Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony « < 4 5 6 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Diaspora Zydów, W Europie Zach. - od kiedy?
     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 20/02/2009, 11:56 Quote Post

A czemu, jak uciekali morzem, to do Hiszpanii główwnie, a nie na Bałkany, do Italii do Galii czy do Afryki?
A czemu jak ladowo-morska droga, to własnie w Nadrenii się skupili, jak było tyle innych miejsc do wyboru?
 
User is offline  PMMini Profile Post #76

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.723
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 20/02/2009, 12:27 Quote Post

QUOTE(balum @ 20/02/2009, 11:56)
A czemu jak ladowo-morska droga, to własnie w Nadrenii się skupili, jak było tyle innych miejsc do wyboru?
*



We wczesnym średniowieczu jednym z ważniejszych szlaków kupieckich był ten wzdłuż Rodanu-po pokonaniu wozami/jucznymi zwierzętami działów wodnych można było płynąć Renem do Morza Pn. albo Dunajem przez pół Europy. Nadrenia była tym miejscem, gdzie zbiegało się najwiecej połaczeń lądowych (czyli w praktyce głównie rzecznych) zachodniej połowy kontynentu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #77

     
rowi
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 47.585

Robert W.
Zawód: analityk
 
 
post 20/02/2009, 12:48 Quote Post

QUOTE(balum @ 20/02/2009, 11:56)
A czemu, jak uciekali morzem, to do Hiszpanii główwnie, a nie na Bałkany, do Italii do Galii czy do Afryki?
A czemu jak ladowo-morska droga, to własnie w Nadrenii się skupili, jak było tyle innych miejsc do wyboru?
*


Tego do końca tak nie wiadomo "dlaczego" tam ale tak wyglądał stan faktyczny.
Możemy jednak się domyślać.

Emigruje sie tam gdzie się zna, są warunki korzystne do osiedlenia i można coś zarobić.
Do Hiszpanii- bo tam pływali zaprzyjaźnieni Fenicjanie, którzy mieli tam swe kolonie, były surowce, można było zarobić na handlu i rozwinąć rzemiosła, podobny klimat, dużo miejsca a mało ludzi (mówimy o latach 1000-0r pne głównie) itd.
Ale były i inne miejsca - np. Cypr (podawałem tu wcześniej "historię" tego miejsca dla Żydów) - ale c.Hadrian ich wysielił za karę. Też Rzym (np. z TV czasy Klaudiusza czy Nerona) - wielka diaspora, też biedoty, bo to było centrum Świata wtedy=biznesy.

A drogą lądową rozeszli się pewno (to trudniej prześledzić) po całej Europie ale szukali bezpieczniejszych miejsc a ze strony wsch. szły wtedy (Rzym) najazdy barbarzynskie więc najbliższe cywilizowane strony to mogła byc nadrenia (ja nie znam tej "historii" pisze za Tobą). Z czasem szukali pewno i bogatszych i takich z tolerancją (sławne pogromy) - doskonale spełnia te kryteria np. Holandia (wtedy Flandria) czy ówczesne Niemcy-cesartwo, ale i Hiszpania.
Generalnie nie lubili się z Grekami (to odwieczni rywale) więc z Bizancjum, Włochy południowe.

To są sprawy na większe książki.
Pozwolisz, że pozostane przy starożytnych poszukiwaniach.

na razie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #78

     
rowi
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 47.585

Robert W.
Zawód: analityk
 
 
post 9/03/2009, 17:20 Quote Post

Z braku lepszego wyjaśnienia (Post #73) skąd brało się drewno sandałowe (i pawie) w Libanie u Fenicjan, wypada przyjąć że pływano do Indii a potem wracano dookoła Afryki albo...dookoła świata, i przez Słupy Heraklesa (z topionym żelastwem) dopiero do domu.

Chyba żeby przyjąć iż nazwa "drewno sandałowe" ma wieloznaczne znaczenie, i może oznaczać inne, podobne wykwintne drewno (a pawie to rzeczywiście papugi).
Wbrew pozorom to wcale nie takie niedorzeczne.

Ale wtedy trzeba by też przyjąć- przez analogię- iż do Tartessos, mimo iż naprawdę leżało w Hiszpanii, pływano z M.Czerwonego na południe, niby do Tartessos które nim nie było (jak pawie nie są papugami ; ale jak zastąpimy je "kolorowymi ptakami" to juz obie nazwy pasują).

pozdr
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #79

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.742
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 10/03/2009, 19:52 Quote Post

QUOTE(rowi)
Z braku lepszego wyjaśnienia (Post #73) skąd brało się drewno sandałowe (i pawie) w Libanie u Fenicjan, wypada przyjąć że pływano do Indii a potem wracano dookoła Afryki albo...dookoła świata, i przez Słupy Heraklesa (z topionym żelastwem) dopiero do domu.
To jest bez sensu wyjaśnienie. Znacznie prościej byłoby wysłac osobną flotę do Hiszpanii bezpośrednio z Fenicji...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #80

     
rowi
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 47.585

Robert W.
Zawód: analityk
 
 
post 11/03/2009, 10:33 Quote Post

nie rozumiem Cię, przecież chodzi o to drewno sandałowe w Libanie (i pawie) ! a ich przecież nie ma w Hiszpanii ani okolicach, więc to żadne wytłumaczenie.

Oczywiście "mój" rejs dookoła świata ("Peru" z Bibli i ew. przeprawa statków przez Panamę) to tylko prowokacja. Bo nawet (nawet!) gdyby był on w jakiś sposób możliwy to i tak nikt przy zdrowych zmysłach by nie ciągnął ładunku drewna sandałowego zakupionego w Indiach przaz 2 Oceany dookoła świata !

Ale takowe drewno sprowadzano z Fenicji/Libanu do Jerozolimy!
Więc albo było to inne, podobne drewno, albo sprowadzano je z Indii inna drogą (ale jaką? lądowo-rzeczną ? bo przez M.Czerwone nic nie słychać), albo pozostała droga okrężna z powrotem obok Tartessos w Hiszpanii ?
Sam nie wiem !?

to taki niby szczegół ale mnie męczy a chciałbym te rejsy, transporty uporządkować do końca...

pozdr

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #81

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.742
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 12/03/2009, 14:19 Quote Post

QUOTE(rowi)
Więc albo było to inne, podobne drewno, albo sprowadzano je z Indii inna drogą (ale jaką? lądowo-rzeczną ? bo przez M.Czerwone nic nie słychać), albo pozostała droga okrężna z powrotem obok Tartessos w Hiszpanii ?
Sam nie wiem !?
Przez Morze Czerwone nic nie słychać, żeby sprowadzali Fenicjanie dla siebie - z innych kierunków zresztą też. Słychać natomiast, ze sprowadzali dla Izraela przez Morze Czerwone, wieć jak dla mnie z łatwością mogli dla siebie sprowadzać tą samą drogą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #82

     
rowi
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 47.585

Robert W.
Zawód: analityk
 
 
post 12/03/2009, 16:43 Quote Post

ale chodzi o fragmenty :
2 Krn 2:7 ...
"7 Nadeślij mi też drzewa cedrowego, cyprysowego i sandałowego z Libanu, wiem bowiem, że słudzy twoi umieją wycinać drzewa Libanu. Oto moi słudzy będą razem z twoimi sługami, 8 aby przygotować mi drewna w wielkiej ilości, albowiem dom, który ja buduję, będzie wielki i budzący podziw. 9 A oto daję na wyżywienie dla drwali, twoich sług ścinających drzewa, dwadzieścia tysięcy kor wymłóconej pszenicy, dwadzieścia tysięcy kor jęczmienia, dwadzieścia tysięcy bat wina i dwadzieścia tysięcy bat oliwy». "
i dalej, żeby nie było wątpliwośąci jaką drogą miały być transportowane :
2 Krn 2:15
" My zaś będziemy wycinać drzewa z Libanu stosownie do twej potrzeby i sprowadzimy je morzem na tratwach do Jafy, ty zaś każesz je dostarczyć do Jerozolimy». "

to skąd właśnie te sandałowce w Libanie ?

więc chyba Salomon (czy autor piszący ten tekst) się pomylil albo tak nazywał inne, podobne drewno bo chyba nie transportowali tego drewna lądem z M.Czerwonego do Libanu a potem z powrotem do Jerozolimy ?! Poza tym jest mowa o wycinaniu.

A jak pomylili się tutaj to i mogli gdzie indziej.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #83

6 Strony « < 4 5 6 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej