Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
75 Strony « < 73 74 75 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandynawska szlachta założyła Polskę ?, Normanista Zdzisław Skrok
     
GniewkoSynRybaka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 666
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 26/07/2017, 17:08 Quote Post

QUOTE(Maciej Ł @ 26/07/2017, 11:27)
Obecność kilkunastu hełmów, czy toporów to zbyt mały dowód. Słowianie mogli je kupić, albo zdobyć i przywieźć do siebie. W Niemczech mamy tysiące polskich robotników, ale nie oznacza to zaraz, że rządzą Niemcami.

"...1,6 tys. grobów słowiańskich i czterech pochówków wikingów..." Czy to nie jest najlepszy dowód na niewielką obecność wikingów? Co to za proporcja - 1600:4 - ? Myślę, że mniejsze proporcje na cmentarzach będą w przyszłości w Irlandii, czy Londynie, gdzie wyemigrowało wielu Polaków.

Gdyby wikingowie założyli Państwo Gnieźnieńskie, z pewnością zachowano by o tym pamięć w sagach, tak jak o Rusi, czy wyprawie na Grenlandię i do Ameryki. Skoro nawet Ameryka została opisana w sagach, to Polski by nie pominięto.

QUOTE
Można przypuszczać, że były jakieś koligacje rodzinne poprzez ożenki.

TO JEST ODP. NA JEDEN Z POSTÓW ZE STR. 1.
*


Co do koligacji to niczego nie trzeba przypuszczać bo to jest źródłowo potwierdzone.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1111

     
Qbk
 

Żywa legenda Forum
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.152
Nr użytkownika: 90.051

Tomek M.
Stopień akademicki: jest
Zawód: Pogromca studentów
 
 
post 27/07/2017, 12:06 Quote Post

Oj, bądź bardziej ostrożny..."Idąc dalej tropem motywów roślinnych i ich znaczeń (w judaizmie), należy wspomnieć o winorośli i liściach dębu. [...] Ciekawe znaczenie mają liście dębu, które wraz z żołędziami utożsamiają sprawiedliwość oraz wieczny odpoczynek zmarłego; na gruncie kultury chrześcijańskiej trudno przypisać im konkretną treść. (Bazyli)

Nie ograniczaj się tak. Przecież był taki facet, Abram go jeszcze wołali, którego prekonfiguracja Trójcy Świętej odwiedziła pod dębami Mamre. Tego nic nie przebije.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1112

     
Bazyli
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.299
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 27/07/2017, 23:06 Quote Post

Maciej Ł.:
"Obecność kilkunastu hełmów, czy toporów to zbyt mały dowód. Słowianie mogli je kupić, albo zdobyć i przywieźć do siebie. W Niemczech mamy tysiące polskich robotników, ale nie oznacza to zaraz, że rządzą Niemcami.".

Drogi kolego, aby argumentować trzeba być precyzyjnym. Pozwolę sobie zatem na korektę i nie z pozycji ex cathedra bo nie mam chęci ani uprawnień smile.gif
Tak się składa, że nie mamy "kilkunastu hełmów", natomiast toporów, mieczy i czekanów kojarzonych ze środowiskiem skandynawskim mamy całe mnóstwo. Jest lato, Ty masz pewnie urlop... Spróbuj przekonać rodzinę do krótkiej wycieczki na Ostrów Lednicki. Namawiam z tej przyczyny, że z samego Jeziora Lednickiego wydobyto kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset artefaktów kojarzonych z militariami skandynawskimi. Rzeczy te są eksponowane w muzeum zlokalizowanym niedaleko jeziora.
Gdybyś jeszcze zechciał poszperać to dowiedziałbyś się, iż ofiary jeziorne i bagienne składające się z militariów to przedwieczna tradycja ludów germańskich, praktykowana aż po XI/XII stulecie wśród ludów skandynawskich. I co ciekawe.... Obecnie dominuje narracja mówiąca o tym, że artefakty wydobyte z Jeziora Lednickiego to zapewne obiekty, które znalazły się w toni w wyniku walk obrońców grodu na Ostrowie Lednickim z Czechami. Szkopuł w tym, że obok militariów nie znaleziono ŻADNYCH kości osób poległych, wszystkie znaleziska znajdowały się w skupieniu, a np. kolczuga (ewenement na skalę światową!) nie nosiła śladów uszkodzeń i była (najpewniej) owinięta płótnem. Taka charakterystyka i taki sposób umiejscowienia znalezisk militariów wskazują na to, iż stanowiły one wota złożone (w różnych okresach) przez ludzi zamieszkujących gród na OL. Wersja o nich jako efekcie walk z najeźdźcami jest baaaardzo wydumana i nielogiczna.
Druga część Twojego postu to - sorki! - propaganda a nie argument.

Maciej Ł.:
"Gdyby wikingowie założyli Państwo Gnieźnieńskie, z pewnością zachowano by o tym pamięć w sagach, tak jak o Rusi, czy wyprawie na Grenlandię i do Ameryki.".

Załóżmy na chwilę, że masz rację... W takim razie podziel się z użytkownikami Forum informacją o sagach, które opowiadają o podbiciu Normandii przez Skandynawów. Odliczam... Jeden... Dwa... Trzy...

P.Mroczkowski:
"Z małego grodu w Poznaniu uzyskano jak narazie datę po 922, z kolejnej rozbudowy w gród dwuczłonowy, uzyskano dokładne daty 968. Do lat 60 Poznań nie pełnił zapewne funkcji grodu stołecznego. Wiele wskazuje za to na Grzybowo."

Ok. Z Twoich słów wynika, że gród poznański nie przybrał postaci "państwowej" ok. roku 900. Tak więc pośrednio potwierdzasz mój pogląd. Ekstra!

Ten post był edytowany przez Bazyli: 27/07/2017, 23:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #1113

     
P.Mroczkowski
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 100.921

 
 
post Wczoraj, 09:15 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 27/07/2017, 23:06)
Drogi kolego, aby argumentować trzeba być precyzyjnym. Pozwolę sobie zatem na korektę i nie z pozycji ex cathedra bo nie mam chęci ani uprawnień smile.gif
Tak się składa, że nie mamy "kilkunastu hełmów", natomiast toporów, mieczy i czekanów kojarzonych ze środowiskiem skandynawskim mamy całe mnóstwo. Jest lato, Ty masz pewnie urlop... Spróbuj przekonać rodzinę do krótkiej wycieczki na Ostrów Lednicki. Namawiam z tej przyczyny, że z samego Jeziora Lednickiego wydobyto kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset artefaktów kojarzonych z militariami skandynawskimi.


Obawiam się że jesteś w mylnym błędzie:
Niektóre wczesno datowane znaleziska
wiązać można z wpływami z południa: wielkomorawskimi lub postwielkomorawskimi. Liczne analogie
dla opracowanych toporów znaleźć można na obszarach na północ od Wielkopolski: na Pomorzu oraz
w Skandynawii, na wschodzie, na terenach Rusi oraz w strefie północno-wschodniej obejmującej plemiona
bałtyjskie, ugrofińskie oraz północno-zachodnią Ruś. Najliczniejszą grupę stanowią jednak okazy, dla
których przyjmuje się pochodzenie lokalne
.

P. Sankiewicz, A. M. Wyrwa 2013 "Topory średniowieczne z Ostrowa Lednickiego i Giecza"
 
User is offline  PMMini Profile Post #1114

     
Bazyli
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.299
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post Wczoraj, 13:55 Quote Post

P.Mroczkowski:
"Obawiam się że jesteś w mylnym błędzie".

Kolego, ani to nie jest błąd, ani też mylny. smile.gif

Nie twierdziłem, iż wszystkie militaria wydobyte z dna jeziora Lednickiego oraz z terenu wyspy są pochodzenia skandynawskiego.
Po drugie musisz pamiętać, że pisząc o toporach odnosisz się do najpowszechniejszego rodzaju broni wczesnośredniowiecznej, której wytworzenie nie wymagało tak wielkich umiejętności jak stworzenie miecza. Czytaj:

"W przeciwieństwie do miecza, topór w Polsce wczesnofeudalnej należał do broni o powszechnym
użyciu, ponieważ jego żeleźce mogły zostać wykonane przez przeciętych kowali na grodach i osadach, a przy tym oprócz zastosowań militarnych znajdował wiele zastosowań w pracach naprawczych i domowych
".

Nie zmienia to jednak faktu, że choć jest ich w całym zbiorze toporów z J i O Lednickiego bezwzględnie niedużo, to i tak nieproporcjonalnie wiele (tych o konotacjach skandynawskich i ruskich) w stosunku do rzekomo niewielkiego udziału Skandynawów w "grupie trzymającej władzę" we wczesnej Polsce.

"Wyraźne skandynawskie zgrupowanie omawianych toporów [z OL] znajduje się na terenie Szwecji oraz Norwegii, a najstarsze datowane tam egzemplarze pochodzą z połowy X w. Geneza toporów typu M ma swoje miejsce w Europie Północnej i sięga 1000 roku. Ich chronologia dobrze koreluje ze znaleziskami z pozostałych stanowisk ziem polskich i sąsiednich. Związek tych okazów, zlokalizowanych podczas wszystkich prac badawczych na Ostrowie Lednickim, z wojownikami wikińskimi, również w świetle toporów typu IVa oraz mieczy o północnym rodowodzie, wydaje się być jak najbardziej uzasadniony".

Podobnie rzecz się ma z ornamentowanymi grotami włócznie odnalezionymi w wodach JL i na samej wyspie:

"Znalezione trzy okazy ornamentowanych grotów włóczni w namulisku dennym Jeziora Lednickiego świadczą o obecności wysokich rangą wojowników pochodzących z terenów skandynawskich, którzy tego typu uzbrojenie przywieźli ze sobą z dalekiej północy".

I jeszcze o mieczach:

"Do najważniejszego, najbardziej ekskluzywnego i unikatowego oręża wojowników należał miecz."

"Miecze oprócz swojego zastosowania w walce, pełniły swego rodzaju funkcję symboliczną. W Skandynawii miecze opiewano w poezji i wymieniano w sagach. Należały one do broni nie tylko szczególnie cennej, ale również wiązano
je z wojownikiem, który często na płycie grobowej zamiast swego wizerunku posiadał przedstawienie swojego miecza. Stan ten rzeczy wynikał głównie z pracy, jaką dany rzemieślnik musiał włożyć w produkcję tego oręża, ale również decydowała o tym znaczna wartość, wynosząca dla X- XI w. nawet 127 g srebra, wynika z tego, że miecz nie należał do uzbrojenia, na jakie było stać przeciętnego wojownika. Zarówno jego koszt jak i produkcja determinowały upowszechnienie się tej broni u określonej grupy społecznej
."

Spośród 11 mieczy odnalezionych w "kontekście lednickich" aż 5 posiada bezdyskusyjnie charakterystykę skandynawską. Pozostałe (albo część z nich) mogły być również przyniesione na ziemie przez przybyszy z północy.

Jak widać znacząca część militariów odnalezionych w Jeziorze Lednickim i na samej wyspie mogła (a wg mnie tak było) przynależeć do wojowników wywodzących się z północy (i ze wschodu?). Co ciekawe, udział "importów" skandynawskich wśród najcenniejszego i tym samym ekskluzywnego uzbrojenia (miecze) był niezwykle duży. Oczywiście można trzymać się opinii, że to tylko importy ale jest to moim zdaniem pochopne i - co tu dużo mówić - nieprawdziwe twierdzenie.

PS Cytaty za: "Broń w typie skandynawskim z Ostrowa Lednickiego z okresu panowania pierwszych Piastów".

Ten post był edytowany przez Bazyli: Wczoraj, 13:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #1115

     
Lambert-M
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 93.364

Maciej Andrys
Stopień akademicki: mgr
Zawód: architekt
 
 
post Wczoraj, 14:50 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 28/07/2017, 13:55)
Oczywiście można trzymać się opinii, że to tylko importy ale jest to moim zdaniem pochopne i - co tu dużo mówić - nieprawdziwe twierdzenie.


Wiesz, Bazyli, takie właśnie stwierdzenia w Twoich wpisach przeszkadzają mi najbardziej.
One są też, jak sądzę powodem, dla którego dyskusja staje się nieelegancka.
W zasadzie, powyższe zdanie można łatwo przekierować w każdą stronę - w tym, i w Twoim kierunku.

Ja nie jestem historykiem.
Skoro jednak, poza artefaktami militarnymi (nawet sporej ilości) nic innego nie wskazuje na udział skandynawów w tworzeniu polskiej państwowości (brak nazewnictwa, brak wzmianek kronikarskich, brak jakiejkolwiek tradycji czy choćby legend o tym świadczących..) to uznanie tych znalezisk za import wydaje się logiczne, bynajmniej nie pochopne.

To oczywiście banalne, wręcz infantylne, ale gdyby spojrzeć na wskrzeszoną Polskę dwudziestolecia międzywojennego poprzez pryzmat używanej broni, możnaby uznać, trzymając się Twojej interpretacji, że.. strach pomyśleć.

Pozdrawiam,
Lambert

Ten post był edytowany przez Lambert-M: Wczoraj, 14:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #1116

     
czarny piotruś
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.397
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post Wczoraj, 14:56 Quote Post

Broń w "typie skandynawskim" to nie to samo co broń skandynawska. Dobre i sprawdzone wzory głowni czy obu chów były chętnie kopiowane przez lokalnych rzemieślników. Dla znalezisk z dna jeziora i innych są zrobione i dostępne badania składu izotopów? Bo tylko one mogą z całą pewnością potwierdzić pochodzenie broni
 
User is offline  PMMini Profile Post #1117

     
GniewkoSynRybaka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 666
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post Wczoraj, 15:34 Quote Post

QUOTE(Lambert-M @ 28/07/2017, 14:50)
QUOTE(Bazyli @ 28/07/2017, 13:55)
Oczywiście można trzymać się opinii, że to tylko importy ale jest to moim zdaniem pochopne i - co tu dużo mówić - nieprawdziwe twierdzenie.


Wiesz, Bazyli, takie właśnie stwierdzenia w Twoich wpisach przeszkadzają mi najbardziej.
One są też, jak sądzę powodem, dla którego dyskusja staje się nieelegancka.
W zasadzie, powyższe zdanie można łatwo przekierować w każdą stronę - w tym, i w Twoim kierunku.

Ja nie jestem historykiem.
Skoro jednak, poza artefaktami militarnymi (nawet sporej ilości) nic innego nie wskazuje na udział skandynawów w tworzeniu polskiej państwowości (brak nazewnictwa, brak wzmianek kronikarskich, brak jakiejkolwiek tradycji czy choćby legend o tym świadczących..) to uznanie tych znalezisk za import wydaje się logiczne, bynajmniej nie pochopne.

To oczywiście banalne, wręcz infantylne, ale gdyby spojrzeć na wskrzeszoną Polskę dwudziestolecia międzywojennego poprzez pryzmat używanej broni, możnaby uznać, trzymając się Twojej interpretacji, że.. strach pomyśleć.

Pozdrawiam,
Lambert
*


To jest właśnie słynne bazylenie czyli bicie piany z niczego - albowiem coś co w wypowiedzi źródłowej jest tylko poszlaką u Bazylego staje się pewnikiem tak mocnym, że nie wymagającym dowodu. Bicie piany
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1118

     
Bazyli
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.299
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post Wczoraj, 19:11 Quote Post

Lambert-M:
"Wiesz, Bazyli, takie właśnie stwierdzenia w Twoich wpisach przeszkadzają mi najbardziej."

Masz święte prawo do takiej opinii. Ja natomiast sądzę, że z letnich emocji nic nigdy nie urodzi się. Trzeba wątpić by zrobić krok do przodu.
A co do braku elegancji... Jestem pewien, iż męska dyskusja jest jak najbardziej pożądaną. Dopóty dopóki nie ociera się o oszczerstwa i chamstwo ma rację bytu. Zresztą zechciej poczytać (a może już to zrobiłeś) pamiętniki i listy naszych dumnych i odważnych przodków z XVI i XVII stulecia. W porównaniu z nimi nasz język jest esencją Wersalu.

Lambert-M:
"Skoro jednak, poza artefaktami militarnymi (nawet sporej ilości) nic innego nie wskazuje na udział skandynawów w tworzeniu polskiej państwowości (brak nazewnictwa, brak wzmianek kronikarskich, brak jakiejkolwiek tradycji czy choćby legend o tym świadczących..) to uznanie tych znalezisk za import wydaje się logiczne, bynajmniej nie pochopne.".

Sądzę, że się mylisz. To jednak nie zbrodnia. Mam wrażenie, że ulegasz popularnej i powszechnie lansowanej wersji, że "prócz militariów nic nie ma". Piszę tak bo poza militariami istnieje jeszcze mnóstwo wskazówek pozwalających przyjąć, iż rola Skandynawów w procesie powstawania Polski była znacząco większa od tej podręcznikowej i bronionej - w imię czego? - przez wielu forumowiczów. Są to kwestie pochówków, legend, kultury, prawa, informacji zawartych w źródłach pisanych... Te wszystkie wskazówki NIE MOGĄ być przypadkiem. Nigdy np. nie założyłbym wątku pt.: Bizantyjska szlachta założycielami Polski bo nie ma ku temu żadnych podstaw. W aspekcie skandynawskim jest zupełnie inaczej. Dodam - bo jest to ważne - iż nie wypowiadam się kardynalnie w kwestii tożsamości Mieszka I (o ile pamiętam jest o tym osobny wątek) lecz w dyskusji o roli Skandynawów w państwie pierwszych Piastów. A to znacząca różnica.

czarny piotruś:
"Broń w "typie skandynawskim" to nie to samo co broń skandynawska.".

Tak, to prawda. Weź jednak proszę pod uwagę, że o ile w Swealandzie, Gotalandzie i na Gotlandii istniało mnóstwo warsztatów kopiujących wzorce nadreńskie (ale również produkujących wytwory oryginalne!) to na ziemiach polskich - o ile wiem - żadnego takiego warsztatu nie odkryto. Wiem, że jest to mało budujące ale praktycznie w każdym wczesnośredniowiecznym źródle (może z wyjątkiem opisu sił zbrojnych Obodrytów?) podkreśla się ubóstwo uzbrojenia naszych przodków. Pisałem powyżej, że wyprodukowanie topora czy włóczni to poważna sprawa lecz w porównaniu z wyprodukowaniem miecza czy hełmu to zwyczajnie bułka z masłem. A co do sedna sprawy to muszę podkreślić, że to nie ja ale zawodowi naukowcy na podstawie zdobień, inskrypcji, analogii typu czy cech szczególnych przypisują dane miecze użytkownikom skandynawskim.
Problem z naszymi przodkami jest taki, że we wczesnym średniowieczu w wielu dziedzinach byliśmy daleko nie tylko za Bizancjum, światem islamskim czy Europą Zachodnią ale także za Skandynawią. Taki to urok historii rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1119

     
GniewkoSynRybaka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 666
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post Wczoraj, 20:37 Quote Post

QUOTE
Piszę tak bo poza militariami istnieje jeszcze mnóstwo wskazówek pozwalających przyjąć, iż rola Skandynawów w procesie powstawania Polski była znacząco większa od tej podręcznikowej i bronionej - w imię czego? - przez wielu forumowiczów. Są to kwestie pochówków, legend, kultury, prawa, informacji zawartych w źródłach pisanych...


Poza twoimi dosyć cienkimi zmyśleniami i zwykłymi kłamstwami czegoś takiego w realu nie ma. Więc nie ściemniaj. Uprasza się i domaga się tego opinia forumwiczów

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: Wczoraj, 20:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1120

     
Bazyli
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.299
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post Wczoraj, 21:57 Quote Post

Wasza Uszczypliwość i Rzeczniku Niewybrany, racz podzielić się spostrzeżeniami o moich kłamstwach. Ze swej strony przyrzekam solennie, że Twoich skuch przywoływać nie będę. Wcale nie z litości ale z pragmatyzmu. Zabrakło by bowiem miejsca na serwerze. Howgh! smile.gif

I jeszcze dla adwersarzy poruszających wątek legendarno-społeczny...
Powołujecie się koledzy na tzw. rdzennie słowiańsko-polski początek władztwa pierwszych Piastów. Przykładem ma być oracz-kołodziej Piast, co ma wskazywać na pochodzenie pierwszych władców polskich z warstw najliczniejszych. Czy jest to prawdziwe przedstawienie problemu?
Z analizy wszelkich dostępnych źródeł wynika, iż wczesne społeczności słowiańskie pod każdą szerokością geograficzną były społecznościami egalitarnymi. To był element wręcz genetycznie wpisany w psychikę Drzewian, Krywiczów, Ślęzan, Dulebów, Pomorzan, Narentan, Redarów, Milczan, Uliczów, Milingów, Wiatyczy... Co więcej, nie mozolne poszukiwania podtekstów ale jednoznaczne w wymowie źródła dowodzą, iż wspomniany egalitaryzm był niezwykle istotny, a nawet wyjątkowo ważny w skali Europy dla rządzących i - przede wszystkim - rządzonych.
Wydaje się, że gdzieś w okolicach połowy czy schyłku XI stulecia pojawiła się moda na uwiarygadnianie poszczególnych władztw w oparciu o tradycje i zasady panujące wśród najliczniejszej, bo liczącej gdzieś ok. 85-90% warstwy chłopskiej. Spotykamy się z takim podejściem nie tylko u nas (np. gallowa opowieść o Piaście oraczu-kołodzieju) ale również u Słowian czeskich, słoweńskich i części południowych. Sądzę zatem, iż żadną miarą nie powinniśmy brać na poważnie chłopskiego pochodzenia dynastii piastowskiej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1121

     
GniewkoSynRybaka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 666
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post Wczoraj, 23:31 Quote Post

I znowu zmyślenia ....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1122

     
Rats
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 98.960

 
 
post Dzisiaj, 00:29 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 28/07/2017, 21:57)
......

Obawiam się że nie tyle jesteś w "mylnym błędzie" ( copyright C.Gmyz) co wyciągasz wnioski znacznie wykraczające poza przytaczane przez ciebie fakty ( archeologia) i źródła.
QUOTE(Bazyli @ 28/07/2017, 21:57)
  Wydaje się, że gdzieś w okolicach połowy czy schyłku XI stulecia pojawiła się moda na uwiarygadnianie poszczególnych władztw w oparciu o tradycje i zasady panujące wśród najliczniejszej, bo liczącej gdzieś ok. 85-90% warstwy chłopskiej. Spotykamy się z takim podejściem nie tylko u nas (np. gallowa opowieść o Piaście oraczu-kołodzieju) ale również u Słowian czeskich, słoweńskich i części południowych. Sądzę zatem, iż żadną miarą nie powinniśmy brać na poważnie chłopskiego pochodzenia dynastii piastowskiej.

Dużo wcześniej niż w XI stuleciu pojawił się ten motyw i nie jest on typowo słowiański gdyż święty Patryk również robił cuda z przywróceniem do życie ostatniego cielaka który wcześniej został zjedzony w towarzystwie ubogiego właściciela- rolnika.Do tego jeszcze wykazał się darem proroczym przewidując że syn tego biedaka ( mający wówczas 7 lat) będzie panował.Banszkiewicza byś przeczytał ( można znaleźć w sieci) to byś wiedział jakie jest znaczenie tego typu legendy.

Ten post był edytowany przez Rats: Dzisiaj, 00:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #1123

     
GniewkoSynRybaka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 666
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post Dzisiaj, 12:20 Quote Post

QUOTE
Wydaje się, że gdzieś w okolicach połowy czy schyłku XI stulecia pojawiła się moda na uwiarygadnianie poszczególnych władztw w oparciu o tradycje i zasady panujące wśród najliczniejszej, bo liczącej gdzieś ok. 85-90% warstwy chłopskiej.


Trzeba dodać, że tylko tobie Bazyli tak się wydaje i nikomu innnemu. Przeciwnie legendy dynastyczne nie powstały u schyłku XÎ wieku skoro mamy jedną z nich potwierdzoną przez Krystiana w wieku X - wszelkie twoje "wydawania" mój drogi to skutek niewiedzy i niechęci do jej pogłębiania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1124

75 Strony « < 73 74 75 
2 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
1 Zarejestrowanych: szapur II


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej