Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Eksperymenty nazistów
     
Luna
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 3.475

 
 
post 1/02/2005, 3:47 Quote Post

Mam pewne przygotowanie psychologiczne i wydaje mi się,że mylisz pojęcia "choroba psychiczna" z "psychopatia"/"socjopatia". Choroba psychiczna rzeczywiście zakłada rozbicie osobowości, a więc niezdolność do jakichkolwiek planowych działań. Natomiast psychopaci to osoby ZDROWE PSYCHICZNIE (w medycznym sensie tego słowa) ale o niewykształconej potrzebie relacji z innymi,a więc nie odczuwające współczucia, empatii, miłości itp. Zdolne są jedynie do emocji negatywnych względem innych i traktują ludzi przedmiotowo. Poza tym, uważa się,że znaczna część psychopatów posiada IQ znacznie przewyższające przeciętne,ale jednocześnie nie posiada inteligencji emocjonalnej. Pozdrawiam. Ewa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
APRIL
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 3.421

 
 
post 6/02/2005, 21:45 Quote Post

Co jak co ale z tych ekperymentów korzystamy do dziś....my którzy gardzimy takim postępowaniem korzystamy z odkryć tych naukowców idąc np do apteki i kupując lekarstwa....taka jest prawda. Gdyby nie te eksprymmenty medycyna na swiecie bylaby dzisiaj na poziomie z roku 1940, moze 50. Zauważmy róznice - jest kolosalna. Testowano na węźniach leki firmy Bayer robiącej dzisiaj m.in. owocowe tabletki do ssania dla dzieci. Oczywiscie sadystyczne eksprymenty na karłach i blizniakach to juz chyba fanaberie Mengele bo do niczego nie mogly się one przyczynić. Postawmy się w roli takiego naukowca: kończymy studia z wielkim bagażem wiedzy lecz takze z ogromną ciekawością i nagle nadaża się okazja zeby tę wiedzę wykorzystać w "słusznym celu" uzywając "podludzi" jako obiektów doświadczalnych. W normalnych warunkach takie coś nigdy nie byloby możliwe. Moze posypią się negatywne komentarze ale zaryzykuje stwierdzenie parafrazując słowa Armstronga ze dzięki tym "psudolekarzom" nauka postawiła "ogromny krok na przód".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Luna
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 3.475

 
 
post 6/02/2005, 23:45 Quote Post

Chyba nie czytałeś, czym się owi "naukowcy" zajmowali?
Co mogło się przydać? Zszywanie bliźniąt ze sobą, łączenie ich krwioobiegów, usuwanie wątroby żyjącym ludziom żeby zobaczyć, ile moga bez niej egzystować? A moze sterylizowanie poprzez naświetlania RTG tak silne,ze wypalały dziury w brzuchach kobiet i w genitaliach mężczyzn? Może zasklepianie jajowodów przez wpuszczanie do nich DDT?
Zastanów się,zanim napiszesz podobne bzdury. Jeśli zakładasz,ze "postęp" usprawiedliwia ludzkie cierpienie,to jest dla Ciebie miejsce w szeregach nazistów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 7/02/2005, 9:44 Quote Post

Dyskusja przypomniała mi fragment artykułu jaki czytałam ostatnio w związku z rocznicą wyzwolenia obozu oświęcimskiego.

Było tam przytoczone wspomnienie pewnej więźniarki, której koleżanka urodziła w obozie dziecko. Zaraz po porodzie przyszedł do niej dr Mengele, serdecznie pogratulował szczęśliwego porodu i udanego dzidziusia, po czym kazał zabandażować kobiecie piersi tak, aby nie mogła karmić dziecka (chciał przeprowadzić eksperyment "naukowy" i dowiedzieć się jak długo może żyć niemowlę bez pokarmu).
Codziennie odwiedzał kobietę i z uśmiechem na ustach wypytywał jak się czuje maleństwo (słynął ponoć z nienagannych manier), uważnie obserwował niemowlę, głaskał po główce...A kobieta wariowała patrząc bezsilnie jak jej dziecko kona z głodu. Próbowała je ratować wkładając mu do ust kawałki chleba i pojąc własną śliną... w końcu nie wytrzymała i ósmego dnia własnoręcznie je udusiła...

To tak a propos opinii o postępie i rozwoju nauki.
Nic, absoultnie NIC nie usprawiedliwia czegoś takiego... żaden postęp...żadne wyższe cele...nic.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Antoniusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.571

 
 
post 1/04/2005, 14:18 Quote Post

DOSWIADCZENIA TE robiono dla dobra nauki.Oczywiście tylko niektóre np nie Mengele bo to był zwykły sadysta.Ale inne robiono w imie wyzszych celów.Gdyby niektórych eksperymentów nie przeprowadzono w Auschwitz to dzis wiele ludzi umierałoby,gdyz lekarze dopiero zaczynaliby poznawac lekarstwa na rózne choroby
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 1/04/2005, 16:17 Quote Post

QUOTE
Gdyby niektórych eksperymentów nie przeprowadzono w Auschwitz to dzis wiele ludzi umierałoby,gdyz lekarze dopiero zaczynaliby poznawac lekarstwa na rózne choroby


I to usprawiedliwia cierpienia milionów niewinnych ludzi? Nie uważasz, że dla dobra nuki można było wymyślić coś innego niż bestialskie eksperymenty i mord na kilku milionach niewinnych ludzi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Antoniusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.571

 
 
post 1/04/2005, 19:25 Quote Post

QUOTE
Nie uważasz, że dla dobra nuki można było wymyślić coś innego niż bestialskie eksperymenty i mord na kilku milionach niewinnych ludzi?


Na przykład co???
Powiedz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.065
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 2/04/2005, 4:29 Quote Post

Wiosna 1941 roku, dr Sigmund Rascher uczestniczyl w sympozjum medycznym zorganizowanym dla lekarzy Luftwaffe, w czasie ktorego m.innymi poruszony byl temat reakcji organizmu pilota w czasie lotu na znacznych wysokosciach. Dr Rascher byl zaskoczony brakiem wystarczajacej wiedzy w tej tematyce. 15 maja 1941 r., w liscie adresowanym bezposrednio do Heinricha Himmlera, podkreslil, ze "eksperymenty w tym zakresie nie byly mozliwe do przeprowadzenia z uwagi na zagrozenie zycia i w zwiazku z tym - brak ochotnikow." List zawieral prosbe do Reichsfuehrera o " udostepnienie dwoch lub trzech kryminalistow celem uzycia ich w eksperymentach". Tydzien pozniej Himmler odpowiedzial, ze "z zadowoleniem spowoduje udostepnienie WIEZNIOW celem uzycia ich w eksperymentach".
Przez nastepne 12 miesiecy, dr Rascher "eksperymentowal" uzywajac komory dekompresyjnej, specjalnie zainstalowanej do tego celu w Dachau (uzytkownik Antoniusz - mam nadzieje -wie, co to bylo Dachau). Z wiezniow uzytych przez dra Raschera, okolo 80 zmarlo koszmarna smiercia w czasie doswiadczen, a ci ktorzy mieli szczescie przezyc, zostali straceni.
Raport dra Raschera zostal dobrze przyjety przez Reichsfuehrera - ale dowodztwo Luftwaffe zwrocilo uwage, ze ominiety zostal wazny element lotow na znacznych wysokosciach - niska temperatura. Dr Rascher niezwlocznie podjal dzialania "naukowe" aby uzupelnic do tej pory zebrana "wiedze". Jedna z form "eksperymentu" polegala na wsadzeniu wieznia/wiezniow do stojacej na mrozie kadzi z lodowata woda.
Walter Neif, wiezien Dachau, ktory byl swiadkiem "eksperymentow" przedstawil to w czasie jego zeznania w "sprawie doktorow" w czasie Procesu Norymberskiego:
"Ten eksperyment byl najokropniejszym ze wszystkich ... Z baraku przyprowadzono dwoch oficerow Armii Czerwonej. Rascher rozkazal rozebrac ich i wprowadzic do kadzi. Z reguly, po 60 minutach, wiezien w kadzi byl niezywy, ale dwaj Rosjanie byli zywi po ponad dwoch godzinach. Nie mogac zniesc widoku, apelowalismy do Raschera, aby usmiercil wiezniow zastrzykiem fenolu - ale bezskutecznie. W trzeciej godzinie meczarni, jeden z oficerow powiedzial do drugiego oficera: "- towarzyszu, popros Niemca by nas zastrzelil". Drugi odpowiedzial mu, ze nie spodziewa sie litosci od faszystowskiej swini. Oficerowie wymienili uscisk dloni i pozegnali sie ... Wymiana zdan zostala przetlumaczona Rascherowi przez jednego z jego pomocnikow. Rascher udal sie do jego biura i w tym czasie pomocnik sprobowal usmiercic zamarznietych Rosjan, uzywajac chloroformu. Rascher zobaczyl to z okna (biura), wybiegl z pistoletem w reku i zagrozil, ze wystrzela nas wszystkich. W piatej godzinie Rosjanie zmarli ..."
QUOTE
DOSWIADCZENIA TE robiono dla dobra nauki

Uzytkownik Antoniusz jest w bledzie. Doswiadczenie naukowe nie polega na mordowaniu czlowieka ktory partycypuje w tym doswiadczeniu wbrew jego woli. W tych warunkach doswiadczenie staje sie przestepstwem kryminalnym a jego inspirator - przestepca.
Historyk okresla te sytuacje jasno i bez ogrodek:
"W czasie istnienia III Rzeszy miala miejsce dzialalnosc, ktorej motywem bylo nic innego jak zwykly sadyzm. Eksperymenty medyczne Nazistow sa jaskrawym przykladem tego sadyzmu - bo uzyto do tego celu wiezniow obozow koncentracyjnych i jencow wojennych a nauka zyskala praktycznie nic. Medycyna niemiecka zostala zniewazona. Jakkolwiek tylko okolo 200 degeneratow shanbilo sie prowadzeniem tych eksperymentow - to nalezy pamietac, ze "praca" ich byla znana tysiacom lekarzy w Rzeszy, z ktorych zaden nie zdobyl sie na zgloszenie publicznego protestu."
Uwazam, ze jakakolwiek proba wytlumaczenia zbrodniczej dzialalnosci grupy "lekarzy" zaangazowanych w nieludzkie eksperymentowanie - jest nie do zaakceptowania.

Zrodlo: W.Shirer, The Rise and Fall of the Third Reich

N_S

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Antoniusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.571

 
 
post 2/04/2005, 7:49 Quote Post

Chodzi o testowanie leków.

QUOTE
uzytkownik Antoniusz - mam nadzieje -wie, co to bylo Dachau).



Tak wiem co to jest Dachau rolleyes.gif
Bez obrazy ale jesli sugerujesz moja niewiedzę w tym zakresie to chyba sie troszke pomyliłes
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 2/04/2005, 9:23 Quote Post

QUOTE
Na przykład co???
Powiedz


Jeżeli dla dobra nauki już koniecznie chcesz się nad czymś znęcać, zawsze możesz użyć do tego laboratoryjnych myszek, niekoniecznie musisz mordować ludzi. Żaden wyższy cel nie może usprawiedliwić tego co robili nazistowscy lekarze w obozach, nawet dobro nauki. Nikt nie ma prawa traktować w ten sposób drugiego człowieka. Poza tym przypuszczam,że dla ludzi, którzy cierpieli i umierali w obozach raczej niewielką pociechą byłby fakt, że tak wspaniale przysłużą się w przyszłości gigantycznemu postępowi światowej medycyny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Antoniusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.571

 
 
post 2/04/2005, 12:22 Quote Post

Nie mógłbym do tego wykorzystywać myszek gdzyz to z naukowego spojrzenia na sprawe nie to samo.Tak,zapewne była to dla nich mała pociecha.Ale właściwie to juz mineło,więc o czym tu dyskutowac.Trzeba żałowac,ze do tego doszło
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Angelus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 133
Nr użytkownika: 431

 
 
post 2/04/2005, 13:05 Quote Post

QUOTE
Na przykład co???
Powiedz


Skoro większość Niemców była ślepo oddana Hitlerowi - i wierzyła w siłę ideologii, oraz słuszność swoich poczynań kierujących ich naród ( a więc ludzkość)ku lepszym czasom, to może tak ten wspaniały naród mógł wysilić się na kilku OCHOTNIKÓW, którzy zgodzili by się poświęcić na ołtarzu nauki dla dobra "ogółu"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.065
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 2/04/2005, 13:30 Quote Post

QUOTE
Tak wiem co to jest Dachau 
Bez obrazy ale jesli sugerujesz moja niewiedzę w tym zakresie to chyba sie troszke pomyliłes

Uzytkownik Antoniusz: celem moich wpisow na tym Forum nie jest ustalanie poziomu wiedzy dyskutantow tylko rzeczowe i oparte na sprawdzonych zrodlach przedstawienie wlasnego punktu widzenia na poruszane sprawy. Jakakolwiek inna interpretacja moich wpisow - jest bezzasadna.
QUOTE
Ale właściwie to juz mineło,więc o czym tu dyskutowac

Stwierdzenie zawarte w tym zdaniu razi brakiem konsekwencji. Uzytkownik Antoniusz przedstawil jego punkt widzenia dotyczacy specyficznej tematyki. Ten punkt widzenia jest zdecydowanie kontrowersyjny z czego uzytkownik Antoniusz na pewno zdawal sobie sprawe. W debacie, ktora sie rozwinela, zostaly przedstawione rozne punkty widzenia - i to jest jednym z zadan tego Forum. Brak debaty moglby swiadczyc, ze czytajacy akceptuja - z takich czy innych powodow - punkt widzenia uzytkownika Antoniusza.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Anarina
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 2.695

 
 
post 2/04/2005, 15:08 Quote Post

QUOTE
Trzeba żałowac,ze do tego doszło


Owszem, tu się z tobą zgadzam.

Co do dyskusji jednak- uważam, że ten, jak i na inne tematy należy poruszać. Dyskutując o nich sprawiamy, że pamięć tamtych wydarzeń nie zaniknie, a tym samym jest nadzieja, że coś podobnego nigdy więcej się nie powtórzy...przynajmniej taka jest teoria smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Antoniusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.571

 
 
post 7/04/2005, 20:47 Quote Post

QUOTE
Takich "eksperymentów nic nie usprawiedliwia


owszem usprawiedliwia.miliony uratowanych istnien w przyszłosci
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

9 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej