Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Henryk VIII i jego żony
     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 20/02/2005, 21:33 Quote Post

A Kazimierz Wielki też poligamistą nie był i co? nic Henryk za bardzo powarznei brał krytykę Kościoła
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
sh0ut
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 3.988

 
 
post 21/02/2005, 8:39 Quote Post

mam pytanie : kiedys obilo mi sie ze henryk na poczatku nie spodziewal sie ze papiez bedzie robil jakiekolwiek problemy jesli chodzi o jego rozwod z katarzyna. czy to znaczy ze wtedy rozwody krolow nie byly niczym nietypowym, czy po prostu czul sie bezpiecznie bo mial rozlegle wplywy w kosciele??
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Kokosz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 97
Nr użytkownika: 3.727

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/02/2005, 10:31 Quote Post

QUOTE(sh0ut @ Feb 21 2005, 09:39 AM)
mam pytanie : kiedys obilo mi sie ze henryk na poczatku nie spodziewal sie ze papiez bedzie robil jakiekolwiek problemy jesli chodzi o jego rozwod z katarzyna. czy to znaczy ze wtedy rozwody krolow nie byly niczym nietypowym, czy po prostu czul sie bezpiecznie bo mial rozlegle wplywy w kosciele??
*


arcbp. Yorku i równocześnie kanclerz Thomas Wolsey planował kolejne małżeństwo Henryka z jakąś wpływową księżniczką, obawiałsię także rosnącego znaczenia rodziny Boleyn'ów na dworze. Powoli, poprzez spowiednika króla, zaczął mu podpowiadać rozwód z Katarzyną co nie było wówczas niczym nadzwyczajnym w Europie. Ale Henryk "oszalał" i bez pamięci zakochał się w Annie Boleyn. Zgromadzenie biskupów niemal jednogłośnie zaakceptowało rozwód a to, że papież się nie zgodził miało typowo polityczny charakter - w rywalizacji francusko-cesarskiej papież poparł Franciszka I jednakże cesarz Karol V okazał się lepszy w te klocki; papieski wysłannik dla przeprowadzenie postępwania rozwodowego kardynał Campegio został odwołany.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 15/05/2005, 18:19 Quote Post

Nie wiem, czy mogę tak powiedzieć, ale uważam się za małego speca od historii Anglii. To moja największa pasja.
Dla mnie największą głupotą był ślub z Katarzyną Aragońską, córką Ferdynanda i Izabeli. Była ona poświęcona bratu Henryka, Arurowi. Król Anglii razem z Ferdynandem już od narodzin swych pociech debatowali o możliwości ich ślubu.
Po śmierci Artura ( na chorobę weneryczną )Katarzyna przeszła "w ręce" Henryka. Oboje się nie kochali, ale wiedzieli, że ich wspólne zycie dobrze rokuje dla polityki ich państw. Na długo po ślubie Henryk miał lepsze zajęcia niż przebywanie z żoną.
Konflikt między małżonkami zaostrzyło to, że w pierwszej ciąży Katarzyna poroniła. Henryk obwiniał ją o to, uważał, że to klątwa po Arturze, który prawdopodobnie był niepłodny.
Także, myślę sobie, że intrygi polityczne, które działy się na dworze przy ślubie Henryka z Katarzyna zniechęciły króla do kobiet. I wpadł z deszczu pod rynnę...
Swoją drogą Anna Boleyn była córką najlepszej służącej Katarzyny.
Wszystko to najlepiej obrazuje przysłowie angielskie:
"Divorced, beheaded, died; divorced, beheaded, survived"

Król Henryk VIII faktycznie nie spodziewał się problemów odnośnie jego rozwodu, bo był bliskim przyjacielem abp. Yorku i "obrońcą Kościoła", który w czasach reformacji dzielnie stawał po stronie Kościoła i zdobył sobie poszanowanie wielkich księży i arcybiskupów.
Cóż, pomylił się.

Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 18/05/2005, 21:10
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
sh0ut
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 3.988

 
 
post 31/05/2005, 13:23 Quote Post

QUOTE
Swoją drogą Anna Boleyn była córką najlepszej służącej Katarzyny.

Która co więcej ( w sensie Mary Boleyn) była kochanką Henryka.

Przeciwnicy rozwodu Henryka twierdzili nawet ze przez romans z Mary Boleyn Henryk jest tak samo "spokrewniony" z Anna, jak Katarzyna przez małżeństwo z Arturem. Jako że Wolsey troche sie ociągał, Henryk postanowił zrobić sobie drugi front. Przygotowano dwa projekty bulli, które William Knight miał dostarczyć do Rzymu. Pierwszy zezwalał królowi na poślubienie kogo zechce, gdy już uwolni się od swojej małżonki. Druga była sankcją dla bigamii, gdyby coś z rozwodem poszło nie tak smile.gif

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Druss
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 7.303

 
 
post 11/06/2005, 14:46 Quote Post

QUOTE(ugedej @ 10/08/2004, 17:43)
wink.gif
Co sądzicie o czterech małżeństwach Henryka VIII?
Nie lepiej jakby miał tylko jedną kobietę?(oficjalnie)

Był to król Anglii od 1509, z dyn. Tudorów.
Miał 6 żon z których dwie posłał na szafot.

Co sądzicie o tym jego wybryku.
Czy nie lepiej jakby miał jedną żonę? Jeżeli nie to czemu?
*


Henryk nie był odosobniony w swoim postępowaniu. To polityka. Miał 6 żon, ponieważ chciał mieć męskiego potomka, to chyba normalne. Nasz król Kazimierz Wielki był podwójnym bigamistą, a nikt mu tego nie wypomina
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 19/07/2005, 21:40 Quote Post

Witam! Co do pierwszego rozwodu, to należy dodać, że Henryk VIII powoływał się na tekst Biblii (Księga Kapłańska 20, 21), który zakazywał poślubiania żony zmarłego brata. Sam Henryk zaczął twierdzić, że nigdy nie doczeka się syna z takiego nieprawego łoża.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Isabela de Rut
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 8.366

Zawód: uczen
 
 
post 20/12/2005, 18:47 Quote Post

Hmm do Henryka VIII i jego żon, a zwłaszcza jednej mam słabość. Zawsze przypominam sobie przedstawienie związane właśnie z Historią Anglii. Coś w rodzaju 'sądu bożego' sześciu żon Henryka. Mi przypadła wdzięczna rola Catherine Howard, nie zapomnę początkowej części roli :

"My name is Catherine Howard. You fell in love with me at the first sight. At forst our mariage was a success. But it didn't last long. To tell you the truth The King wasn't the only man in my life. And when he lerned about my love affeirs he executed me.'

Wracając do tematu, myślę, że pierwsze małżeństwo - a właściwie chodzi mi rozwód, nie był spowodowany tylko i wyłącznie tym, że Katarzyna Aragońska nie dała mu syna, choć zapewne także tym. Henryk VIII choć początkowo zagorzały wróg reformacji, zaczął spostrzegać rosnącą potęgę sprzymierzonego z papieżem Karola V, a także zaczął obawiać się zbyt dużej ingerencji papieża w sprawy kraju. Więc dążył do zerwania niewygodnego sojuszu. Te działania utrudniał jeszcze fakt, że Karol v był siostrzeńcem jego żony. Wystąpił więc o rozwód, a nie dostając nań zgody od Klemensa VII po prostu zerwał polityczny sojusz, i odwrócił się od Rzymu. Poparł go oczywiście parlament i społeczeństwo... A potem było jak z górki... [;
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
katarzyn
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 13.277

Katarzyna Wozniak
Zawód: uczen
 
 
post 21/01/2006, 13:25 Quote Post

Eh ta Anna Kliwijska. Piękna to ona nie była napewno. Ale pamiętajcie że po rozwodzie dostała ona tytuł "Czcigodnej Królewskiej Siostry" co łączyło sie z pokaźną pensyjka, zamkiem ziemiami itp. Dla mnie całkiem nie źle wyszła na tym politycznym małżeństwie.smile.gif I wilk cały i owca syta. Bo i równowaga polityczna została zachowana i Henryk nie musiał sypiać z "niemiecką kobyłą" i Anna doskonale sobie radziła. Nawet po śmierci Krwawej Mary ubiegała sie o tron jako jedna z zamożeniejszych kobiet w Królestwie.
A jesli chodzi o samego Henryka i jego żony. Moim zdaniem facet miał dość spory problem z własnym ego. Bo zdrada np. Anny Boleyn musicie mi przyznać była dość słabo udowodniona. I gdyby księżniczka Elzbieta okazała sie księciem mogło by sie to wszystko innaczej potoczyć. Ale co bybyło gdyby... to bez sensu. Henryk postępował jak postępował i gdyby nie on historia świata wyglądała by zupełnie innaczej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Ptolemaios Theos Neos Epiphanes
 

Reichsgraf von Cosel
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 309
Nr użytkownika: 10.314

Zawód: student
 
 
post 26/01/2006, 13:51 Quote Post

QUOTE
Eh ta Anna Kliwijska. Piękna to ona nie była napewno. Ale pamiętajcie że po rozwodzie dostała ona tytuł "Czcigodnej Królewskiej Siostry" co łączyło sie z pokaźną pensyjka, zamkiem ziemiami itp. Dla mnie całkiem nie źle wyszła na tym politycznym małżeństwie.smile.gif I wilk cały i owca syta. Bo i równowaga polityczna została zachowana i Henryk nie musiał sypiać z "niemiecką kobyłą" i Anna doskonale sobie radziła.

A czy miała inne wyjście, np. nie zgodzić się na rozwód? Owszem, ale co by się z nią wtedy mogło stać? Zamiast pensji, majątków ziemskich czekałoby ją prawdopodobnie to samo co Katarzynę Aragońską, a więc oddalenie z dworu, szykany, prześladowania - to w najlepszym przypadku. Natomiast okazując rezygnację i zgodę na żądania króla, Anna zyskała jego szacunek i mogła żyć w spokoju na królewskim dworze. Jedyną osobą, która zapłaciła za sprowadzenie Anny Kliwijskiej do Anglii był Thomas Cromwell, który 4 lata wcześniej sfingował proces Anny Boleyn - został ścięty na rozkaz króla tuż po ślubie ze swą 5 już żoną, Katarzyną Howard.
QUOTE
A jesli chodzi o samego Henryka i jego żony. Moim zdaniem facet miał dość spory problem z własnym ego. Bo zdrada np. Anny Boleyn musicie mi przyznać była dość słabo udowodniona. I gdyby księżniczka Elzbieta okazała sie księciem mogło by sie to wszystko innaczej potoczyć. Ale co bybyło gdyby... to bez sensu. Henryk postępował jak postępował i gdyby nie on historia świata wyglądała by zupełnie innaczej.

Miał problem, może nie ze swym ego, a kwestią sukcesji. Nie należy zapominać w jakiej atmosferze tron Anglii objęli Tudorowie w XV w. Kraj przez dziesięciolecia wyniszczały wojny pomiędzy pretendentami do korony, Lancasterami i Yorkami. Aby nie dopuścić do powtórzenia się sytuacji z końca XV w. Henryk VIII musiał mieć syna by przedłużyć ciągłość dynastii Tudorów. Druga sprawa, że gdyby Anna Boleyn nie urodziła dwóch martwych chłopców w 1534 i 29.I.1536 r., a wydała na świat choć jednego zdrowego następcę tronu, to z cała pewnością uniknęłaby szafotu. Henryk VIII może i zdradzałby ją z Jane Seymour, ale to Anna Boleyn pozostałaby królową i matką królewskiego syna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
katarzyn
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 13.277

Katarzyna Wozniak
Zawód: uczen
 
 
post 2/02/2006, 3:20 Quote Post

Pewno że gdyby Anna nie urodziła martwych dzieci nie zostałaby ścięta. Po co zabijać kure która znosi złote jajka. Jednak co do problemów z sukcesją to też sie zgadzam. Cała linia Tudorów miała problemy z wydaniem na świat w pełni zdrowego następcy tronu. Jakby na to nie patrzeć tylko Henryk jako jedyny z męskich władców dożył jako takiego wieku. Jego brat Artur umarł młodo (wdowa Katarzyna Aragońska). Edward miał 21 o ile dobrze pamiętam lat gdy zmarł. Potem Maria miała problem by w ogóle zajść w ciąże. Elzbieta nawet nie próbowała. Jednak co ciekawe. Kochanka Henryka Bessie Blount nie dość że zaszła w ciąże to jeszcze urodziła zdrowego chłopca! Niestety bękart nie mógł zasiąść na tronie. To mnie właśnie zastanawia. Może to nie syn Henryka tylko kogoś innego. Króloczywiście nie uznał go oficjalnie jednak tytuły i przywileje które mu nadał są zastanawiające. Jakkolwiek synowie się Henrykowi nie udawali tak umówmy sie. Córke (mówie o Elżbiecie oczywiście) miał niesamowitą. Nigdy nie wyjde z podziwu. Jednak co do jej matki. Zauważcie że wywołuje ona chyba najwiecej dyskusji z pośród dość sporej liczby żon Henryka. Podobno była to jedyna miłość króla. Następne małżeństwa były zawierane z przyczyn już iście politycznych.
Ciekawą postacią jest dla mnie jeszcze ostatnia żona Katarzyna Parr. Mimo, że wątpliwą przyjemnością było dzieleni łoża z starym już i schorowanym Henrykiem. Całkiem dobrze na tym małżeństwie wyszła i sporo namieszała w polityce. Pośrednio. Jej mąż "Dumny Tom" jak o nim mówiono dązył do zdobycia korony wszelkimi sposobami. Podobno nawet uwiódł księżniczkę Elzbietę. Z resztą długo można pisać o żonach Henryka VIII. Niezwykle ciekawe czasy, czyż nie? Pełne intryg i niedopowiedzeń! A co byłoby gdyby...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Ptolemaios Theos Neos Epiphanes
 

Reichsgraf von Cosel
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 309
Nr użytkownika: 10.314

Zawód: student
 
 
post 2/02/2006, 10:54 Quote Post

QUOTE
Edward miał 21 o ile dobrze pamiętam lat gdy zmarł.


Edward VI umierając miał niespełna 16 lat a nie 21.

QUOTE
Kochanka Henryka Bessie Blount nie dość że zaszła w ciąże to jeszcze urodziła zdrowego chłopca! Niestety bękart nie mógł zasiąść na tronie. To mnie właśnie zastanawia. Może to nie syn Henryka tylko kogoś innego. Król oczywiście nie uznał go oficjalnie jednak tytuły i przywileje które mu nadał są zastanawiające.


Co do nieślubnego syna Henryka VIII, ks. Richmond, to już sam fakt nadania mu tytułu książęcego oznaczał oficjalne uznanie go za syna królewskiego. Oczywiście, że jako potomek zrodzony z nieprawego łoża nie mógł dziedziczyć korony, choć w pewnym momencie zastanawiano się nawet czy nie przyznać mu pierwszeństwa przed lady Marią, jako również zrodzoną z nieprawego łoża, bo z małżeństwa Henryka VIII z wdową po bracie, a takie według prawa kanonicznego uchodziło za nieważne. Richmonda dobrze ożeniono, zmarł jednak bardzo młodo.

QUOTE
Jednak co do jej matki. Zauważcie że wywołuje ona chyba najwiecej dyskusji z pośród dość sporej liczby żon Henryka. Podobno była to jedyna miłość króla. Następne małżeństwa były zawierane z przyczyn już iście politycznych.


Polemizowałbym z tym, że była to jedyna miłość króla. Mimo zawarcia przez Henryka VIII kolejnych czterech małżeństw, to na oficjalnych przedstawieniach rodziny królewskiej z lat 40-tych widniała zawsze Jane Seymour, którą król uważał za najlepszą i najukochańszą z żon (pewnie dlatego, że dała mu upragnionego syna oraz z powodu jej cnót, które w dzisiejszych czasach za takie na pewno by nie uchodziły) i przedstawiał jej nastepczyniom za wzór.

A nie wszystkie kolejne małżeństwa Henryka VIII zawierane były z przyczyn politycznych. Z Jane Seymour król miał romans jeszcze za życia Anny Boleyn, Katarzynę Howard Henryk poślubił także z miłości. Jedynie małżeństwo z Anną Kliwijską zawarte zostało wyłącznie z przyczyn politycznych, a i Katarzyna Parr została żoną króla bardziej z rozsądku i konieczności posiadania królowej i jej dworu niż z afektu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Rommel 100
 

Antynazista
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.389
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 25/02/2006, 12:25 Quote Post

A co sądzicie o Jane Seymour? Jak dla mnie jest to najfajniejsza z żon. Z tego co wiem kochała go i doradzała mu, no i była piękna, to ona pogodziła Henryka z Marią. Taką żonę to i ja chciałbym mieć. A tak z ciekawości nie wie ktoś z was co Elzbieta I jak była młoda myślała o ojcu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Ptolemaios Theos Neos Epiphanes
 

Reichsgraf von Cosel
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 309
Nr użytkownika: 10.314

Zawód: student
 
 
post 25/02/2006, 12:39 Quote Post

QUOTE(Rommel 100 @ 25/02/2006, 12:25)
A co sądzicie o Jane Seymour? Jak dla mnie jest to najfajniejsza  z żon. Z tego co wiem kochała go i doradzała mu, no i  była piękna, to ona pogodziła Henryka z Marią. Taką żonę to i ja chciałbym mieć.


QUOTE
na oficjalnych przedstawieniach rodziny królewskiej z lat 40-tych widniała zawsze Jane Seymour, którą król uważał za najlepszą i najukochańszą z żon (pewnie dlatego, że dała mu upragnionego syna oraz z powodu jej cnót, które w dzisiejszych czasach za takie na pewno by nie uchodziły) i przedstawiał jej nastepczyniom za wzór.


Dla Henryka VIII Jane Seymour nie była idealną żoną dlatego że była piękna czy doradzała mu. To zupełna bujda. Jej największą cnotą było to
że w odróżnieniu do Anny Boleyn nie wtrącała się do spraw politycznych, w ogóle do niczego się nie wtrącała, była pokorna, potulna, wręcz zahukana, jednym słowem Henryk miał poczucie że jest panem. No i dała mu upragnionego syna, co również zadecydowało o tym, że stała się dla niego wzorem idealnej żony.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
podol
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 14.152

gp
Zawód: uczeñ
 
 
post 25/02/2006, 23:42 Quote Post

Wczoraj był na TVP1 niezły film o Henryku XVIII
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej