postąpić'" (Janusz Tazbir "Myśl polska w nowożytnej kulturze europejskiej." s. 86)

A przy okazji - premiera nie mieliśmy, ale mieliśmy kanclerza. A o sprawność obrad polskiego sejmu dbał marszałek. Dożywotniość urzędów nie była tylko polską specyfiką. A jeśli już któryś z urzędników podpadł królowi, to takiego urzędnika można było zmarginalizować przez powierzenie jego zadań innemu.
Gdy np. któryś z kanclerzy (a było ich 4 - po 2 dla Polski i dla Litwy, mniejszy i większy) nie chciał przyłożyć swojej pieczeci, to można było prosić o to któregoś z pozostałych.

Nawet sejm można było zmarginalizować, odwołując się bezpośrednio do sejmików. Którą to praktykę uważam zresztą za wysoce szkodliwą. No, ale można było.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.510
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 14/06/2010, 7:23 Quote Post

Zresztą - kwestia dożywotniości urzędów wyszła jako zwyczaj praktyczny - nikt tego nigdzie o ile wiem nie skodyw=fikował... a zwyczaj można zmienić.
Podobnie kwestia sejmu - ciekawe, czemu nikt wcześniej nie wpadł na pomysł obradowania sejmu w formie konfederacji, gdzie obowiązywała większość? (nb. na sejmikach także - co szkodziło przenieść to rozwiązanie do sejmu?).
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.077
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 14/06/2010, 8:55 Quote Post

co zrobi krol, jezeli wybory do sejmu wygra opozycja?
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.510
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 14/06/2010, 9:56 Quote Post

1. Najpierw zdefiniujmy pojęcie "opozycji", bo w XVI-XBIII wieku to miało cokolwiek inne znaczenie niż teraz, choćby z tego powodu, że nie istniały (w zasadzie; wykształciły się w sumie dopiero w XVIII wieku) partie polityczne.
2. To zależy, w jakiej sprawie i jak silny będzie parlament w ogóle.
IMHO spokojnie moglibyśmy podążyć śladem Anglii, oczywiście zawczasu najpierw wprowadzając liczniejszą reprezentację mieszczan tudzież wprowadzajac ułatwienia w rozwoju miast - a najlepiej przyłączajac sporą ich liczbę do Rzplitej, choćby zamiast "hołdu pruskiego" - wcielajac Prusy do Polski. Potem przy okazji różnych wojennych zawieruch na Zachodzie do rewindykacji Pomorza i Śląska już tylko jeden krok... a i Kozaków można by efektywnie wykorzystać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.077
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 14/06/2010, 10:19 Quote Post

Otoz nie podązylismy sladami Anglii...
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.510
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 14/06/2010, 12:45 Quote Post

I to był błąd - a IMHO mogliśmy uniknąć paroksyzmów wojny domowej a'la Anglia, gdyby nasi królowie ograniczyli swoje apetyty wojenno-szwedzko-inflanckie i ograniczyli liczbę potencjalnych frontów.
A można było...!
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
romanróżyński
 

Hetman wojsk Dymitra
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.488
Nr użytkownika: 65.013

Marek Rogowicz
Zawód: BANITA
 
 
post 14/06/2010, 13:59 Quote Post

QUOTE
1. Najpierw zdefiniujmy pojęcie "opozycji", bo w XVI-XBIII wieku to miało cokolwiek inne znaczenie niż teraz, choćby z tego powodu, że nie istniały (w zasadzie; wykształciły się w sumie dopiero w XVIII wieku) partie polityczne.

I na tym polegała wyższość demokracji szlacheckiej nad obecną 'demokracją' w której posłowie są przedstawicielami parti a nie wyborców. W Polsce poseł miał instrukcje i odpowiadał przed swoimi wyborcami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.975
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 14/06/2010, 15:58 Quote Post

Jak dla mnie najciekawszą cechą demokracji szlacheckiej była wysoka świadomość podatkowa jej klasy rządzącej - dzięki czemu jest to jedyna znana mi w historii powszechnej demokracja pacyfistyczna: jako że szlachta dobrze wiedziała (w przeciwieństwie do tzw. "wyborców" obecnie), że z własnej kieszeni finansuje każdą radosną działalność państwa, odległa była od imperialistycznej chętki mnożenia tej działalności ponad niezbędne minimum... Co w sumie, może i było przyczynkiem do ostatecznej zagłady..?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 14/06/2010, 16:38 Quote Post

QUOTE("gorliwy Litwin")
co zrobi krol, jezeli wybory do sejmu wygra opozycja?


Pewnie to :

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=69015
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.077
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 14/06/2010, 17:48 Quote Post

wlasnie Inflanty byli nam bardzo potrzebne- Riga.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Karol Lotaryński
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 306
Nr użytkownika: 12.846

brak
 
 
post 13/07/2011, 14:02 Quote Post

QUOTE
Co w sumie, może i było przyczynkiem do ostatecznej zagłady..?

Pacyfizm szlachty przyczyną upadku? Było raczej dużo więcej innych powodów z liberum veto na czele

Inna sprawa że odeszliście panowie od tematu. Dalej czekam na przykład gdzie ta niby ciemna szlachta za czasów saskich rozbiła jakiś sejm przez niechęć do reform. Gdzie się podziała ciemnota szlachty na sejmie w 1740r gdy uchwała o aukcji wojska a nawet podatków przeszła bez sprzeciwu i dopiero późniejsze spory o sprawy powiatowe zniweczyły sejm? Ciemna szlachta która nie chciałaby reform nie dopuściłaby nawet takiego projektu pod obrady a on przeszedł... bez sprzeciwu. To samo w 1738r gdy uchwalono nawet komisje mające przygotować odpowiednie projekty reformy wojska i skarbu a dopiero przekupiony przez rosjan magnat Teodor Lubomirski sprawę zniweczył. Czy nie uważacie że niechęć szlachty do wszelkich reform na podstawie tego jest trochę przereklamowana?
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.597
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 13/07/2011, 14:54 Quote Post

"Ciemna szlachta" to spuscizna po komunizmie
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 13/07/2011, 17:24 Quote Post

No cóż- jeśli chodzi o prowadzenie badań naukowych (choćby nad bardziej efektywnymi metodami prowadzenia gospodarki) nie wypadaliśmy szczególnie imponująco. XVIII wiek to eksplozja myśli i epoka niesamowitych zmian technologicznych- u nas nie było z tym (z różnych przyczyn) najlepiej. Czy to wina akurat szlachty ? Z pewnością w dużej mierze, ale zwalanie całości winy na "ciemnotę" szlachty to grube uogólnienie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej