Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony « < 9 10 11 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dolny Śląsk, tożasmość
     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 6.714
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 3/04/2019, 8:18 Quote Post

QUOTE(kmat @ 2/04/2019, 20:18)
@Piegziu&carantuhill
Ino zauważcie jedną rzecz. Wy wcale nie mówicie o tożsamości dolnośląskiej, tylko o wrocławskiej. W jakichś Żarach, Zielonej Górze czy Wałbrzychu ruszają kogoś ci lwowscy profesorowie i Pomarańczowa Alternatywa?
*




Wrocław pełni podobną funkcję co inne lokalne "metropolie": Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice (Silesia). Cały region ogląda się na swoją lokalną metropolię i integruje się wokół niej - gospodarczo, komunikacyjnie i kulturalnie. Widać to zwłaszcza po 89 roku, bo wcześniej przy poronionym podziale na 49 województw było to utrudnione. Ale nawet pomimo istnienia tych małych województw i tak następowała integracja regionu.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #151

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.394
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 3/04/2019, 18:32 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 3/04/2019, 8:18)
QUOTE(kmat @ 2/04/2019, 20:18)
@Piegziu&carantuhill
Ino zauważcie jedną rzecz. Wy wcale nie mówicie o tożsamości dolnośląskiej, tylko o wrocławskiej. W jakichś Żarach, Zielonej Górze czy Wałbrzychu ruszają kogoś ci lwowscy profesorowie i Pomarańczowa Alternatywa?
*




Wrocław pełni podobną funkcję co inne lokalne "metropolie": Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice (Silesia). Cały region ogląda się na swoją lokalną metropolię i integruje się wokół niej - gospodarczo, komunikacyjnie i kulturalnie. Widać to zwłaszcza po 89 roku, bo wcześniej przy poronionym podziale na 49 województw było to utrudnione. Ale nawet pomimo istnienia tych małych województw i tak następowała integracja regionu.
*



To niezupełnie tak. Owszem, na Dolnym Śląsku Wrocław dominuje, podobnie jak Kraków w Małopolsce (na boku zostawiam czy do tej Małopolski wliczać ziemie d. zaboru ruskiego). Ale już na Górnym Śląsku tego nie widać zupełnie. Katowice to co prawda największe miasto ale żadne tam skupiające wszystko w sobie centrum. W tej metropolii jest wiele dużych miast, część metropolii to zresztą Zagłębie, co zupełnie przekreśla wizję tejże metropolii jako jednego ośrodka miejskiego - tam ciągle administracyjnie i mentalnie funkcjonują konkretne miasta. Poza tym subregion zachodni (Rybnik, Żory, Jastrzębie, Pszczyna Wodzisław i Racibórz) żyje własnym życiem, podobnie Śląsk Cieszyński z Cieszynem i Bielskiem (ciążący jakoś ku Małopolsce). Katowice są gdzieś tam... Katowice nie są miastem nielubianym, nikt nie kwestionuje tego, że to najważniejsze miasto ale też jego rola jest znacznie mniejsza niż innych stolic województw.
Żeby to uzmysłowić w Katowicach nie ma:
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dla województwa śląskiego (Gliwice)
Politechniki Sląskiej (Gliwice)
największego stadionu na Śląsku (Chorzów)
największego zoo (Chorzów)
Opery Śląskiej (Bytom)
najlepszej kliniki kardiochirurgicznej (Zabrze)
najbardziej legendarnych klubów piłkarskich (Zabrze i Chorzów)

Jakby zrobic porównanie z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem to wyjdą różnice.

Te rzeczy wymienione wyżej na Śląsku są oczywiście w jednej metropolii ale to nie funkcjonuje jak jedno miasto. Jak ktoś jest z Gliwic to nie jest z Katowic i tyle.
Mimo to Śląsk ma poczucie jedności, ale to wynika z tego że śląskość jest jednak realnym bytem. A dolnośląskość?
Na Dolnym Śląsku Wrocław rzeczywiście skupia ludzi - chociażby jako jedyny z prawdziwego zdarzenia ośrodek akademicki (większość młodzieży z Dolnego Śląska będzie tam studiować) i to jakoś spaja ludzi, na dodatek reszta regionu zostaje w tyle, większość rzeczy "dzieje się" we Wrocławiu ale czy to wystarczy aby zbudować tożsamość regionalną? Pewno z czasem tak... Ale będzie to tożsamość słaba.
 
User is offline  PMMini Profile Post #152

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.394
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 3/04/2019, 18:46 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 2/04/2019, 13:21)
Jest tego znacznie więcej. smile.gif W PRLu Wrocław był jednym z najważniejszych ośrodków opozycji wobec władzy ludowej. Strajki, Pomarańczowa Alternatywa, NZS, ogólnie życie młodych wrocławian toczyło się wokół UWr i PWr. W latach 90’ dosyć mocno nasze szeregi zwarła powódź tysiąclecia, była też era koszykarskiego Śląska, która wypromowała miasto do rangi koszykarskiej stolicy Polski. Nie znam nikogo ze swego pokolenia, który nie tęskniłby za starym Śląskiem Wrocław. smile.gif


No i nawiązując do mojego poprzedniego postu. Jaka jest siła integracji Wrocławia. Na pewno spora, ale pewnym problemem jest, że czynniki integrujące nie wyróżniają za bardzo Wrocławia od innych dużych miast.
Opozycyjność w PRL - na pewno integrowała, ale dużymi ośrodkami opozycyjnymi były i Warszawa i Gdańsk i Kraków i miasta górnośląskie i Szczecin.
W kaźdym dużym mieście życie młodych kręciło się wokół uczelni.
Powódź tysiąclecia? Przelała się przez cały górny i średni bieg Odry, ale nie przeceniałbym roli kilku dni. I mówię to także z własnego doświadczenia.
Koszykarski Śląsk Wrocław? Studiowałem w tym czasie we Wrocławiu (zresztą także w czasie powodzi). Koszykówka to jednak nie tak popularna dyscyplina. W Europie integruje PIŁKA NOŻNA.
Zawsze odnosiłem wrażenie, że Wrocław jest taki nijaki. Duże, dość dynamiczne miasto, ale bez regionalnej specyfiki. Na dodatek zatraciło swą kresową charakterystykę.

QUOTE
Z pewnością wizytówką miasta jest innowacyjność i otwartość na świat. Tym samym jest to chyba stolica liberalizmu w stylu polskim. smile.gif
*


Slogany. Jak studiowałem mówiło się najbardziej europejskie miasto w Polsce. Co zresztą nic nie znaczyło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #153

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 6.714
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 4/04/2019, 8:39 Quote Post

CODE
To niezupełnie tak. Owszem, na Dolnym Śląsku Wrocław dominuje, podobnie jak Kraków w Małopolsce (na boku zostawiam czy do tej Małopolski wliczać ziemie d. zaboru ruskiego). Ale już na Górnym Śląsku tego nie widać zupełnie. Katowice to co prawda największe miasto ale żadne tam skupiające wszystko w sobie centrum.


Dlatego dodałem. w nawiasie. Silesia, jako jeden obszar metropolitarny. Bo nie traktuję Katowic odrębnie obok sąsiednich miast.
Tak naprawdę integracja regionalna zaczyna się dopiero po reformie administracyjnej i uformowaniu się obecnego województwa dolnośląskiego. Szkoda, że oprócz tego stworzono jeszcze lubuskie, który wg mnie nie ma sensu i powinno zostać rozdzielone pomiędzy dolnośląskim i wielkopolskim.

Ziemie "zasiedlone" - to lepsze słowo, różnią się od reszty kraju - widać to z wielu badań socjologicznych, wielokrotnie też cytowanych na tym forum. Integracja lokalna następuje, ale nie została jeszcze zakończona. Wg mnie Dolny Śląsk radził sobie z tym najlepiej, właśnie ze względu na to, że główne miasto regionu ukształtowało się pod wpływem sporej grupy elit dawnego Lwowa, którzy wpłynęli na charakter tego miasta (ludność np Wilna rozproszyła się i nigdzie nie utworzyła silnego skupiska, no i Wilno nie ma porównania ze Lwowem, to nie była dawna stolica sporego regionu, duże miasto akademickie, stolica kulturalna i religijna).
Miałem okazję parę lat temu być z wycieczką emerytów z Wrocławia właśnie we Lwowie - minęło ponad 60 lat - a oni nadal przeżywali swą młodość we Lwowie i okolicach, a wyjechali stamtąd jako dzieciaki. Co powiedzieć o rodzicach?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #154

11 Strony « < 9 10 11 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej