Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Śląsk Cieszyński
     
99piotr
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 42.388

Piotr Kalinowski
Zawód: samorzadowiec
 
 
post 7/03/2008, 14:51 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 7/03/2008, 8:40)
co jest błędne w tym zdaniu? że oba należały do Przedlitawii? Czy, że mówimy o Śląsku Cieszyńskim, a powinniśmy używac prawidłowej terminologii austrowęgierskiej i mówić o Śląsku Austriackim? Czy po prostu nie uważasz tego okresu za żaden zabór w stosunku do Śląska.
*


1. Śląsk Cieszyński nie występował przed 1918 rokiem samodzielnie (jako jednostka administracyjna) Śląsk Austriacki to prócz księstwa Cieszyńskiego również księstwo Opawsko - Karniowskie.
2. Jeśli Ziemie Księstwa Cieszyńskiego nie należały do Rzeczpospolitej przedrozbiorowej to nie można w ich przypadku używać terminologii przynależnej do Rzeczpospolitej (jak np. zabory).
3. Śląsk (ani pruski, ani austriacki) nie znajdował się nigdy w żadnym zaborze (chyba, że chodzi o określenie "gruntu za lasem" wink.gif ). Nie można więc dla tej ziemi nazywać tego okresu dziejów "zaborami". Jeśli twierdzicie inaczej to podajcie daty, kiedy takie wydarzenie jak zabór Śląska nastąpiło.
4. Cały problem polega na tym, aby jakoś sensownie zmienić pogrubione zdanie, lub rozbudować forum o dodatkowy dział "Dzieje Śląska"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
99piotr
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 42.388

Piotr Kalinowski
Zawód: samorzadowiec
 
 
post 7/03/2008, 15:03 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 7/03/2008, 9:32)
QUOTE(99piotr @ 7/03/2008, 8:11)
Baju Baju Baju. Jeśli była to "zapyziała prowincja" to dlaczego cesarzowa Maria teresa mówiła o Śląsku "Perła w Koronie"? Początki przemysłu nie mają nic wspólnego z przyłaczeniem Galicji do Austrii. Wtedy na całym świecie nastąpiła industrializacja.


Ministrowie dowru austriackiego nazywali moje okolice małą Szwajcarią - skłonność do przesady była nieodłączną cechą dworu Habsburgów smile.gif Akurat początki rozwoju przemysłu w okolicach Cieszyna mają wiele wspólnego z przyłączeniem ziem polskich do Austrii. Po wojnie z Prusami, Śląsk Cieszyński został oderwany od reszty Śląska, znikła potencjalna konkurencja, zaś pojawił się świeży rynek zbytu. Wszak huta w Ustroniu to rok 1772. Śląsk cieszyński korzystał ze swojego położenia na szlaku z Galicji do centrum monarchii, przez niego biegła droga cesarska, a następnie ważna magistrala kolejowa, łącząca miasta Galicji z Wiedniem. Gospodarczo Śląsk był nierozerwalnie związany z Galicją, podobnie kulturalnie. Migracje odbywały się w obie strony. Ludność z Galicji przenosiła się do bardziej uprzemysłowionego regionu, ale też wielu mieszkańców księstwa osiedliło siew Galicji jak np mój pradziadek rolleyes.gif Położenie geograficzne, więzy kulturalno gospodarcze, wspólna historia po 1772 wskazują, ze Śląska od Galicji nie można oddzielić.
*


Przybywali również emigranci z Czech (Karwina, Ostrawa, Frydek), Sudetów i Austrii (Opava), z Węgier czy innych krajów Austro - Węgier. Nic zupełnie z tego nie wynika. Gospodarczo rozwijał się nie ten kawałek, który leżał przy granicy z Galicją, a zagłębie węglowe w Karwinie i Ostrawie, czy w samym księstwie Cieszyńskim okolice Frydka Mistka.
Patrzysz na dzieje kraju pod kątem zdobyczy terytorialnych Polski po 1919 roku.
Spróbuj więc dla porównania popatrzeć na dzieje Wielkopolski z punktu widzenia zdobyczy terytorialnych Fryderyka Wielkiego (jak świetnie się rozwinęła gospodarczo po zajęciu przez Prusy, ile migracji następowało z Brandenburgii i Pomorza do Wielkopolski, a z Wielkopolski do Zagłębia Ruhry i jak nierozerwalnie jest związana z dziejami Królestwa Prus) a zrozumiesz o co mi chodzi.
Naświetlanie tylko jednej z wielu stron dziejów mimo wszystko fałszuje w pewien sposób prawdziwy obraz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
99piotr
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 42.388

Piotr Kalinowski
Zawód: samorzadowiec
 
 
post 7/03/2008, 15:15 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 7/03/2008, 8:40)
QUOTE(99piotr @ 7/03/2008, 8:11)
Odłóżcie na bok podręczniki do historii i spróbójcie pomyśleć samodzielnie - opierając się oczywiście na faktach.
*


stawiasz nam wygorowane wymagania dry.gif


Jeśli ktoś chce zajmować się historią powinien uczyć się krytycznego korzystania ze źródeł - a tym bardziej nie przyjmować na wiarę wszystkiego co opracowano na ich podstawie w przeszłości (szczególnie dla celów indoktrynacji - a tym właśnie są podręczniki szkolne).
Jeśli możesz to poczytaj jakiś podręcznik do historii z lat pięćdziesiątych i sposób przedstawionych tam zagadnień. Obecnie jest inaczej (nie dlatego, że zrezygnowano z indoktrynacji) bo podejście marksistowskie w historii zajęło podejście nacjonalistyczne (tzw wychowanie patriotyczne).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.517
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 7/03/2008, 15:53 Quote Post

QUOTE(99piotr @ 7/03/2008, 15:03)
Patrzysz na dzieje kraju pod kątem zdobyczy terytorialnych Polski po 1919 roku.


Ależ skąd rolleyes.gif Traktuję przewrót z roku 1918 w księstwie za nielegalny i żądam powrotu Habsburgów i reaktywacji księstwa. Acha i podziału Bielska Białej wink.gif Uważam, że podział księstwa był rzeczą najgorszą z możliwych, podobnie jak podział innych historycznych krain jak Orawa, Spisz,Śląsk, Pomorze. I mam jakiś sentyment do Frynsztadzkiej smile.gif

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 13:40 Quote Post

Traktujmy to jako "Polacy w niewoli"(czyli pod etnicznie obcymi rządami). Wtedy jest oczywiste, że Polacy z Galicji i ze Śląska Cieszyńskiego będą w jednym dziale (pod rządami austriackimi) i nie róbmy z tego tak prze...go problemu. Oczywiście ci co uważają, że na Śląsku Cieszyńskim nie ma i nie było Polaków mogą sobie założyć inny post (np. Niemcy na śląsku, Czesi na Śląsku lub proniemieccy Ślązakowcy na Śląsku), bo chyba nikt nie będzie twierdził, że na Śląsku Cieszyńskim poza Niemcami, Czechami i Ślązakowcami (grupa wokół Kożdonia, która, jak sam Kożdoń powiedział, chociaż porozumiewa się miejscową gwarą polską jest kulturowo bliższa Niemcom) nie było Polaków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 14:05 Quote Post

Obawiam się, że inne narody nie mają tyle skrupułów przy tego typu sprawach. Np. Rumuni nie piszą, że Rumunii w XIV-XIX wieku nie było, lecz że była rozbita na kilka państewek (Wołoszczyzna, Mołdawia, faktycznie węgierski, chociaż zamieszkały w większości przez Rumunów Siedmiogród) i to że wszystkie były lennami (tureckimi czy polskimi) nie jest dla nich żadną przeszkodą (człowieka który by ostro dyskutował, że mołdawia była lennem polskim, więc nie może być zaliczana do Rumunii, tam raczej nie spotkacie wink.gif ). Tak samo Niemcy nie cykają się z państwem krzyżackim - było niemieckie i koniec, a to że od 1466 było formalnie a od 1525 faktycznie lennem polskim też im w niczym nie przeszkadza. Słowacy także mają za nic, że Spisz był lennem polskim i wliczają go Słowacji tamtego okresu. Tylko na polskich stronach można się spotkać z takimi dziwnotami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 15:02 Quote Post

Nie można więc dla tej ziemi nazywać tego okresu dziejów "zaborami". Jeśli twierdzicie inaczej to podajcie daty, kiedy takie wydarzenie jak zabór Śląska nastąpiło.

1327 najazd czeski na rozbitą dzielnicowo Polskę - rezultat: zmuszenie części polskich władców do złożenia hołdu królowi Czech (Księstwo Cieszyńskie, Kozielskie, Opolskie...)

1329 w drodze powrotnej ze wspólnej wyprawy z Krzyżakami przeciw Litwie, król czeski zmusił do złożenia mu hołdu polskich władców Scinawy, Legnicy, , Oleśnicy, Żagania

1331 podczas wspólnego z Krzyżakami najazdu na Polskę Czesi podbili księstwo Głogowskie

1336 po długotrwałym nacisku poddał się Czechom książę Ziębicki

1345 nieudana czeska próba podboju Księstwa Świdnickiego

1368/1392 w wyniku czeskiego dążenia do zajęcia całego Śląska realizowanego tym razem poprzez mariaże Czesi uzyskują Księstwo Jaworsko-Świdnickie (1392 - śmierć księżny i bezpośrednie włączenie do Czech)


Jeżeli te dane nie są podobne do procesu rozbiorowego w Rzeczpospolitej i sugerują że Ślązacy zrealizowali swoje największe marzenia podporządkowując się lub dając się podbić Czechom, to naprawdę już nie wiem co mam sądzić o właściwym podchodzeniu do źródeł i "samodzielnym myśleniu"
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 15:24 Quote Post

Oraz, oczywiście, 1918 rok - ludność Śląska Cieszyńskiego sama decyduje o swoim losie i zdecydowanie odrzuca austriackie rządy (za Austrią byli tylko stanowiący mniejszość Niemcy i jeszcze mniej liczni proniemieccy Ślązakowcy). Miejscowi Polacy i Czesi odrzucili rządy austriackie, co według mnie w sposób jasny dowodzi o "naturalności" władztwa Habsburskiego na Śląsku Cieszyńskim. A przy okazji stosunek 110000 Czechów na południowo-zachodnim skrawku księstwa do 250000 Polaków w całej pozostałem części księstwa znowu dowodzi o "czeskości" Śląska Cieszyńskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.517
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 31/03/2008, 15:44 Quote Post

Po kolei, ale proszę napisz następnym razem w jednym poście rolleyes.gif

QUOTE
Oczywiście ci co uważają, że na Śląsku Cieszyńskim nie ma i nie było Polaków mogą sobie założyć inny post (np. Niemcy na śląsku, Czesi na Śląsku lub proniemieccy Ślązakowcy na Śląsku),


Na Śląsku cieszyńskim vel austriackim mieszkali przede wszystkim Ślązacy. Dzieliła ich religia, język ale mieli poczucie przynależności do tego historycznego organizmu, który w nienaturalny sposób został rozbity.

QUOTE
Np. Rumuni nie piszą, że Rumunii w XIV-XIX wieku nie było, lecz że była rozbita na kilka państewek (Wołoszczyzna, Mołdawia, faktycznie węgierski, chociaż zamieszkały w większości przez Rumunów Siedmiogród)


Rumunia to twór dziewiętnastowieczny, powstały na fali fascynacji historią Dacji. Poza tym bzdura co do rumuńskości Siedmiogrodu. Nawet pomimo prześladowań komunistycznych i wypędzeń Węgrów nadal stanowią tam znaczący odsetek ludności.

QUOTE
Słowacy także mają za nic, że Spisz był lennem polskim i wliczają go Słowacji tamtego okresu.


W tamtym okresie Słowacji nie było.


QUOTE
Miejscowi Polacy i Czesi odrzucili rządy austriackie, co według mnie w sposób jasny dowodzi o "naturalności" władztwa Habsburskiego na Śląsku Cieszyńskim


Był okres końca wojny waliła się monarchia, więc garść miejscowych dała się namówić podszeptom złych ludzi wink.gif A o naturalności panowania Habsburgów na Śląsku świadczy choćby innymi sentyment jakim cieszą się Habsburgowie na Śląsku austriackim wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.339
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 31/03/2008, 17:09 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 31/03/2008, 16:44)
Na Śląsku cieszyńskim vel austriackim mieszkali przede wszystkim Ślązacy. Dzieliła ich religia, język ale mieli poczucie przynależności do tego historycznego organizmu, który w nienaturalny sposób został rozbity.


Eee, bez przesady z tym poczuciem do Śląska. Ludzie mieli poczucie do konkretnego państwa w którym mieszkali, i bardziej świadomi do kultury do której należeli. Śląsk jest zresztą bardziej pojęciem politycznym niż kulturowym. Jest różny. To mit że istnieje jeden Śląsk. Ludzie przez śląskość rozumieli i rozumieją całkiem inne zjawiska.
Paradoksalnie to co go w kulturze łączy to polska kultura. Gwara z okolic Cieszyna czy Raciborza jest jednak podobna.
Ale jeśli ktoś był np. śląskim Niemcem łączyło go np. ze ślaskim Polakiem bardzo niewiele.
Duzo więcej łączyło śląskiego Polaka spod Cieszyna i Polaka spod Krakowa.

QUOTE
Rumunia to twór dziewiętnastowieczny, powstały na fali fascynacji historią Dacji.


Racja, ale istnieje jeszcze coś takiego jak ludność w Karpatch mówiąca wywodzącym się z łaciny językiem i jej kultura.


QUOTE
Był okres końca wojny waliła się monarchia, więc garść miejscowych dała się namówić podszeptom złych ludzi  wink.gif A o naturalności panowania Habsburgów na Śląsku świadczy choćby innymi sentyment jakim cieszą się Habsburgowie na Śląsku austriackim wink.gif
*



Cóz może mała analogia? rolleyes.gif
W Malopolsce też był sentyment do Habsburgów - część nawet w Żywcu została (o dziwo to Habsburgowie w Żywcu się spolonizowali, a nie ludność od "naturalnych" Habsburgów). Sentyment ten nie świadczy jednak w Małopolsce o "naturalności" władzy habsurskiej. Mimo całego sentymentu w 1918 roku przy pierwszej lepszej okazji, okazało się że Małopolanie wolą żyć w Polsce.
 
User is online!  PMMini Profile Post #25

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 17:44 Quote Post

Na Śląsku cieszyńskim vel austriackim mieszkali przede wszystkim Ślązacy. Dzieliła ich religia, język ale mieli poczucie przynależności do tego historycznego organizmu, który w nienaturalny sposób został rozbity.

To wszystko prawda, ale ty przysądzasz pojęciu Ślązacy status narodowości i w tym wypadku nie można zgodzić się z tobą, bo większość z tych, którzy w spisach powszechnych (1880-1910) byli spisywani jako Polacy, faktycznie uważali się za Polaków a nie Ślązaków - potwierdzają to wyniki wyborów do samorządów gminnych, krajowych i parlamentu oraz przynależność do organizacji polskich (pamiętając, że istaniała wtedy partia Ślązakowców i ich organizacje, które skupiały mniej ludzi niż te polskie - a na dzisiejszym Zaolziu Ślązakowcy mieli bardzo słabe pozycje, inaczej było w powiecie skoczowskim chociaż i tam nie panowali niepodzielnie). Poza tym oczywiście uważam wszystkich rozmawiających gwarą śląską za swoich, ale uważam, że najlepiej nas jednak traktują w Polsce (Austriacy nas prześladowali kiedy nie chcieliśmy być Niemcami i nie lubili naszej mowy; Czesi również nie znoszą naszej kultury, mowy i nie ścierpią nic co nie jest absolutnie czeskie; Hitlerowcy - no raczej nie będę te zwierzęta komentował). Niepodległy Śląsk Cieszyński był by cienkim bolkiem w samej Europie Środkowej (o arenie europejskiej i światowej ani nie wspominając).

Rumunia to twór dziewiętnastowieczny, powstały na fali fascynacji historią Dacji. Poza tym bzdura co do rumuńskości Siedmiogrodu. Nawet pomimo prześladowań komunistycznych i wypędzeń Węgrów nadal stanowią tam znaczący odsetek ludności.

W tamtym okresie Słowacji nie było.

To był tylko przykład mający pokazać, że w innych krajach takiej samokrytyki, graniczącej z biczownictwem nikt nie stosuje. Niedawno czytałem artykuł o pewnych osobistościach czeskiej kultury i między innymi wypowiadały się tam one na temat Karkonoszy, że niby za dużo tam obcokrajowców i Karkonosze zatracają odwieczny czeski charakter - problem polega na tym, że Czesi mmieszkają w Karkonoszach ledwie 63 lata, bo przedtem żyli tam Niemcy i żadnemu Czechowi nie wpadło nawet do głowy żeby ten fakt skomentować, chociaż każdy w Czechach doskonale wie kto od wieków zamieszkiwał te góry (co do kolonizowania nowych terenów i nowych podbojów panuje w Czechach absolutna jedność - Czesi to popierają).
Jeżeli chodzi o ten rumuński i słowacki wątek to chodziło mi o spojrzenie dzisiejszych Rumunów i Słowaków (my tutaj także piszemy teraz o tym co było kiedyś i wcale nas nie interesuje co myśleli ci o których piszemy na przykład w XIV wieku).
Jeżeli chodzi o Siedmiogród, to zaznaczyłem, że był on węgierski, ale faktem pozostaje, że ani teraz ani w przeszłości Węgrzy nie stanowili tam większości - oni tam byli klasą rządzącą, ale chłopstwo było rumuńskie (tylko w niektórych rejonach Siedmiogrodu istniało zwarte osadnictwo węgierskie)

Był okres końca wojny waliła się monarchia, więc garść miejscowych dała się namówić podszeptom złych ludzi A o naturalności panowania Habsburgów na Śląsku świadczy choćby innymi sentyment jakim cieszą się Habsburgowie na Śląsku austriackim

Istniał pewien sentyment do Habsburgów, ale obawiam się, że ci, którzy czuli się być Polakami go niepodzielali. Chociaż trzeba przyznać, że napewno miejscowi woleli dynastię Habsburską, która była w miarę narodowościowo liberalna od etnicznych Niemców(Austriaków), którzy dążyli do połączenia się z Cesarstwem Niemieckim i bardzo, bardzo nie lubili Słowian żyjących z nimi w jednym państwie i gdzie się dało im utrudniali życie. Nie można zapominać o problemach jakie musieli pokonywać miejscowi działacze, którzy chcieli by ich dzieci nie musiały uczyć się po niemiecku, czy żeby można było w urzędach gadać inaczej niż po niemiecku. Miejscowi Niemcy nie uwzględniali możliwość by na śląsku Cieszyńskim istniała jakaś słowiańska mowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 31/03/2008, 18:12 Quote Post

Jeżeli chodzi popieranie przyłączenia Śląska Cieszyńskiego do Polski, to trzeba powiedzieć, że było ono potężne. Wójtowie większości gmin z własnej inicjatywy przyjeżdżali do Cieszyna podporządkowywać się (polskiej) radzie nadowowej dla Śląska Cieszyńskiego, utworzono milicję ochotniczą (która później zacięcie walczyła z czeskimi najeźdźcami - Sucha, Bogumin, Gródek...). Po inwazji czeskiej robotnicy w Hucie Trzynieckiej i górnicy w kopalniach karwińskich zagaili strajk protestacyjny, który sparaliżował gospodarkę pod czeskimi rządami na Ś.C. Wystarczy popatrzyć na zdjęcia z epoki by zobaczyć jakie potężne poparcie miały wiece za przyłączeniem do Polski (jeszcze w 1918 za Austro-Węgier), czy jak witano żołnierzy polskich wracających w lutym 1919 do Cieszyna po krótkiej okupacji czeskiej (nie mówiąc o witaniu wojsk polskich w 1938 roku).
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 1/04/2008, 6:38 Quote Post

Jeżeli chodzi o prawny status Śląska Cieszyńskiego w państwie czeskim a później w państwie Habsburgów, to trzeba pamiętać, że czeskie lenna na Śląsku nie były bezpośrednią częścią Czech (Mołdawia, Kurlandia czy Prusy Książęce/reztki państwa Krzyżaków chociaż były lennami Rzeczpospolitej także nie były uważane za jej część składową - były tylko zależne). Taka sytuacja ciągnęła się aż do 1620 roku i końca faktycznej niepodległości stanowego królestwa Czechów. Od 1620 roku Ziemie Korony Czeskiej faktycznie stają się tylko prowincją Państwa Habsburgów (główne urzędy zostają przeniesione do Wiednia!, język czeski usunięty z administracji i szkolnictwa), chociaż ZKCz formalnie istnieją nadal. W 1803 roku terytorium państwa Habsburgów zamienia się w Cesarstwo Austriackie (coś takiego jak formalna Korona Czeska przestaje prawnie istnieć, chociaż faktycznie nie istnieje już od 1620). W 1860 roku następuje reforma administracyjna w Austrii: podział Przedlitawii na autonomiczne korony i kraje - Śląsk Cieszyński jest częścią jednostki o nazwie Śląsk Austriacki (kraj), Czechy (korona) są samodzielną prowincją, Morawy(kraj) są samodzielną prowincją, Galicja jest samodzielną prowincją. Nie ma żadnej prowincji, czy jednostki administracyjnej o nazwie Ziemie Korony Czeskiej, która by skupiała Czechy, Morawy i Śląsk Austriacki - to są tylko marzenia czeskich historyków oraz tych co im uwierzyli). Śląsk Austriacki, tak samo jak reszta koron i krajów , podlega bezpośrednio Wiedeńskiemu parlamentu i cesarzowi. Taki stan trwa do 1918 roku.

Skład narodowościowy Śląska Austriackiego: najwięcej Niemców, potem Polaków, najmniej Czechów
(Zachodnia część - Opawszczyzna i Karniowskie: najwięcej Niemców, mniejszość Czeska.
Wschodnia część - Śląsk Cieszyński: najwięcej Polaków, potem Czechów, najmniej Niemców)
Czesi koncentrują się na bardzo małym skrawku Śląska Austriackiego - kilka wiosek na południe od Opawy, oraz kilkadziesiąt wiosek nad Ostrawicą.
Niemcy zamieszkują niemal całą Opawszczyznę i Karniowskie. Na Śląsku Cieszyńskim koncentrują się około Bielska i około Bogumina. Stanowią większość w wielu miastach.
Polacy stanowią większość na całym Śląsku Cieszyńskim poza powiatem Frydeckim i Bielskiem; w Polskiej Ostrawie stanowią znaczny odsetek ludności.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.156
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 1/04/2008, 8:52 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 31/03/2008, 15:44)
Na Śląsku cieszyńskim vel austriackim mieszkali przede wszystkim Ślązacy. Dzieliła ich religia, język ale mieli poczucie przynależności do tego historycznego organizmu, który w nienaturalny sposób został rozbity.

Moi dziadkowie byli Ślązakami w sensie przynależności do regionu, ale nigdy nie uważali Ślązaków za odrębny naród - mieli jednoznaczne poczucie przynależności do narodu polskiego. Podczas wojny odrzucili ofertę wpisu na niemiecką Volkslistę, co na terenach włączonych do Rzeszy było bohaterstwem.

Gdybyś zaczął przekonywać moich przodków, że są Ślązakami, a nie Polakami, to byś ich po prostu obraził.

QUOTE
A o naturalności panowania Habsburgów na Śląsku świadczy choćby innymi sentyment jakim cieszą się Habsburgowie na Śląsku austriackim wink.gif

Na jakiej podstawie wypowiadasz się tak autorytatywnie n.t. prohabsburskich sympatii ludu Śląska Cieszyńskiego?
Ostatnio część radnych cieszyńskich chciała przywrócić sali obrad w ratuszu wystrój z XIX w., wraz z portretami panujących Habsburgów - na co uprzejmie im przypomniano, że pod panowaniem Habsburgów za mówienie w tymże ratuszu po polsku austriacki policjant bił po twarzy.

ad : krampus
Jako rodowity Zaolziak potwierdzam, że prawdę piszesz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Maciaz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 263
Nr użytkownika: 21.486

 
 
post 6/07/2008, 10:08 Quote Post

QUOTE(krampus @ 31/03/2008, 17:44)
 
Istniał pewien sentyment do Habsburgów, ale obawiam się, że ci, którzy czuli się być Polakami go niepodzielali.
*


Sentyment był spowodowany kilkakrotną zmianą narodowości na Śląsku Cieszyńskim i pojawił się wiele lat po upadku Austro- Węgier. Za "Cesorza Franca" pieniądz miał wartość (jak pisze Jan Szczepański: "za kilka halerzy można było sporo kupić a później to już ino zera rosły i nikt ich zliczyć nie umioł), był to także okres pokoju (w porównaniu z I wojną, najazdem czeskim, zajęciem Zaolzia i II wojną, nie mówiąc o czasach komunizmu) i właściwie chłopom tylko na tym zależało- na spokojnym i zasobnym życiu. Chłopi identyfikowali władzą i spokój z Cesarzem stąd ich przywiązanie do Habsburgów, o Warszawie nie wiedzieli nic, jedynym znanym miastem Polskim, był Kraków, o nim śpiewano pieśni, bo było to także miasto królów tak jak wiedeński Berg. To prawda, że większość ludności na Śląsku Cieszyńskim uważała się za Polaków i walczyła o Polskość. Stąd Macierz Szkolna Śląska Cieszyńskiego, Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, stąd odparcie agresji czeskiej przy współudziale miejscowej ludności. Co do zapyziałości "tego zakątka" to przypomnę jedynie, że był jednym z 3 najlepiej rozwiniętych regionów w Austro- Węgrzech a i w średniowieczu Śląsk stał wyżej niż Małopolska czyli późniejsza Galicja...

Jak wyglądała ilość Polaków w powiatach sądowych Śląska Cieszyńskiego?
1900/1910 rok:
Bielsko- 61%/59%
Bielsko miasto- 15%/14%
Skoczów- 92%/91%
Frysztat- 84%/71%
Bogumin- 69%/47%
Frydek- 3,9%/3%
Frydek miasto- 6%/5%
Polska Ostrawa- 29%/23%
Jabłonków- 97%/96%
Strumień- 92%/89%
Cieszyn- 70%/68%

Cały Śląsk Cieszyński- 61%/55% Polaków
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej