Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony « < 11 12 13 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> PRZEMYSLAW WIPLER
     
prym
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.564
Nr użytkownika: 70.734

Pawel Rymarczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: tlumacz
 
 
post 11/11/2014, 2:02 Quote Post

Do kolegi Adiko,
Jak już pisałem poprzednio poseł Wipler nie wzbudza we mnie zaufania. Jednak w tym wypadku skoro mleko już się rozlało i został potraktowany jak został przez policję, można to nazwać wypadkiem przy pracy policji, najgorsze jest to co się wydarzyło po tym incydencie.
Po pierwsze brak rzetelnej oceny ze strony przełożonych owych policjantów zaistniałego zdarzenia, po drugie próba obarczenia całą winą za zaistniałe zdarzenie przez prokuratora posła Wiplera.
Takie postępowanie przez organy ścigania będzie w przyszłości powodowało dwa efekty:
1. większe poczucie bezkarności u policjantów czyli wzrost ich brutalności w stosunkach do obywateli pewnie refleksja przyjdzie za późno kiedy na jakimś posterunku zostanie skatowany na śmierć jakiś przypadkowy człowiek,
2. zwiększenie braku zaufania dla działań policji przez zwykłych obywateli co w konsekwencji będzie skutkować utrudnieniami w prowadzeniu naprawdę ważnych śledztw.
Od tego są politycy, aby przewidywać takie konsekwencje i wywierać taki wpływ na działania owych organów aby same z własnych szeregów usunęły osoby, które ze względu na własne ograniczenia emocjonalne nie nadają się do pracy w policji.

P.S. Można sobie wyobrazić jeszcze gorszą sytuacje owych policjantów zamieszanych w to zdarzenie. Np następne wybory wygrywa PiS i dla sformułowania kolacji będzie potrzebował poparcia NP. A tekę wiceministra od spraw policji dostanie Wipler. Wówczas to nie chciałby być w skórze tych policjantów. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #181

     
Sarim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 790
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 11/11/2014, 2:29 Quote Post

Zauważyłem jeden podstawowy problem w całej tej sprawie. Otóż traktujemy słowa policji prawdziwe. To błąd. Wcześniejsza wersja policji i organów rządowych była diametralnie różna od tego co widać na filmie. I nie wchodzę teraz w dywagację czy ostatecznie Wipler powinien dostać czy nie. Ale chyba zgadzamy się co do tego, że wcześniej przedstawione informacje nie były prawdziwe. Zwyczajnie były kłamstwem.

Zatem nie może być mowy "słowo przeciw słowu". Każde stwierdzenie policji w tym momencie traktuję jako niedowiedzione do czasu udowodnienia przez nią że było tak jak mówią (zeznania świadków nie będą dowodem, bo wcześniej przy tym manipulowano i kłamano).

Co istotniejsze to nie Wipler ma udowadniać, że nie powinien zostać pobity. To policja ma udowodnić, że mogła go spałować.


Reasumując nie wygląda to za ciekawie. Podejrzewam, że sprawa zostanie zamiecione pod dywan i na podstawie lewych zeznań zostanie zakończona. Lewymi zeznaniami można nazwać każde słowo policjanta zamieszanego w tą sprawę po tym co się dotychczas wydarzyło.


A Policjantka z przydomkiem "ta co biła Wiplera" to akurat rewelacyjna sprawa. Być może za którymś razem inny policjant się zastanowi zanim wyjmie pałę. I rzeczywiście niefajnie byłoby być w skórze policjantów "interweniujących" (pałowanie=/=interwencja) w jego sprawie gdyby KNP zostało koalicjantem (prawdopodobienstwo, że do tego dojdzie to już inna sprawa...). Chociaż represji bym się nie spodziewał to pewne jest, że o jakichkolwiek awansach mogliby zapomnieć. Zapewne i teraz nie będzie o to łatwo. Mam jednak nadzieję, że zostaną solidnie pociągnięci do odpowiedzialności. To medialna sprawa, idealna aby uświadomić innym policjantom, że z pały trzeba korzystać rozsądnie.

Dodam tylko, że raz w życiu trafiłem na "niezabystrego" policjanta. Ogólnie mam z nimi przyjemne przeżycia chociaż mandatów się już kilka nazbierało (ale się niestety należały). Jednak ten promil, który nie potrafi pohamować się przed użyciem przemocy lub ocenić kiedy jest to konieczne mocno psuje cały wizerunek naszych stróżów prawa. Co najgorsze sama policja walczy z tym niesamowicie niemrawo i zamiast bezwzględnie karać odstępstwo w tym zakresie broni swych członków co tylko dodatkowo pogłębia ten problem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #182

     
Patryk em
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 87
Nr użytkownika: 95.505

Stopień akademicki: KLON SPAMER BANITA
 
 
post 11/11/2014, 3:03 Quote Post

QUOTE(pyra90 @ 10/11/2014, 21:18)
Wielki mi skandal .
Bardzo dobrze że dostał z pałki.
Nikt nie ma prawa podnosić ręki na policjanta.

*


Ciekawe, czy byś tak samo pisał jakby policjant opacznie zrozumiał twoje gesty i dostałbyś porądny Może ci się wydawać, że żyjesz w kraju ze wzorową policją i strażą miejską nie nadużywającą swoich kompetencji z powodu frustracji itp. (w omawianym wypadku jest taka możliwość) ale rzeczywistość jest inna (słynne niedawne "podpisz albo gaz").
A co do sprawy:
1. Policja mówila, że Wipler najpierw szedl pijany j , nawet nie wiedzial co sie tam dzieje, przewracal sie itd. a pozniej walczyl z zalogami 4 radiowozow przez chyba 2h ew. nie powiedzieli przez ile

2. Okazalo sie, ze jedynym swiadkiem tamtego zdazenia byl jakis policjant ktory nie ujawnial ze jest policjantem

3. Policja mówila, ze Wipler byl na izbie wytrzeźwien a administracja danej izby wytrzeźwien twierdzi, ze nie byl, nie jest tam zapisany itd.

4. Wipler chcial od tylu miesiecy aby ujawniono te nagrania itd - typowe zachowanie gdy sie jest oskarzonym a napasc na policje.

A jak czytam niektóre komentarze to ręce opadają na widok tego, jak za niektórych myśli telewizja.
Jeszcze najlepszy był redaktorek z TVNu i jego tekst " To co widzowie widzą na tych nagraniach jest najmniej ważne"

Wywalilem wulgaryzmy.
Chcesz je uzywac - wynos sie na Onet.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 11/11/2014, 10:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #183

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.487
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 11/11/2014, 5:54 Quote Post

QUOTE(Patryk em @ 10/11/2014, 18:03)
[...] był redaktorek z TVNu i jego tekst " To co widzowie widzą na tych nagraniach jest najmniej ważne"
*



Technicznie rzecz biorąc, to jest oczywiście ważne, ale nie zawsze można wierzyć własnym oczom, czyli temu co się widzi na ekranie, bo nie zawsze oddaje to prawdę!

Oto przykład rodem z samej Hameryki. wink.gif

Policja ściga uciekający samochód. Wreszcie uciekający zatrzymuje się na stacji benzynowej. Jeden z samochodów policyjnych nagrywa to wmontowaną kamerą. (Video też nie jest najlepszej jakości).
Prawdziwa akcja zaczyna się w okolicach 48 sekundy.

00:52 Widać i słychać strzały z lewej strony ekranu w kierunku podejrzanego, który idzie szybkim krokiem, a policjant z prawej ma go na muszce pistoletu.

00:56 Policjant z prawej zaczyna strzelać w plecy (!!!) podejrzanego i policjant z lewej w przykucniętej pozycji też strzela z tyłu.

01:00 Podejrzany pada postrzelony wieloma strzałami z wynikiem jak najbardziej śmiertelnym!

No cóż! Morderstwo dokonane przez policję na obywatelu!
Zobaczcie zresztą sami! Postarajcie się obejrzeć te kilka sekund filmiku kilka razy, ażeby się dokładnie przyjrzeć!

http://www.youtube.com/watch?v=n7At5RyV_yo

O dziwo, policjanci zostają w wyniku dochodzenia całkowicie uniewinnieni i wszystko wskazuje, że odbyło się to "morderstwo" z przestrzeganiem prawa!
Jak to możliwe???

Proste, bo istnieje inne video tego samego zdarzenia zrobione z kamery innego radiowozu, który stał tuż po prawej stronie tego pierwszego tak, że kąt pod jakim została sfilmowana cała akcja był trochę inny od kąta "widzenia" tej pierwszej kamery.

Krótki opis:
00:28 Widać wyraźnie jak podejrzany celuje z pistoletu w stronę policjanta z lewej. (Na pierwszym filmie odpowiada to tym dwóm niecelnym strzałom oddanym przez tego policjanta w kierunku podejrzanego). Policjant z prawej "siedzący na karku" podejrzanego ma go na muszce, ale nie strzela.

00:29 Podejrzany obraca się i celuje do policjanta, który mu "siedzi mu na karku". (Policjant cały czas nie strzela, a mógłby, chociaż on się powstrzymywał od strzelania, ponieważ tor pocisków byłby skierowany w stronę sklepu, gdzie mogli się znajdować postronni ludzie. Brawo za natychmiastowe sytuacjne rozpoznanie sprawy i świetne wyszkolenie, oraz niebywale zimną krew w obliczu możliwości śmierci od kul podejrzanego)!

00:34 Podejrzany odwraca się i oddaje strzał do policjanta z lewej, który instynktownie przykuca. (Koresponduje to z momentem przykucnięcia przez niego na pierwszym filmie).

00:34 Policjant z prawej zaczyna strzelać do podejrzanego w "mgnienu oka" po strzale wykonanym przez podejrzanego, a także ten policjant z lewej oddaje strzały.

Czyli podejrzany jest jak najbardziej prawidłowym denatem tylko i wyłącznie z własnej winy.
(Sama wcześniejsza ucieczka przed policją, to już podpadała pod ciężkie paragrafy).
Sprawa zakończona. Nic tu dodać!

https://www.youtube.com/watch?v=lPEiRQoALcs

Czyli nie zawsze można wierzyć własnym oczom, natomiast zawsze można spojrzeć na sprawę pod innym kątem.

 
User is offline  PMMini Profile Post #184

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.189
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 11/11/2014, 12:38 Quote Post

QUOTE
Jak już pisałem poprzednio poseł Wipler nie wzbudza we mnie zaufania. Jednak w tym wypadku skoro mleko już się rozlało i został potraktowany jak został przez policję, można to nazwać wypadkiem przy pracy policji, najgorsze jest to co się wydarzyło po tym incydencie.

Prymie, mógłbyś mi udzielić odpowiedzi o którą prosiłem?


QUOTE
1. Policja mówila, że Wipler najpierw szedl pijany j , nawet nie wiedzial co sie tam dzieje, przewracal sie itd. a pozniej walczyl z zalogami 4 radiowozow przez chyba 2h ew. nie powiedzieli przez ile

Tego nie znam, policja tak mówiła? Masz jakiegoś linka do tego?

QUOTE
2. Okazalo sie, ze jedynym swiadkiem tamtego zdazenia byl jakis policjant ktory nie ujawnial ze jest policjantem

Ja czytałem, ze świadków jest więcej. Podobno w sumie 27 osób. Skąd masz informację, że jest tylko jeden i to akurat policjant?

QUOTE
3. Policja mówila, ze Wipler byl na izbie wytrzeźwien a administracja danej izby wytrzeźwien twierdzi, ze nie byl, nie jest tam zapisany itd.

Nie był w ogóle czy nie został zarejestrowany, bo o ile widziałem to na ten temat jest spór.

QUOTE
4. Wipler chcial od tylu miesiecy aby ujawniono te nagrania itd - typowe zachowanie gdy sie jest oskarzonym a napasc na policje.

P. poseł chciał, i co dziwne film wyciekł akurat przed wyborami.
A prokuratura chciała go ujawnić dopiero na sali sądowej tłumacząc, że nie chce aby obejrzenie filmu miało wpływ na zeznania świadków. Jak myślisz, czy tłumaczenie prokuratury ma sens?

QUOTE
A jak czytam niektóre komentarze to ręce opadają na widok tego, jak za niektórych myśli telewizja.
Jeszcze najlepszy był redaktorek z TVNu i jego tekst " To co widzowie widzą na tych nagraniach jest najmniej ważne"

Ponieważ sąd nie weźmie pod uwagę oceny widzów, to nie będzie głosowanie kto z widzów telewizyjnych co widział i jak to interpretuje wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #185

     
WunderWaffel
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 66.118

Stopień akademicki: licencjat
Zawód: BANITA
 
 
post 11/11/2014, 13:32 Quote Post

Specjaliści wszelakiej maści już widzę interpretują działania Policji, ponieważ mundurowi mimo posiadania pałki i gazu pieprzowego nie mogą w ich mniemaniu go użyć.

Jeśli Wipler podszedł do policjantów i chciał swojego "kompana" uratować po prostu wyszarpując go z "rąk Policji", to funkcjonariusz ma prawo zażądania dokumentów identyfikacyjnych p. posła. Pan poseł z nagrania niespecjalnie współpracuje z Policją, a ta jeśli prosi o dokumenty to masz obowiązek je pokazać. Wipler był podchmielony - i to równo, bo spał na chodniku - a zwykle oficerowie bez powodu nie napadają na pijanych obywateli. Zapewne poleciały niecenzuralne słowa, gliniarz się wściekł i postanowił spacyfikować p. posła. Unieruchomił go na chodniku, lecz ten zaczął wierzgać - kopie nogami, próbuje wstać - i policjantka słusznie użyła pałki w celu uspokojenia delikwenta.
Wipler pojechał z gliniarzami na Izbę Wytrzeźwień, lecz nie pozostał na niej, gdyż wylegitymował się tam i puszczono go wolno po podpisaniu się na jakiejś tam liście.

Jeśli ówczesna p. marszałek ma urzędowy obowiązek wyjaśnienia sprawy - o czym wspomina p. Wipler - interwencji Policji wobec posła, to doszło do zaniechania czynności prawnej co też jest w sumie karalne. Może nie z KK, ale jeśli marszałek ma obowiązek wyjaśniania takich zawiłości to rzeczywiście nie dopełniono obowiązków. I tylko w tej materii p. Wipler ma rację.
W żadnej innej.

Dla osób które pytają po co gliniarze legitymowali "kompana" p. Wiplera odpowiadam: Policja podczas interwencji ma obowiązek sprawdzenia czy delikwent nie jest poszukiwany. Jeśli rozmowa przebiega kulturalnie, bez spięć to funkcjonariusz skłonny jest pogrozić paluszkiem i wystawić pouczenie, gdyż ślęczenie z pijanym zatrzymanym od którego zionie procentami też do przyjemnych rzeczy nie należy. O ile oczywiście nie doszło do zniszczenia mienia.

Sprawa jest zamknięta. P. Wipler kłamał jakoby wypił "dwa kieliszki wina" (jego pierwsze zeznanie tuż po tym jak pojawił się w Sejmie), oraz skłamał w temacie interwencji Policji, która "bez powodu" miała jego "kompana" pacyfikować. Wystarczy obejrzeć nagranie tuż po słynnym wystąpieniu p. Wiplera w Sejmie, by zrozumieć że nie dość kłamca, to jeszcze alkoholik co sypia na chodnikach...





 
User is offline  PMMini Profile Post #186

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.189
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/07/2015, 17:25 Quote Post

Ciekawe zeznanie świadka, kolegi p. Wiplera:
QUOTE
Jak mówił dziś w sądzie, biesiadnicy najpierw byli w restauracji (gdzie pili wino), potem wpadli na kilka drinków w barze nieopodal, a w nocy pojechali do klubu. - Ja już wtedy byłem mocno pod wpływem alkoholu, więc słabo pamiętam, co się działo później. Ale parę rzeczy pamiętam. Widziałem też filmiki z tej interwencji policji. Pewnie wszyscy już je widzieli. Miałem też ślady na ciele po tej interwencji. Ukradziono mi wtedy telefon. To się składa na obraz, że zostaliśmy zaatakowani(...)
Pytany, kto go zaatakował, Sz. odparł, że na podstawie filmów z internetu i śladów pałki na nogach wnioskuje, że pobiła go policja.
(...)
Wtedy prokurator Piotr Skiba wystąpił o odtworzenie filmów z monitoringu klubu. Obrońca Wiplera mec. Krzysztof Wąsowski był przeciw, argumentując m.in., że to próba wywarcia wpływu na świadka i wykazania mu, że kłamie. - Moment, ja nie kłamię! Ja nie pamiętam, jak było! - odparł na to świadek.
(...)
Ostatecznie sąd odtworzył część filmów z monitoringu.

Na pierwszym było widać, jak Sz. w samym dresie potknął się przy wyjściu z klubu i upadł na ziemię. Widać, jak owija dłoń w chusteczkę, którą dał mu ochroniarz. W związku z tym, że klubowy selekcjoner nie chce wpuścić z powrotem do środka słaniającego się na nogach Sz., widać jak mężczyzna pozostaje na zewnątrz i po kilku minutach chybotania się na chodnikowym słupku, przewraca się na ziemię. Wypada mu też telefon. Co pewien czas Sz. schodził z chodnika na ulicę. Widząc to dziś skomentował: "kurczę, przecież coś mnie mogło przejechać na ulicy, a ochrona - żadnej reakcji. Co za gnoje!" - wykrzyknął. Sędzia Piotr Ermich uspokajał świadka. Na kolejnym filmie widać było, jak Sz. wdał się w bójkę z innymi pozostającymi przed klubem.

- Widział pan na tych nagraniach funkcjonariuszy policji? - spytał go prok. Skiba. Świadek zaprzeczył, ale utrzymywał, że to nie on był agresywny. Podobnie po obejrzeniu nagrania z interwencji policji wobec niego. Na filmie widać najpierw jak Sz. stoi na ulicy, a potem wyciąga rękę i próbuje chwycić interweniującego policjanta.

- W ramach spokojnych negocjacji ugodowych wyciągałem rękę przed siebie. To było pojednawcze.
Dopiero potem coś się dzieje drastycznego. Jakiś atak na mnie, po którym zakrywam sobie oczy. Moje ruchy były powolne, spokojne i radosne, że przyjechała policja. To był gest alkoholowego, pokojowego, przyjaznego przygarnięcia osoby, ale do tego nie doszło - zapewniał świadek.

Na koniec spytał sąd, czy może dostać te nagrania. - Taka pamiątka. Tam jest mój wizerunek - uzasadniał. Wcześniej prosił jeszcze o przerwę, "bo musi pilnie wykonać zlecenie na giełdzie". Sąd dał mu 5 minut.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/proces-wipl...m-klubie/sfmcjt
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #187

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.180
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 14/07/2015, 18:36 Quote Post

Zaiste ciekawe rolleyes.gif Czyli policjanci zapewne wyjdą z tego czyści.
 
User is offline  PMMini Profile Post #188

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.407
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 14/07/2015, 18:51 Quote Post

A mnie zdumiewa nieco ten fragment tej szopki:
"- Myślałem, że my tu toczymy grę intelektualną, a jest rozbierany poker. Gdy prokurator mówi "sprawdzam", prokurator rzuca karty na stół i gasi światło, mówiąc, że myślał, że ma króla, a to walet - odpierał prok. Skiba. - Ja jestem brydżystą, a pan prokurator robi ze mnie pokerzystę. Prokurator wistuje siedem bez atu z jednym asem, a nie patrzy nawet, czy ma króle - odpowiedział mu mec. Wąsowski. Ostatecznie sąd odtworzył część filmów z monitoringu."

QUOTE(starscream @ 14/07/2015, 18:44)
Bajka(Ł) o Wiplerze:

(...)


Całe szczęście, że jest ten monitoring i znamy przebieg wydarzeń, inaczej takie żenujące manipulacje byłyby niemal oficjalnym opisem wydarzeń.

Ten post był edytowany przez wysoki: 14/07/2015, 19:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #189

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.189
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/07/2015, 19:37 Quote Post

QUOTE(kmat @ 14/07/2015, 19:36)
Zaiste ciekawe rolleyes.gif  Czyli policjanci zapewne wyjdą z tego czyści.
*


Zawsze sąd może uznać, że obaj panowie jednak wykonywali na widok policji pokojowe i radosne gesty, za którymi szły tak samo pokojowe i radosne słowa...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #190

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.531
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 14/07/2015, 20:48 Quote Post

QUOTE
awsze sąd może uznać, że obaj panowie jednak wykonywali na widok policji pokojowe i radosne gesty, za którymi szły tak samo pokojowe i radosne słowa...

Nie takie rzeczy nasze sądy widziały.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #191

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 29/12/2016, 12:00 Quote Post

A to w dzisiejszym niezastapionym ONECIE:

W czerwcu tego roku Przemysław Wipler usłyszał wyrok w sprawie incydentu pod klubem Enklawa. Wiceprezes partii KORWiN został skazany za naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo polityk musiał uiścić grzywnę w wysokości 10 tys. złotych oraz opublikować w gazecie "Policja 997" przeprosiny wobec policjantów.

Jak informuje "Super Express", termin zamieszczenia przeprosin minął 18 listopada, jednak Wipler wciąż nie wywiązał się z tego obowiązku. Warszawska prokuratura postanowiła wobec tego wystąpić do sądu z wnioskiem o wykonanie kary, czyli pozbawienie Wiplera wolności na sześć miesięcy.

Były poseł PiS tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem", że nie był świadom, iż przeprosiny nie zostały zamieszczone w terminie. Wszystkie sprawy dot. wyroku polecił wykonać swojemu adwokatowi. Ten na łamach dziennika zapowiada, że przeprosiny ukażą się najpóźniej na początku przyszłego roku.



N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #192

     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 665
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 29/12/2016, 14:38 Quote Post

Ciekawe czy mu odwieszą zawiasy dla takiej drobnostki - zostałby pewnie pierwszym posłem III RP odsiadującym wyrok za chuligaństwo.

Przy czym określając to jako "drobnostkę" nie chodzi mi o jakąś sympatię czy sugerowanie że nie powinien siedzieć - na pewno jako bądź co bądź osoba publiczna powinien przede wszystkim takich rzeczy dopilnować.
 
User is offline  PMMini Profile Post #193

13 Strony « < 11 12 13 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej