Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
14 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Plusy i minusy dekolonizacji Afryki
     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.775
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 2/03/2009, 10:47 Quote Post

Jedynym plusem dekolonizacji, w przypadku Afryki, jest szeroka reprezentacja kolorowych flag w ONZ. Minusów dla tego kontynentu można wymieniać mnóstwo, np.: zapaść kulturalna i gospodarcza, wojny, upadek infrastruktury etc.

Natomiast dla innych krajów z poza Afryki dekolonizacja przyniosła także pozytywne skutki. Na przykład bogactwo takich krajów jak ZEA, Katar, Bahrajn, Brunei. Nie musieli się już dzielić z Brytyjczykami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
thunderball
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 76
Nr użytkownika: 37.601

Andrzej Kaminski
Zawód: stomatolog
 
 
post 3/03/2009, 17:38 Quote Post

Plusów nie widzę żadnych

minusy już wymieniliście

na marginesie - wydaje mi się że bardziej opłacalna dla możnych tego świata jest obecna sytuacja : kolonie trzeba było jednak utrzymywać ..państwa zdekolonizowane można doić bez ograniczeń
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.071
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 6/03/2009, 7:14 Quote Post

Plusy (względne): na dobre i na złe są teraz panami własnego losu.

Minusy: Europejczycy zbudowali za kolonializmu infrastrukturę techniczną ale nie stworzyli "infrastruktury ludzkiej". I gdy odeszli zostały plemiona zbieracko-łowieckie z kałachami. Skutki widać. Ponadto kwestia sztucznych granic rysowanych na mapie od ekierki. W Europie takie twory rozlatywały się prędzej czy później z wielkim hukiem, ostatnio Jugosławia, bardzo krwawo zresztą. A było to państwo dużo sensowniejsze niż większość krajów afrykańskich.
A tak mnie zastanawia, czy ta część świata nie wyglądała by lepiej gdyby w ogóle nie było kolonizacji?
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 6/03/2009, 7:27 Quote Post

QUOTE
Plusy (względne): na dobre i na złe są teraz panami własnego losu.


Chyba nie. Są raczej (w większości) uzależnieni od pomocy humanitarnej ze strony krajów rozwiniętych. Bez niej zginęliby. Dlatego uzależnienie ciągle istnieje.

QUOTE
A tak mnie zastanawia, czy ta część świata nie wyglądała by lepiej gdyby w ogóle nie było kolonizacji?


Nie ma co gdybać. Prawdopodobnie, gdyby nie było kolonizacji, życie w Afryce wyglądałoby jak w społecznościach pierwotnych. Z wszystkimi plusami i minusami tego stanu. Ale czasu nie cofniemy.
Natomiast sporym błędem przy dekolonizacji była uchwała OJA, że państwa postkolonialne pozostaną w granicach kolonialnych. To tyrania tego status quo stanowi czasem o dramacie konfliktów etnicznych i religijnych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
juzef
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.195
Nr użytkownika: 5.495

Zawód: BANITA
 
 
post 6/03/2009, 14:41 Quote Post

Pytanie o dekolonizację w ogóle, a niemal wszystkie posty odnoszą się do Afryki na południe od Sahary. Nie wiem czy np. Tunezja, Maroko to przykłady niekorzystnego wpływu dekomunizacji.

A Czarna Afryka to zupełnie insza inszość. Tamte społeczeństwa nie były przygotowane na to co dostały w pakiecie z kolonizacją. Dostały rozwój techniczny (przez to mają broń pozwalającą skuteczniej zabijać), medycynę (przez co szybciej się mnożą), a w parze z tym nie poszedł rozwój społeczny i edukacja. Do tego doszły granice wytyczone przez kolonizatorów, a nie mające nic wspólnego z miejscowymi podziałami etnicznymi i religijnymi.

Najlepiej by było, gdyby po prostu nie było kolonizacji, gdyby tamte ludy mogły rozwijać we własnym tempie. Ale mleko się rozlało i niestety nie widać pomysłu jak to zmienić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.071
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 7/03/2009, 2:01 Quote Post

Ryszard Lwie Serce
QUOTE
Chyba nie. Są raczej (w większości) uzależnieni od pomocy humanitarnej ze strony krajów rozwiniętych. Bez niej zginęliby. Dlatego uzależnienie ciągle istnieje.


Owszem. Ale jakieś możliwości aby ten stan zmienić mają.

QUOTE
Prawdopodobnie, gdyby nie było kolonizacji, życie w Afryce wyglądałoby jak w społecznościach pierwotnych.


Myślałem o tym co juzef pisał o naturalnym rozwoju. Wiadomo, że infrastruktura byłaby mniej rozwinięta, za to miałby kto to obsługiwać. I coś z Europy by podłapali.

QUOTE
Ale czasu nie cofniemy.


A tyż.

QUOTE
Natomiast sporym błędem przy dekolonizacji była uchwała OJA, że państwa postkolonialne pozostaną w granicach kolonialnych. To tyrania tego status quo stanowi czasem o dramacie konfliktów etnicznych i religijnych.


Nic dodać..

Natomiast zaciekawiła mnie jedna kwestia, Bostwana i Gabon mają niewiele niższy PKB per capita niż Polska (a nie mają Unii, którą można by doić laugh.gif), choć na tle czarnej Afryki te kraje wyraźnie się wybijają-link. Więc przy stabilności politycznej jednaj można, region nie jest nieodwołalnie skazany na wegetację..

juzef

QUOTE
Pytanie o dekolonizację w ogóle, a niemal wszystkie posty odnoszą się do Afryki na południe od Sahary. Nie wiem czy np. Tunezja, Maroko to przykłady niekorzystnego wpływu dekomunizacji.

Dekolonizacji.. smile.gif Fakt, że muzułmańska północ stoi lepiej, choć tam i przed kolonizacją poziom był wyższy. Choć zastanawia mnie, czy południe nie ma na dłuższą metę większych możliwości, w końcu nie dotyczy ich problem "religijnych ograniczeń rozwoju".
QUOTE
A Czarna Afryka to zupełnie insza inszość. Tamte społeczeństwa nie były przygotowane na to co dostały w pakiecie z kolonizacją. Dostały rozwój techniczny (przez to mają broń pozwalającą skuteczniej zabijać), medycynę (przez co szybciej się mnożą), a w parze z tym nie poszedł rozwój społeczny i edukacja.


Ano prawda, wszystkie inwestycje tak naprawdę robiono tam pod białych. Cały rozwój za kolonializmu dokonywał się obok tubylców.

QUOTE
Do tego doszły granice wytyczone przez kolonizatorów, a nie mające nic wspólnego z miejscowymi podziałami etnicznymi i religijnymi.


I tak jestem pełen podziwu, że jest tam tak spokojnie. W Europie ustalenie granic odpowiadających tych podziałom kosztowało życie kilkudziesięciu milionów ludzi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 7/03/2009, 10:30 Quote Post

QUOTE
Więc przy stabilności politycznej jednaj można, region nie jest nieodwołalnie skazany na wegetację..


Problem w tym że osiągnięcie stabilizacji politycznej jest w warunkach afrykańskich niemal niemożliwe. Gabon, Botswana to wyjątki potwierdzające regułę wink.gif Tak naprawdę nieustanna rywalizacja na tym terenie wielkich mocarstw w większości państw uniemożliwia stabilizację i poprawny rozwój.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Lord Begrezen
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 212
Nr użytkownika: 48.765

 
 
post 7/03/2009, 22:07 Quote Post

PKB na osobę w Gabonie, Botswanie czy nawet Namibii wynika z faktu niewielkiej populacji
i dużej ilości surowców(ropa,złoto,diamenty).Moim zdaniem problem tkwi w ludziach.Spójrzcie
na takie RPA gdzie dużą część społeczeństwa stanowią potomkowie europejczyków.W czasach kolonializmu wszystko się rozwijało oprócz tubylców, którzy tak jak kmat wspomniał ganiają
z kałachami z najróżniejszych powodów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.071
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 8/03/2009, 2:38 Quote Post

QUOTE
PKB na osobę w Gabonie, Botswanie czy nawet Namibii wynika z faktu niewielkiej populacji i dużej ilości surowców(ropa,złoto,diamenty).


W niestabilnej sytuacji wewnętrznej lub eksperymentach z jedynie słusznymi ustrojami nie byliby w stanie tego wykorzystać. Zimbabwe też ma niewielką populację, i cholerne możliwości (rolnictwo) ale poszli w "rasowy socjalizm" i skutki widać. Bostwana miała szczęście nie mieć Mugabe i na tle regionu błyszczy. A to sąsiednie kraje, w sumie niczym etnicznie i kulturowo się nie różniące.

QUOTE
Moim zdaniem problem tkwi w ludziach.Spójrzcie
na takie RPA gdzie dużą część społeczeństwa stanowią potomkowie europejczyków.W czasach kolonializmu wszystko się rozwijało oprócz tubylców, którzy tak jak kmat wspomniał ganiają
z kałachami z najróżniejszych powodów.


Jakbyśmy my zaliczyli kolonizację gdzieś za czasów Civitas Schinesghe to nie skończyłoby się inaczej..
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Lord Begrezen
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 212
Nr użytkownika: 48.765

 
 
post 8/03/2009, 21:12 Quote Post

Wiadomo, że Mugabe kraj doprowadził do ruiny.To też wina mieszkańców bo wątpię czy w Polsce
coś takiego by przeszło.Ale co do ludności to się nie zgadzam.Namibia 2 mln, Botswana 1,8 mln,
Gabon 1,4 mln a Zimbabwe 12 mln!. To kolosalna różnica.Ogólnie kraje Związku Południowej Afryki dobrze sobie radzą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.071
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 9/03/2009, 15:34 Quote Post

QUOTE
To też wina mieszkańców bo wątpię czy w Polsce coś takiego by przeszło.


W Polsce pewnie nie, ale czego to ma dowieść? Historia, mentalność, rozwój cywilizacyjny, dorobek kulturowy itp. są zupełnie inne. Zresztą bliska w końcu nam etnicznie i kulturowo Białoruś aż tak bardzo nie kontrastuje..

QUOTE
Ale co do ludności to się nie zgadzam.Namibia 2 mln, Botswana 1,8 mln, Gabon 1,4 mln a Zimbabwe 12 mln!. To kolosalna różnica.


Czy ja wiem czy taka duża? 12 mln. to dalej mały kraj. Poza tym to praktycznie tacy sami ludzie jak w Bostwanie i Namibii, południowi, sawannowi zulusopodobni Bantu z hotentocką przymieszką. A że bohater walki o wolność okazał się idiotą i gnidą, no cóż, bywa..
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Lord Begrezen
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 212
Nr użytkownika: 48.765

 
 
post 9/03/2009, 19:31 Quote Post

Różnica sześciokrotna więc na pewno spora.Proponuję jednak wrócić do tematu zamiast gaworzenia
o bogactwie poszczególnych państw w Afryce.I dla mnie fakt, że dużą część społeczeństwa
w RPA stanowią biali jest przyczyną dobrej sytuacji gospodarczej na tle innych państw afrykańskich.Murzynów nie da się tak szybko nauczyć nowoczesnego stylu życia.Dla nich europejskie systemy władzy,kapitalizm to całkowita nowość.A w RPA jest sporo ludzi, którzy się
w tym łapią i potrafią działać.Zauważmy, że Botswana czy Namibia także dobrze sobie radzą
i należały do ZPA.Gabon za to jest absolutnym ewenementem(chyba)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 28/03/2009, 14:39 Quote Post

W Gabonie czy Botswanie PKB na osobę jest stosunkowo wysokie bo wartość surowców jakie wydobywa się w tych krajach w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest spora.
Ale to zbyt wiele nie musi oznaczać, bo coż z tego jeżeli np. to jedyne bogactwo kraju i na dodatek te pieniądze w całości trafiają do zagranicznych koncernów wydobywających te surowce i lokalnych kacyków?
Dlatego oprócz PKB potrzebne jest jeszcze wiele innych wskaźników.

Przykład: Wg. PKB na mieszkańca, jednym z najbogatszych krajów świata jest… Gwinea Równikowa. smile.gif

QUOTE
Fakt, że muzułmańska północ stoi lepiej, choć tam i przed kolonizacją poziom był wyższy. Choć zastanawia mnie, czy południe nie ma na dłuższą metę większych możliwości, w końcu nie dotyczy ich problem "religijnych ograniczeń rozwoju".

Akurat islam w Afryce spełnia bardzo pozytywną funkcje: W Afryce niemuzułmańskiej AIDS szaleje (wymieniona Botswana: prawie co czwarty mieszkaniec jest nosicielem HIV!), w Afryce muzułmańskiej jest najczęsciej problemem znacznie mniejszym niż na Zachodzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Fernando
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 30.788

 
 
post 12/04/2009, 21:18 Quote Post

QUOTE(Kaden @ 12/06/2008, 9:30)
Z dekolonizacja Afryki bylo jak z rewolucja pazdziernikowa: odebrac jednym nie po to zeby inni, ktorzy to zabrali potrafili kontynuowac dzielo ale po to, zeby to rozrtrwonic. jak wygladaja obecnie plantacje w krajach, gdzie w okresie kolonializmu eksportowano plody rolne do polowy swiata? Odpowiedz brzmi: nijak. Ugor i pustynia, bo po co pracowac jak mozna reke po ryz do USA&Europy wyciagnac a za pomoc finansowa kupic bron, zeby junat sie u wladzy urzymala.
*



Trzeba, jednakże powiedzieć wprost, że winę bezpośrednią ponoszą za to Europejczycy. Dzisiejszy neokolonializm jest ciągle wielką zbrodnią wobec ludów Afryki. Zmieniono hasła i flagi, jednak sens pozostał ten sam - wyssać z Afryki wszystkie soki. Konflikty były często inspirowane przez państwa Europejskie jak i spowodowane rywalizacją USA - ZSRR. W społeczeństwach bez tradycji demokratycznych próbowano zaprowadzić wzorce zachodnie. Ci, którzy mają władzę i pieniądze potrafią takie sytuacje bardzo dobrze wykorzystać. Afryka nadal jest wykorzystywana przez zachodnie firmy, tymczasem Europa (byłe metropolie) powinna przez wiele dziesięcioleci wspierać swoje byłe kolonie tak, by choć trochę spłacić dług jaki zaciągnęli popełniając zbrodnie wobec Afryki. Dlaczego zachód nie uznał kolonializmu za zbrodnie, dlaczego nie rozliczył się ze swoją przeszłością? Wiem, że jest to idealistyczne podejście i choć moralnie słuszne nie ma zastosowania w praktyce. Afrykańczycy jako społeczności zostały głęboko upośledzone za sprawą kolonializmu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Lugork
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 142
Nr użytkownika: 38.828

 
 
post 12/04/2009, 21:49 Quote Post

Do dekolonizacji dojść musiało bo kolonizowanie stało sie nieopłacalne, ale i tak do dzisiaj nie rozumiem na co Włochom i Francuzom był ten kawał Sahary confused1.gif wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

14 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej