Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Sklepy PEWEX: a jak było w innych krajach?,
     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 706
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 18/12/2019, 13:41 Quote Post

Sklepy Pewex gdzie płaciło się walutami "drugiego obszaru płatniczego" (czy to właściwe określenie?) ponoć występowały w innych krajach niż PRL. Czy różniły sie od polskich? Skąd wziął pomysł na takie sklepy?
Gdzie jako pierwsze sie pojawiły? Czy spełniły one pokładane przez rządzących nadzieje na poważny przypływ dewiz?
Zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 847
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 18/12/2019, 14:58 Quote Post

Były też w innych krajach.
W CCCP nazywały się "Bieriozka", w Czechosłowacji "Tuzex", a w NRD "Intershop".
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 719
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 18/12/2019, 16:51 Quote Post

1 W latach 30. w ZSRR istniały sklepy Torgsin (Торговый синдикат). W czasie Wielkiego Głodu na Ukrainie w sklepach Torgsinu (na przykład w Charkowie) można było nabyć (ale nie za ruble!) artykuł luksusowy pod tytułem chleb.
2 W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, kiedy przydziały chleba dla cywilów były głodowe, w Moskwie i być może jeszcze gdzieś istniały sklepy (niby to dla dyplomatów?) w których panowała względna obfitość towarów ale sprzedaż odbywała się jedynie za waluty (bądź za złoto - ale tego ostatniego nie jestem pewien).
3 Po wojnie, prócz sieci sklepów Берёзка (Bieriozka) powstały sieci republikańskie, m.in.:
- w Ukraińskiej SRR Каштан
- w Azerbejdżańskiej SRR Чинар
- w Łotewskiej SRR sklepy te nazwano ros. Янтарь, łot. Dzintars.
4 W Bułgarii istniały sklepy Corecom (Кореком), zaś w Rumunii - Comturist.
5 Ostatnio sklepy dolarowe odrodziły się na socjalistycznej Kubie. Choć wcześniej przez kilkanaście lat dolar był na wyspie walutą wyklętą zaś preferowaną walutą obcą było euro. I choć równocześnie tolerowano oficjalną dwuwalutowość z istnieniem peso nacional (bezwartościowy pieniądz którym płaci się miejscowym) oraz peso convertible (pieniądz mniej więcej stabilny w stosunku do walut obcych, w którego posiadanie można było wejść sprzedając waluty wymienialne). Okazało się, że w ten sposób jednak zbyt szeroki strumień dolarów od emigrantów z Florydy omijał państwowe banki.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

W 1950 r. miała w Polsce miejsce wymiana pieniądza w wyniku której ok. 2/3 zasobów gotówki w rękach obywateli przepadło. Wprowadzony wtedy do obiegu złoty zyskał parytet do dolara i do złota taki sam, jak "najsilniejsza waluta świata - rubel radziecki" (mam archiwalne wydanie Polskiej Kroniki Filmowej w którym robotnicy i chłopi cieszą się z reformy; radością napawa ich fakt że nawet jeśli oni sami też coś tam stracili, to "kapitaliści" stracili więcej). Oczywiście, jeden i drugi parytet był czysto fikcyjny.
Wraz z reformą wprowadzono w Polsce oficjalny zakaz posiadania walut zagranicznych oraz złota (poza biżuterią). Za złamanie zakazu groziły surowe kary a za posiadanie wielkich ilości waluty oraz za handel walutami - nawet kara śmierci; kiedyś w "Tygodniku Powszechnym" przeczytałem o przynajmniej jednym takim wyroku wydanym i wykonanym na mieszkańcu Łodzi.
Od tej chwili krewni i znajomi zza granicy mogli przesyłać Polakom w Polsce jedynie pomoc rzeczową.

Po gomułkowskiej odwilży dopuszczono jednak myśl, że Polonia w krajach kapitalistycznych istnieje oraz że dolary są rzeczą pożądaną. Odtąd w zamian za przesłane przez obcokrajowca waluty obywatel polski mógł mieć wypłaconą kwotę w bonach towarowych banku Pekao SA. Bony te mogły być wydawane podczas zakupów w bardzo ograniczonej liczbie sklepów Banku Pekao. Odtąd Pekao stał się chyba jedynym bankiem świata w którym można było nabyć na przykład damską bieliznę. Takie były nieśmiałe początki późniejszej potęgi Pewexu. O Baltonie zamilczę . . .

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 18/12/2019, 19:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.989
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 18/12/2019, 19:37 Quote Post

QUOTE(petroCPN SA @ 18/12/2019, 17:51)
Po gomułkowskiej odwilży dopuszczono jednak myśl, że Polonia w krajach kapitalistycznych istnieje oraz że dolary są rzeczą pożądaną.
*


Wycofano się też w 1956 roku z drakońskiego zakazu z roku 1950:
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download...O/D19560223.pdf
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 719
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 19/12/2019, 6:22 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 18/12/2019, 19:37)
Wycofano się też w 1956 roku z drakońskiego zakazu z roku 1950:
*


W 1952 Kowalski mógł za to dostać stryczek. Ćwierć wieku później za to samo - czekało go konto dewizowe w Banku Pekao SA i status materialny wyższy od przeciętnego. W ramach tego samego ustroju ekonomicznego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 706
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 19/12/2019, 7:33 Quote Post

QUOTE
O Baltonie zamilczę . . .

No właśnie jaka była różnica miedzy pewexami a baltonami? A czy pomysł "eksportu wewnetrznego" (tak chyba to nazywano) "rozlazł się" także po takich krajach jak Kuba Chiny Mongolia czy Wietnam czy był jedynie w europejskich demoludach?
A takie kraje jak Węgry Albania czy Jugosławia także posiadały pewexy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.136
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 19/12/2019, 7:55 Quote Post

QUOTE(Krzysztow @ 19/12/2019, 7:33)
QUOTE
O Baltonie zamilczę . . .

No właśnie jaka była różnica miedzy pewexami a baltonami?
*



W "grupie docelowej" smile.gif, pierwotnie istniała jako przedsiębiorstwo zaopatrujące marynarzy i rybaków - i tylko dla nich była przeznaczona. Później rozszerzyła działalność na dyplomatów, personel LOT-u i generalnie te osoby, które całość (lub część) wynagrodzenia dostawały w dewizach. Ale zaczynali jako przedsiebiorstwo zaopatrzenia statków. I drukowali też własne baltonowskie bony towarowe, z wartością podawaną w dolarach USA - czy były "kompatybilne" z pewexowskimi tego nie wiem.

Ten post był edytowany przez Varyag: 19/12/2019, 7:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 719
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 19/12/2019, 7:57 Quote Post

QUOTE(Krzysztow @ 19/12/2019, 7:33)
No właśnie jaka była różnica miedzy pewexami a baltonami? A czy pomysł "eksportu wewnetrznego" (tak chyba to nazywano) "rozlazł się" także po takich krajach jak Kuba Chiny Mongolia czy Wietnam czy był jedynie w europejskich demoludach?
A  takie kraje jak Węgry Albania czy Jugosławia także posiadały pewexy?
*


"Baltona", gdzie płaciło się bonami baltonowskimi, przez większość PRL-u sytuowała się jedynie w małych niszach rynkowych: w polskich miastach portowych oraz w strefie wolnocłowej na Okęciu. Dopiero pod sam koniec PRL-u rozpełzła się wgłąb Polski. Teoretycznie te sklepy były nacelowane na polskich dyplomatów ale głównie na polskich marynarzy i rybaków dalekomorskich. Im bowiem przysługiwały diety dolarowe za każdy dzień na morzu. Diety były skandalicznie niskie (w porównaniu choćby do diet marynarzy sowieckich), ale po powrocie z kilkumiesięcznego rejsu i po przeliczeniu na złote po kursie czarnorynkowym - i tak robiły wrażenie. Istnienie sklepów baltonowskch miało być bodźcem do tego, aby polscy marynarze nie wydawali "cennych dewiz" na Wyspach Kanaryjskich ani w Hamburgu (na pornosy?), lecz aby marża detaliczna pozostawała w kraju.

Kuba przeżyła niejedną rewolucję co do stosunku władz do dewiz. Od absolutnego potępienia wszelkich konszachtów ze "zdrajcami" na Florydzie poprzez zalegalizowanie dolarów, następnie poprzez promowanie turystyki przyjazdowej (mającej choć częściowo zastąpić bezcenną pomoc KDL-ów, które właśnie przestały budować socjalizm i zaprzestały pomagać), poprzez dwa rodzaje peso. Obecnie na Kubie są znów państwowe "peweksy".

Na Węgrzech istniała pewna liczba sklepów dewizowych, ale nie bardzo rozumiem po co. Sklepy węgierskie, w których płaciło się forintami - w zasadzie nie różniły się bogactwem zaopatrzenia od sklepów zachodnioniemieckich. Jedynie tabor samochodowy na ulicach Budapesztu (przewaga wozów wschodnioeuropejskich i sowieckich) zaświadczał, że byliśmy wciąż w KDL-u.

Jugosłowiański dinar był walutą wymienialną (kiedyś nawet akceptowaną w polskich Pewexach), ale niezbyt stabilną. Toteż miliony Jugosłowian trzymały oszczędności w zachodnioniemieckich markach.

PS Eksport wewnętrzny to oczywiście oksymoron. Jeden z wielu.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 20/12/2019, 6:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 19/12/2019, 8:32 Quote Post

W pierwszej połowie lat 70 bony Baltony miały czarnorynkową wartość nieco wyższą niż dolary amerykańskie czy bony PeKaO/PEWEX-u. W Baltonie nie można było płacić dolarami i przy płaceniu w kasie spisywano dane z książeczki żeglarskiej lub w przypadku żony marynarza z jakiegoś papieru wydanego przez armatora.

Marynarz, bez względu na pozycję, otrzymywał wtedy od armatora równowartość ok. $1.30 za każdy dzień poza krajem. Mógł sobie życzyć, aby wypłacono mu to w bonach. Był to dodatek do normalnej pensji. Butelka brandy czy whisky, 0.7 L, w strefie wolnocłowej w Kanale Kilońskim kosztowały wtedy równowartość $1.50.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.136
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 19/12/2019, 9:06 Quote Post

QUOTE(Grapeshot @ 19/12/2019, 8:32)
W pierwszej połowie lat 70 bony Baltony miały czarnorynkową wartość nieco wyższą niż dolary amerykańskie czy bony PeKaO/PEWEX-u. W Baltonie nie można było płacić dolarami...
*



A czy można było w Baltonie zapłacić bonami Pewexu - i odwrotnie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 19/12/2019, 9:35 Quote Post

Nie można było.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 719
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 19/12/2019, 9:41 Quote Post

QUOTE(Varyag @ 19/12/2019, 9:06)
QUOTE(Grapeshot @ 19/12/2019, 8:32)
W pierwszej połowie lat 70 bony Baltony miały czarnorynkową wartość nieco wyższą niż dolary amerykańskie czy bony PeKaO/PEWEX-u. W Baltonie nie można było płacić dolarami...
*



A czy można było w Baltonie zapłacić bonami Pewexu - i odwrotnie?
*


W końcówce lat 80., po tym jak sklepy "Baltony" otwarły się również w miastach nieportowych, chyba jednak przyjmowano tam również żywe dewizy. Ale bonów Pekao - to raczej nie. Ale mogę się mylić.

PHZ Pol-Mot handlowało samochodami (głównie polskimi) za dewizy. Niektóre modele Fiata montowane na Żeraniu z części importowanych w ogóle nie były dostępne za złotówki.

Locum handlowało mieszkaniami a Puma wynajmowała lokale - też "za dolary".

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 20/12/2019, 6:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 550
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 19/12/2019, 10:30 Quote Post

QUOTE(petroCPN SA @ 19/12/2019, 10:41)
Ale bonów Pekao - to raczej nie.
*


Około połowy lat 80-tych (86-89?) zdarzało mi się płacić bonami PeKao w Baltonie, gdy już, jak pisałeś, "rozpełzła się" smile.gif

Ten post był edytowany przez saywiehu: 19/12/2019, 10:31
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 19/12/2019, 10:42 Quote Post

Z tego co wyczytałem na Internecie, inne bony, nie marynarskie, były wydawane do Baltony dla ludzi zatrudnionych przez polskie formy za granicą (wtedy wielu pracowało np. na budowach w Iraku). Prawdopodobnie także dla tych na placówkach dyplomatycznych PRL. Było to prawdopodobnie dopiero w późniejszym okresie PRL.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 550
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 19/12/2019, 10:52 Quote Post

QUOTE(Grapeshot @ 19/12/2019, 11:42)
Z tego co wyczytałem na Internecie, inne bony, nie marynarskie, były wydawane do Baltony dla ludzi zatrudnionych przez polskie formy za granicą (wtedy wielu pracowało np. na budowach w Iraku). Prawdopodobnie także dla tych na placówkach dyplomatycznych PRL. Było to prawdopodobnie dopiero w późniejszym okresie PRL.
*


Znałem kilka osób, które pracowały na tzw. "kontraktach" w Iraku. Wypłaty podczas wyjazdu były wypłacane w "żywych zielonych", natomiast premie i różne dodatki za ten okres już po powrocie do kraju - w bonach PeKaO. Na pewno.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej