Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Śmierć Zygmunta II Augusta, Hieny cmentarne
     
Zygmunt III Waza
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 69.486

 
 
post 25/12/2010, 15:45 Quote Post

Witam wszystkich,
jak powszechnie wiadomo 7 lipca 1572 w Knyszynie zmarł ostatni potomek linii męskiej z dynastii Jagiellonów - Zygmunt II August "Dojutrek". Chciałbym rozpocząć tutaj dyskusję o tym co było przyczyną śmierci, kto był u boku króla do jego ostatnich chwil i co się działo później. Rozkradziono osobisty majątek króla zebrany przez niego w swojej rezydencji. Jedyne co mi świta w głowie gdy o tym słyszę to jakieś mgliste wspomnienie o skrzyni pełnej wszelkich kosztowności i kamieni szlachetnych, wyciągniętej z piwnicy po śmierci króla, którą dźwigać musiało aż 6 chłopa. Co wiadomo o tych wydarzeniach? Na późniejszych sejmach poruszano te kwestie, chyba rozpoczynały się też jakieś procesy, lecz nic dokładnie o tym nie wiem. I tu właśnie nadchodzi ten moment, kiedy ja usuwam się na bok a moje miejsce zajmujecie wy, dysponujący większą wiedzą smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Tomekarcheo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 440
Nr użytkownika: 40.905

Zawód: doktorant
 
 
post 25/12/2010, 15:50 Quote Post

Dosłownie 20 minut temu skończył się program "Było, nie minęło" na TVP Info, który dzisiaj poświęcony był w całości tej sprawie wink.gif Planowane jest na wiosnę poszukiwanie resztek sarkofagu, w których znajdowały się wnętrzności Zygmunta Augusta oraz resztek jego dworu w Knyszynie i być może owych skarbów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Zygmunt III Waza
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 69.486

 
 
post 25/12/2010, 19:31 Quote Post

Stworzyłem ten temat właśnie pod natchnieniem tego programu, którego niestety nie obejrzałem. Siostra mnie zawołała mówiąc, że znalazła coś "historycznego". Widziałem może 2 ostatnie minuty. I zacząłem się zastanawiać, co właściwie wiem na temat śmierci ZIIA i wyszło, że bardzo niewiele (nic nowego smile.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 20/02/2011, 19:57 Quote Post

Według Stanisława Cynarskiego Zygmunt August na kilka lat przed śmiercią cierpiał na podagrę, poważne schorzenia pęcherza, kamicę nerkową i prawdopodobnie na chorobę weneryczną (może tu tkwiła także główna przyczyna jego niepłodności). Na krótko przed śmiercią miał kilka krwotoków związanych z chorobą płuc (gruźlica), dostał silnej gorączki i ostrego kaszlu. W chwili śmierci w Knyszynie było przy nim tylko kilka osób: Franciszek Kamiński, Michał Krzysztof Radziwiłł i Stanisław Czarnkowski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Tomekarcheo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 440
Nr użytkownika: 40.905

Zawód: doktorant
 
 
post 20/02/2011, 23:24 Quote Post

Swoją drogą koniec Zygmunta Augusta był równie smutny i żałosny jak jego matki Bony. Obydwoje na łożu śmierci zostali właściwie opuszczeni i ograbiani. Kilka dni temu byłem na bardzo ciekawym wykładzie na Wawelu o klejnotach Bony Sforzy i była m.in. o tym mowa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kotis
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 38.739

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 21/05/2011, 21:10 Quote Post

QUOTE(Zygmunt III Waza @ 25/12/2010, 15:45)
Witam wszystkich,
jak powszechnie wiadomo 7 lipca 1572 w Knyszynie zmarł ostatni potomek linii męskiej z dynastii Jagiellonów - Zygmunt II August "Dojutrek". Chciałbym rozpocząć tutaj dyskusję o tym co było przyczyną śmierci, kto był u boku króla do jego ostatnich chwil i co się działo później.
*



Czytając niedawno monografię "526 lat dziejów miasta Tykocina na tle historii Polski" ks. A. Kochańskiego natrafiłem na fragment dotyczący śmierci króla Zygmunta II Augusta. Autor pisze, iż król zatrzymał się na zamku w Tykocinie pod koniec maja 1572 roku, wracając z sejmu warszawskiego i uciekając przed powietrzem zaraźliwym z Warszawy.
W dalszej relacji mowa jest o zakazie wpuszczania do miasta tłumów ludzi, które zwykle wędrowały przed orszakiem królewskim. Zakaz miał wydać król. Jednak na prośby ludzi i tłumaczenia oboźnego królewskiego Karwickiego, zakaz został cofnięty. Ludzie wjechali do miasta, a wraz z nimi dostało się też zaraźliwe powietrze.
Wnioskuję, że panowała wówczas zaraza, która mogła dosięgnąć samego króla. W Tykocinie trwała pół roku. Król przebywając w Tykocinie był już chory, następnie udał się do Knyszyna gdzie zmarł.
Ucieczka przed zarazą do Tykocina była chyba ustalonym procederem ponieważ według tego samego autora w roku 1630 król Zygmunta III, jego żona Konstancja, oraz dzieci schronili się tu przed zarazą i czekali aż się skończy od 14 listopada 1630 do 8 lutego 1631 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej