Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kamień nazębny i średniowieczne księgi
     
Maciek Gorywoda
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Nr użytkownika: 104.214

Maciek Gorywoda
Stopień akademicki: mgr
Zawód: programista
 
 
post 10/01/2019, 22:45 Quote Post

No dobrze, to porównajmy.

Mamy więc teorię #1, która zakłada, że...
1. mamy do czynienia z jedną konkretną kobietą (i to właśnie szczątki tej jednej kobiety znaleziono)...
2. która pewnego razu spotkała się z mnichem-skrybą...
3. który akurat przed tym spotkaniem nie umył rąk z kosztownej farby...
4. a kobieta pocałowała go nigdzie indziej, tylko właśnie w tę niebieską plamę na dłoni...
5. dzięki czemu drobinkom lapis lazuli szczęśliwie udało się dostać do jej ust...
6. i albo kobieta była tym bardziej wyjątkowa, że w ogóle nie zachowywała zasad higieny, albo w cudowny sposób drobinki przetrwały w jej ustach tak długo, że zespoliły się z kamieniem nazębnym.

Każdy krok tego procesu jest mało prawdopodobny, a składając je razem otrzymujemy coś porównywalnego do wygranego losu na loterii.
W archeologii, i w ogóle w badaniach bazujących na statystyce, jeżeli mamy ograniczony zbiór danych, to zakładamy raczej, że wylosowaliśmy coś pospolitego, coś ze środka rozkładu naturalnego, a nie ewenement. Jeżeli znajdujemy przedmiot i nie potrafimy go zidentyfikować, to dopóki nie dowiemy się więcej, zakładamy, że jest to przedmiot codziennego użytku, a nie Święty Graal. Jeśli trafiamy na szczątki ludzkie i nie potrafimy ich zidentyfikować, uznajemy je za szczątki człowieka jakich wielu, a nie za kogoś wyjątkowego.

W tym wypadku wyjątkowość znaleziska bierze się w dużej mierze z zastosowania nowych metod badawczych. Być może takich znalezisk było więcej, ale dopiero teraz badacze znaleźli coś, co wcześniej im umykało. Gdy Antoni van Leeuwenhoek spojrzał pierwszy raz przez mikroskop i zobaczył mikroba, nie był to jedyny wyjątkowy mikrob w okolicy. Mikrob był zupełnie pospolity, to mikroskop był czymś nowym. W tym sensie właśnie stosowanie nowych metod badawczych - i potwierdzenie ich wartości przez takie odkrycia - może namieszać. Może się okazać, że wiele z tego, jak sobie wyobrażamy życie w dawnych wiekach, nie przystaje do rzeczywistości.

Teoria, którą opisuje artykuł i badaczka, która dokonała tego odkrycia, Anita Radini, wygląda więc zupełnie inaczej:
1. Kobieta była jedną z wielu (co nie oznacza od razu miliona, ani nawet nie tyle samo, co mężczyzn w tej profesji), które pracowały przy księgach i którym mogło się to przydarzyć. Jej szczątki nie są aż tak wyjątkowym znaleziskiem, jakby się wydawało. Wskazuje też na to odnaleziony list: Wymieniona w nim "siostra N" najprawdopodobniej jest kimś innym, kto również ilustrował księgi. Naprawdę bardzo niezwykłe by było, gdybyśmy w tym samym czasie odnaleźli grób, oraz w innym miejscu list o osobie, która w tym grobie leży.
2. Nie musiała się z nikim specjalnie spotykać, by doszło do tego zdarzenia.
3, 4, 5, 6. Pracowała przy księgach i przygotowywała farbę przez dużą część swojego życia. Mogła zachowywać wszelkie środki ostrożności i higieny, ale warunki pracy i czas, jaki w niej spędzała, i tak powodował, że drobinki farby dostawały się do jej ust i nie była w stanie ich wszystkich usunąć. Nawet jeżeli aktywnie próbowała temu przeciwdziałać. W końcu, po długiej ekspozycji, jakaś niewielka ich część zespoliła się z jej kamieniem nazębnym.
I owszem, całkiem możliwe, że do jej ust dostawały się drobinki innych farb. Być może coś z nich również zespoliło się z kamieniem nazębnym. Inne, powstałe z innych składników, uległy rozkładowi. Znaleźliśmy właśnie tą - lapis lazuli, kamień, który miał większe od innych substancji szanse, by przetrwać. Fakt, iż nie znaleziono innych drobinek, nic więc nie oznacza.

Jasne, możecie uważać, że to Wasza teoria jest "zdroworozsądkowa". W porównaniu z teorią z artykułu, nie jest to jednak zdrowy rozsądek, ale bardziej wiara w cuda.

Ten post był edytowany przez Maciek Gorywoda: 10/01/2019, 22:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej