Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Łaszcz, jaka jest wasza opinia
     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.690
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/07/2012, 21:08 Quote Post

QUOTE(ireneusz2 @ 9/07/2012, 19:01)
Druga utrata sztandaru nie dotyczy prawdopodobnie Samuela, lecz nie do końca jasno określonego jego krewniaka Piotra (inna linia Łaszczów). Samuel na pewno brał udział w działaniach osłonowych na wybrzeżu następnego roku, przed wyprawa posiłków szwedzkich z Maklemburgii patrolował granicę ze swoją chorągwią na linii Lębork - Bytów. Podczas walk z tymiż walczył pod Łukaszem Żółkiewskim, gdzie dużo czasu spędził przebijając się przez ariergardę uchodzących w kierunku Wielkopolski najemników, przez co razem z Żółkiewskim musiał wziąć udział dopiero w końcowej fazie walk pod Czarnem.
W tym samym roku tj. 1627 posłował jedyny raz w życiu na sejm walny i prawdopodobnie dlatego hetman kazał mu udać się na sejmik do Żytomierza. O tym że przebywał na Ukrainie świadczy anegdota o tym, iż miał jednemu szlachcicowi podebrać (czytaj ukraść) konie dla uzupełnienia stanu chorągwi. Raczej mało prawdopodobne, by brał udział w bitwie pod Tczewem.
O dalszych jego dokonaniach na tej wojnie nie znalazłem zbyt wiele informacji. Nie ma powodów sądzić, że nie walczył dalej, skoro cały czas przebywał na żołdzie kwarcianym, zwłaszcza że od 1628 roku wojna miała charakter wojny szarpanej a Łaszcz był w tego typu walkach niezrównany. Na Ukrainie Chmielecki sobie radził, zwłaszcza że na Krymie trwała wojna domowa z udziałem Zaporożców, więc bardziej się przydał w Prusach. Raczej na pewno brał udział w walkach w 1629 roku, ponieważ przebywał wtedy w Prusach.


W 1626 roku, gdy Zamoyski podebrał z jego chorągwi sztandar, pana Samuela faktycznie na miejscu nie było. Jak wielu rotmistrzów armii koronnej, pozostawił chorągiew na leżach zimowych pod komendą porucznika.
A skąd idea że utrata sztandaru pod Długim Polem miałaby dotyczyć Piotra Łaszcza? Tylko Samuel był rotmistrzem chorągwi kozackiej, wchodzącej w skład pułku Mikołaja Potockiego.
Generalnie Łaszcz w tej wojnie jakoś specjalnie nie zabłysnął, zauważmy że kiedy jego chorągiew 'chodziła' w podjazdach nasz pan rotmistrz zawsze wymieniany jest pod komendą kogoś innego - Czarnieckiego czy Budziszewskiego (Budziszowskiego).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
ireneusz2
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 69.519

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 10/07/2012, 8:26 Quote Post

QUOTE
A to wtedy tak, przy czym to już nie 10-12 tysięcy szabel, lecz nieco mniej. Jednak sam fakt, że wobec w zasadzie jednego człowieka wyprawiła się taka armia, jaką czasem ciężko było zebrać przeciw Tatarom, to naprawdę lokalnej szlachcie Łaszcz musiał zajść mocno za skórę.


Zaszedł i to mocno, trybunały miały być wręcz zapychane skargami na Łaszcza i jego kompanów. Litwin w "Napływie szlachty na Ukrainę..." wymienia 4 główne spory z Zofią Korabczewską, której dobra zagrabił wymuszając ich cesję aż ta sprzedała je Tomaszowi Zamoyskiemu, Iwaszeńczewiczami - Makarewiczami o Makarów, Fedorem Proskurą - Suszczańskim o Towarowo i Dowmontowami o Dowmontowo i Zołotonoszę. Dochodzi do tego spór z Jaremą Wiśniowieckim, teoretycznie o stwo kaniowskie. Pomniejszych zatargów, zajazdów, oszustw, grabieży, zabójstw itp. trudno nawet wymieniać. Na pewno szlachta już w 1637 skarżyła się na niego na sejmie nadzwyczajnym, lecz wtedy był potrzebny przy tłumieniu buntu kozackiego. Natomiast w styczniu 1640 roku monarcha nakazał woj. kijowskiemu Januszowi Tyszkiewiczowi egzekucję wyroków i już wtedy zwołał on na Łaszcza pospolite ruszenie województwa. Dlatego też Samuel udał się z listem hetmańskim na dwór królewski. Nawet po uzyskaniu łaski króla niewiele się zmieniło i już w 1643 Władysław IV wzywał hetmana do poskromienia wybryków podkomendnego. Problem w tym, że Łaszcz załatwiał również jego sprawy... Podobnie jego sprawę wnoszono na radzie senatu w 1644 i sejmie walnym 1645. Dopiero śmierć Koniecpolskiego rozwiązała szlachcie ręce...

QUOTE
A skąd idea że utrata sztandaru pod Długim Polem miałaby dotyczyć Piotra Łaszcza? Tylko Samuel był rotmistrzem chorągwi kozackiej, wchodzącej w skład pułku Mikołaja Potockiego.


Faktycznie mój błąd. Pisałem z pamięci i pomyliłem to wydarzenie z wypadem na Żułąwy Wiślane z początku 1627 roku, kiedy to zginął nieznany z imienia Łaszcz, prawdopodobnie Piotr.

QUOTE
Generalnie Łaszcz w tej wojnie jakoś specjalnie nie zabłysnął, zauważmy że kiedy jego chorągiew 'chodziła' w podjazdach nasz pan rotmistrz zawsze wymieniany jest pod komendą kogoś innego - Czarnieckiego czy Budziszewskiego (Budziszowskiego).


Pytanie tylko co musiałby zrobić, by zabłysnąć. Nawet przyprowadzenie języka czy też męstwo wykazane w potyczce nie zawsze wystarczało, by zostać wspomnianym w diariuszach czy liście, zwłaszcza że dysponujemy tylko częścią materiału. Oczywiście "chodził" pod inną komendą, lecz byli to ludzie doświadczeni i znani w kręgach wojskowych lub, jak Mikołaj Potocki, przedstawiciele rodów magnackich. Z nimi Łaszcz nie mógł konkurować. Być może znaczenie miał silnie zurbanizowany teatr działań zbrojnych. Zauważmy, że w momencie zamknięcia Szwedów w twierdzach po bitwie pod Trzcianą Łaszcz został wysłany na Ukrainę, do walki z Tatarami i to był mówiąc kolokwialnie "jego żywioł".

Ten post był edytowany przez ireneusz2: 10/07/2012, 8:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej