Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rabacja galicyjska 1846r.
     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 10/08/2004, 19:04 Quote Post

QUOTE(Anakin @ Aug 10 2004, 06:02 PM)
moze i zle przygotowane i skazane na kleske
ale przynajmniej mianifest powstanczy i uroczystosci ("bankiety") ku czci powstancow w Paryzu staly sie zaczynem Rewolucji Lutowej a zatem i Wiosny Ludow

A powstanie listopadowe pozwoliło odzyskać niepodległość Belgii...

Ach, my naród wybrany, Mesjasz Narodów...

mellow.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 10/08/2004, 21:47 Quote Post

a powstanie we Wielkopolsce w 1794 uratowala Wielka Rewolucje...

ale odbilismy to swoje zbawienia we wrzesniu 1939 kiedy wciagnelismy Francje i Anglie we wir wojny z ktorego wyszli odmocarstwieni

rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
cichy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 1.795

 
 
post 14/10/2004, 22:33 Quote Post

A co powiecie na to? Czy gdyby polscy demokraci zajęli się lepiej propagandą wśród chłopów możnaby skierować bunt wygłodniałych włościan w kierunku monarchii habsburskiej? Jak sądzicie, podobno były pojedyncze przypadki ataków uświadomionych chłopów na wojska austriackie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 14/10/2004, 23:09 Quote Post

ano i w tym celu wyszla procesja z Dembinskim z Krakowa, rostrzelana przez Austriakow w Podgorzu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Qltura
 

Ja�nie Absolutnie O�wiecony
*****
Grupa: Administrator
Postów: 688
Nr użytkownika: 2

 
 
post 16/10/2004, 20:44 Quote Post

Wracając do płacenia chlopom za głowy szlachciców... Czytałem o tym w "Mówią Wieki". Czyżby oni popełnili pomyłkę?A może nie do końca sprawdzili źródła?

P.S Obraz pamiętam jak dziś, ale autora nie smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
P.V. Maro
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 157
Nr użytkownika: 3.504

 
 
post 6/02/2005, 1:33 Quote Post

QUOTE(Gasio @ Apr 11 2004, 06:21 PM)
Szelę osadzono w więzieniu
*



A czy on nie dostał czasem jakiegoś gospodarstwa w Bukowinie ?? Nie przypominam sobie żeby go w więzieniu zamknęli, przynajmniej tym z kratkami i klawiszami...

QUOTE
A powstanie listopadowe pozwoliło odzyskać niepodległość Belgii... Ach, my naród wybrany, Mesjasz Narodów...



Wszystko fajnie i pięknie, tylko czy polska tożsamość narodowa bez tego i innych powstań przetrwałaby wystarczająco długo...
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
aventia
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 18.972

aventia
Zawód: uczen
 
 
post 8/06/2006, 19:51 Quote Post

Źródło jeden:
,,W Tarnowie spiskowcy przyspieszyli o trzy dni swoje wystąpienie, gdyż byli przerażeni wrogością chłopów wobec szlachty. Chcieli szybciej zdobyć władzę i wydać ustawy społeczne mające przekonać chłopów do powstania krakowskiego."

Źródło dwa:
Austriacy rozpuścili plotkę, jakoby powstanie krakowskie miało być zemstą SZLACHTY na CHŁOPACH. Że szlachta chciała ich wykorzystać, a potem zgnoić i nie znieść pańszczyzny. I dlatego ponoć chłopi zorganizowali ,,własne powstanie".

Jak to w końcu było?
Chłopi nie chcieli brać udziału w powstaniu, ale co powiedział rząd austriacki, by ich do tego zachęcić lub zniechęcić?

##do moderacji:
możnaby przenieść w historię Polski? wybaczcie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Andrzej80
 

powstaniec
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.321
Nr użytkownika: 16.934

Andrzej
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk archiwista
 
 
post 8/06/2006, 21:17 Quote Post

powstańcy chcieli pozyskac chłopów do powstania udało im sie to jedynie w jednej wsi pod tarnowem a tak austryjacy taką plotje puścili Chłopi pod wodzą oplaconego wczesniej Szeli wystapili przeciw spiskowcom i szlachcie. Rząd obiecał im ustępstwa i zniesienie pańszczyzny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 11/06/2006, 8:08 Quote Post

Aventia, chyba czytałaś ostatnie " Mówią wieki ", co? tongue.gif. W sumie to dobrze, bo ten numer o Tarnowie i Galicji też mam i bardzo mi się podoba. Co do rabacji, to było tak, że niby rząd i administracja austriacka była po stronie chłopów, przeciwko polskiej szlachcie, która w każdej chwili mogła wzniecić jakieś powstanie. Dlatego właśnie Austriacy liczyli na chłopów i to, że chłopi atakowali szlachtę, było na rękę Austriakom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.509
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 11/06/2006, 10:56 Quote Post

Szanowni Przedmówcy!
Kwestia rabacji galicyjskiej wywołuje już od 160 lat mnóstwo kontrowersji. Jej wszelkich aspektów nie udało się do dziś jednoznacznie wyjaśnić. Nie wystarczy powiedzieć, że ten czy ów urzędnik austriacki podburzył tego czy owego chłopa - to nie wyjaśnia sprawy. Należy pamiętać, że dola chłopa galicyjskiego była wyjątkowo ciężka. Ziemia, którą uprawiał, wielu plonów nie przynosiła, wszak gleba była słaba, a stosowane techniki jej uprawy prymitywne (dla tamtejszej ludności wiejskiej najlepszą szkołę rolnictwa stanowiła służba wojskowa, gdy chłopi galicyjscy pod sztandarami Najjaśniejszego Pana przemierzali różne kraje austriackiej monarchii dziwując się, że tam zboża takie wysokie i podpatrując techniki stosowane przez tamtejszych gospodarzy). Często przychodziły klęski głodu, w czasie których najlepszym wyjściem dla wielu mężczyzn był ochotniczy zaciąg do armii (w połowie wieku XIX władze wojskowe Austrii zabroniły powtórnego zaciągu w chwilach klęsk żywiołowych). Rabacja galicyjska przypadła właśnie na okres głodu spowodowanego zarazą ziemniaczaną (w temacie o wojnie amerykańsko-meksykańskiej jeden z użytkowników naszego forum przedstawił jej skutki dla ludności Irlandii, były one katastrofalne). Ziemniak tymczasem stanowił nie tylko podstawę wyżywienia (stopniowo wypierając kaszę), ale także przyczynił się do rozpicia galicyjskiego chłopa. Masowa produkcja taniej ziemniaczanej wódki, którą polskiego chłopa poił polski pan korzystający z przywileju propinacyjnego i żydowski karczmarz, legła u podstaw choroby trawiącej nasze społeczeństwo do dziś (alkoholizm). Rozpicie polskiej wsi stało się przyczyną rozerwania tradycyjnego sojuszu między panem, wójtem a plebanem. Księża uderzyli na alarm, piętnując szlachtę za alkoholizowanie ludności wiejskiej, zaczęto organizować kampanie trzeźwości, a w uroczystych procesjach niesiona flaszka wódki była zakopywana w ziemi na znak walki z nałogiem (w tym miejscu wystawiano tzw. kapliczkę trzeźwości). Chłop słyszał teraz z ambony, że pan jest zły, że grzeszy rozpijając chłopa. Chłop wierzył w Boga i księdza, wierzył też w wiedeńskiego cesarza. Od czasów Józefa II chłopi byli przekonani o szczególnej opiece, jaką nad nimi sprawują rakuscy monarchowie. Wiedzieli, że cesarz jest dobry i w innych częściach monarchii zniósł już pańszczyznę i poddaństwo, to tylko źli panowie tu w Galicji mu na to nie pozwolili. Panowie tymczasem wielokrotnie bili rekordy w okrucieństwie wobec galicyjskiego chłopa (pozostawione w źródłach opisy tortur stosowanych wobec chłopów stawiają włosy na głowie). To panowie, gdy cesarze wołali o ochotników spośród szlachty na czas wojen prowadzonych przez Austrię, miast się zaciągać wysyłali w zamian pod przymusem swoich chłopów, oczywiście tych najsłabszych, bo kto będzie zasuwał w polu? To szlachta ciągle spiskowała przeciw dobremu cesarzowi, temu, któremu chłopi, gdy nie byli do tego zmuszani, wiernie służyli na polach bitewnych i to nawet podczas Wiosny Ludów, gdy masowo dezerterowano z pułków austriackich, Galicjanie bili rekordy w zdobywaniu medali i orderów, lejąc Włochów i Węgrów. Dla chłopa-żołnierza arcyksiążę Karol czy feldmarszałek Radetzky byli ukochanymi wodzami-bohaterami, a Garibaldi i inna banda byli fe (tak pisał w swoich pamiętnikach ten, kto znał polską wieś galicyjską, i to już w II poł. XIX wieku, najlepiej, sam Wincenty Witos). Nasz działacz ludowy pisał, że jeszcze w II poł. XIX wieku, czyli po zniesieniu pańszczyzny, chłopi polscy obawiali się powstania niepodległej Polski, która kojarzyła im się z wyzyskiem i najgorszą niewolą. To ci wygłodniali i pijani chłopi, łatwo dający się unieść nastrojom (jeszcze pod koniec XIX wieku wystarczała niewielka iskra, by urządzić pogrom Żydów - tłumiony bezlitośnie przez innych chłopów - tych w austriackim mundurze; a w roku 1859, gdy cesarz wzywał do tworzenia oddziałow ochotniczych przeciwko Francji i Piemontowi, chłopi z cyrkułu tarnowskiego uzbrojeni w kosy i cepy chcieli mordować panów jako nieprzyjaciół cesarza - dopiero urzędnicy austriaccy musieli ich hamować i tłumaczyć, że cesarz wojuje z Francuzem a nie z polskim panem (świadectwa naszych rodzimych pamiętnikarzy); w 1846 roku runęli nie tylko przeciwko dworom, ale i armii powstańczej, pod Gdowem masakrując nie szlachtę (ta służyła w konnicy i dała dyla), lecz pieszych górników z Wieliczki (ludzi pracy przecież, lecz uświadomionych narodowo), tak iż wojsko austriackie musiało jeńców chronić przed towarzyszącymi im watahami chłopstwa. Dla chłopów, określających siebie mianem ludzi cesarskich, Polacy, czyli ci górnicy, to byli zdrajcy Najjaśniejszego Pana i twórcy znienawidzonej Polski.
Musiało upłynąć wiele dziesiątek lat i musiano wykonać ogromną pracę, by potomków ludzi cesarskich uczynić Polakami w roku 1920 ofiarnie broniącymi Ojczyzny przed nawałą bolszewicką (jeszcze w roku 1893, gdy w Nowym Sączu tworzono pierwszą ludową partię, Związek Stronnictwa Chłopskiego, zapisano punkt o wierności dla austriackiego cesarza).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Kozmicki
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 19.329

Andrzej
Zawód: amator
 
 
post 5/07/2006, 11:36 Quote Post

QUOTE(aventia @ 8/06/2006, 21:51)
Chłopi nie chcieli brać udziału w powstaniu, ale co powiedział rząd austriacki, by ich do tego zachęcić lub zniechęcić?
*



Rząd nic nie musiał robić, aby zniechęcić chłopów do powstania. Sami organizatorzy powstania, nie zadabali o to aby zachęcić chłopów, aby choćby ich poinformować. O tym, jaki potencjał zmarnowano, świadczy przykład Wieliczki i najbliższych okolic. Jedynie tam agitowano wśród chłopów, którzy stali się w efekcie trzonem sił powstania krakowskiego. Rząd miał w tej sytuacji zadanie ułatwione, skierował poprzez swoich agentów (wśród których przeważali karczmarze żydowskiego pochodzenia - bardzo niepoprawne politycznie stwierdzenie w dzisiejszych czasach) nieświadomych chłopów przeciwko powstańcom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 7/07/2006, 9:28 Quote Post

Sprawy Rabacji 1846 są mi bliskie, bo kiedyś pisałem przewodnik po okolicach Wieliczki i Gdowa i wszędzie się natykałem na te popalone dwory i wyrżniętych oficjalistów, bo oprócz państwa cięto też wszystkich, którzy słuzyli w dworze lub przydworskich fabryczkach (np. gorzelniach). Polegli pod Gdowem wogóle nie byli pochowani i większości rozwółczyły ich psy. Nim usypano im jaki taki kurhan minęło 50 lat.
Powodem masakry, o którym tu nie wspomniano był też system podatkowy Austrii. Podatków nie zbierali bezpośrednio urzędnicy tylko właściciele wsi i dopiero Oni wpłacali je do kasy państwoej. W ten sposób nie kojarzyły się one z państwem tylko ze zdzierstwem szlachty.
Warto też przypomnieć, że rabacja nie przedostała się na lewy brzeg Wisły, bo zamożni chłopi (np. z Kościelnik), pogardzający biednymi "Galicjanami" za rzeki ustwili się z kosami wzdłuż Wisły, by nie przepuścić oddziałów Szeli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
sandek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 20.202

zulfikar ali
Zawód: rolnik
 
 
post 8/08/2006, 18:37 Quote Post

Ale ta 'niechęć ' do Polski to i teraz jest.Zwłaszcza młodzi chcą wiać gdzie oczy poniosą.

Moi dziadkowie, choć bardzo religijni, cieszyli się z powstania Polski Ludowej.
Przed wojną przekazali na jakiś czas swój nadział ziemi wujowi i przenieśli się do Warszawy.Tam żyli w straszliwych warunkach.Bezrobotny dziadek stał się działaczem socjalistycznym,często chodził bić się z narodowcami.
Wybuchła wojna.Dziadka wcieli do wosjska.Walczył pod Kockiem a potem 2,5 roku przebywał w niewoli niemieckiej.
Z przyczyn chorobowych wypisano go do domu.Tu od razu wstąpił do partyzantki BCH.
Po wojnie znowu stał się działaczem PSL.Za to trafił do aresztu...

Dziadkowie mimo że nie lubili komunistów ,bardzo cieszyli się z Polski Ludowej.Dostali ziemię,mieli pracę,czuli się bezpieczni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
romantyk
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 34.777

 
 
post 16/09/2007, 22:46 Quote Post

Jeden z moich poprzedników znakomicie rozwinął temat i ujął w swojej wypowiedzi w zasadzie wszystko."Galicyjska nędza" dawała się we znaki szczególnie we wspomnianych czasach.Co za tym idzie brakowało wszystkiego, standardy życia nawet jak na chłopów były w Galicji bardzo niskie. Rok 1846 to jeszcze nie czasy "pracy u podstaw" Polski chłop był niestety wówczas mówiąc najprościej ciemniakiem (nie z własnej winy). Władze Austriackie mogły zatem wmówić mu wszystko. Wspomniane wcześniej czynniki tworzyły wielką burzę, która rozegrała się w Galicji kosztem powstańców.Palone dwory, przebijanie widłami i tak dalej i tak dalej...
A po rabacji (którą można nazwać stłumieniem polskiego buntu siłą polskiego chłopa) Austriacy zagonili chłopów znów na pola...Szela (niektórzy określają go miane przywódcy rabacji) otrzymał od Austriaków za zasługi ziemię.

Ogólnie Powstanie Krakowskie (trzeźwo patrząc) uznać trzeba za wielką porażkę i błąd. Powstanie miało mieć wymiar ogólnokrajowy-miało wybuchnąć w trzech zaborach na raz. Jednak zarówno w Pruskim jak i Rosyjskim zaborze "ojcowie powstania" zostali złapani, a siatki organizacyjne skutecznie rozpracowane. W tym wypadku "organizowanie na chybcika" powstania w galicji musiało skończyć się klęską. Zaniedbanie kwestii chłopskiej sprawiło, iż to chłopi strzelili Polakom samobója.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
magister
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 12.494

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 8/11/2007, 11:17 Quote Post

Tam gdzie czerwoni prowadzili agitacje wyniki były dobre,ale za jaką Polske mieli się bić ? Za Polske Radziwiłłów,Potockich itd. jaki mieli by w tym interes,Polska-ale jaka?
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

10 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej