Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojsko Polskie w ZSRR 1943-1945, Od Lenino do Berlina - czy było warto ?
     
czerwonykat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 135
Nr użytkownika: 59.572

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 18/11/2009, 17:04 Quote Post

QUOTE(gtsw64 @ 18/11/2009, 16:36)
Sporo było robotników i chłopów (nie koniecznie komunistów)którzy ulegli komunistycznej propagandzie kraju rządzonego przez nich. Przedwojenna Polska to nie tylko intelektualiści, oficerowie, właściciele ziemscy. Dla wielu ludzi (pomijam kariery w partii czy systemie represji) wojsko dawało możliwości awansu.
*



Śmiem powiedzieć straszną rzecz inteligencja,oficerowie,właściciele ziemscy to (wbrew dzisiejszej propagandzie) mniejszośc ok 10%.Ludzi z wyższym wykształceniem było w Polsce ok 4%,owiele więcej było analfabetów czy tzw. półanalfabetów co ledwo "dukali".Dla nich PRL to awans społeczny,niestety oni sami i ich potomkowie często wolą o tym nie pamiętać,ot natura ludzka.


Bardzo trafnie zauważyła historyczka z Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie że żołnierzom LWP zawdzięcza życie miliony ludzi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 18/11/2009, 18:14 Quote Post

QUOTE
Dla nich PRL to awans społeczny,niestety oni sami i ich potomkowie często wolą o tym nie pamiętać,ot natura ludzka.

Nie ma co się im (i nam)dziwić skoro jest w chwili obecnej taka nagonka z każdej strony (ambona, IPN, TVP oraz ze strony jedynych i wyłącznych patriotów).
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
batman0
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 61.421

 
 
post 23/12/2009, 18:34 Quote Post

QUOTE(gtsw64 @ 18/11/2009, 18:14)
QUOTE
Dla nich PRL to awans społeczny,niestety oni sami i ich potomkowie często wolą o tym nie pamiętać,ot natura ludzka.

Nie ma co się im (i nam)dziwić skoro jest w chwili obecnej taka nagonka z każdej strony (ambona, IPN, TVP oraz ze strony jedynych i wyłącznych patriotów).
*



To smutne że dzisiaj ci ludzie za swoją walke otrzymują tylko nienawiśc i paszkwilanckie "opracowania historyczne" z właściwej instytucji.Mimo wszystko weterani są dumni z tego że walczyli z faszyzmem.

http://www.kombatantpolski.pl
http://www.zzlwp.fora.pl
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/12/2009, 19:25 Quote Post

Dla wielu na tym forum, szczególnie o proweniencji antykomustycznej to armia drugiego sortu co najwyżej polskojezyczne RKKA. Tak nowa Polska się odwdzięcza swoim bohaterom. To powtórka z historii, 50 lat temu inna nowa Polska odwdzięczała się tak samo bohaterom z PSZ nazywając najwyżej łaskawie poslojęczycznym oddziałami brytyjskimi.



Ten post był edytowany przez orkan: 25/12/2009, 18:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 24/12/2009, 1:19 Quote Post

To bylo Polskie Wojsko mimo tego ze w kadrze oficerskiej i wsrod specjalistow sporo bylo
POP ( pelniacych obowizki polaka - sowietow ) pozytywnie oceniam jego role i poatawe w walce z Niemcami
 
Post #20

     
jandługosz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 63.297

 
 
post 26/02/2010, 16:49 Quote Post

Dla łagrowników na pewno było, bowiem była ta jedyna szansa wyrwania się z tamtego piekła. Ale robienie z nich bohaterów jest tak samo nie na miejscu, jak robienie z nich zdrajców. Dezercja i dołączenie do jakiegoś oddziału AK - tak powinien się zachować każdy szlachetny Polak, lecz tych, którzy tak nie postąpili i do końca walczyli u boku Armii Czerwonej, specjalnie bym nie potępiał. Nie każdy ma siłę postępować słusznie - byleby nie robił świństw, za które walkę z jednym okupantem u boku drugiego okupanta nie uważam.

QUOTE
A potem na ziemiach polskich? Miales wybor: albo idziesz do "krasnej armiji" albo ukrywasz sie w lasach i zaciagasz sie przy nadarzajacej sie okazji do NASZEGO wojska


Dla patrioty, wybór jest w tym wypadku oczywisty.

Jedynym prawdziwym NASZYM wojskiem była AK - koniec kropka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
piotr222
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 63.525

 
 
post 26/02/2010, 19:18 Quote Post

Co za bzdety rodem z IPN. Moim zdaniem w LWP walczyli patrioci, a wielu z nich było bohaterami.Oczywiście mogli zdezerterować i kury kraść,ale woleli wyzwalać obozy,więzienia gdzie Niemcy mordowali nadal ludzi.

Szlachetny Polak tylko w AK co za uproszczenie godne gimnazjalisty uczącego się ze słusznych podręczników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/02/2010, 23:15 Quote Post

To mi przypomina czasy gdy przeciętnemu zjadaczowi sera wciskano że jedynie słuszne były GL i AL bo to one faktycznie przeprowadzało akcje partyzanckie, dalej były BCH bo były ludowe i oczywiście WP ze wschodu. AK i PSZ po latach negacji stopniowo rehabilitowano a jej kombatanci zasiedli we władzach ZBOWiDu albo wrócili do WP. Teraz politolodzy z IPNu wciskają masom papkę że jedynie słuszne były NSZ, AK i PSZ na Zach. Potem BCH bo były ludowe a dalej to już pachołki Rosji (pomimo tytułów naukowych - ZSRR to dla nich nadal tylko Rosja).

No cóż drogie dzieci z tego wynika że warto być ludowcem z BCH. Oni byli najmniej poturbowani przez jednosezonowych poprawiaczy historii. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.412
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 27/02/2010, 1:44 Quote Post

QUOTE(gtsw64 @ 18/11/2009, 19:14)
Nie ma co się im (i nam)dziwić skoro jest w chwili obecnej taka nagonka z każdej strony (ambona, IPN, TVP oraz ze strony jedynych i wyłącznych patriotów).


Może podasz źródło swoich "rewelacji"? Nie spotkałem się z nagonką na trzon armii Berlinga. Powody są oczywiste i koledzy je już wymienili- ci ludzie w znakomitej większości nie mieli innego wyjścia (łagry, itp.). Może podasz nazwisko historyka, powiedzmy z IPNu, który twierdzi, że sam fakt iż ktoś się znalazł w tej armii wyklucza jego patriotyzm?
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 27/02/2010, 5:08 Quote Post

Żaryn - i te jego polskojęzyczne oddziały Armii Czerwonej. Wystarczy?

CODE
Powody są oczywiste i koledzy je już wymienili- ci ludzie w znakomitej większości nie mieli innego wyjścia (łagry, itp.).


Sybiracy i zesłańcy, a także uciekinierzy przed Niemcami z 1941 stanowili trzon 2-3 dywizji. Ci ludzie mieli wyjście - pozostać w radzieckich fabrykach czy kołchozach bo nie wszyscy byli w lagrach. Znakomita większość wojska została wcielona do WP z byłych Kresów Wschodnich i Polski. Myślę że wszystkich nich łączyła nienawiść do Niemców i chęć wyzwolenia kraju. Upraszczanie IPNowców "bo nie chcieli siedzieć w łagrach" jest zwykłą manipulacją historii i krzywdzeniem motywów i postawy patriotycznej tych ludzi. To tak jakby pisać o Ślązakach, Kaszubach czy Wielkopolanach że przyszli do PSZ bo nie chcieli siedzieć w obozie POW. Dla porównania Polonia obu Ameryk olała zaciąg do PSZ (kilka tysięcy fanatyków) a Polonia francuska bardzo niechętnie wstępowała do WP w 1940 roku. Także IPN nie szanuje kombatantów WP ze wschodu a w takich wypowiedziach wręcz gardzi nimi. No bo co to za motyw bo nie chciał siedzieć w pierdlu mówiąc trywialnie i obcesowo. confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
jandługosz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 63.297

 
 
post 27/02/2010, 9:23 Quote Post

QUOTE
Oczywiście mogli zdezerterować i kury kraś


No tak; w czasie, gdy szlachetna Armia Czerwona nas "wyzwalała", AK jedynie kradła kury i pasła owce. Co za bzdety rodem z PRL (widzisz, też jestem dobry w szufladkowaniu i rzucaniu takimi fajnymi skrótami).
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Dagome
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 46.895

Dagome Arbiter Elegantiarum
Stopień akademicki: Iudex
Zawód: Dagome Iudex
 
 
post 27/02/2010, 9:38 Quote Post

QUOTE(orkan @ 27/02/2010, 6:08)
Sybiracy i zesłańcy, a także uciekinierzy przed Niemcami z 1941 stanowili trzon 2-3 dywizji. Ci ludzie mieli wyjście - pozostać w radzieckich fabrykach czy kołchozach bo nie wszyscy byli w lagrach. Znakomita większość wojska została wcielona do WP z byłych Kresów Wschodnich i Polski. Myślę że wszystkich nich łączyła nienawiść do Niemców i chęć wyzwolenia kraju. Upraszczanie IPNowców "bo nie chcieli siedzieć w łagrach" jest zwykłą manipulacją historii i krzywdzeniem motywów i postawy patriotycznej tych ludzi.
*



Może bym i to nawet łyknął ale cś mi się tu nie zgadza. Jeżeli wiekszość, choć należałoby tu napiasać prawie wszyscy, to Sybiracy, zesłańcy i ludność z byłych Kresów Wschodnich to owszem mogła ich łaczyć chęć wyzwolenia kraju ale w świetle doswiadzczeń zgotowanych im przez drugiego, sovieckiego okupanta, z tą wyjatkową nienawiscią do Niemców proponowałbym nie przesadzać. Pewnie ich nie kochali, pewnie świadomi byli statusu Niemców jako agresora i wroga, ale też Niemca oni ledwo albo w ogóle nie doświadczyli za to sovieckich pomysłów na ubarwienie życia a i codziennych ofert na jego się pozbycie aż nadto. Dlatego nie deprecjonowałbym z taką łatwością intencji ucieczki z tego raju za wszelką cenę jako motywu mobilizacji berlingowców.
Natomiast widzę chęc manipulacji historii w propagowaniu pogladów typu iż wyborem było siedzenie cicho w kołchozach i fabrykach.
Zapewniam, że wiedza o niespodziewanych atrakcjach tj. wywożeniu siedzących cicho w kołchozach i fabrykach, do łagrów syberyjskich i nie tylko, na tzw. obozy przetrwania (jak komus sie nie udało przezyć, to znaczy nie nadawał sie na obywatela) była cicha ale powszechna. Nawet jak po wybuchu sovieckiej narodnoj wajny wywózki ustały to przcież po jej zakończeniu doswiadczenia władzy w tym zakresie dalej mogły być wykorzystywane. Poza tym skoro dość szybko ziemie zaboru sovieckiego zostały zajete przez giermańców to jak ludność tych ziem ogła wybierać pomiędzy siedzeniem cicho w kołchozach i fabrykach a wstepowaniem do armii Berlinga? Lekceważenie konstatacji, iż wojsko przedmiotowe tworzono z osób, które wcześniej zmuszono do sovieckiej turystyki, jest zatem pomyłką.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
piotr222
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 63.525

 
 
post 27/02/2010, 12:01 Quote Post

Ostatnie 2 fale mobilizacyjne objęły ludzi z GG oraz ziem wcielonych do Rzeszy,oni naprawde nienawidzili Niemców i cieszyli się z wyzwolenia.Na kresach wschodnich ludzie też mieli dosyć pacyfikacji dokonywanych przez niemieckie oraz kolaboracyjne litewskie i ukraińskie siły.Stopniowo w 1 i 2 Armii zaczęło być coraz więcej ludzi z Pomorza,Wielkopolski,czy terenów Polski centralnej,w marcu/kwietniu stanowili on już większość.

Te sprawy czekają jednak na bezstronnych historyków a nie prawicowych propagandystów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 27/02/2010, 13:07 Quote Post

QUOTE
Ostatnie 2 fale mobilizacyjne objęły ludzi z GG oraz ziem wcielonych do Rzeszy,oni naprawde nienawidzili Niemców i cieszyli się z wyzwolenia.
A z tej radości tak wielu przyłączało się do bojkotu?
QUOTE
Stopniowo w 1 i 2 Armii zaczęło być coraz więcej ludzi z Pomorza,Wielkopolski,czy terenów Polski centralnej,w marcu/kwietniu stanowili on już większość.
Właśnie oni, a nie Kresowiacy. Czy to nie skłania do pewnych przemyśleń? Może tym, którzy żyli pod sowiecką okupacją, trudno było przyłączać się do wojsk ZSRR? Pomijając oczywiście tych, którzy nie mieli wyboru (albo mieli wybór - obóz albo wcielenie).
A i tak wielu AK-owców zachowało się bohatersko i skończyło w obozach. Przypomnijmy sobie akcję "Burza". Polacy chcieli przywitać Sowietów na już wyzwolonych ziemiach. Jaka ich za to nagroda spotkała? Brutalna reakcja NKWD, tortury i GUŁAG.
Alianci nie mieli nic przeciwko wyzwalającej się własnymi siłami Jugosławii i Grecji, przeciwnie, wydatnie wspierali te kraje. Sowieci nie pomogli Polakom w "Burzy", nie przyszli z pomocą powstaniu warszawskiemu, a po wszystkim rozprawili się z ruchem oporu przeciw Niemcom. Jaki sprzymierzeniec tak robi? Co innego nowy okupant...

Przy czym, zanim ktoś będzie histerycznie osądzał moje poglądy, chciałbym podkreślić, że niemiecką okupację uważam za o wiele gorszą niż powojenną sowiecką. W drugim przypadku mieliśmy, może i komunistyczne, może i satelickie, ale mimo wszystko państwo. I nikt nie likwidował fizycznie naszego narodu.
QUOTE
Te sprawy czekają jednak na bezstronnych historyków a nie prawicowych propagandystów.
Już tacy są. Historycy dziś mogą swobodni oceniać minione wydarzenia, nikt ich nie przymusza do propagandy, tak, jak to było parędziesiąt lat temu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
piotr222
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 63.525

 
 
post 27/02/2010, 13:12 Quote Post

Nikt nie zmuszał do wstępowania do wojsk ZSRR,było polskie wojsko czyli (L)WP.A okupacja niemiecka była najstraszniejszą z okupacji etnicznych ziem polskich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej