Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Oppida galijskie, Miasta czy tylko obronne osady?
     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.492
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 22/09/2010, 16:08 Quote Post

QUOTE("Hanno Sabellus")
Przyjęcie kryterium prawnego jest na pewno rozsądne, tyle tylko, że - o czym wspominał Wieniec - nie uwzględnia różnic w strukturze i organizacji społecznej Celtów i Rzymian, przykładając rzymskie pojęcia i rzymski punkt widzenia do oceny zjawisk z innego kręgu kulturowego. Ale co prawda to prawda - lepsze takie kryterium niż żadne. Przynajmniej nie polega tylko na widzimisię piszącego

Hej, ale ja wcale nie pisałem o stosowaniu pojęć rzymskich do struktur celtyckich!
Wcale nie wykluczam, że Celtowie mieli jakieś swoje regulacje dotyczące ludności mieszkającej w oppidiach (bądź nie), podobnie, jak np. u Piastów jakieś zróżnicowanie jednak istniało. Najpewniej takowe regulacje byłyby oparte na prawie zwyczajowym (raczej nie spisanym), ale wcale nie wykuczam ich istnienia.

Z drugiej strony stosowanie rzymskiej prawniczej siatki pojęciowej (nb. opartej w tym zakresie jeszcze na tradycjach greckich poleis) jest o tyle dobre, że w sumie jest to siatka uniwersalna - choćby dlatego, że stosowana na obszarze całego Imperium Romanum.

A w sumie to dobrze byłoby porównać, na miejscu któych oppidiów rozwinęły sie później rzymskie miasta prowincji galijskich -> kryterium kolejnym i w miarę obiektywnym byłoby, jak sądzę, zlokalizowanie danego ośrodka, zapewniające mu potencjał handlowy, komunikacyjny (skrzyżowanie szlaków) czy polityczno-administracyjny (np. stolica jednostki podziału terutorialnego Imperium).
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Hanno Sabellus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 247
Nr użytkownika: 61.314

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/09/2010, 18:58 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 22/09/2010, 16:08)
Hej, ale ja wcale nie pisałem o stosowaniu pojęć rzymskich do struktur celtyckich!
Wcale nie wykluczam, że Celtowie mieli jakieś swoje regulacje dotyczące ludności mieszkającej w oppidiach (bądź nie), podobnie, jak np. u Piastów jakieś zróżnicowanie jednak istniało. Najpewniej takowe regulacje byłyby oparte na prawie zwyczajowym (raczej nie spisanym), ale wcale nie wykuczam ich istnienia.

Nie chciałem wcale insynuować, że postulujesz coś takiego smile.gif To była tylko taka uwaga, że jednak jeśli weźmiemy pod uwagę to kryterium prawne (czyli odrębny status mieszkańców miast, ich prawa i obowiązki itd.), to siłą rzeczy, chcąc nie chcąc przyjmujemy jednak "rzymocentryczny" wink.gif punkt widzenia. A być może - jak piszesz - plemiona Celtów miały jednak jakiś swój odrębny system organizacji społeczeństw. O czym zresztą chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej wink.gif
QUOTE
A w sumie to dobrze byłoby porównać, na miejscu któych oppidiów rozwinęły sie później rzymskie miasta prowincji galijskich ->

A to faktycznie byłoby ciekawe porównanie.
QUOTE
kryterium kolejnym i w miarę obiektywnym byłoby, jak sądzę, zlokalizowanie danego ośrodka, zapewniające mu potencjał handlowy, komunikacyjny (skrzyżowanie szlaków) czy polityczno-administracyjny (np. stolica jednostki podziału terutorialnego Imperium).

Czyli trochę to, o czym pisałem na początku - które oppida pełniły de facto funkcje ośrodków miejskich, nawet jeśli Rzymianie przyznawali im pośledniejszą rangę grodów obronnych. Jeżeli były to ośrodki, w których toczyło się regularne życie polityczne, gospodarcze, religijne itd.(a takich nie brakowało), z pewnością warto wziąć również to kryterium pod uwagę.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Wieniec
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 585
Nr użytkownika: 29.073

 
 
post 22/09/2010, 22:32 Quote Post

QUOTE
Czyli rozumiem, że warto?


Jeżeli po okazyjnej cenie, to tak. Pod względem treści są to prace przekrojowe, a zatem przeciętne i nie wnoszą nic do badań nad tymi konfliktami. To, co wyróżnia je na plus to mapy - tradycyjnie bardzo dobre w Osprey Publishing.

Ja swoje egzemplarze nabyłem za grosze i nie żałuję, ale za normalną cenę raczej bym ich nie kupił.

Nie wiem czy cokolwiek pomogłem, ale tak właśnie sprawa wygląda z mojej perspektywy smile.gif


QUOTE
BTW: Jeśli piszesz o Markale to masz na myśli "Wercyngetoryksa" z małej serii ceramowskiej? Bo to akurat mam


Tak. Bardzo dobra książka.


QUOTE
Swoją drogą Greniera można złapać za całkiem nieduże pieniądze... to się pewnie skuszę


Warto nadmienić, że A. Grenier pisał ją na początku poprzedniego wieku i choć nie zdezaktualizowała się ona przez ten czas, to, jak lojalnie zaznaczył wydawca we wstępie, pochodzi z czasów, kiedy jeden człowiek potrafił ogarnąć umysłem całość wiedzy o Celtach.

Najlepszym polskojęzycznym opracowaniem jest zdecydowanie książka B. Cunliffe'a wydana przez PIW, lecz niedostępna już w księgarniach od kilku dobrych lat (pojawia się za to na Allegro).

Co ciekawe, ich treść nie jest identyczna, a autorzy kładą nacisk na różne zagadnienia. Z tego względu najlepiej nabyć obie, ponieważ świetnie się uzupełniają.


QUOTE
Przyjęcie kryterium prawnego jest na pewno rozsądne, tyle tylko, że - o czym wspominał Wieniec - nie uwzględnia różnic w strukturze i organizacji społecznej Celtów i Rzymian, przykładając rzymskie pojęcia i rzymski punkt widzenia do oceny zjawisk z innego kręgu kulturowego. Ale co prawda to prawda - lepsze takie kryterium niż żadne. Przynajmniej nie polega tylko na widzimisię piszącego


Niezwykle trafna uwaga. Z jakiej racji mielibyśmy przyjmować kryteria prawne odnoszące się do Grecji i Rzymu, stosując je wobec zupełnie innej kultury? "Ludwiku Dorn i Sabo, nie idźcie tą drogą!"

W ten sposób zupełnie pozbawia się oppida ich kontekstu kulturowego! To tak jakby oceniać rolę wiosek Masajów na podstawie uprzemysłowienia i produkcji ciągników. Jeżeli ŻADNE oppidum nie spełniało podanego kryterium prawnego, to zwyczajnie nie ma sensu go stosować.

Hanno Sabellusie, absulutnie nie ma powodu byś wycofywał się ze swojego stanowiska. To jest właśnie myślenie historyczne, kontekstowe i w oparciu o pojęcia zakorzenione w danej kulturze. Wielkie brawa za czujność.


QUOTE
Z drugiej strony stosowanie rzymskiej prawniczej siatki pojęciowej (nb. opartej w tym zakresie jeszcze na tradycjach greckich poleis) jest o tyle dobre, że w sumie jest to siatka uniwersalna - choćby dlatego, że stosowana na obszarze całego Imperium Romanum.


Kompletnie się nie zgadzam. Nie jest to siatka uniwersalna, tym bardziej, że do momentu ukończenia podboju Galii nie należała ona do Imperium Romanum.

Jako prawnik wiesz dobrze, że przenoszenie aparatu pojęciowego (i to prawnego!) na kultury, które go nie stosowały jest nieuprawnione. Czy system samorządowy Szwajcarii daje się omówić na podstawie polskich ustaw? Nie! Tak samo było z Celtami i Rzymianami. Być może bardziej pasowałoby tu ze strony Celtów porównanie z prawem konstytucyjnym, bo przecież nie tworzyli oni jednolitego ośrodka państwowego.

Zdecydowanie protestuje przeciwko wprowadzaniu "uniwersalnych" pojęć rzymskich, przy lekceważeniu silnych odrębności kulturowych.


QUOTE
A w sumie to dobrze byłoby porównać, na miejscu któych oppidiów rozwinęły sie później rzymskie miasta prowincji galijskich -> kryterium kolejnym i w miarę obiektywnym byłoby, jak sądzę, zlokalizowanie danego ośrodka, zapewniające mu potencjał handlowy, komunikacyjny (skrzyżowanie szlaków) czy polityczno-administracyjny (np. stolica jednostki podziału terutorialnego Imperium).


Po raz kolejny się nie zgadzam wink.gif

Rzymianie celowo osłabiali znaczenie niektórych oppida, budując w ich pobliżu miasta w rzymskim tego słowa rozumieniu. Miało to złamać celtyckie tendencje centralistyczne i ułatwić romanizację. Paradoksalnie, to właśnie oppida, które nie przetrwały w formie rzymskich miast odgrywały bardzo duże znaczenie.

Nie zawsze miało to jakikolwiek związek z potencjałem handlowym, lokalizacyjnym itp. Niekiedy znacznie bardziej opłacalne było zromanizowanie danej osady, ale mimo to decydowano się na celowe jej osłabienie, bez względu na koszty ekonomiczne. To decyduje o tym, że podane kryterium przekształcenia się w rzymskie urbs nie może być przyjęte, za to prowadzi do kuriozalnych niekiedy wniosków.

Ten post był edytowany przez Wieniec: 22/09/2010, 22:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 22/09/2010, 23:10 Quote Post

QUOTE
Kompletnie się nie zgadzam. Nie jest to siatka uniwersalna, tym bardziej, że do momentu ukończenia podboju Galii nie należała ona do Imperium Romanum.

Jako prawnik wiesz dobrze, że przenoszenie aparatu pojęciowego (i to prawnego!) na kultury, które go nie stosowały jest nieuprawnione. Czy system samorządowy Szwajcarii daje się omówić na podstawie polskich ustaw? Nie! Tak samo było z Celtami i Rzymianami. Być może bardziej pasowałoby tu ze strony Celtów porównanie z prawem konstytucyjnym, bo przecież nie tworzyli oni jednolitego ośrodka państwowego


Pytanie czy kulutury italska i celtycka były na tym poziomie ogólności aż tak odrębne. Wydaje się, że wręcz przeciwnie. Bo my nie analizujemy usaw czy konstytucji ale ogòlne zasady avte sā podobne i w Polsce i w Szwajcarii
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Hanno Sabellus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 247
Nr użytkownika: 61.314

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/09/2010, 5:38 Quote Post

QUOTE(Wieniec @ 22/09/2010, 22:32)
Hanno Sabellusie, absulutnie nie ma powodu byś wycofywał się ze swojego stanowiska. To jest właśnie myślenie historyczne, kontekstowe i w oparciu o pojęcia zakorzenione w danej kulturze. Wielkie brawa za czujność.

Dzięki smile.gif Chciałem tylko dodać, że wcale nie zamierzam się wycofywać ze swojego stanowiska! smile.gif Argument prawny, który zaproponował Darth jest po prostu imho o tyle przydatny, że wprowadza jednak pewne sensowne kryteria. Oczywiście przy zastrzeżeniu, że trudno je rzutować na celtycką Galię sprzed podboju Cezara, bo to dwie różne kultury. Chcąc bowiem ustanowić jakieś obiektywne wyznaczniki statusu miast i oppidów, to przy braku wystarczającej wiedzy na temat struktury społecznej Galów (a przynajmniej braku mojej wiedzy wink.gif) jesteśmy skazani na stosowanie kryteriów uznaniowych.
QUOTE
Rzymianie celowo osłabiali znaczenie niektórych oppida, budując w ich pobliżu miasta w rzymskim tego słowa rozumieniu. Miało to złamać celtyckie tendencje centralistyczne i ułatwić romanizację. Paradoksalnie, to właśnie oppida, które nie przetrwały w formie rzymskich miast odgrywały bardzo duże znaczenie.

A tego to, przyznam się szczerze, nie wiedziałem sleep.gif Zdecydowanie muszę uzupełnić wiedzę na temat Galii wink.gif
QUOTE
Nie zawsze miało to jakikolwiek związek z potencjałem handlowym, lokalizacyjnym itp. Niekiedy znacznie bardziej opłacalne było zromanizowanie danej osady, ale mimo to decydowano się na celowe jej osłabienie, bez względu na koszty ekonomiczne. To decyduje o tym, że podane kryterium przekształcenia się w rzymskie urbs nie może być przyjęte, za to prowadzi do kuriozalnych niekiedy wniosków

Tylko że w tym przypadku chodziło - tak ja przynajmniej rozumiem - o zlokalizowanie i rolę danych osad jeszcze przed podbojem Cezara, czyli abstrahując od tego, co z nimi później zrobili Rzymianie. Zwłaszcza, że jak sam piszesz, decyzje o ich rozwoju bądź osłabieniu nie miały często racjonalnego uzasadnienia i były czysto polityczne. Trzeba by wziąć pod uwagę rolę danego ośrodka w celtyckiej Galii.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.492
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 23/09/2010, 6:46 Quote Post

QUOTE("Wieniec")
Najlepszym polskojęzycznym opracowaniem jest zdecydowanie książka B. Cunliffe'a wydana przez PIW, lecz niedostępna już w księgarniach od kilku dobrych lat (pojawia się za to na Allegro).

Co ciekawe, ich treść nie jest identyczna, a autorzy kładą nacisk na różne zagadnienia. Z tego względu najlepiej nabyć obie, ponieważ świetnie się uzupełniają.

Dzięki za info - Cunliffe'a nawet teraz można by złapać ale za jakieś chore pieniądze - dziękuję, poczekam.
Za to Greniera właśnie złapałem biggrin.gif

QUOTE("Hanno Sabellus")
Tylko że w tym przypadku chodziło - tak ja przynajmniej rozumiem - o zlokalizowanie i rolę danych osad jeszcze przed podbojem Cezara, czyli abstrahując od tego, co z nimi później zrobili Rzymianie. Zwłaszcza, że jak sam piszesz, decyzje o ich rozwoju bądź osłabieniu nie miały często racjonalnego uzasadnienia i były czysto polityczne. Trzeba by wziąć pod uwagę rolę danego ośrodka w celtyckiej Galii.

Otóż to.

QUOTE("Wieniec")
Kompletnie się nie zgadzam. Nie jest to siatka uniwersalna, tym bardziej, że do momentu ukończenia podboju Galii nie należała ona do Imperium Romanum.

Jako prawnik wiesz dobrze, że przenoszenie aparatu pojęciowego (i to prawnego!) na kultury, które go nie stosowały jest nieuprawnione. Czy system samorządowy Szwajcarii daje się omówić na podstawie polskich ustaw? Nie! Tak samo było z Celtami i Rzymianami. Być może bardziej pasowałoby tu ze strony Celtów porównanie z prawem konstytucyjnym, bo przecież nie tworzyli oni jednolitego ośrodka państwowego.

A ja się nie zgadzam, że Ty się nie zgadzasz wink.gif
IMHO jest to o tyle przydatne narzędzie, że pozwala nam najpierw zdefiniować pewne cechy wyróżniające ośrodek miejski wedle kryteriów śródziemnomorskich (grecko-rzymskich tak naprawdę), a potem porównać z ośrodkami galijskimi - czy można je sklasyfikować przy zastosowaniu tych kryteriów i wyodrębnić te, które zarówno w sposób analogiczny wyodrębniały się spośród innych oppidiów tudzież odgrywały taką rolę, jak śródziemnomorskie urbes/poleis.
Nie czarujmy się - pojęcie "miasta" mamy wypracowane właśnie na gruncie tradycji grecko-rzymskiej, stąd wszelkie inne analogiczne ośrodki klasyfikuje się m.in. poprzez odnoszenie do siatki pojęciowej wypracowanej przy definiowaniu miast śródziemnmorskich.
Bo przecież to chyba nie jest tak, że oppida różniły się całkowicie i zupełnie od miast rzymskich? FUNKCJONALNIE mogły być bardzo podobne, do tego dochodzi np. kwestia ewentualnego wyodrębnienia prawnego od reszty siedlisk galijskich (począwszy od ram tego samego plemienia) plus znaczenie - komunikacyjne, handlowe, religijne, polityczne...
A do tego mamy przecież całkiem przdatny aparat pojęciowy niejako "pośredni", oparty na kasyfikacji piastowskich grodów - nie da się bowiem zaprzeczyć, że ranga takiej Niemczy czy Głogowa były zupełnie inne niż Gniezna czy Poznania, prawda? A "formalnie" to wszystko były przecież "grody"...

I wtedy się zapewne okaże, że z oppidami nie ma aż takich problemów, jak by się mogło wydawać...
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Gajusz Juliusz Cezar
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.326
Nr użytkownika: 43.904

Piotr Koziol
Stopień akademicki: pontifex maximus
Zawód: Dyktator
 
 
post 23/09/2010, 8:12 Quote Post

QUOTE(Wieniec)
Niezwykle trafna uwaga. Z jakiej racji mielibyśmy przyjmować kryteria prawne odnoszące się do Grecji i Rzymu, stosując je wobec zupełnie innej kultury? "Ludwiku Dorn i Sabo, nie idźcie tą drogą!"
W ten sposób zupełnie pozbawia się oppida ich kontekstu kulturowego! To tak jakby oceniać rolę wiosek Masajów na podstawie uprzemysłowienia i produkcji ciągników. Jeżeli ŻADNE oppidum nie spełniało podanego kryterium prawnego, to zwyczajnie nie ma sensu go stosować.

Hanno Sabellusie, absulutnie nie ma powodu byś wycofywał się ze swojego stanowiska. To jest właśnie myślenie historyczne, kontekstowe i w oparciu o pojęcia zakorzenione w danej kulturze. Wielkie brawa za czujność.

Trafna uwaga, ale ...
Pytanie, czy takich kryteriów nie zastosował np. Cezar, który przecież pisał dla odbiorcy rzymskiego mającego blade pojęcie o celtyckich miastach. Stąd aby zobrazować pewne elementy rozróżniające status poszczególnych miast mógł zastosować podział na oppida i urbs.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 2/10/2014, 14:45 Quote Post

Napiszę wprost- kryterium gospodarcze wg mnioe jest nadrzedne. Polskie miasta prawnie maja guzik do powiedzenia(za PRL z nominowanym naczelnikiem miasta i Rada Narodowa, to nawet mialy mniej do gadania niz wspolnoty wiejskie na zachodzie) przy amerykanskich(nawet forma wladzy do nich nalezy) dziś. Czy to oznacza ze nie sa miastami?
Wiele oppidow było po prostu miastami innego typu niz polis&civitas.
P.S. A porownywanie smutnych dziur Piastowskich- klaustrofobicznych grodzikow do ogromnych często- Oppidow jest nie na mniejscu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
katrinehistoryczka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 95.095

Zawód: KLON arturus.mi³ośnik historii
 
 
post 2/10/2014, 15:15 Quote Post

A nazywanie grodów polańskich dziurami jest chyba też nie na miejscu ,jeszcze przez osobę Moderatora.Owszem równać się nie mogły z celtyckimi oppidami ale armią niemieckim trudno było się jakoś do nich dobrać.Cudze chwalicie ,swego nie znacie.

Ten post był edytowany przez katrinehistoryczka: 2/10/2014, 15:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.915
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 2/10/2014, 15:26 Quote Post

QUOTE(katrinehistoryczka @ 2/10/2014, 15:15)
A nazywanie grodów polańskich dziurami jest chyba też nie na miejscu ,jeszcze przez osobę Moderatora.Owszem równać się nie mogły z celtyckimi oppidami ale armią niemieckim trudno było się jakoś do nich dobrać.Cudze chwalicie ,swego nie znacie.
*


To zależy, czy się ma na myśli grody sprzed "Wielkiego Pożaru Piastów" czy z czasów po nim...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
katrinehistoryczka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 95.095

Zawód: KLON arturus.mi³ośnik historii
 
 
post 2/10/2014, 15:46 Quote Post

Jasne że te grody nie mogą równać się z ,,piastowskimi grodami'',ale nazywanie ich dziurami jest niewłaściwe,można przecież napisać że nie spełniały wymogów nowej epoki ,że nastał postęp w budownictwie tamtego okresu.Dziura to może być w płocie ,chodniku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 2/10/2014, 17:21 Quote Post

QUOTE(katrinehistoryczka @ 2/10/2014, 16:15)
A nazywanie grodów polańskich dziurami jest chyba też nie na miejscu ,jeszcze przez osobę Moderatora.Owszem równać się nie mogły z celtyckimi oppidami ale armią niemieckim trudno było się jakoś do nich dobrać.Cudze chwalicie ,swego nie znacie.
*


Mowimy o osadzie typu protomiejskiego. No to byla ciasna dziura(w potocznym znaczeniu tego slowa). Nawet namiastki miejskiego zycia nie mozna było tam uswiadczyc czego nie mozna powiedziec o wielkich Oppidach, ktore i na Rzymianach potrafily robic wrazenie. Gniezno w X wieku zdecydowanie odstawalo nawet od Kijowa... Niektore Oppida mialy fortyfikacje wokol samej bramy glownej porownywalna wielkoscia do calych mniejszych grodow.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
katrinehistoryczka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 95.095

Zawód: KLON arturus.mi³ośnik historii
 
 
post 2/10/2014, 17:33 Quote Post

Oczywiście ale nie zapominajmy że u Polan,Celtów ,czy Rusów była inna kultura ,obyczaje ,sposoby budowania ,Ruś wzorowała się na stylu Skandynawskim i Bizantyjskim ,my zazwyczaj na ulepszonym swoim czy w dalszych dziejach na ,,ubogim stylu zachodnim''.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 2/10/2014, 17:48 Quote Post

Gniezno w XI wieku miało 6 ha za wałami. Oppidum w Závist w Czechach centrum Bojów miało...118- 170 ha. Dlatego napisałem że nie można porównywać Grodów do Oppidów bo to nobilitacja na jaką te pierwsze niezasługują, a w tym temacie, gdzie oppidum celtyckie jest porównywane do polis i civitas- jest to deprecjacja i uwłaczanie osiągnięciom Celtów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
katrinehistoryczka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 95.095

Zawód: KLON arturus.mi³ośnik historii
 
 
post 2/10/2014, 18:01 Quote Post

Oczywiście tylko biedni kronikarze czasów starożytnych ,czy średniowiecznych zawstydzeni swoimi ,,miernymi polis czy civitas'' porównywali te doskonałe osiągnięcie celtyckie do swojej mizerii ,albo patrząc współcześnie swoimi oczyma przyrównywali do swojego stylu budownictwa.Historia malarstwa średniowiecznego czy renesansu pokazuje że przedstawiano współczesne stroje,budownictwo a nie na przykład danej epoki biblijnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej