Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Inna strategia Hitlera w walce przeciw ZSRR
     
Callan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 104.434

 
 
post 29/05/2019, 13:44 Quote Post

Zakładam że Hitler w Czerwcu 1941 postanawia że wojnę z ZSRR do się wygrać jedynie rękami jej mieszkańców w związku z tym nakazuje stworzyć możliwie najliczniejsze jednostki kolaboranckie złożone z Rosjan, Ukraińców, Gruzinów i innych narodowość ZSRR Oczywiście realizacja tego planu będzie wymagała zupełnie innego traktowania jeńców z Armii Czerwonej w śród których najłatwiej będzie można znaleźć potencjalnych rekrutów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.218
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 29/05/2019, 17:52 Quote Post

QUOTE(Callan @ 29/05/2019, 13:44)
Zakładam że Hitler w Czerwcu 1941 postanawia że wojnę z ZSRR do się wygrać jedynie rękami jej mieszkańców w związku z tym nakazuje stworzyć możliwie najliczniejsze jednostki kolaboranckie złożone z Rosjan, Ukraińców, Gruzinów i innych narodowość ZSRR Oczywiście realizacja tego planu będzie wymagała zupełnie innego traktowania jeńców z Armii Czerwonej w śród których najłatwiej będzie można znaleźć potencjalnych rekrutów.
*



Musimy wprowadził długą kampanię francuską, a z kolei armia czerwona w ciągu tygodnia pokonuje Finów.
To wymaga ogromnej ilości statków UFO dokonujących zmian w historii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
petroCPN SA
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 297
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 29/05/2019, 17:56 Quote Post

Ludność cywilna w wielu miejscach witała wkraczający Wehrmacht bramami triumfalnymi oraz chlebem i solą. I to nie tylko w państwach bałtyckich, ale również w głębi ZSRR. Świeże wspomnienia stalinowskiego terroru były na tyle bolesne, iż wielu chciało się łudzić i widzieć Hitlera w roli wyzwoliciela. Miano nadzieję, iż niemiecki terror i represje ograniczą się do Żydów i komunistów, czemu część by nawet przyklasnęła.
No i rzeczywiście, liczba jeńców-krasnoarmiejców, którzy początkowo, wskutek nieudolnego dowodzenia, zadziwiająco łatwo pozwalali się okrążać w kotłach - szła w miliony.

Niestety, doktryna niższości rasowej Słowian i przekonanie o własnej niezwyciężoności - długo nie pozwalały Niemcom podejść do sprawy zdroworozsądkowo. Po prostu ekstrapolowano średnie dzienne tempo marszu na wschód - i z tych obliczeń wychodziło, że osiągnięcie linii Uralu to kwestia najwyżej miesięcy.
Jeńcy sowieccy długo ani nie byli werbowani do żadnych oddziałów ani nawet nie wykonywali żadnej pracy na rzecz Niemców. Wegetowali w miejscach, które nawet nie były obozami, gdzie masowo padali z głodu. A ludność cywilną terenów okupowanych też skazano na głodowanie, albowiem Niemcy postanowili nie rozwiązywać kołchozów; one zdały im się wygodniejszym narzędziem rabowania żywności niźli jakieś odrodzone gospodarstwa chłopskie.

Jerzy Krasuski w swojej "Historii Rzeszy Niemieckiej 1871-1945" opisuje przykłady wręcz kuriozalne bezsensownego zastosowania terroru. Oto w zdobytym Symferopolu na Krymie, w siedzibie NKWD Niemcy odkryli listy ze spisami donosicieli NKWD oraz tych, wobec których NKWD prowadziło jakieś śledztwo. Co Niemcy zrobili? Otóż jednych i drugich wyłapali i sumarycznie rozstrzelali. Doszli bowiem do wniosku, że zarówno współpracownicy władzy sowieckiej jak i "wrogowie klasowi" splamili się w Sowietach jakąkolwiek aktywnością - a takich aktywnych Rzesza nie potrzebowała. Kiedy w końcu Niemcy trochę zmądrzeli i zrozumieli, że miejscowych można by pozyskać - było już za późno.


Gdyby Niemcy rzeczywiście postanowili wygrać ze Stalinem w dużej mierze rękami jego poddanych - czekałby ich trudny orzech do zgryzienia: oto narodom nierosyjskim trzeba by wstawiać opowieść, że się ich wyzwala z moskiewskiej niewoli, a jednocześnie Rosjanom trzeba by mówić, że się wyzwala Wielką Rosję. I jak tu sprawić, żeby zróżnicowana propaganda trafiała tylko i wyłącznie do tych, do których miała trafiać?

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 29/05/2019, 17:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.980
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 29/05/2019, 18:08 Quote Post

To X lat temu kolega Olek wyjaśniał. Żarło. Albo zostawimy je miejscowym a Wehrmacht i Niemcy w Rzeszy będą głodować, albo je zabierzemy a miejscowych szlag trafi. Wybrano drugą opcję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
petroCPN SA
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 297
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 29/05/2019, 19:46 Quote Post

QUOTE(1234 @ 29/05/2019, 18:08)
To X lat temu kolega Olek wyjaśniał. Żarło. Albo zostawimy je miejscowym a Wehrmacht i Niemcy w Rzeszy będą głodować, albo je zabierzemy a miejscowych szlag trafi. Wybrano drugą opcję.
*


Wehrmacht oraz mieszkańcy Rzeszy w zasadzie do samego jej końca - nie głodowali. Oczywiście, nie przejadali się, ale jednak dystrybucja dóbr najbardziej podstawowych wyglądała o wiele lepiej, niż w końcówce poprzedniej wojny.

Miał miejsce mniej albo bardziej bezczelny rabunek żywności z państw i terytoriów okupowanych albo zależnych. W GG na przykład na wieś nałożono kontyngenty (dostawy obowiązkowe) a w miastach wprowadzono kartki na żywność. Uzupełnieniem były wolny rynek oraz czarny rynek, gdzie ceny produktów żywnościowych wkrótce poszybowały w górę.
Państwa sojusznicze Europy Środkowej oraz Francja były drenowane trochę inaczej, za pomocą nierównomiernych warunków wymiany handlowej.

Ale jeśli nawet chce się sprowadzić ludność miejscową do roli wołów roboczych - to owe woły jednak należy dokarmiać przynajmniej na tyle, by miały jeszcze siły pracować.
Produkcja żywności nie jest wielkością stałą. Jeśli wobec producentów żywności zastosuje się dobrze obmyśloną politykę nie tylko kija, ale również marchewki - to w sprzyjających warunkach produkcja roślinna i zwierzęca mogą wzrosnąć.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 29/05/2019, 19:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.062
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 29/05/2019, 20:53 Quote Post

To jest kolejna próba "odgrzewania starego kotleta".
Te tezy, zawarte na początku tematu, były wielokrotnie wyjaśniane.
Tu już nic nowego da się dopisać. Wystarczy poczytać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Callan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 104.434

 
 
post 31/05/2019, 13:28 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 29/05/2019, 17:52)
Musimy wprowadził długą kampanię francuską, a z kolei armia czerwona w ciągu tygodnia pokonuje Finów.
To wymaga ogromnej ilości statków UFO dokonujących zmian w historii.
*

Moim zdaniem wystarczy trochę więcej rozsądku u Hitlera który podjął taką decyzję po analizie potencjału ZSRR i uznał że jest to jedyny sposób żeby zrównoważyć dysproporcję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.218
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 31/05/2019, 13:33 Quote Post

QUOTE(Callan @ 31/05/2019, 13:28)
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 29/05/2019, 17:52)
Musimy wprowadził długą kampanię francuską, a z kolei armia czerwona w ciągu tygodnia pokonuje Finów.
To wymaga ogromnej ilości statków UFO dokonujących zmian w historii.
*

Moim zdaniem wystarczy trochę więcej rozsądku u Hitlera który podjął taką decyzję po analizie potencjału ZSRR i uznał że jest to jedyny sposób żeby zrównoważyć dysproporcję.
*



Po pierwsze Hitler wierzył w swoją intuicję, a nie w swój rozsądek.
Hitler był nieracjonalny.
Po drugie, to co mówisz jest sprzeczne z wszystkim, w co Hitler wierzył.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Callan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 104.434

 
 
post 31/05/2019, 13:47 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/05/2019, 13:33)
to co mówisz jest sprzeczne z wszystkim, w co Hitler wierzył.
*


Poniekąd tak, ale pamiętam że właśnie podczas największych sukcesów operacji Barbarossa jeden z niemieckich Generałów będąc pod wrażeniem obrzmiej ilości porzuconego przez Armię Czerwoną sprzętu i jeńców wojennych, stwierdził że wojna jest już przegrana skoro wroga stać na ponoszenie tak olbrzymich strat i jeszcze się po tym nie załamał. Tutaj zakładam że Hitler po analizie danych doszedł do identycznego wniosku i w związku z tym przyjął taką właśnie strategię żeby ratować sytuację.

Ten post był edytowany przez Callan: 31/05/2019, 13:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.218
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 31/05/2019, 14:59 Quote Post

QUOTE(Callan @ 31/05/2019, 13:47)
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/05/2019, 13:33)
to co mówisz jest sprzeczne z wszystkim, w co Hitler wierzył.
*


Poniekąd tak, ale pamiętam że właśnie podczas największych sukcesów operacji Barbarossa jeden z niemieckich Generałów będąc pod wrażeniem obrzmiej ilości porzuconego przez Armię Czerwoną sprzętu i jeńców wojennych, stwierdził że wojna jest już przegrana skoro wroga stać na ponoszenie tak olbrzymich strat i jeszcze się po tym nie załamał. Tutaj zakładam że Hitler po analizie danych doszedł do identycznego wniosku i w związku z tym przyjął taką właśnie strategię żeby ratować sytuację.
*




Od kiedy to Hitler słuchał swoich generałów?
Musielibyśmy zmienić historię, żeby naród filozofów i poetów nie rzucił swego losu na szalę malarzowi...

Niech kolega obejrzy sobie filmiki w serii pojedynek przywódców Hitler-Stalin. Stalin był racjonalnym bandytą, który wstąpił do największego gangu świata i w jego szeregach awansował do szczytu, podczas gdy Hitler był lumpem, który potrafił zahipnotyzować widownię, a w środku był głęboko nieracjonalny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.934
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 31/05/2019, 16:53 Quote Post

QUOTE(petroCPN SA)
Produkcja żywności nie jest wielkością stałą. Jeśli wobec producentów żywności zastosuje się dobrze obmyśloną politykę nie tylko kija, ale również marchewki - to w sprzyjających warunkach produkcja roślinna i zwierzęca mogą wzrosnąć.

Ale Niemcy nie mieli marchewki - produkcja żywności w ZSRR wymagała paliwa do ciągników itp. którego Rzeszy notorycznie brakowało. To, co urosło/zostało wyhodowane szło na potrzeby niemieckiej armii oraz ludności cywilnej w Rzeszy; miejscowi musieli głodować.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 31/05/2019, 17:08 Quote Post

W sumie zawsze mnie nurtowało, czy gdyby Niemcy nie podzielili wojsk na Froncie Południowym tj. nie szli na Kaukaz tylko całymi uderzyli na Stalingrad osiągnęliby większy sukces.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.218
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 31/05/2019, 17:35 Quote Post

QUOTE(Arkan997 @ 31/05/2019, 17:08)
W sumie zawsze mnie nurtowało, czy gdyby Niemcy nie podzielili wojsk na Froncie Południowym tj. nie szli na Kaukaz tylko całymi uderzyli na Stalingrad osiągnęliby większy sukces.
*



Tylko, że Niemcy potrzebowali ropy z Baku jak Kania dżdżu.
Poza tym, równolegle do bitwy pod Staligradem, w którym Sowieci ponieśli większe straty od Niemców, miała miejsce Rżewska maszynka do mięsa.

W zasadzie Niemcy szły na froncie od zwycięstwa do zwycięstwa przy stratach 1:5, a jedna porażka była dla nich katastrofą. Niemcy nie były na dłuższą metę znosić strat w formacie 1:2.

Klęska Niemiec była tylko kwestią czasu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.062
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 31/05/2019, 17:45 Quote Post

Stalingrad był jedynie stacją końcową i buforem wzdłuż linii Wołgi,
dla bardziej ważnego przedsięwzięcia.
Było nim opanowanie złóż naftowych.
To się mogło udać, ale...
Niemcy nie docenili przeciwnika.
Nie był nim Związek Radziecki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 31/05/2019, 18:12 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/05/2019, 17:35)
Tylko, że Niemcy potrzebowali ropy z Baku jak Kania dżdżu.
*



Oczywiscie, ale koniec końców uzyskali coś z tego Kaukazu?
Gdyby zajęli dolny bieg Wołgi, niemal natychmiast pada Astrachań i zaraz pojawiają się problemy ze wsparciem od Aliantów ze strony Iranu (Przynajmniej tak mi się wydaje, była jakaś infrastruktura w Azji Środkowej?)

A w takiej sytuacji Brytyjczycy sami musieliby wkroczyć na Kaukaz.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej