Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 6 7 8 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Władysław II pokonuje braci?, Piotr Włostowic umiera
     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 374
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 9/11/2019, 9:55 Quote Post

Wychodzi mi, że pod Włodzimierzem siły będą wyrównane, jeśli chodzi o liczebność. Pytanie co uda się ugryźć z tej wyprawy. Dobrze by było osiągnąć linię Bugu, aby na przyszłość mieć dobrą osłonę od ataków z Rusi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #106

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 9/11/2019, 15:55 Quote Post

Wdaliśmy się w awanturę, więc nadrzędnym celem jest umieszczenie Mścisława w Włodzimierzu. Przepraszam, że nie prowadzę wszystkiego zbyt dokładnie. Jednak podpowiem, że atak na Drohobycz(nasz swojski Drohiczyn) ma na celu zdobycie tego grodu na stałe. Była to cena "kupienia" Bolesława Kędzierzawego po koronacji Władysława (jaki będzie miał przydomek?) Z tamtego kierunku również szły najazdy pruskie które nie zawsze przez książąt ruskich były powstrzymywane

Mam również problem z przynależnościa Pomezanii niby do Polski w tym okresie nie należała, ale osadnictwo pruskie zaczyna się dopiero pod koniec XII wieku. Wcześniej występowało tam osadnictwo słowiańskie. Jak to ugryźć?
.

Ten post był edytowany przez Szklara92: 9/11/2019, 17:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #107

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 374
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 9/11/2019, 21:22 Quote Post

1. Bierzemy tylko Drohiczyn czy całą linię Bugu? Jak dla mnie Mścisław może nas obdarować całą linią Bugu, włączając w to takie grody jak Włodzimierz i Brześć. W końcu oddaje to co nie należy do niego wink.gif

2. Co do przydomków, jeśli Władysław umiera jak w OTL (czyli 1159 roku) to będzie jednym z długowiecznych władców, to moż Stary? Jeśli patrzeć na jego ciągłe walki to może Śmiały jak Bolesław. A może zbudował wielką liczbę kościołów - no to Pobożny.

3.Pomezania - Tu też mam problem. Niby nie jest nasze, ale osadnictwo słowiańskie jest. Tu mamy kilka możliwości:
-jakieś plemiona słowiańskie( pomorzanie ?) które nie chciało się chrystianizować i uciekło pod opiekę konfederacji Pruskiej.
- Ogólnie, uciekinierzy z Polski, którzy żyją pod opieką Prusów.
- "Nieoficjalna" próba powolnej kolonizacji ze strony Polski, ziem za Wisłą

Jeśli przyjmiemy wersję pierwszą, to daje nam masę możliwości. Na przykład możemy "wziąć ich pod opiekę" jak księstwo kopanickie i stworzyć kolejnego wasala. Jak bierzemy pod uwagę drugą, to możemy pozwolić im łaskawie żyć tam gdzie są pod warunkiem daniny dla króla, a potem powolne wchłonięcie Pomezanii. Jeśli trzecia możliwość, to tu również można wymyślić coś ciekawego. Jako że to było nieoficjalne do tej pory, teraz król bierze te tereny pod opiekę rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #108

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.185
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 9/11/2019, 23:35 Quote Post

A Polska graniczy z Pomezanią w tamtym czasie? Poza tym najpierw chyba należałoby rozwiązać problem najazdów pruskich...
 
User is offline  PMMini Profile Post #109

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 10/11/2019, 7:55 Quote Post

Pomezania to kraina na wschód od pomorza gdańskiego, a na północ od ziemi chełmińskiej.
Ja bym uznał te terytorium jako strefę permanentnej wojny. To znaczy ciągle odbywają się tam najazdy, czy to z jednej czy to z drugiej strony. Nie muszą to być najazdy pełnowymiarowe, ale np jakiś możny czy ich grupa tak po prostu wyrusza po jeńców czy jakieś dobra.
No właśnie Mścisław oddaje co jego gdyż jego księstwo z którego został przez Dłogorukiego wygnany to właśnie księstwo Wlodzimierskie które leżało wzdłuż granic Polski.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #110

     
pytek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.688
Nr użytkownika: 96.376

Janusz Gierek
Stopień akademicki: magister
Zawód: kupiec
 
 
post 10/11/2019, 8:39 Quote Post

[quote=Wilczyca24823,9/11/2019, 23:35]
CODE
A Polska graniczy z Pomezanią w tamtym czasie? Poza tym najpierw chyba należałoby rozwiązać problem najazdów pruskich...

Polska i możni królestwa polskiego tak naprawdę nie są zainteresowani zdobywaniem Prus.
Ziemi mają nadmiar . Gęstość zaludnienia 5-6 osób na 1 km2. Możni zainteresowani są kolonizacją wewnętrzną wyrębem lasów i zasiedleniem tego co już mają. Potrzeba osadnika .
Prusy to nie jest jeden kraj a Prusowie to nie jest jeden naród. To mozaika różnych plemion.
Dlatego proponuję przyjęcie metody podboju takiej samej jaką zastosował Bolesław Krzywousty w stosunku do Pomorzan.
Oznacza to :
- zhołdowanie niektórych ziem i handel np. solą i żelazem z naszymi pupilkami ,
- branie w niewolę na skalę masową i osiedlanie w głębi Polski pruskich jeńców.
To wszystko musi zostać poprzedzone rozpoznaniem terenów , dróg , miejsc zamieszkania Prusów.
Potrzebujemy mieć swoich przewodników .
Dlatego proponuję po raz wtóry osiedlanie na wschód od Wisły kłusowników i sprawców drobnych przestępstw z obowiązkiem polowania i rozpoznania terenu. Musi istnieć komenda i organizacja naszych " myśliwych ". *
Tylko wtedy w oparciu o znajomość terenu jest szansa na sukces.
Czytałem kiedyś , że Prusowie lubili budować swoje siedziby w miejscach niedostępnych na wyspach na jeziorach i bagnach.
Oznacza to , że skuteczne działania mające na celu wzięcie niewolnika/osadnika można przeprowadzać wtedy gdy bagna i jeziorka zamarzną.

Prusy to temat na stulecia.
Bez papieża i polskich hierarchów kościelnych , którzy nakażą możnym w imię Boże " krucjaty antypruskie' nie osiągniemy nic.

-------------------------------------
* większość czytających ten post uważa zapewne , że to co proponuję jest nierealne z prostej przyczyny.
A mianowicie , że " skazani na Prusy" uciekną z niebezpiecznego , przymusowego miejsca osiedlenia.
Tymczasem jest prosta metoda ....

Ten post był edytowany przez pytek: 10/11/2019, 8:48
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #111

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 10/11/2019, 9:15 Quote Post

Samo to, że z tamtego kierunku idą najazdy na nasze ziemie powoduje to, że musimy się tą sprawą zainteresować.
Osiedlenie skazańców itp nie da nam zbyt wiele gdyż tych wszystkich ludzi byłoby zbyt mało no i po co transportować daleko jeśli można ukarać na miejscu. Jeśli zabezpieczymy sobie flanke wschodnią, bo zachodnią mamy zabezpieczoną, zaintereujemy się i poważnie północą. Bo jak na razie nie mamy na to funduszy itd
Co do kolonizacji wewnętrznej ona trwa fakt że na niedużą skalę, ale jednak. Wolne od walk I najazdow tereny się bogacą.
Kolonizacja z zewnątrz jeszcze nadejdzie, jak na razie większość wolnych osadników z Flandrii(wprowadzono już tam trójpolówkę) pochłaniają tereny saskie i świeże nabytki Brandenburgii. No może jeszcze Czechy.
Jednak za te pokolenie, dwa może trzy I tam będzie zbyt wiele ludności i zaczną przychodzić do nas. Wtedy I u nas wejdzie trójpolówka I zacznie się boom demograficzny związany z większą ilością pożywienia.
Król Władysław reaguje na ile pozwalają mu dane środki, trafiła się akcja na Połabiu to ruszył, można było się zakumplowac z najpotężniejszych sąsiadem zrobione, przybył szwagier prosić o pomoc to mu pomagamy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #112

     
pytek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.688
Nr użytkownika: 96.376

Janusz Gierek
Stopień akademicki: magister
Zawód: kupiec
 
 
post 10/11/2019, 9:54 Quote Post

[quote=Szklara92,10/11/2019, 9:15]
CODE
Samo to, że z tamtego kierunku idą najazdy na nasze ziemie powoduje to, że musimy się tą sprawą zainteresować.
Osiedlenie skazańców itp nie da nam zbyt wiele gdyż tych wszystkich ludzi byłoby zbyt mało no i po co transportować daleko jeśli można ukarać na miejscu.

Nie będzie potrzeby transportowania skazańców.
Oni sami poproszą o zamianę wyroku smile.gif
Potrzeba tylko stworzyć możliwość prawną zamiany kary śmierci albo obcięcia ręki albo gigantycznej grzywny
na pobyt w niebezpiecznym miejscu .Skazańcy sami o to poproszą i sami tam pojadą....
Niektórzy z żoną i dziećmi.
/ Nikt w tym czasie nie będzie używał nazwy " kolonia karna" bo nazwa taka nie jest w tym czasie znana. To będzie odpowiednik Australii. Z pewną modyfikacją. Co zrobić , żeby skazańcy nie uciekali wytłumaczę , jeżeli pomysł zostanie zaakceptowany ./
Celem tych działań jest rozpoznane terenu na które zostaną skierowane - w terminie późniejszym - krucjaty albo wyprawy po niewolnika/ osadnika.

Warto by już dziś powierzyć jednemu z Piastów obowiązek rozpoznania i obrony pogranicza Pruskiego .
Komuś kto ma olej w głowie.

Ten post był edytowany przez pytek: 10/11/2019, 10:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #113

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.185
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 10/11/2019, 10:03 Quote Post

W takim razie czasu na jakieś większe zainteresowanie Prusami nie ma. A dopóki najazdy osłabiają jedynie Mazowsze, Władysław nie będzie zainteresowany rozwiązaniem problemów władcy tej dzielnicy. Pamiętajcie, że król chce osłabienia przyrodnich braci, a nie ich wzmocnienia. Z drugiej strony juniorzy nie zamierzają wzmacniać pozycji królewskiej. Podobnie zresztą możni.

pytek - to jeszcze nie czas tak dużego zaludnienia, aby więźniów gdzieś siłowo osiedlać. Osadnictwo nie jest uregulowane, ponieważ nie zna się jeszcze lokacji. Nie sądzę, aby miało miejsce przyspieszenie przenoszenia praw niemieckich miast na grunt polski.

QUOTE
Czytałem kiedyś , że Prusowie lubili budować swoje siedziby w miejscach niedostępnych na wyspach na jeziorach i bagnach.


To zbadali historycy wiele stuleci później. Śmiem wątpić, aby Władysław nie-Wygnaniec wpadł na pomysł wysyłania szpiegów do kraju Prusów. Natomiast kupcy raczej nie poruszali się tam swobodnie (wymiana handlowa odbywała się w nadgranicznych grodach).

QUOTE
Król Władysław reaguje na ile pozwalają mu dane środki,


Dokładnie - oraz tak, jak został wychowany przez ojca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

     
Eire
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 122
Nr użytkownika: 25.966

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 10/11/2019, 17:20 Quote Post

Hmmm... czyli sugerujesz, że sukces w walce z juniorami oraz tytuł królewski nie spowodował u Władysława nastawienia bardziej... nie wiem czy dobrze to określę: królewskiego? Bardziej będzie mu zależało na dalszym osłabianiu braci i ich następców nawet w postaci najazdów sąsiadów i grabieży ziem polskich niż na wzmocnieniu całości państwa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #115

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.185
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 10/11/2019, 17:49 Quote Post

Myślę, że konkurencja między juniorami a królem pozostanie. Zaś sam Władysław skupi się na wzmocnieniu bezpieczeństwa własnej domeny, zostającej pod jego bezpośrednim władztwem. Powinno to nastawiać poddanych juniorów przychylniej wobec króla, który może wydawać im się bardziej dbały o swoje dziedziny niż jego modsi bracia. Pamiętaj, że mimo koronacji ziemie posiadane przez juniorów nie przeszły pod bezpośrednią władzę króla. To są bardziej ziemie lenne - w końcu testamentem ojca stanowią własność braci Władysława.

Władysław Wygnaniec OTL jakąś finezją polityczną się nie odznaczał, koronacja jakoś szczególnie charakteru mu nie powinna zmienić. A jeśli już, to chyba raczej na minus (vide Bolesław Śmiały). Przynajmniej tak mi się wydaje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #116

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 10/11/2019, 19:38 Quote Post

Wilczyco od początku kiedy "wziąłem się" za ten wątek przemyślałem możliwe pody. W wyniku wcześniejszej dyskusji wyszło, że musi zginąć Włostowic. W swoim otwierającym poście zaznaczyłem, że to za mało i po prostu stwierdziłem, że Władysław musiałby być lepszym dyplomatą. Przez to śmierć Włostowica to nie przypadek, a zaplanowane zabójstwo. Dzięki swoim zdolnością mamy to co jest teraz w tym wątku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #117

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.185
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 10/11/2019, 20:24 Quote Post

Oki, Twoja racja - zapomniałam, że to poprawiony wątek.

Niemniej nawet dla przebiegłego Władysława nie jest w interesie wzmacnianie swoich przyrodnich braci w ich domenach. Czyli - dla niego jest właściwie dobrze, kiedy Prusowie łupią Mazowsze. Ludzie uciekają w spokojniejsze tereny. W domyśle - na ziemie pozostające pod bezpośrednią władzą króla.
 
User is offline  PMMini Profile Post #118

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post Wczoraj, 11:06 Quote Post


Wyprawa Ruska cześć II

Bolesław Kędzierzawy i jego brat Kazimierz kontynuowali swój marsz ku Brześciowi. Po drodze mijali spalone wsie i pola. Na szczęście mogli liczyć na zapasy spławiane barkami, gdyż ich pochód szedł wzdłuż Bugu. Pierwszego sierpnia ujrzeli gród w Brześciu, a wokół niego obozowiska wojsk ruskich. Bardzo to zdziwiło polskich książąt,jednak postanowili od razu zaatakować uśpione siły nieprzyjaciela. Co prawda udało im się po drodze schwytać kilku zwiadowców nieprzyjaciela, jednak nie byli oni zbyt rozmowni.
Rusini szybko dowiedzieli się co się dzieje i przygotowali do walki. Bitwa pomiędzy wojskami polsko-ruskimi trwała kilka godzin, siły były wyrównane, a o wyniku walki zadecydowała zdrada. Mianowicie z grodu wyszła wycieczka obrońców która zaatakowała tyły Rusinów, z kolei w armii tej również doszło do zdrady i część (około 500) bojarów przeszło na stronę piastowiców.
Po bitwie dowiedziano się, że mieszkańcy Brześcia nie przyjęli odsieczy i postanowili złożyć hołd Piastom. Miało na to wpływ zdobycie Drohiczyna jak i wiara mieszkańców w bezsens oporu przeciw Lachom. Gród też nie miał większych powodów do wierności dla Dłogorukiego który niedawno wygnał ich prawowitego księcia.
Po triumfalnym wjeździe do grodu i ocennieniu strat piastowice zdecydowali się nie iść dalej na południe, a opanować resztę ziemi brzeskiej.


Na głównym teatrze działań wojennych również doszło do bitwy. Przeciw oblegającym Chełm siłom w końcu wyruszył Dłogoruki miał on nieznaczną przewagę liczebną, jednak musiał się przeprawić przez Bug. Gdy połowa jego armii była po drugiej stronie rzeki, uderzyły na niego siły polskie. Walka trwała w pobliżu rzeki i była wyrównana. Oddziały Dłogorukiego jednak po tej stronie rzeki były mniej liczne i od klęski uratowały je siły wcześniej broniące Chełma. Władysław bowiem słysząc o nadciągającej odsieczy wyruszył szybko w kierunku Włodzimierza pozostawiając zbyt małe siły do blokowania grodu.
Bitwa zakończyła się remisem jednak Dłogoruki postanowił wycofać się do Kijowa. W drodze do stołecznego miasta palił on pola i niszczył wszystko co mogło być cennego dla jego przeciwników.
Wojska polskie i wierne Mścisławowi były wyczerpane co prawda udało się zdobyć jeszcze Włodzimierz jednak nie było sił na dalszą kampanię. Mścisław poprzysiągł zemstę Dłogorukiemu i zaproponował Władysławowi kolejną wyprawę w przyszłym roku. Król Polski miał jednak swoją cenę za dotychczasową pomoc zażądał Brześcia i Drohiczyna, na co zgodził się Mścisław(i tak były opanowane przez polskie załogi) natomiast nowy, książę włodzimiersko-wołyński odmówił przekazania Chełma. Zaznaczył, że mógłby to zrobić tylko w wypadku zdobycia Kijowa i śmierci Dłogorukiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #119

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 374
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post Wczoraj, 17:32 Quote Post

1. Wojna.
Czyli trzymamy większość Bugu, razem z Drohiczynem i Brześciem. Szkoda trochę Chełma, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego uważam że Władysław będzie się pchał dalej na Ruś. Jak dla niego to do tej pory lekka i zwycięska wojenka, więc co szkodzi atakować dalej. Za to dla Mścisława powoli stajemy się przeszkodą. Za dużo (jak dla niego) Polacy żądają w stosunku do korzyści jakie ma z ich pomocy. Coś mi się wydaje że szybko podziękujemy sobie za pomoc. A za niedługo ruszą wyprawy Mścisława mające na celu odzyskanie lini Bugu.

2. Sprawy Wewnętrzne.
Zgadzam się z kol.Wilczycą. Dla Władysława pierwszym celem jest dalsze osłabianie władzy juniorów. Dlatego myślę że dla Bolesława Kędzierzawego może trafić tylko Drohiczyn, bez Brześcia, który przypadnie królowi. Czy w związku ze śmiercią Jerzego Dołgorukiego kończymy popieranie Mścisława?

3. Rzesza
Za nedługi czas zaczyna się nowe rozdanie w konflikcie pomiędzy cesarstwem a papiestwem. Papież stwierdzi że cesarz otrzymał koronę w lenno od papieża. Tu wiadomo, stajemy po stronie cesarza, ale może trzeba będzie trzymać rękę na pulsie i mieć jakieś dodatkowe kontakty z papieżem, tak w razie czego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #120

8 Strony « < 6 7 8 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej