Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dymitr, Co o nim wiemy?
     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 27/01/2011, 12:55 Quote Post

Witam! Chciałem zapytać: co my właściwie wiemy o prawdziwym Dymitrze, synu Iwana IV? Miał jakieś zainteresowania? Zaskoczył czymś innych w swoim krótkim życiu? Pamiętam, że czytałem w jakiejś książce o zagadkach w historii Polski, iż Dymitr przejął kilka cech swojego tatusia - uwielbiał bić zwierzęta drewnianą pałką i patrzeć, jak umierają...
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Hetman Różyński
 

Sasko-Warmiński Patriota
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 577
Nr użytkownika: 70.229

Grzegorz Szymborski
Stopień akademicki: Student WPiA UW
Zawód: Gemein gwardii
 
 
post 1/02/2011, 18:09 Quote Post

Zaskoczył nas tym, że machając nożem poderżnął sobie gardło....wink.gif

13 Czerwca 1606 roku Wasyl Szujski sprowadził zwłoki carewicza i złożono je do grobu w soborze Archanielskim. Podobno, przy jego grobie miały miejsce cuda. Po obradach komisji badającej sprawę syna Iwana , na której czele stał Wasyl IV, kanonizowano Dymitr Uglickiego (zabitego przez wysłanników Godunowa [samobójca nie mógł zostać świętym]) i rozpoczęto jego kult wink.gif. ustanowiono na jego cześć 3 święta: w dzień narodzin, śmierci i przeniesienia zwłok. Ktoś jednak wykradł jego ciało i spalił w miejscowości Kotły.

Tyle po śmierci, niestety za życia, nic o nim nie wiem sad.gif
Mam nadzieje, że trochę pomogłem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 11/07/2011, 12:28 Quote Post

Urodził się w 1582(19 października), po smierci ojca zesłany wraz z matką przez radę regencyjną do Uglicza, gdzie zginął w wieku 8 lat w roku 1591(15 maja). Po jego śmierci jego matka Maria Nagoj została zesłana do klasztoru Nikołowyksińskiego i zmarła w 1610 roku. Należy dodać iż w roku 1605 uznała Dymitra I Samozwańca za swego syna. Jednak po jego śmierci cofnęła tę deklarację.

Order kościelny jego imienia przyznawany jest od roku 1997 za czyny miłosierne.

Co do charakteru to trudno okreslić.

Ten post był edytowany przez MartinSherard: 11/07/2011, 12:28
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
romanróżyński
 

Hetman wojsk Dymitra
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.488
Nr użytkownika: 65.013

Marek Rogowicz
Zawód: BANITA
 
 
post 11/07/2011, 13:48 Quote Post

QUOTE
po smierci ojca zesłany wraz z matką przez radę regencyjną do Uglicza, gdzie zginął w wieku 8 lat w roku 1591(15 maja)

Albo i nie zginął, są dwie wersje, przy czym obycie, maniery Dymitra I Samozwańca świadczą raczej na korzyść wersji że ocalał.
Także rozpoznanie przez matkę, nic mi nie wiadomo by obawiał sie przedstawić się jej do rozpoznania,a Szujscy którzy go zamordowali byli wystarczająco okrutni by zmusić jego matkę do zmiany zeznań.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 12/07/2011, 11:28 Quote Post

QUOTE(romanróżyński @ 11/07/2011, 11:48)
QUOTE
po smierci ojca zesłany wraz z matką przez radę regencyjną do Uglicza, gdzie zginął w wieku 8 lat w roku 1591(15 maja)

Albo i nie zginął, są dwie wersje, przy czym obycie, maniery Dymitra I Samozwańca świadczą raczej na korzyść wersji że ocalał.
Także rozpoznanie przez matkę, nic mi nie wiadomo by obawiał sie przedstawić się jej do rozpoznania,a Szujscy którzy go zamordowali byli wystarczająco okrutni by zmusić jego matkę do zmiany zeznań.
*


Całkiem możliwe. Prawdy raczej się nie dowiemy, ciało Dymitra Samozwańca zostało poćwiartowane i spalone prochy natomiast wystrzelono z armaty w stronę Polski, więc nie mamy materiału porównawczego do ewentualnych badań genetycznych, które mogłyby potwierdzić, albo zaprzeczyć pokrewieństwo z Rurykowiczami (od strony Rurykowiczów wystarczyłby tylko niewielki fragment DNA najlepiej Iwana Groźnego, raczej możnaby taką próbkę pobrać z jego grobu, jednak nie ma z czym porównywać).

Co do ogłady Dymitra Samozwańca możemy to przypisać, albo temu iż był carewiczem i wyniósł to z wczesnej młodości, albo nauczono go poprawnego zachowania na dworze Adama Wiśniowieckiego.

Jednak rozpoznanie jego przez matkę może świadczyć za tym iż Samozwaniec mógł być synem Iwana Groźnego.

Poza tym jego czyny w trakcie panowania pozwalają stwierdzić, iż nie był on uzurpatorem pod wpływem polskiej magnaterii, ale kimś aspirującym do roli niezależnego władcy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 12/07/2011, 12:59 Quote Post

QUOTE(romanróżyński @ 11/07/2011, 14:48)
QUOTE
po smierci ojca zesłany wraz z matką przez radę regencyjną do Uglicza, gdzie zginął w wieku 8 lat w roku 1591(15 maja)

Albo i nie zginął, są dwie wersje, przy czym obycie, maniery Dymitra I Samozwańca świadczą raczej na korzyść wersji że ocalał.
Także rozpoznanie przez matkę, nic mi nie wiadomo by obawiał sie przedstawić się jej do rozpoznania,a Szujscy którzy go zamordowali byli wystarczająco okrutni by zmusić jego matkę do zmiany zeznań.
*



Ku temu skłania się Grzybowski, który pisze: "O dowodach przedkładanych przez Godunowa - włącznie z trupem Dymitra i zeznaniami jego matki - sądzimy nie lepiej niż o późniejszych kilka wieków równie niezbitych dowodach w innych procesach moskiewskich. Natomiast zastanawia wiele szczegółów - duża brodawka na policzku, jedno ramię niższe - na których podstawie podobno nastąpiła identyfikacja, to zbyt rzadki zbieg cech fizycznych, by łatwo przejść nad nim do porządku. Również charakter i zdolności owego rzekomego - a może jednak prawdziwego - carewicza każą patrzeć na całą sprawę ostrożniej". Praktycznie jednoznacznie za tą teorią stoi Andrusiewicz, który zwraca uwagę na to, że z lat 1604-1605 nie zachowały się żadne pamiętniki, a przetrwały tylko takie relacje źródłowe, które podważają wiarygodność Łże-Dymitra. Podaje też, że chodziły pogłoski, iż carowa Maria w trakcie przeprowadzki do Uglicza odesłała prawdziwego carewicza do krewnych w Moskwie, a przez ten cały czas zajmowała się obcym dzieckiem, które później nie wzbudzało u carowej większego zainteresowania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 12/07/2011, 15:32 Quote Post

Głównym dowodem, mającym jakoby świadczyć przeciw autentyczności (Łże-)Dymitra jest identyfikacja go jako Grigorija Otriepiewa. Ok, powiedzmy, że faktycznie znany był pod takim imieniem i nazwiskiem, a nie zmyślono tego. Jeśli carewicz przeżył, to musiał się przez lata ukrywać - no przecież nie pod imieniem Dymitra Iwanowicza - pod przybranym imieniem. Czemu więc nie mógłby się ukrywać jako Grigorij Otriepiew?
Nie ma żadnych dowodów za ani przeciw uzurpacji Dymitra. Istnieją pewne poszlaki świadczące, że mógł być tym, za kogo się podawał. Warto zauważyć, że był znacznie bardziej wiarygodnym samozwańcem niż wszyscy jego następcy w tym dziele. Jak było naprawdę zapewne nie dowiemy się nigdy - i chyba nawet ludzie z jego otoczenia niczego nie mogli być pewni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej