Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wolność, Sprawy najprostsze
     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 24/10/2006, 14:48 Quote Post

Vitam

Wolność - co to takiego? Czym jest, a czym nie jest?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 24/10/2006, 18:27 Quote Post

Pewnie chciałeś, żebyśmy uniknęli wklejania, tudzież przepisywania fachowych definicji.
WOLNOŚĆ w sensie ogólnym to swoboda działania bez żadnego zewnętrznego nacisku. Teraz jednak trzeba wziąć głęboki oddech i rozważyć rozmaite rodzaje wolności i czy mój szkic definicji przystaje do każdej. Może to być bardzo trudne, bo niektórzy są skłonni widzieć w jej braku(wolności) nawet pracę u prywaciarza.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
pandur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 134
Nr użytkownika: 11.639

Slawkas
Zawód: student
 
 
post 24/10/2006, 20:56 Quote Post

W takim razie co z naciskiem "wewnetrznym": normy, spoleczne, moralne, "blokada psychiczna" - "zrobił bym to a to ale..."? Czy to tez jest ograniczenie wolnosci?
Czy rozpatrywać ją z punktu widzenia ogółu (biorac pod uwagę też interesy członków danej grupy społecznej) - nasza wolnosc konczy sie tam gdzie wnikamy w sfere wolnosci innej osoby. Czy z punktu widzenia jednostki - moznosc czynienia przeze mnie wszystkiego, jeśli tylko nie ma barier fizycznych (sam bez spadochronu, samolotu czy czego tam jeszcze sobie nie polatam tak by się nie zabić - choc może to też z pewnego totalnie skrajnego punktu widzenia moze byc ograniczenie wolnosc tongue.gif. Jakos dziwnie Sade przychodzi mi w tym momencie na mysl.
Filozofowie by mnie zjedli za takie "łopatologiczne" stawianie sprawy tongue.gif ale mialo byc o sprawach najprostrzych.
Narazie wiecej pytan niz odpowiedzi ale tamat dopiero wystartowal a spodziewam sie, ze rozwinie sie dosc szybko bo problematyka niezmiernie interesująca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.803
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 24/10/2006, 21:02 Quote Post

Wolność to możliwość dokonywania swobodnego wyboru (nawet złego). Wolność to nie żaden przywilej i nie wynika ona z tego, że jest to zapisane w jakimś akcie czy ustawie. Wolność wynika z tego, że jesteśmy ludźmi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 25/10/2006, 16:19 Quote Post

QUOTE
Wolność to możliwość dokonywania swobodnego wyboru (nawet złego). Wolność to nie żaden przywilej i nie wynika ona z tego, że jest to zapisane w jakimś akcie czy ustawie. Wolność wynika z tego, że jesteśmy ludźmi.


Też się kiedyś zastanawiałem czy aby to wrodzone nam prawo to wolność. Doszedłem jednak do wniosku, że nie, bo i im więcej się założy tym trudniej definicję wolności obronić. No bo np Twoją implikację też trzeba obronić.

Jesteśmy ludźmi => posiadamy wolność/możliwość dokonywania swobodnego wyboru

Jesteś człowiekiem od urodzenia bądź poczęcia. Czy już wówczas masz możliwość dokonywania swobodnego wyboru ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Serta
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 41
Nr użytkownika: 21.326

Zawód: studentka
 
 
post 29/10/2006, 13:41 Quote Post

Czasami dochodze do wniosku, że tak naprawdę nie jesteśmy wolni bo zewsząd mamy nakazy/ zakazy cos co powoduje ograniczenia.
Z drugiej strony mamy takie pojęcie jak wolność osobista i to czy będziemy je przestrzegać tak naprawdę od nas zależy.

QUOTE
Jesteś człowiekiem od urodzenia bądź poczęcia. Czy już wówczas masz możliwość dokonywania swobodnego wyboru ?


W pewnym sensie tak jest.Przecież taki noworodek podejmuje jakieś decyzje typu: czy spać czy płakać. To jest jego wolność i prawo np. do płakania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 30/10/2006, 0:09 Quote Post

Cóż ja mam tu pisać panie Kszysztofer?
O wolności w znaczeniu filozoficznym czy społecznym?
W znaczeniu filozoficznym koncepcji było mnóstwo, ale pytanie zasadnicze, to oczywiście pytanie: czy nasze uczynki są zdeterminowane czy nie.
A niektórzy by powiedzieli, że to jest perfidia mówić o wolności filozoficznej, kiedy na ulicy dzisiaj trzeba się podporządkowywać np. syganlizacji świetlnej... itp. itp.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 30/10/2006, 0:36 Quote Post

QUOTE
A niektórzy by powiedzieli, że to jest perfidia mówić o wolności filozoficznej, kiedy na ulicy dzisiaj trzeba się podporządkowywać np. syganlizacji świetlnej...

Cóż to znaczy "trzeba"? Nic nie trzeba. Można się nie podporządkować, wybrać narażenie się na konsekwencje swojego wyboru (od potrącenia przez pojazd przez mandat na niepokoju obywatelskiego sumienia o ile ktoś takowe posiada skończywszy).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 30/10/2006, 0:43 Quote Post

Oczywiście nie chodzi o "trzeba" w sensie absolutnym.

W takim sensie to także Germanin pojmany przez Rzymian w bitwie i wtrącony do niewoli, "nie musi" słuchać nowego pana, ale wziąć kamień i się buntować (i znamy bunty niewolników).

Ale problem w tym, że taki bunt na światłach, albo w Rzymie wiąże się z konsekwencjami, które ograniczają naszą wolność (mandat, śmierć). A tych konsewkwencji uniknąć już nie sposób.

I w tym sensie jesteśmu wolni w przekraczaniu prawa, ale co z tego, jeśli ta wolność prowadzi do niewoli konsekwencji, mandatu, więzienia itp, itp.
Nie wiem czy to jest jasne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 30/10/2006, 1:06 Quote Post

Ano właśnie jest i nie jest. Bo wolność polega również na wolności dokonania "złego" wyboru, wyboru "złych" konsekwencji. Tak, jak mówił w więzieniu Bard "Faust" Eithun - zabiłem, bo tak chciałem, byłem świadomy konsekwencji, taki był mój wolny wybór.
Wolność absolutna nie istnieje, ponieważ każdy człowiek jest skazany na śmierć, i choćby nie wiedzieć jakich wyborów dokonywał, i nie wiedzieć jak wolny by nie był, śmierć jego wolność i tak ograniczy (wiem, Disneya zamrozili, ale czy on to przeżył nie mam wiadomości).
Być może szczytem wolności człowieka jest wybór chwili i sposobu śmierci - wtedy buntujący się Germanin z pańskiego przykładu byłby najbardziej wolnym człowiekiem świata.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
MP-ror
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 5.187

Stopień akademicki: in¿ynier
Zawód: informatyk
 
 
post 30/10/2006, 8:36 Quote Post

Moim zdaniem prawdziwa wolność człowieka zakończyła się w momencie, kiedy przestał on podlegać tylko i wyłącznie naturalnym ograniczeniom. Przez naturalne rozumiem tu takie, które są narzucone przez szeroko rozumianą naturę człowieka i świata [niemożliwość latania o własnych siłach, rzeka nie do przebycia, góra na którą nie da się wspiąć itd. itp.] Ale kiedyś jedni ludzie zaczęli narzucać swoją wolę innym w sposób zorganizowany. Od tamtej pory nie ma mowy o prawdziwej wolności, chyba że ktoś żyje z dala od cywilizacji.
Dziś jako wolność rozumiem taki stan w życiu, kiedy człowiek podlega tylko tym nakazom i zakazom, które jest w stanie zaakceptować. Jest to więc swego rodzaju dobrowolna "niewola" - wolność wyboru aksamitnych kajdanek smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 30/10/2006, 10:56 Quote Post

QUOTE
Cóż ja mam tu pisać panie Kszysztofer?


smile.gif

Ad. Mp-ror

QUOTE
Dziś jako wolność rozumiem taki stan w życiu, kiedy człowiek podlega tylko tym nakazom i zakazom, które jest w stanie zaakceptować.


Zaakceptować jest w stanie wiele - nawet siedzenie w klatce, z kamerami zamiast ścian i wykrzywianie facjaty, ważne, że za kasę. Czy jednak ograniczanie wolności za kasę to dalej wolność ?
Człowiek jest tylko wtedy wolny, jeśli jego wyboru nie determinują żadne czynniki zewnętrzne(na czele z naturą), może więc wybrać dwa przeciwstawne rozwiązania każdego problemu, począwszy od partnerki/partnera po drogę na zakręcie. Nasze decyzje poniekąd jednak determinuje natura nasza, nędzny żywot nasz ma potrzeby również 1 poziomu Piramidy Maslowa, zaspokojone dopiero później powodują pragnienia afiliacji, itd.
Proszę również o zwrócenie uwagi, że obecnie dąży się do tego, że wolność i korzyści materialnej stały się koherentne. Jak inaczej ocenić reality shows, wychodzenie na wolność za kaucję, pozbycie się obowiązku opieki nad dziećmi ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 30/10/2006, 13:47 Quote Post

"Ano właśnie jest i nie jest. Bo wolność polega również na wolności dokonania "złego" wyboru, wyboru "złych" konsekwencji." pan Necrotrup

Czyli uważa pan, że między niewolnictwem w Rzymie a obywatelami dzisiaj nie ma żadnej różnicy? Że są tak samo wolni, bo mają w sumie możność wyboru? Czyli nie ma znaczenia, czy ludzie znajdują się w niewoli czy nie, bo i tak są tak samo wolni..? Można by być dzisiaj niewolnikiem, bo w sumie to bez różnicy?

Nie wiem, czy ta dyskusja jest o wolności w sensie filozoficznym, czy w sensie społecznym...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 30/10/2006, 13:58 Quote Post

Czy tylko kraty ograniczają naszą wolność, czy można być wolnym za kratkami?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 30/10/2006, 14:46 Quote Post

QUOTE
Nie wiem, czy ta dyskusja jest o wolności w sensie filozoficznym, czy w sensie społecznym...


Dyskusja jest o pojęciu wolności w każdym wymiarze ...

QUOTE
Czy tylko kraty ograniczają naszą wolność, czy można być wolnym za kratkami?


Według mojej definicji nie można być wolnym w pełnym tego słowa znaczeniu. Mając jednak na uwadze pewną hmmm mierzalność i stopniowość wolności możemy uznać, że da się posiadać częściową wolność.

Apeluję o stworzenie definicji wolności przez każdego z Adwersarzy, bzw. wybranie tej najlepszej z obecnie znanych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

8 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej