Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
52 Strony « < 6 7 8 9 10 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Seriale, Jakie seriale oglądają użytkownicy
     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.676
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/12/2013, 10:44 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 7/12/2013, 20:56)
Zaś świetny jest swego rodzaju kontynuacja świata Kuby Rozpruwacza bez... Kuby Rozpruwacza. Kryminał. Fajnie oddane realia XIX wiecznego miasta. Polecam!
https://www.google.ie/search?q=ripper+stree..._sm=93&ie=UTF-8
*



Faktycznie jest to bardzo klimatyczny serial z dobrą obsadą, niestety trzeciego sezonu nie będzie sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #106

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 9/12/2013, 10:47 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 7/12/2013, 21:56)
QUOTE(Razorblade1967 @ 27/11/2013, 9:57)
"Falling skies" - SF oparte na koncepcji "partyzantki" przeciw "najeźdźcom z kosmosu" czyli jak w rzeczywistych "ziemskich" wojnach siły operacyjne obcych zdobywają Ziemię i "lecą dalej", a na Ziemi pozostają ograniczone "siły okupacyjne", z którymi walczy "ziemska partyzantka". Serial w sumie taki sobie... bardzo nierówny, są motywy niezłe, ale też takie robione trochę na siłę i bez polotu.

Obejrzałem kilka odcinków- dziecinada... wolę The Walking dead- znacznie lepszy postapokaliptyczny serial.
Zaś świetny jest swego rodzaju kontynuacja świata Kuby Rozpruwacza bez... Kuby Rozpruwacza. Kryminał. Fajnie oddane realia XIX wiecznego miasta. Polecam!
https://www.google.ie/search?q=ripper+stree..._sm=93&ie=UTF-8
*


Falling skies nędza i ubóstwo , ze mi Wiedźmin a la TVP przypomniał mechy robione w czwartorzędnej pracowni komputerowej , fabula jak sos sojowy , żałosny serial ....
 
Post #107

     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 9/12/2013, 12:07 Quote Post

QUOTE(Kandahar @ 8/12/2013, 9:37)
Tak tu chwalony jako najlepszy serial wszechczasów Breaking Bad miał IMo znakomite dwie pierwsze serie. Potem niestety był ciagnięty za uszy. Co jest niestety normą w serialach. Za najlepszym serialem wszechczasów jest The Wire. Tu nie ma zadnych slabych punktów a każda seria wnosi coś nowego. A puenty kazdej serii to majstersztyki.
*



Dla mnie bezwzględny numer jeden to The Sopranos.




Ten post był edytowany przez dawid2009: 9/12/2013, 12:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #108

     
Razorblade1967
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.155
Nr użytkownika: 57.526

Zawód: emeryt
 
 
post 9/12/2013, 12:22 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 7/12/2013, 22:56)
QUOTE(Razorblade1967 @ 27/11/2013, 9:57)
"Falling skies" ...


Obejrzałem kilka odcinków- dziecinada... wolę The Walking dead- znacznie lepszy postapokaliptyczny serial.


QUOTE(Świętosław @ 8/12/2013, 10:49)
Jak dla mnie Falling skies, to takie bardziej Fail skies, niby fajne realia, niby widać duży budżet i umiejętne prowadzenie historii, ale jednak te patetyczne kawałki, czy w sumie familijne to nie.
No i nie mogę przestać śmiać się z wielkich kosmicznych najeźdźców którzy przelecieli połowę galaktyki żeby zbierać miedz na ziemi wink.gif.

Walking dead zdecydowanie lepszy, a ostatnio odcinek (tej części sezonu) po prostu świetny, tak dużo się zdarzyło i tak szybko, co jest wyjątkiem jak na tempo akcji w serialu.
No i jest czołg wink.gif


Wcale nie zaprzeczam, że Falling Skies jest gorszy od The Walking Dead - w zasadzie wspomniałem o nim dlatego, że wcześniej nikt chyba tego nie zrobił. Moja ocena "w sumie taki sobie" to właśnie raczej niewysoka jest - po prostu w produkcjach serialowych (i filmowych) wiele to rzecz gustu, stąd raczej nie szafuję ocenami skrajnymi (w obie strony zresztą).

Z drugiej strony The Walking Dead też jest mocno nierówny - motyw w więzieniem ciągnięty był zbyt długo, zrobił się po prostu nudnawy i chwała twórcom, że wreszcie to zakończyli (dość efektownym odcinkiem).

Z seriali sensacyjnych to tegoroczne "Banshee" (drugi sezon w styczniu) i "The Blacklist" (druga połowa I sezonu również w styczniu) - nawet niezłe. Oczywiście jak się nie oczekuje od serialu zbyt wiele i traktuje go jako prostą rozrywkę (czasem człowiek ma potrzebę się "odmóżdżyć") - ale nakręcone całkiem sprawnie.

Z gatunku Sci-Fi to na razie w stosunku do "Almost Human" mam "mieszane uczucia" - może coś z tego będzie, a może będzie klapa.

Ten post był edytowany przez Razorblade1967: 9/12/2013, 12:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #109

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 9/12/2013, 12:35 Quote Post

Z sitcomów to najbardziej lubię "Kiepskich", oglądam ich do dziś. Ludzie mówią, że te nowe odcinki nie są już śmieszne, ale IMO to nie prawda, w każdym odcinku da się znaleźć coś śmiesznego.
Z już nieprodukowanych lubię także "Daleko o noszy", "Miodowe lata", "13 posterunek" czy "Rodzinę zastępczą".
Z seriali takich niewiele odcinkowych lubiłem "Naznaczonego", "Odwróconych" i "Biblię" .
Z animowanych to lubiłem naprawdę "Włatców móch", szkoda, że już go nie produkują.
Natomiast z telenowel oglądam tylko i wyłącznie "Na Wspólnej" gdyż tylko do tej telenoweli się jako tako przekonałem. Teraz jednak zapewne oglądalność tego serialu wzrosła wraz z wątkiem Romana Hoffera i jego ciasteczkami z przyprawą "romanus leokadis", kto oglądał ten wie co to za ziółko. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #110

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 9/12/2013, 13:15 Quote Post

QUOTE
ale w sumie ciężko zrobić sensowny film/serial o kosmicznej inwazji na Ziemię


Tylko że ten serial mógł być zrobiony lepiej, bo tam jest pełno niedorzeczności, jak wszyscy umierają dookoła, a jeden z synów głównego bohater dosłownie focha się o prezent na urodziny wink.gif
Albo magiczne pociski robione dosłownie nad ogniskiem z robotów kosmitów.
Ale jednak pociski tych robotów nie przebijają drzwi samochodu wink.gif

Czy ogólnie duży nacisk położony na takie familijne klimaty, co bardzo nie pasuje.

Jeśli już pokazywać atak kosmitów, to według mnie bezspornie najlepszy jest wojna światów, chociaż prawda że trudno by było z tego zrobić serial.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #111

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 9/12/2013, 13:20 Quote Post

Z komediowych jednym z najlepszych, jak nie najlepszym w XXI w. jest Extras.
 
User is offline  PMMini Profile Post #112

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.349
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 9/12/2013, 13:32 Quote Post

QUOTE(Razorblade1967 @ 9/12/2013, 12:22)
Wcale nie zaprzeczam, że Falling Skies jest gorszy od The Walking Dead - w zasadzie wspomniałem o nim dlatego, że wcześniej nikt chyba tego nie zrobił. Moja ocena "w sumie taki sobie" to właśnie raczej niewysoka jest - po prostu w produkcjach serialowych (i filmowych) wiele to rzecz gustu, stąd raczej nie szafuję ocenami skrajnymi (w obie strony zresztą).
*


Gust gustem, mnie chodzi o coś innego- "mierzalnego".
Jak już to ktoś ogląda, to równie dobrze może mieć z tego ubaw: w serialu jest cały czas mowa o walce partyzanckiej- dużo radości daje więc obserwowanie jak producenci serialu wyobrażają sobie walkę partyzancką, zwłaszcza jak dzieciom idzie dobrze w boju. To jest jedno ze źródeł nieustannej uciechy z oglądania tego. Drugie źródło, to hobby doktora Masona czyli historia. I tu na przykład są takie perełki, jak przywoływanie Hannibala jako dowódcy i specjalisty od wojny partyzanckiej. Dobrze też jest poobserwować co Amerykanie uważają za prawdziwe tragedie w takich wypadkach jak postapokaliptyczna zadyma- ano, na przykład fakt, że dzieciak nie dostanie od dorosłych "Christmas czy birthday present" napawa ich prawdziwą zgrozą...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #113

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.019
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 9/12/2013, 14:41 Quote Post

@Razorblade1967:
"The Blacklist" IMHO jest nawet fajne - zaczyna być coraz bardziej pokręcone, a to, ze główny bohater najwyraźniej przy okazji układów z rządem rozgrywa jakieś swoje gry z dawnymi/obecnymi klientami/współpracownikami/wrogami etc. jest co prawda oczywiste, ale też nieprzewidywalne.

Poza tym podoba mi się "Elementary" czyli współczesna wariacja na temat Holmesa.. nie tylko z uwagi na ciekawe zakręcenie klasycznych wątków (Moriarty, inspektor Lestrade etc.), ale też całkiem nową pozycję Doktor Watson - pomijając to, ze jest kobietą, to przecież ona wnosi coraz więcej od siebie do kolejnych rozwiązywanych zagadek... czyli coś, czego w zasadzie u Conan Doyle'a nie było. Podobne motywy były w najnowszych filmach z Downeyem i Lawem - i to tez mi się bardzo podobało.

Oprócz tego niegłupi jest "Profil" (ten francuski, na AXN) - w sumie dość "zwyczajny", ale nie do końca. I gliniarze to też ludzie w sumie jak wszyscy, z własnymi problemami...

Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 10/12/2013, 0:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.676
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/12/2013, 15:03 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 9/12/2013, 13:41)
nie tylko z uwagi na ciekawe zakręcenie klasycznych wątków (Moriarty, inspektor Lestrade etc.)


Wątek Morana był świetny, za to Moriartego skopali zupełnie - po odcinku w którym ujawniono tożsamość Moriartego tydzień kląłem producentów...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #115

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.365
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 9/12/2013, 15:11 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/12/2013, 13:32)
(...)Dobrze też jest poobserwować co Amerykanie uważają za prawdziwe tragedie w takich wypadkach jak postapokaliptyczna zadyma- ano, na przykład fakt, że dzieciak nie dostanie od dorosłych "Christmas czy birthday present" napawa ich prawdziwą zgrozą...(...)


Prawdziwym kłopotem takich amerykańskich postapoków jest prozaicznie budżet. Ot, taka seria "Jericho" o prowincjonalnym miasteczku które musi sobie radzić samo, bo nad USA eksplodują bomby atomowe. Pierwsze 2-3 odcinki są ok - nikt nie wie o co chodzi, szok, próba ogarnięcia chaosu, opad radioaktywny... po czym seria załamuje się w i z braku pomysłu (oraz kasy) przekształca się w serię familijnych obrazków - konflikt syna z ojcem, ex-żona musi wybrać między swoim exem a nowym facetem, tu dziecko, a tam kobita... słowem, "Złotopolscy". Ale takie rzeczy są tanie w produkcji, więc łatwiej to ogarnąć, niż rozbudowaną prezentację efektów wojny atomowej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #116

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 9/12/2013, 15:17 Quote Post

QUOTE
amerykańskich postapoków jest prozaicznie budżet


Jakoś w walking dead im to wychodzi, albo jeszcze lepiej w Revolution, który poza właśnie fajnie pokazanym post-apo jest całkowicie skopany.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #117

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.365
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 9/12/2013, 15:33 Quote Post

QUOTE(Świętosław @ 9/12/2013, 15:17)
QUOTE
amerykańskich postapoków jest prozaicznie budżet


Jakoś w walking dead im to wychodzi, albo jeszcze lepiej w Revolution, który poza właśnie fajnie pokazanym post-apo jest całkowicie skopany.
*



Każdy odcinek WD zdaje się średnio kosztuje prawie 2.8 mln dolarów? 3.4 mln dolarów w pierwszej serii. wink.gif

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 9/12/2013, 15:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #118

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.349
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 9/12/2013, 15:42 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 9/12/2013, 15:11)
QUOTE(emigrant @ 9/12/2013, 13:32)
(...)Dobrze też jest poobserwować co Amerykanie uważają za prawdziwe tragedie w takich wypadkach jak postapokaliptyczna zadyma- ano, na przykład fakt, że dzieciak nie dostanie od dorosłych "Christmas czy birthday present" napawa ich prawdziwą zgrozą...(...)


Prawdziwym kłopotem takich amerykańskich postapoków jest prozaicznie budżet.
*


Nie zgadzam się. Jaki budżet ma wpływ na porządny scenariusz? Aż takiej różnicy finansowej między kiepskim a dobrym scriptem nie ma.
I czy te głupoty, które wymieniłem zależą od budżetu? Szczerze mówiąc sceny nakręcone według dobrego scenariusza kosztowałyby mniej- mniej scen zbiorowych by było.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #119

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 9/12/2013, 15:48 Quote Post

Właściwie prawda, w Failing skies, właśnie otoczenie, lokacje są bardzo dobrze zrobione, według mnie lepiej niż w WD, to scenariusz jest słaby.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #120

52 Strony « < 6 7 8 9 10 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej