Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> JERZY ROBERT NOWAK, Głowny ideolog Radia Maryja i agent TW?
     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.700
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 1/12/2007, 22:38 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 1/12/2007, 21:02)
- Czyli z Kiszczakiem?


A nie z Kozłowskim aby? wink.gif

QUOTE(Ironside @ 1/12/2007, 21:02)
A poza tym to offtop.
*


...a poza tym to offtop. wink.gif
Napiszę więc jeszcze, poniekąd broniąc p. Nowaka, że pierwszą bodaj jego pozycją, z którą przyszło mi się zapoznać była książeczka "Trudne lata. Węgry 1949-1956" - wydana w roku 1981 przez małą poligafię SZSP, ale jak na tamte lata całkiem uczciwa. Miałem więc czas długi o wzmiankowanym całkiem dobre mniemanie, jako o niezłym hungaryście.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Grocal
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.483
Nr użytkownika: 13.002

Stopień akademicki: student
 
 
post 1/12/2007, 23:07 Quote Post

Umiejętnie odchodzisz od tematu i nie potrafisz przyznać, jaki był sens powołania owej Komisji, a także tego, że wpuszczono tam dziennikarza - obojętnie jaki by on nie był.

QUOTE
Bez ogólnych szablonów, to imputowanie komuś, że w końcu lat 50-tych był jednocześnie zafascynowany Komsomołem (i Pawlikiem Morozowem zapewne?) oraz trockizmem dowodzi jednoznacznie, że ów ktoś przynajmniej o jednej z tych dwóch kwestii pojęcia nie ma. A najpewniej o obu. wink.gif

Ja tylko przytoczyłem słowa Adama Michnika, więc skoro on zafascynowany był i tym i owym to jego rozdwojenie jaźni, więc nie rozumiem czemu atakujesz moja osobę. Merytoryczne argumenty braku powiązań tych dwóch kwestii - Komsomołu i trockizmu możesz kierować listownie do obecnego naczelnego GW - ul. Czerska, Warszawa.

QUOTE
Przepraszam, nie rozumiem - mieli tam wpuścić tysiąc chętnych, czy może 10 tysięcy? wink.gif

Przeliczyłem się co do jakości Twych argumentów.

Jeśli chodzi o PZPR i Solidarność. Walentynowicz czy Gwiazda a Michnik czy Wałęsa to dwa różne oblicza "S" i o tym także warto pamiętać. Ty masz inny pogląd na Okrągły Stół i Magdalenkę, ja mam inny. Gdy widzę zdjęcia całującego się Michnika i Kiszczaka, wspólne występy w telewizji "przyjaciół" - jak się nazywali, to szczerze zastanawiam się, czy gros Polaków nie uczestniczyło w sui generis Truman Show roku pańskiego 1989.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.700
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 2/12/2007, 8:38 Quote Post

QUOTE(Grocal @ 1/12/2007, 23:07)
Umiejętnie odchodzisz od tematu i nie potrafisz przyznać, jaki był sens powołania owej Komisji, a także tego, że wpuszczono tam dziennikarza - obojętnie jaki by on nie był.


Ależ Panie Grocal - tematem jest postawa J. R. Nowaka - teraz i dawniej! To Ty wmieszałeś tutaj Michnika, a potem rzeczoną komisję - w tym drugim przypadku ewidentnie odchodząc od tematu (co ma owa komisja do Nowaka???). Czy jeśli za chwilę przejdziesz do analizy osobowości np. Kuby Rozpruwacza, to znów oskarżysz mnie, że nie nie chcę dotrzymać Ci placu? Rzuciłeś oskarżenie, nie potrafisz go udowodnić - wiesz jak takich traktuje choćby kodeks Boziewicza???

QUOTE(Grocal @ 1/12/2007, 23:07)
Ja tylko przytoczyłem słowa Adama Michnika, więc skoro on zafascynowany był i tym i owym to jego rozdwojenie jaźni, więc nie rozumiem czemu atakujesz moja osobę. Merytoryczne argumenty braku powiązań tych dwóch kwestii - Komsomołu i trockizmu możesz kierować listownie do obecnego naczelnego GW - ul. Czerska, Warszawa.


Bardzo mi przykro, ale jeśli rzucona mimochodem uwaga ma być dowodem fascynacji, to chyba krytykę źródeł rozumiemy zdecydowanie inaczej. I żeby nie było nieporozumień - ja Twojej osoby nie atakuję (niby dlaczego miał bym to czynić). Ja poddaję tylko krytyce pewien sposób manipulacji tekstami, polegajacy na dowolnym, mechanicznym zestawianiu materiału, którego się najczęściej nawet nie rozumie.

QUOTE(Grocal @ 1/12/2007, 23:07)
Jeśli chodzi o PZPR i Solidarność. Walentynowicz czy Gwiazda a Michnik czy Wałęsa to dwa różne oblicza "S" i o tym także warto pamiętać. Ty masz inny pogląd na Okrągły Stół i Magdalenkę, ja mam inny. 
*


Ocena oceną (masz oczywiście prawo...). Mnie chodzi o fakty. A fakty sa takie, że GW była w wymienionym okresie dziennikiem ściśle powiązanym z "Solidarnością", a nie pierwszą lepszą "prywatną gazetą".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 2/12/2007, 9:28 Quote Post

QUOTE(Woj @ 1/12/2007, 23:38)
QUOTE(Ironside @ 1/12/2007, 21:02)
- Czyli z Kiszczakiem?


A nie z Kozłowskim aby? wink.gif
*


Zdaje się, że wtedy Kiszczak był wiceministrem w MSW, ale na 100% pewny tego nie jestem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
niec-nota
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 89
Nr użytkownika: 37.953

Jerzy S.
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: wolny
 
 
post 2/12/2007, 10:25 Quote Post

QUOTE(Grocal @ 1/12/2007, 23:07)
Umiejętnie odchodzisz od tematu i nie potrafisz przyznać, jaki był sens powołania owej Komisji, a także tego, że wpuszczono tam dziennikarza - obojętnie jaki by on nie był.


Michnik jest z wykształcenia historykiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 23/07/2008, 5:43 Quote Post

QUOTE(Antoni Zambrowski)
We wtorkowym numerze "GW" z dnia 7 lutego br. w artykule "Czarne listy o. Rydzyka" opisana została w słowach pełnych obywatelskiego niepokoju prelekcja prof. Jerzego Roberta Nowaka w wypełnionej sali domu kultury w podwarszawskim Pruszkowie. Obok zdjęcia prof. J. R. Nowaka "GW" zamieszcza króciutką jego notkę biograficzną, pełną przeinaczeń. Gwoli ścisłości przytaczam ją w całości: "Jerzy Robert Nowak. Autor ponad 40 książek i 1,4 tys. publikacji prasowych. W obszernej nocie biograficznej umieszczonej w internecie nie podaje niewygodnego faktu ze swego życiorysu - pod koniec lat 80. był we władzach krajowych Stronnictwa Demokratycznego, satelickiej partii PZPR.
Jego książki mają opinie antysemickich. Tytuły mówią wszystko: »Kogo muszą przeprosić Żydzi«, »Sto kłamstw Jana Tomasza Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem«, »Przemilczane zbrodnie«. Nowaka regularnie drukuje tygodnik »Niedziela« oraz »Nasz Dziennik«. Ma on też swój cykliczny »przegląd wydarzeń politycznych miesiąca« w Radiu Maryja i TV Trwam. Z wykształcenia historyk, w latach 60. Był zaangażowany w działalność opozycyjną na UW, wybitny znawca Węgier".
Gdybym ja pisał biogram prof. Jerzego Roberta Nowaka - mego wypróbowanego przyjaciela od lat 40-tu, zupełnie inaczej niż GW rozłożyłbym akcenty. Jerzy Robert pochodzi z Terespola, z pogranicza polsko-białoruskiego i katolicko-prawosławnego, stąd jego wyjątkowe wyczulenie na sprawy narodowe. W Warszawie podczas studiów mieszkał w akademiku i czuł się prowincjuszem m.in. wobec wywodzących się z elity partyjnej "komandosów" Adama Michnika, z którymi już wtedy współpracował. Wtedy też debiutował w studenckim piśmie "Nowy Medyk". Od rewolucji węgierskiej października - listopada 1956 roku, stłumionej przez sowieckie czołgi, był zafascynowany sprawami węgierskimi, opanował więc biegle język i problematykę tego kraju. W sposób bardzo zręczny przeciwstawiał zainicjowane przez Janosa Kadara reformy rynkowe (zainspirowane przez polską dyskusję ekonomiczną lat 60., zignorowaną przez Gomułkę i Gierka) nieudolnej polityce kolejnych ekip kierowniczych PZPR. Po ukończeniu studiów wyższych pracował jako pracownik naukowy w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, jako osoba bezpartyjna unikając skutków rozgrywek frakcyjnych w nadzorującym go MSZ. W 1966 roku po głośnym liście polskiego Episkopatu do biskupów niemieckich brał udział w warszawskich obchodach Millenium chrześcijaństwa w Polsce, m.in. w manifestacji młodzieży katolickiej na Krakowskim Przedmieściu, rozpędzonej pałkami przez ZOMO. Po wyodrębnieniu się z grona "komandosów" naszego "bogoojczyźnianego" kółka dyskusyjnego, brał regularnie udział w jego pracach. Po moim aresztowaniu przez SB w marcu 1968 roku nie bał się wystąpić jako świadek obrony na moim procesie w lutym 1969 roku. Po moim zwolnieniu z zakładu karnego dzięki amnestii jako jeden z nielicznych moich przyjaciół utrzymywał ze mną regularne kontakty towarzyskie (Gdy telefonowałem do niego do Instytutu, podawałem zamiast nazwiska swój pseudonim dziennikarski Antoni Zakrzewski i nie było wsypy). W 1981 roku podczas solidarnościowego "karnawału", zdając sobie sprawę z niemożliwości założenia w Instytucie organizacji związkowej "S", wpadł z kolegami na pomysł założenia tam koła Stronnictwa Demokratycznego celem podważenia monopolu organizacyjnego miejscowej POP PZPR. Nie w końcu lat 80., lecz po "okrągłym stole" w 1989 został wybrany do nowych władz odnowionego SD, które z satelity PZPR przekształciło się w partnera "Solidarności" w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. "Gazeta Wyborcza" po prostu szuka tu przysłowiowej dziury w całym.
Bezpodstawny też jest zarzut antysemityzmu stawiany przez "GW" jego książkom. Wręcz przeciwnie: prof. Jerzy Robert Nowak ma wielkie zasługi w przypominaniu Polakom pozytywnych sylwetek słynących z polskiego patriotyzmu Żydów bądź Polaków żydowskiego pochodzenia, zupełnie przemilczanych przez niechętne Polsce kręgi żydowskie. Prof. J .R. Nowak – bez charakterystycznej u wielu ślepoty na jedno oko – widzi i odnotowuje zarówno jednych, jak i drugich.
Polemizowałem na łamach tygodnika "Nasza Polska" z jego cyklem artykułów "Kogo muszą przeprosić Żydzi", ale zarzucałem prof. J. R. Nowakowi nie antysemityzm, którego u niego nie uświadczysz, lecz pewne błędy warsztatowe. Chodziło o to, że prof. J. R. Nowak zaliczył do Żydów na podstawie bałamutnych źródeł historycznych szereg znanych mi osobiście osób pochodzenia aryjskiego, należących do głośnej w 1956 roku proreformatorskiej koterii we władzach PZPR, zwanej wtedy "puławianami". Prof. J. R. Nowak zbytnio zaufał rewelacjom znanego działacza Klubu Krzywego Koła Witolda Jedlickiego, wysłanego jako agent wpływu gen. Mieczysława Moczara (wł. Nikołaj Tichonowicz Diomko) na Zachód, gdzie w Instytucie Literackim paryskiej "Kultury" wydał swój głośny paszkwil na Październik 1956 pod tytułem "Żydy i chamy". W swoim czasie poddałem krytycznemu rozbiorowi jego treść pod wymownym tytułem "Rewelacje wyssane z palca", wydane przez drugoobiegowe "Warszawskie zeszyty historyczne" w 1989 roku. Dziś je można przeczytać jedynie w ASME. Prof. J. R. Nowak wyżej cenił "rewelacje" W. Jedlickiego, niż moją jego krytykę. Pogodził nas raport Otwartej Rzeczypospolitej, na czele której stoi brat Witolda Jedlickiego Jerzy.
Co się tyczy stu kłamstw Jana Tomasza Grossa, to krytyka jego rozreklamowanej przez "GW" "pracy" ma tyleż wspólnego z antysemityzmem, co praca J. T. Grossa z prawdą historyczną.
"Gazeta Wyborcza" nie lubi prof. Jerzego Roberta Nowaka i to jej prawo, ale to nie powód, by wypisywać o nim uwłaczające mu kłamstwa. Takie kłamstwo trafia jak bumerang w jego kolporterów.


http://www.asme.pl/11403872076537.shtml
 
User is offline  PMMini Profile Post #51

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 23/07/2008, 14:19 Quote Post

Ktoś napisał, że Nowak był TW. Tymczasem oglądałem "Uwagę" z 21 lipca, poświęconą Nowakowi, gdzie reporter Uwagi stwierdził, że Nowak TW nigdy nie był. Powiedział jednak, że ten podczas rozmów z funkcjonariuszami udzielał obfitych wypowiedzi. Nie podejrzewałbym dziennikarza stacji TVN, z którą Nowak toczy medialną wojnę o nierzetelność w tej kwestii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 23/07/2008, 14:34 Quote Post

W samej rzeczy, skąd w ogóle pomysł aby dziennikarza na wizji podejrzewać o nierzetelność wypowiedzi. Takie rzeczy się nie dzieją.

Nie wypowiadam się w kwestii TWości Jerzego Roberta Nowaka, bo nie znam sprawy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #53

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 23/07/2008, 14:47 Quote Post

Przeczytaj mojego posta jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem. Jeśli to nie pomoże, to dowiedz się jaką atencją darzy TVN Nowaka i vice versa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #54

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 23/07/2008, 15:02 Quote Post

Dziennikarz w TV Trwam mówi na wizji Lech Wałęsa nie był TW.
Jaki to wg Ciebie może mieć wpływ na rzeczywistość?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #55

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 23/07/2008, 15:17 Quote Post

QUOTE
Jaki to wg Ciebie może mieć wpływ na rzeczywistość?

W kontekście, w którym Ty piszesz, to żaden.
Nie przeczytałeś tak jak radziłem. To był reporter zajmujący się tą "sprawą" i tworzący odcinek, a nie prezenter informacyjny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
larisch
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 66.415

Katrin Romare
Stopień akademicki: doktor
Zawód: lekarz
 
 
post 30/06/2010, 17:09 Quote Post

Jedno jest pewne: nigdy nie byl w solidarnosci, nie byl nigdy wiezniem politycznym i nie zrobil nic dkla demokratyzacji, sprawy wolnosci w Polsce w latach PRL. Nie ma zadnego moralnego prawa krytykowachtych co byli represjonowani za walke z komuzizmem. Zyl w tamtych czasach i mogl aktywnie pokazac na co go stac.
 
User is offline  PMMini Profile Post #57

     
chdzirep
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 58.680

 
 
post 30/06/2010, 22:27 Quote Post

QUOTE(larisch @ 30/06/2010, 17:09)
Jedno jest pewne: nigdy nie byl w solidarnosci, nie byl nigdy wiezniem politycznym i nie zrobil nic dkla demokratyzacji, sprawy wolnosci w Polsce w latach PRL. Nie ma zadnego moralnego prawa krytykowachtych co byli represjonowani za walke z komuzizmem. Zyl w tamtych czasach i mogl aktywnie pokazac na co go stac.
*



Pisanie do "Tygodnika Solidarność" to nie działalność opozycyjna? A w 1964 został zatrzymany przez SB za ładne oczy? laugh.gif biggrin.gif Ależ tak,z tego samego powodu uniemożliwiano mu zameldowanie w Warszawie.
A "kiereszowanie" (lub w ogóle niepuszczanie) jego książek i artykułów przez cenzurę to pewnie skutek uległości wobec władzy.biggrin.gif
Pisanie tekstów sprzecznych z oficjalną linią propagandową to nie była walka o wolność?
A co do demokratyzacji - w 1989 był jednym z pierwszych domagających się demokratyzacji, szedł w tym dalej niż ówczesne kierownictwo OKP, nie mówiąc o PZPR.
QUOTE
Koalicja z „Solidarnością” nie może w żadnym razie ograniczyć się tylko do parlamentu. Musi ogarnąć wszystkie dziedziny życia publicznego, sięgać od Gdańska i Warszawy po najmniejsze nawet jednostki administracyjne w tzw. terenie. Niezbędne jest konsekwentne współdziałanie z „Solidarnością” wszędzie tam, gdzie toczy się bój o fachowość i kompetencje, przeciw nomenklaturowym monopolom, o uspołecznienie radia, telewizji, prasy wojewódzkiej, resortu spraw zagranicznych, o odpolitycznienie gospodarki – wojska i milicji.


Post mojego przedmówcy można skomentować fragmentem...wiersza Brzechwy: "Któż tak kłamie!? Zaraz się poskarżę mamie!" wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.422
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 30/06/2010, 22:47 Quote Post

Nie można zaprzeczyć działalności J.R. Nowaka, np. roli w przedostaniu się treści listu 34 do prasy zachodniej, jednak twierdzenie, że w swoich oficjalnie wydawanych książkach przemycał on antyustrojowe myśli (np. poświęcona Węgrom po 56 w serii Omegi) jest moim zdaniem grubo przesadzona. Chwalenie kadaryzmu w epoce wczesnego Gierka jest raczej pokazaniem, że podobne przemiany to nie tylko Polska Gierka, i że jest to "słuszna linia".
 
User is offline  PMMini Profile Post #59

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej