Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historia Polski bez Krzyżaków
     
parys15
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 59.297

Piotr
Stopień akademicki: Uczen
Zawód: Uczen
 
 
post 16/10/2009, 16:13 Quote Post

Ja osobiście się zgadzam z Kaien'em, lecz dynastia Habsburgów posiadała wówczas wiele sznurkówna arenie międzynarodowej, więc z pewnością utrzymałaby się na tronie, choć z wielkimi trudami.

Z drugiej strony, co do Konrada to on był po prostu łatwowierny, za mocno uwierzył w chrześcijańską uczciwość i w Krzyżaków. W skład Zakonu wchodzili tylko inteligentni niemieckiego pochodzenia rycerze, którzy wiedzieli, co robili. Przewidzieli klęskę Krucjat i wiele lat wcześniej opuścili ziemię świętą. W dodatkowo polski książę nie był "na czasie" nie wiedział, że już król Węgier Andrzej II próbował podporządkować sobie Krzyżaków, ale po wykrytym podstępie w 1225 r. ich wypędził. Reasumując książę Konrad Mazowiecki za namową Jadwigi Śląskiej sprowadził Krzyżaków wygnanych z Węgier prawie w tym samym czasie... Przez co w czasie wojen ze Szwecją w XVII wieku "oddaliśmy" Prusy Brandenburczykom... Przez co w XVIII wieku były rozbiory... Przez co później Bismarck w Wersalu proklamował Cesarstwo Niemieckie... Przez co później była II WŚ... no i dzisiejszy stan POLSKI
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Kiszuriwalilibori
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 674
Nr użytkownika: 13.574

 
 
post 17/11/2009, 15:36 Quote Post

No więc Prusowie nie poszli w ślady Litwinów i nie próbowali ekspansji terytorialnej a wyłacznie uprawiali tzw. zwykłą graniczna swawolę. Gdyby nie sprowadzono Krzyżaków to prędzej czy później zostaliby rozbici i podzieleni między Polskę a Litwę. Eksapnsywną Litwę, ale wolałbym jednak eksapnsywna Litwę niż Krzyzaków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 11/12/2009, 18:32 Quote Post

QUOTE(Kiszuriwalilibori @ 17/11/2009, 15:36)
No więc Prusowie nie poszli w ślady Litwinów i nie próbowali ekspansji terytorialnej a wyłacznie uprawiali tzw. zwykłą graniczna swawolę. Gdyby nie sprowadzono Krzyżaków to prędzej czy później zostaliby rozbici i podzieleni między Polskę a Litwę. Eksapnsywną Litwę, ale wolałbym jednak eksapnsywna Litwę niż Krzyzaków.
*



Hej,
W XIVw. Liwini zapędzali się w najzdach aż pod Kalisz. I to mimo nieustającej wojny Litwy z Krzyżakami! Spotkałem się z szacunkami, że najazdy litewskie całkowicie wyludniły lubelszczyznę.
Tak więc bez Krzyzaków ziemie polskie by podzieliły los ruskich i zostały włączone do litewskiego imperium.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #18

     
Dardedevil
 

Książe Zjednoczonego Śląska/Prezydent Rep.Śląskiej
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.224
Nr użytkownika: 11.085

Karol Kutrzeba
Stopień akademicki: Student
 
 
post 11/12/2009, 22:46 Quote Post

QUOTE
Hej,
Tak więc bez Krzyzaków ziemie polskie by podzieliły los ruskich i zostały włączone do litewskiego imperium
Pozdrawiam, Andrzej


Bardzo ciekawa teoria mógłbyś objaśnić jakie masz podstawy do jej stawiania ???

QUOTE
Eksapansywną Litwę, ale wolałbym jednak eksapnsywną Litwę niż Krzyżaków.


A czy jedno i drugie to nie to samo i nie ten sam kłopot ??? Ekspansywny sąsiad nigdy nie jest dobry (zwłaszcza jak ową ekspansywność kieruje n nasz tereny )nieważne czy to Litwin czy Krzyżak.

Osobiście uważam że z czasem doszło by do konsolidacji plemion Pruskich może też do walki pomiędzy nimi o przodownictwo w regionie.

Przyjmując że Prusowie jakoś scentralizowali swoją władze np.stworzyli większy związek plemienny albo któreś z plemion przy granicy z Mazowszem urosło by dostatecznie w siłę mogło by dość do nowego etapu w konflikcie.

Oczywiście głównym terenem ekspansji było północne Mazowsze i Kujawy, z czasem może Pomorze gdańskie. Istnieje też możliwość że , w poszukiwaniu lepszych siedzib część plemion osiadała by na tych terenach mówię tu na razie tylko o północnym Mazowszu ,Kujawy to jednak pomimo większej atrakcyjności,to trochę dalej. Władcy mazowieccy po Konradzie mieli coraz szczuplejsze środki do działania władcy Kujawscy też nie mieli pod sobą potężnych sił do walki z Prusami.Najazdy pogan tylko by stan ten pogarszały. Co więcej któryś mając dość najazdów, i kierując się powszechnym pokrętnym modelem toku myślenia ,z jakim często mamy w historii do czynienia rolleyes.gif Mógł by wpaść na pomysł żeby przyjąć jakieś plemię do swojego państwa i dzięki nim zwiększyć swoja siłę militarną przeciw swoim wrogom,( co nie było by niczym nowym plemiona Pruskie były najmowane już za Konrada jako najemnicy).

Idąc dalej tym modelem jak to w historii bywało drogi parterów szybko by się rozeszły i doszło by do konfrontacji pytanie która ze stron by wygrała? Zaprawieni w wojaczce Bałtowie czy Rycerstwo Mazowieckie? I czy było by to zwycięstwo decydujące? Czy może lekarstwo krótką chwile. Opcji jest po prostu zbyt wiele.

W toku rozważań na ten temat pojawia się wątek stosunku pozostałych książąt Polskich do tej kwestii zalążków Pruskiej państwowości na Mazowszu.Pytanie czy wykazując się nadzwyczajną jak na nich dalekowzrocznością polityczną wsparli by słabnące Mazowsze w walce czy wykorzystali by jego kryzys by ugrać coś dla siebie, albo w ogóle by tą kwestie zignorowali w imię własnych ważniejszych spraw(jak dla mnie najpewniejsza jest 2 albo 3 opcja).

I po raz kolejny jak to w HA bywa w toku dalszych rozważań musimy założyć jakąś niewiadomą.Teraz tą niewiadomą niech będzie istnienie państwa Pruskiego w Prusach i pn.Mazowszu jaką sytuację geopolityczną by miało ??? Zapewne głównym wrogiem i celem ekspansji byli by książęta Mazowieccy i Kujawscy i ich ziemie.

Ciekawą sprawą były by rozwój stosunków między Prusami a Litwinami. Siłą rzeczy oba ośrodki państwowe znalazły by powody do walki między sobą jak to sąsiedzi. Przykładowo opanowanie ważnego gospodarczo Drohiczynia albo w czyjej strefie wpływów(czyt.spór kto ma je dobić) było by Mazowsze.Dalsza HA państwa Pruskiego to już poważniejsza HA średniowiecza.

Co do rozwoju Litwy to pewnie nie różnił by się znacząco od oryginalnego poza tym co napisałem. Zapewne Litwa niewyczerpana wojnami z ZK dłużej utrzymała by silną pozycję. Ale uważam że zimie Polski nie były by wtedy jej celem ekspansji raczej były by to ziemie ZKM Złotej Ordy i Rusi w ramach Litewskiego zbierania ziem ruskich .





 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 21/12/2009, 8:31 Quote Post

QUOTE(Dardedevil @ 11/12/2009, 22:46)

A czy jedno i drugie to nie to samo i nie ten sam kłopot ??? Ekspansywny sąsiad nigdy nie jest dobry (zwłaszcza jak ową ekspansywność kieruje n nasz tereny )nieważne czy to Litwin czy Krzyżak.
(...)
Ciekawą sprawą były by rozwój stosunków między Prusami a Litwinami. Siłą rzeczy oba ośrodki państwowe znalazły by powody do walki między sobą jak to sąsiedzi. Przykładowo opanowanie ważnego gospodarczo Drohiczynia albo w czyjej strefie wpływów(czyt.spór kto ma je dobić) było by Mazowsze.Dalsza HA państwa Pruskiego to już poważniejsza HA średniowiecza.


Hej,
Zakon Krzyżacki swoją ekspansję kierował na tereny bałtyjsko-ruskie. Polska nigdy nie była jego naturalnym przeciwnikiem. Do konfliktu polsko-krzyżackiego doszło wyłącznie na tle Pomorza. Po zawarciu zaś pokoju kaliskiego stosunki polsko-krzyżackie były unormowane.

Litwa zaś już w pierwszej połowie XIIIw. była silnym militarnie ekspansjonistycznym organizmem politycznym. Już około 1240 roku Liwini zdołali podbić szereg księstw ruskich. Przerośnięta armia w niewydolnie gospodarczym kraju wymagała stałych wypraw po niewolników, łupy i nowych podbojów. Polska by była naturalnie w pierwszej kolejności celem ataków litewskich. O tyle łatwiejszym, że ataki na Polskę by nie naruszały tatarskiej sfery wpływów.
Pozdrawiam, Andrzej

 
Post #20

     
Dardedevil
 

Książe Zjednoczonego Śląska/Prezydent Rep.Śląskiej
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.224
Nr użytkownika: 11.085

Karol Kutrzeba
Stopień akademicki: Student
 
 
post 21/12/2009, 18:13 Quote Post

QUOTE
Hej,
Zakon Krzyżacki swoją ekspansję kierował na tereny bałtyjsko-ruskie.
Polska nigdy nie była jego naturalnym przeciwnikiem. Do konfliktu polsko-krzyżackiego doszło wyłącznie na tle Pomorza.


Po zajęciu interesujących go ziem należących do Litwinów i Rusinów naturalną rzeczą było szukanie nowych ziem do podboju.I istniały 3 drogi Bałtyk ,Pomorze Zachodnie i ziemie na południu czyli Polskie Kujawy .Jaka masz gwarancję że nie zechciał by ich nam odebrać.Ale to już off-top.Na koniec skoro juz straciliśmy Pomorze Gdańskie to trzeba by je odzyskać rolleyes.gif .

QUOTE
Litwa zaś już w pierwszej połowie XIIIw. była silnym militarnie ekspansjonistycznym organizmem politycznym. Już około 1240 roku Liwini zdołali podbić szereg księstw ruskich.


Każdy rozrost terytorialny ma granice nie mogła podbijać nowych ziem w nieskończoność. Zwłaszcza że Polska Kazimierza Wielkiego to przeciwnik trudniejszy niż księstwa Ruskie.

QUOTE
Przerośnięta armia w niewydolnie gospodarczym kraju wymagała stałych wypraw po niewolników, łupy i nowych podbojów


Na jakich źródłach się opierasz mówiąc o wielkiej Litewskiej armii ???

QUOTE
Polska by była naturalnie w pierwszej kolejności celem ataków litewskich. O tyle łatwiejszym, że ataki na Polskę by nie naruszały tatarskiej sfery wpływów.


Ale Polska nigdy nie była na 1 planie ekspansji Litewskiej jak pokazała historia.Jakoś podbijając księstwa Ruskie Litwa wchodziła w teren Tatarskiej strefy wpływów i nic sobie z tego nie robiła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Syzyf
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 459
Nr użytkownika: 67.986

Zawód: BANITA
 
 
post 27/05/2011, 14:42 Quote Post

Prusowie nie byli w stanie powaznie zagrozic księstwom kujawsko-mazowieckim, ale ich lupieskie rajdy były niezwkle uciążliwe dla gospodarki. Tak więc pacyfikacja i ewntualny podbój plemion pruskich byłby zasadniczym i najważniejszym zadaniem pierwszych władców zjednoczonego Królestwa. Konieczne byłoby zawarcie w tym celu szeregu koalicji z książętami ruskimi, a być może również ze Złotą Ordą-by powstrzymać ewentualną dywersję ze strony Litwy. Co do niej to sądzę że powstanie scentralizowanego państwa zawdzięczają w dużej mierze...Krzyżakom. Ludność pruska uciekająca przed najeźdźcami wzmocniła liczebnie żywioł bałtycki na Litwie, a nieustanne zagrożenie ze strony zaborczego sąsiada ułatwiło konsolidację podzielonych plemion litewskich. Gdyby nie to państwo Mendoga mogłoby się zwyczajnie rozpaść po jego zgonie. Zapewne po pewnym czasie odrodziłoby się, ale nie wcześniej niż w końcu XIII w. Podbój ziem pruskich rozpoczął by dopiero Łokietek gdzieś koło 1320 r. Inni potomkowie Konrada byliby na to po prostu za ciency. Proces ten tak zaabsorobwał by też jego syna, że nie podjąłby on ekspansji na Rusi. Wątpliwe też czy udałoby im się zająć Śląsk. Litwini nie byli jakąś niezwyciężoną potęgą i musząc walczyć ze wszystkimi sąsiadami w koncu by przegrali. Pod koniec XIV w. Kólestwo Polskie obejmowałoby Wielkopolskę, Małopolskę, Mazowsze, Pomorze Gdańskie razem z ziemią słupską, większość Prus aż po Zalew Kuroński i jez. Mamry i może część Sląska albo Rusi Halickiej. Inny byłby też jego ustrój. Jak wiemy panowanie Andegawenów i zwłaszcza Jagiełły wraz z licznymi przywilejami nadanymi przez niego szlachcie, zapoczątkowało proces osłabienia władzy królewskiej i powstanie demokracji szłacheckiej. Bez Unii ten proces by nie nastąpił i ustrój królestwa ewoluowałby raczej w stronę monarchii absolutnej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Car Monarchista
 

Młody Niedźwiedź Syberyjski (nie gryzie, zjada w całości)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.342
Nr użytkownika: 65.325

Premislaus I Lodziensis
Stopień akademicki: magister (adm.)
Zawód: Nordea Bank Sweden
 
 
post 27/05/2011, 15:14 Quote Post

QUOTE(Syzyf @ 27/05/2011, 15:42)
Co do niej to sądzę że powstanie scentralizowanego państwa zawdzięczają w dużej mierze...Krzyżakom. Ludność pruska uciekająca przed najeźdźcami wzmocniła liczebnie żywioł bałtycki na Litwie, a nieustanne zagrożenie ze strony zaborczego sąsiada ułatwiło konsolidację podzielonych plemion litewskich. Gdyby nie to państwo Mendoga mogłoby się zwyczajnie rozpaść po jego zgonie. Zapewne po pewnym czasie odrodziłoby się, ale nie wcześniej niż w końcu XIII w.
QUOTE
Podbój ziem pruskich rozpoczął by dopiero Łokietek gdzieś koło 1320 r. Inni potomkowie Konrada byliby na to po prostu za ciency. Proces ten tak zaabsorobwał by też jego syna, że nie podjąłby on ekspansji na Rusi.

QUOTE
Litwini nie byli jakąś niezwyciężoną potęgą i musząc walczyć ze wszystkimi sąsiadami w koncu by przegrali.


Kolego Syzyfie, w każdym z tych cytatów zaprzeczasz sam sobie! Wiesz, na jakich zasadach podjęliśmy w ogóle ekspansję w kierunku Rusi Halickiej?

Przypomnę pokrótce - w 1338 roku na zjeździe wyszehradzkim Kazimierz Wielki, Karol I Robert Andegaweński i książę halicki Jerzy II Bolesław ustalili, że Kazimierz ma prawo dziedziczyć po Jerzym księstwo w razie jego śmierci (a po Kazimierzu - Andegawenowie). W 1340 roku zamordowany zostaje przez bojarów Jerzy II, a Kazimierz prawnie obejmuje księstwo we władanie. PO CZYM na obszar ten napadają Litwini, a teren ten obejmuje we władanie Lubart. I od tego momentu zaczyna się historia podboju, a raczej ODBICIA Halicza z rąk litewskich...
Zakładasz brak wzmocnienia Litwy, która przecież mogła dopiero do w połowie XIV w. sięgnąć granic władztwa Bolesława Jerzego. Zatem Kazimierz Wielki obejmuje obszar ZNACZNIE większy od tego, który posiadaliśmy lub zwasalizowaliśmy pod koniec jego panowania - bo doliczyć należy też sporą część Podlasia z Drohiczynem, Bielskiem, a może nawet Grodnem!

Ale wróćmy wpierw wcześniej, bo do Łokietka, który bez zagrażającej mu nawały krzyżackiej może sobie spokojnie rywalizować z Janem Luksemburskim o Śląsk. Tak samo zresztą Kazimierz Wielki. To właśnie Zakon Krzyżacki był kulą u nogi do odbicia Śląska, której w myśl wątku zwyczajnie nie ma! Oczywiście może powstałby jeszcze jakiś pruski organizm państwowy, bo czemu nie, ale nie zagrażałby nam tak silnie jak właśnie Zakon. Poza tym nie ma co mówić o jakimkolwiek porozumieniu prusko-czeskim...

Teraz wróćmy na Ruś. Słabsza Litwa może nie zająć księstwa kijowskiego, o które z kolej moglibyśmy powalczyć my smile.gif Potem po śmierci Ludwika kandydatem do ręki Jadwigi zostaje Siemowit IV. Polska w swych granicach objęłaby na wschodzie granice podobne do tych z 1569 roku (mam na myśli Koronę KP w ramach Unii Lubelskiej), do tego znaczne nabytki na zachodzie - na Śląsku, na Pomorzu co najmniej do Słupska i być może też w Nowej Marchii.

Także brak Krzyżaków jest dla nas wręcz kluczem do potęgi Królestwa Polskiego - jeszcze za życia ostatnich Piastów!

Oczywiście gdyby bardziej zagłębić się w kwestę braku Krzyżaków na północy, to trzeba by uwzględnić dużo więcej czynników wpływających na przebieg wydarzeń. Także moja analiza jest wykonana pokrótce... Trzeba zadać jeszcze zadać parę innych pytań, np. gdzie osiadają Krzyżacy - bo podejrzewam, że temat wyklucza ich osadzenie się w Siedmiogrodzie (bo taki temat też już istnieje). Zatem co z nimi będzie, dołączą do Kawalerów Mieczowych czy znajdą sobie miejsce gdzieś indziej?

Ten post był edytowany przez Car Monarchista: 27/05/2011, 15:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 27/05/2011, 15:42 Quote Post

QUOTE(Car Monarchista @ 27/05/2011, 15:14)
Teraz wróćmy na Ruś. Słabsza Litwa może nie zająć księstwa kijowskiego, o które z kolej moglibyśmy powalczyć my smile.gif Potem po śmierci Ludwika kandydatem do ręki Jadwigi zostaje Siemowit IV. Polska w swych granicach objęłaby na wschodzie granice podobne do tych z 1569 roku (mam na myśli Koronę KP w ramach Unii Lubelskiej), do tego znaczne nabytki na zachodzie - na Śląsku, na Pomorzu co najmniej do Słupska i być może też w Nowej Marchii.

Także brak Krzyżaków jest dla nas wręcz kluczem do potęgi Królestwa Polskiego - jeszcze za życia ostatnich Piastów!

Oczywiście gdyby bardziej zagłębić się w kwestę braku Krzyżaków na północy, to trzeba by uwzględnić dużo więcej czynników wpływających na przebieg wydarzeń. Także moja analiza jest wykonana pokrótce... Trzeba zadać jeszcze zadać parę innych pytań, np. gdzie osiadają Krzyżacy - bo podejrzewam, że temat wyklucza ich osadzenie się w Siedmiogrodzie (bo taki temat też już istnieje). Zatem co z nimi będzie, dołączą do Kawalerów Mieczowych czy znajdą sobie miejsce gdzieś indziej?
*



Hej,
wyjaśnij tylko, z jakich przyczyn Litwa ma być bez Krzyżaków słabsza niż była w realu i zezwolić Polsce na taką ekspansję na ziemie ruskie.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #24

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 27/05/2011, 16:49 Quote Post

QUOTE
Jak wiemy panowanie Andegawenów i zwłaszcza Jagiełły wraz z licznymi przywilejami nadanymi przez niego szlachcie, zapoczątkowało proces osłabienia władzy królewskiej i powstanie demokracji szłacheckiej. Bez Unii ten proces by nie nastąpił i ustrój królestwa ewoluowałby raczej w stronę monarchii absolutnej.

Proces ten jakoś wystąpił w Czechach i na Węgrzech mimo braku Jagiełły i (w przypadku Czech) Andegawenów, dlaczego ma więc nie wystąpić w Polsce?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.397
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/05/2011, 16:49 Quote Post

Kakofonix: To proste i zostało przez Kolegę wyjaśnione: zagrożenie krzyżackie było dla Litwinów wyzwaniem, które zmuszało ich do wewnętrznej konsolidacji i ograniczało (choć i tak nie do końca!) ich wewnętrzne spory. Bez tego zagrożenia albo w ogóle nie powstanie litewski organizm państwowy, albo będzie nieustannie wstrząsany wojnami domowymi i secesjami kunigasów...

Ten post był edytowany przez jkobus: 27/05/2011, 17:01
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 27/05/2011, 17:34 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 27/05/2011, 16:49)
Kakofonix: To proste i zostało przez Kolegę wyjaśnione: zagrożenie krzyżackie było dla Litwinów wyzwaniem, które zmuszało ich do wewnętrznej konsolidacji i ograniczało (choć i tak nie do końca!) ich wewnętrzne spory. Bez tego zagrożenia albo w ogóle nie powstanie litewski organizm państwowy, albo będzie nieustannie wstrząsany wojnami domowymi i secesjami kunigasów...
*



Hej,
trzeba tylko wiedzieć, kiedyrozpoczęła się wojna Zakonu z Litwą. Otóż przyjmuje się tu rok 1283, a w tej dacie państwo litewskie od dawna było już dobrze zorganizowanym i sprawnym instrumentem militarnym. Już w 1262r. zmasakrowali wojska mazowieckie i zabili księcia Ziemowita.
Pozdrawiam, Andrzej

 
Post #27

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.397
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/05/2011, 17:37 Quote Post

Czy będą równie dobrze zorganizowanym i sprawnym militarnie państwem nie widząc na własne oczy odstraszającego przykładu Prusów, którzy na nic takiego się nie zdobyli - a którzy tysiącami uciekali na Litwę (np. posłużyli do skolonizowania Grodna)?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Anasurimbor
 

Cesarz-Aspekt
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.704
Nr użytkownika: 68.588

K.M.
Zawód: wojak
 
 
post 27/05/2011, 17:42 Quote Post

Zgadzam się z kolegą Jkobusem że zagrożenie krzyżackie było istotne podczas konsolidacji plemion litewskich.W razie jego braku wszystko mogło się rozleźć bo jak wiadomo nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg.Ale czy jeśli to Polacy podbiją Prusy czy nie zajmą miejsca Krzyżaków dążąc do chrystianizacji Litwy i Jaćwieży?
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 27/05/2011, 19:45 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 27/05/2011, 17:37)
Czy będą równie dobrze zorganizowanym i sprawnym militarnie państwem nie widząc na własne oczy odstraszającego przykładu Prusów, którzy na nic takiego się nie zdobyli - a którzy tysiącami uciekali na Litwę (np. posłużyli do skolonizowania Grodna)?
*



Hej,
Liwini organizowali się, aby zdobywać łupy na Rusi i Polsce, a nie żeby bronić się przed Krzyżakami, którzy do końca XIIIw. im nie zagrażali. Natomiast na ziemiach litewskich pojawiali się Rycerze Mieczowi (np. Szawle 1236), ale ten zakon działał niezależnie od Krzyżaków.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej