Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pospolite, pospolite wołać !!!, Czyli rzecz o królu Auguście III
     
jabol
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 327
Nr użytkownika: 7.734

 
 
post 4/12/2007, 18:05 Quote Post



QUOTE
Bardzo watpie czy to jest pruski wynalazek. "300 dzieci" Augusta
jest do dzisiaj popularne w Saksonii.Raczej element jego
popularnosci.


Wymyślił to Karol Ludwik Pollnitz na zapotrzebowanie pruskiego dworu. Miało to kontrastować saksonską rozpuste (przede wszystkim utrzymywanie metres)z drobnomieszczańską, purytańską mentalnością Prusaków.

QUOTE
Dzieki niemu list polecony z Warszawy w ciagu 50 godzin docieral
wowczas do Drezna. Dzisiaj to trwa troche dluzej


Korespondencja krolewska ("polecony") miedzy Dreznem i Warszawa nie byla wysylana pocztylinami pocztowymi. Te listy docieraly w ciagu
dwoch - dwoch i pol dni do Warszawy.


Jeśli chodzi o korespondencje "dyplomatyczną" to faktycznie tak mogło być. Za Stanisława Augusta zajmowała się tym poczta kurierska, której regulamin nakazywał kurierom pokonywanie 3/4-1 mili na godzine, a więc dwa razy szybciej niż zwykła poczta. Ale nie były to regularne połączenia.
"Polecone" były od 1764r wysyłane tzw."pocztą sztafetową". Jej średnia prędkość podróżna była taka sama jak ordynaryjnej czyli zwykłej tj. 1/2 mili/h ale wzrosła dwukrotnie szybkość odprawiania listów i zabraniono stawania oraz zatrzymywania pocztylionów pomiędzy pocztamtami i poczhalteriami (miejsce wyprzęgu)a także nakazano pocztmistrzom prowadzenia ceduł z godz. odjazdów i przyjazdów.


Inaczej, on dokonywał masakry, bo trudno tę starannie przygotowaną rzeź nazwywać polowaniem.

QUOTE
"Das eingestellte Jagen" albo "Deutsche Jagd" to forma polowania
z naganka polegajace na spedzeniu zwierzyny z duzego obszaru
do czegos w rodzaju matni gdzie "rozrywkowo" strzelano do niej.
rozpowszechnili to Sasi w Polsce.Chodzilo tez o pozyskanie
duzej ilosci miesa.


A celował w tym August III Sas zbyt leniwy aby ruszyć w puszcze. Jego ojciec polował w Królikarni i w Lasach Młocińskich, które tworzyły przynajmniej namiastkę pierwotnego lasu, choć podobno lubił polować na psy w ten sposób aby je zranić a później dobić (być może to taka sama bujda jak to, że było ojcem 356 dzieci)





QUOTE
Obrazek tego czy innego z naszych wladcow ganiajacego na koniu po puszczy  za jeleniem czy innym zubrem spokojnie wlozylbym miedzy bajki.


Oj, chyba nie. Dla Batorego łowy w puszczy (a nie brakowało wówczas jeszcze sporych fragmentów pierwotnego lasu) były "tęgą" rozrywką.
Już nie jeden biograf tego króla zwrócił uwagę iż hołdowanie przez tego władce męskim "rozrywkom" jak polowania w puszczy, obyczeje rycerskie czy sztuka wojenna nie szły w parze ze stosunkowo słabym zdrowiem. Przecież to forsowne, puszczańskie polowanie poprzedziło śmierć naszego drugiego władcy elekcyjnego.




QUOTE
Do dzis sie wiele nie zmienilo. Wystarczy wziasc konia, replike
kuszy czy oszczepu i udac sie do lasu.....i nie trzeba specjalnie
znac sie na materii zeby sie przekonac, ze to po prostu nie
bedzie funkcjonowac, bo nie moze.
To sie odbywalo na troche innych zasadach....smile.gif


Nie twierdze, że nie organizowano nagonki. Ale czym innym jest strzelanie do zwierząt na arenie z nieco zamaskowanej budy czym innym łowy w prawdziwym lesie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
ak_2107
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 126
Nr użytkownika: 36.598

a. kowalski
Zawód: wolny
 
 
post 4/12/2007, 21:06 Quote Post

August II byl lepszym mysliwym niz jego pociecha. Na pewno.

Jego ojciec polował w Królikarni i w Lasach Młocińskich, które tworzyły przynajmniej namiastkę pierwotnego lasu, choć podobno lubił polować na psy w ten sposób aby je zranić a później dobić (być może to taka sama bujda jak to, że było ojcem 356 dzieci)

hmmm....

....W archiwum drezdenskim znajduja sie pokwitowania, na co
wydawal kieszonkowe mlody August Mocny..(kilkanascie zeszytow)
i tak:


am 16 Mai für ein In Ebersbach erschossenes Schwein 3 Taler 9 Groschen bezahlt...
16 maja za swinie (domowa) zastrzelona w E. 3 talary 9 groszy

am 5 Juni 1694 für zwei erschossene Ochsen 36 Taler 2 Groschen
5 czerwca 1694 za dwa zastrzelone woly 36 talarow 2 grosze

dziesiec dni pozniej:

2 Gulden 8 Groschen für acht erschossene Gänse
2 guldeny 8 groszy za osiem zastrzelonych gesi


23 Juni an zwei Bauern in Moritzburg 6 Taler 18 Groschen
für zwei erschossene Zuchtschweine...

23 czerwca dwom chlopom w Moritzburgu 6 talarow 18 groszy
za dwie zastrzelone swinie


Mlody August walil - prawdopodobnie nie wysiadajac z karety -
do wszystkiego co sie ruszalo.Pasje widac mial nieprzecietna.

Niekiedy z podrozy po wlosciach mlodego elektora przychodzily
tylko rachunki ogolne:

...70 taler Vor daß von Ihr Churfürstl. Durchl. todtgeschoßene Rinth Vieh zu Döbeln....
70 talarow za zastrzelone przez Jego Wysokosc bydlo w Döbeln.
( musialo byc cale stado ?)

...109 Taler 6 Groschen " so Sr. Churf.Dhlt bei vorgehabter Lust
gefället"

za 6 krow i barany, ktore Jego Wysokosc mial ochote strzelic
kolo Wittenbergii

ale nie tylko w Saksonii przyszly krol polski lubil sobie popolowac,
lecz rowniez za granica....

z Wiednia pochodzi rachunek za zastrzelone swinie (domowe naturalnie) w wysokosci 40 talarow....

Jak nie bylo "zwierzyny" to jego wysokosc trenowal - jak
wykazuja pokwitowania - inaczej:

Kammerpage Liedlau 6 Gulden 18 Groschen " wegen seines zerschossenen Hutes"
za przestrzelony kapelusz

trzy dni pozniej:

Oberparforcejäger Ziegler - ta sama suma za kapelusz"

cztery dni pozniej

4 Gulden 12 Groschen " vor einen zerschossenen Hut und Stock"
za kapelusz i laske

itd. itd. itd. Kapelusze, laski, szpady, sygnalowki.

Nalezy przypuszczac, ze jego wysokosc August pozwalal dostarczycielom celow zdjac kapelusz i powiesic go gdzies na
plocie zanim do niego strzelal.Przewaznie.
Ale nie zawsze - na co wskazuje m. in. suma 24 talarow jaka zaplacono jednemu ze sluzacych na leczenie zranionej reki.
Od czasu do czasu jego Wysokosc wymagal widocznie, zeby ow cel ktos
ze swity trzymal w wyciagniej rece.......

Mysliwym byl na pewno dobrym.
Predyspozycje na krola Polski tez chyba mial???

Co do mysliwskich zdolnosci pociechy A2M to musialbym troche pogrzebac, Przypominam sobie tylko,iz gdzies czytalem, ze jego malzonka nudzila sie smiertelnie na polowanich.


Oj, chyba nie. Dla Batorego łowy w puszczy (a nie brakowało wówczas jeszcze sporych fragmentów pierwotnego lasu) były "tęgą" rozrywką.
Już nie jeden biograf tego króla zwrócił uwagę iż hołdowanie przez tego władce męskim "rozrywkom" jak polowania w puszczy, obyczeje rycerskie czy sztuka wojenna nie szły w parze ze stosunkowo słabym zdrowiem. Przecież to forsowne, puszczańskie polowanie poprzedziło śmierć naszego drugiego władcy elekcyjnego.


Sieci, na pewno jakies ogrodzenia, sfory psow, ktore mialy za
zadanie przytrzymac uciekajaca zwierzyne, osacznicy, ktorzy
podcinali zwierzynie peciny zeby Jego Wyskosc mogla kreature
zastrzelic albo skluc...To byly przy owczesnych srodkach "technicznych" "miedzynarodowe standardy".
Wymagajace tak czy owak dosc sporego wysilku fizycznego od
mysliwych.
Nie sadze,zeby "nasi" zajmowali sie wylacznie dosc bezproduktywnym, klasycznym uganianiem sie za gadzina po lesie, jakie mozna zobaczyc
na niektorych obrazach...
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
August III Sas
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 36.678

Zawód: uczen
 
 
post 5/12/2007, 14:28 Quote Post

strzelanie z karety do swin i do kapeluszy trzymanych w rękach służaćych..ciekwae, swoją droga, jak trafiał, musiał mieć nawet niezłe oko smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej