Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
35 Strony « < 33 34 35 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy chrzescijanstwo powoli umiera ?, Ocena czasow
     
dammy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 14/08/2018, 15:15 Quote Post

QUOTE(Dziadek Jacek @ 14/08/2018, 10:33)
Dammy czy będąc ateistą kontaktujesz się z szatanem? wink.gif  Nie każdy ateista to robi i nigdzie nie napisałem, że każdy z nich będzie przez szatana opuszczony i spotka go to o czym odpisałem koledze "Za kotem".

Zapewne istnieją statystyki określające ilu psychicznych wylądowało w szpitalach (czy nawet odebrało sobie życie) w wyniku kontaktu z zaświatami i są to i wierzący i ateiści. Nie opierałem się na statystykach - myślisz, że statystyki jak karty wszystko ci powiedzą.


"Człowiek nabywa mądrości z wiekiem i dobrze by było, by nie było to wieko od trumny"


Właśnie to jest kuriozalne co z Arbago napisaliście o tym jak przeciętny ateista czuje się opuszczony przez szatana. Przecież to niemożliwe skoro żaden ateista w szatana nie wierzy. Jakie zaświaty. Przecież ateista w żadne zaświaty nie wierzy. Nigdzie nie twierdziłem, że napisałeś wszyscy. Ale użyłeś słowa "często". "Wszyscy" to napisał Arbago.

Jesteśmy na forum historycznym. To forum popularnonaukowe, ale trzeba umieć w jakiś sposób udowodnić prawdziwość swoich słów. Zwłaszcza jak się zarzuca ateistom, że często tracą przyjemność z życia seksualnego, czują się opuszczeni przez szatana, wpadają w obłęd i w Twoim przypadku lądują w psychiatryku. Jak się domyśliłem nie macie nic poza waszymi subiektywnymi przemyśleniami na podparcie swojej tezy. Moja rodzina w trzecim pokoleniu (od strony ojca) i w drugim (od strony matki) jest ateistyczna. I nikt nie wpadł w obłęd, co do pożycia seksualnego rodziców się nie pytałem, nikt nie wylądował w szpitalu psychiatrycznym, nikt nie tęskni za szatanem w którego nikt też nie wierzy. Wasze niczym nie podparte bajania to jakiś obłęd.

Jak w ciągu 36 godzin nie uzupełnisz swojej wypowiedzi (albo Arbago) o jakieś rzetelne statystyki lub nie napiszesz na jakiej podstawie to napisałeś by móc przejść do krytyki źródeł to oczywiście nie zgłoszę tego faktu do moderacji, ale uznam, że wasze wynurzenia to bezwartościowy słowotok. Ale może się mylę. Wtedy przeproszę i przejdziemy do analizy źródeł.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #511

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.511
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 14/08/2018, 22:56 Quote Post

dammy

Przyjacielu, żądasz statystyk gdy rozmawiamy o wierze? Nie dam ci na to statystyk bo niby jak, czy ktoś prowadzi statystyki kto jest wierzący a kto nie wśród chorych psychicznie, samobójców, patologicznych oprawców, morderców, złodziei, narkomanów itd? No przecież wiesz, że nie, więc czemu krokodyla żądasz luby? Już ci napisałem, ze to jest bez sensu. Możesz nawet tego nie pojmować, ale być może jesteś bliżej Boga niż ci się wydaje. Skoro Ty i twoja rodzina jesteście porządnymi ludźmi, potrafiącymi kochać, współczuć, wyrażać empatię to już jesteście wierzącymi tylko boicie się nazwać to wiarą gdyż drogę do Boga zasłonił wam Szatan tymi... statystykami, sceptycyzmem, zamknięciem umysłu.

Ale jeżeli ktoś te boskie cnoty odrzuca w całości (wiara, nadzieja, miłość) ten jest na drodze do unicestwienia i ty moim zdaniem jako ateista jesteś o wiele bardziej na tą drogę unicestwienia narażony niż ja, który świadomie wierzę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #512

     
Dziadek Jacek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.089
Nr użytkownika: 53.918

 
 
post Dzisiaj, 08:20 Quote Post

Dammy przyjżyj się pytaniu kolegi "Za kotem": "I co się dzieje z ludźmi opuszczonymi przez szatana...". Nie widzę tam żadnego sformułowania ATEIŚCI i wcale nie wpieram nikomu, że ateiści mają kontakty z szatanem i potem czują się przez niego opuszczeni. Jeśli ktoś ma być przez kogoś opuszczony to taki kontakt powinien zajść, co jak sam piszesz jest nie możliwe u w nic nie wierzącego ateisty.

Statystyk nie szukałem ale jak masz chęci grzebania w czymś takim to wiele materiału tu znajdziesz:

https://www.google.com/search?client=ms-and...bih=240&dpr=1.5

Ciekawym tematem do dyskusji w kwestii "Czy chrześcijaństwo powoli umiera?" sa pielgrzymki. Ponoć 7 mln pielgrzymów rocznie - w Polsce.

(Z tego powodu nie odpowiedziałem wcześniej - nie dla tego, że lekceważe prawych ateistów smile.gif )
 
User is offline  PMMini Profile Post #513

35 Strony « < 33 34 35 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej