Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna secesyjna, parę mitów ?, Walka o wyzwolenie niewolników mitem ?
     
m4rsh4ll
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 45.984

 
 
post 26/04/2009, 23:20 Quote Post

Witam, ostatnio skontaktowałem się z pewnym dość dobrze wykształconym człowiekiem z południa U.S.A i powiedział mi parę interesujących informacji.

1. Przyczyną wojny Północy z Południem bynajmniej nie było niewolnictwo, zostało podczepione jako mit walki Północy o wyzwolenie murzynów. Na polskiej wikipedii, jasno jest napisane że główną przyczyną tych walk, była wojna o wolność niewolników, więc się zastanawiałem o czym ów człowiek mi mówi. Powiedział mi że niespełna 5% całej populacji Południa posiadało niewolników, więc jaki człowiek może wypowiedzieć wojnę 100% populacji, gdy zaledwie 5% jest odpowiedzialnych. Poza tym napisał mi tak:

CODE
Dlaczego ludzie potępiają Południe za niewolnictwo ? Z tego co pamiętam, Północ nie prowadziła wojny przeciwko rdzennym Amerykanom na wschodzie kraju w celu oswobodzenia ich niewidzialnych niewolników. Więc tłumaczą, że doprowadzili do inwazji na Południe z miłości do murzynów, a z tą samą miłością w ich sercach doprowadzili do masakry rdzennych Amerykanów i podbili ich terytoria.


confused1.gif

Więc jak to jest z tym niewolnictwem ? Czy to prawda że zaledwie niespełna 5% populacji Południa posiadało niewolników ?


Następnie napisał:

CODE

W wojnie tej chodziło o cła. Gdyby niewolnicy nie istnieli wojna i tak by
wybuchła. Stany Zjednoczone wprowadziły 42-47% cła dla dóbr
sprowadzanych na Południe, potem odwrócili porządek wydawania pieniędzy tak,
aby przeznaczyć pieniądze na uprzemysłowioną Północ.


PraWdą jest takie twierdzenie(być może coś przekręciłem z angielskiego i zle to przetłumaczyłem ? Pisał że ponieważ w Izbie Reprezentantów większość miała Północ(mieli więcej ludności), ta izba ustawiła wszystko tak że Południe wpłacało 3/4 budżetu, czyli Północ zaledwie 1/4. To prawda ?


W 1860 roku Republikanie wprowadzili najwyższe możliwe cła dla Południa. Kiedy został wybrany Lincoln, Południowa Karolina opuściła Unię, do czego miała pełne prawo.
Jak to było z tym w zapisie w konstytucji ? Rozumiem że Amerykę tworzyły stany Republiki i było zapisane że Unia nie jest niczym stałym, i można ją opuścić... czy to prawda ?
I kto na kogo napadł, podobno był gotowy pakt pokojowy, ale nie zrealizacji tego pomysłu, dlaczego ?

Napisał mi także że po wygranej wojnie, Północ uznało secesję za nielegalną... prawo wygranych..


Napisał coś takiego:

CODE

To była wojna także o prawa stanów, czegoś czego większość ludzi nie jest w
stanie pojąć. Prawa stanowe oznaczają mniejszy wpływ na ludzkie życie, praw
federalnych w stanie. Jeśli ktoś nie ma w życiu żadnych wartości to prawdopodobnie tego
nie zrozumie. Stany stworzyły rząd federalny po to, aby im służył, a nie po
to, by dyktował im prawa wedle swojego uznania.



Może ktoś mi poleci jakąś dobrą ksiązkę na temat secesji(może być po angielsku byle mówiła prawdę) i odpowie na pytania powyżej, rozumiem że dużo polskich historyków nie zajmuje się tą tematyką.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 26/04/2009, 23:30 Quote Post

Przeczuwam tu możliwość ostrej dyskusji... Nico - do boju! wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
C. M. Wilcox
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 40.644

T.A.S
Zawód: student
 
 
post 27/04/2009, 15:49 Quote Post

QUOTE
byle mówiła prawdę

Na tym forum są dwie prawdy- jedna nazywa się Nico a druga The General wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 27/04/2009, 16:26 Quote Post

QUOTE(m4rsh4ll @ 27/04/2009, 0:20)
1. Przyczyną wojny Północy z Południem bynajmniej nie było niewolnictwo, zostało podczepione jako mit walki Północy o wyzwolenie murzynów. (…) Powiedział mi że niespełna 5% całej populacji Południa posiadało niewolników, więc jaki człowiek może wypowiedzieć wojnę 100% populacji, gdy zaledwie 5% jest odpowiedzialnych.
*


To secesja oznaczała wojnę. W praktyce zwycięstwo Lincolna było przyczyną secesji, ale tym co decydowało o wianiu z Unii były sprawy związane z niewolnictwem. Aby się o tym przekonać, poradź koledze aby przeczytał sobie deklaracje powodów secesji, przemówienia wysłanników secesji czy choćby co proponowano w kompromisie Crittendena albo o czym mówił vice prezydent tej niewolniczej Konfederacji w swojej sławnej Cornerstone Speech.

Odnośnie kompletnie błędnych danych dot. niewolników – sama liczba właścicieli niewolników niewiele nam tu mówi, a już szczególnie gdy do jednego worka wrzucisz wszystkie stany niewolnicze. Już o wiele bardziej wymowna jest liczba rodzin posiadających niewolników i np. w przypadku Dolnego Południa średnia wynosiła 37% wszystkich rodzin. Do tego niewolnictwo było podstawą gospodarki i kamieniem węgielnym południowego społeczeństwa, a we władzach stanów niewolniczych zasiadali w większości właściciele niewolników. Poradź lepiej koledze aby w wolnej chwili poeksperymentował z danymi z prowadzonych spisów (censusy), które dostępne są on-line i powyliczał sobie procenty niewolników, właścicieli czy rodzin posiadających niewolników. Uzyskane wyniki powinny dać mu dużo do myślenia.

QUOTE
Na polskiej wikipedii, jasno jest napisane że główną przyczyną tych walk, była wojna o wolność niewolników, więc się zastanawiałem o czym ów człowiek mi mówi.

To błędnie jest napisane. Rząd federalny rozpoczął wojnę walcząc o jedność Unii i dopiero od 1 stycznia 1863 r. do swoich celów dodał zniszczenie niewolnictwa. Rząd tzw. Konfederacji przez całą wojnę walczył o niepodległości jednak przy okazji walczył o niewolnictwo, bo to ta instytucja była i miała być kamieniem węgielnym tego państwa.

QUOTE
PraWdą jest takie twierdzenie(być może coś przekręciłem z angielskiego i zle to przetłumaczyłem ? Pisał że ponieważ w Izbie Reprezentantów większość miała Północ(mieli więcej ludności), ta izba ustawiła wszystko tak że Południe wpłacało 3/4 budżetu, czyli Północ zaledwie 1/4. To prawda ?

To nie jest prawda. Powiedz koledze, że w chwili secesji Południowej Karoliny cła były jednymi z najniższych w przedwojennej historii i to były te taryfy, które ustanowił południowy minister finansów w rządzie Buchanana.

QUOTE
W 1860 roku Republikanie wprowadzili najwyższe możliwe cła dla Południa. Kiedy został wybrany Lincoln, Południowa Karolina opuściła Unię, do czego miała pełne prawo.

Cła Morrilla były na podobnym poziomie do tych z ’46, które również wprowadził południowy minister. Przeszły przez Kongres po tym jak już opuścili go przedstawiciele stanów Dolnego Południa. Gdyby w nim pozostali to razem z resztą Południa i swoimi sojusznikami z Północy spokojnie mogli projekt Morrilla zawetować. Tym bardziej gdyby postawiono sprawę na ostrzu noża tzn. niższe cła albo secesja.

Pisanie o tym, że przyczyną wojny były cła jest tak samo oderwane od rzeczywistości jak pisanie, że główną przyczyną wybuchu walk była wojna o wolność niewolników (pomijając już fakt, że osoba która takie rzeczy pisze daje przykład, że zupełnie nie jest w temacie).

QUOTE
Jak to było z tym w zapisie w konstytucji ? Rozumiem że Amerykę tworzyły stany Republiki i było zapisane że Unia nie jest niczym stałym, i można ją opuścić... czy to prawda ?

Jedni wierzyli, że Unia jest nierozerwalna inni wierzyli, że można sobie ją opuścić kiedy tylko przyjdzie na to ochota. Jak dla mnie bardziej sensowne jest stanowisko rządu federalnego.

QUOTE
I kto na kogo napadł, podobno był gotowy pakt pokojowy, ale nie zrealizacji tego pomysłu, dlaczego ?

O Forcie Sumter chyba słyszałeś - to oddziały tzw. Konfederacji zaatakowały tą federalną placówkę.

QUOTE
Napisał mi także że po wygranej wojnie, Północ uznało secesję za nielegalną... prawo wygranych..

I tak też pozostaje po dziś dzień – patrz sprawa Texas v White (1869).

QUOTE
To była wojna także o prawa stanów, czegoś czego większość ludzi nie jest w
stanie pojąć. Prawa stanowe oznaczają mniejszy wpływ na ludzkie życie, praw
federalnych w stanie. Jeśli ktoś nie ma w życiu żadnych wartości to prawdopodobnie tego
nie zrozumie. Stany stworzyły rząd federalny po to, aby im służył, a nie po
to, by dyktował im prawa wedle swojego uznania.

Największym prawem stanów o które szła walka było nic innego tylko prawo do swobodnego praktykowania niewolnictwa - zarówno na nowych ziemiach jak i w stanach istniejących, bo południowcy paranoicznie bali się, że kiedyś nadejdzie dzień, gdy rząd federalny podniesie rękę i na tą instytucję nawet tam gdzie do tej pory spokojnie mogła funkcjonować. Dlatego zawsze jakikolwiek sprzeciw południowców wobec zamierzeń federalnych (cła, inwestycje, kolonizacja) w podtekście miał zapobieżenie ewentualnej interwencji rządu federalnego w kwestie związane z niewolnictwem.
Z tym kierowaniem się w życiu wartościami to ten twój kolega już zupełnie śmiechy sobie urządza, bo przecież pisze to z myślą o ludziach, którzy niewolili innych ludzi...

QUOTE
Może ktoś mi poleci jakąś dobrą ksiązkę na temat secesji(może być po angielsku byle mówiła prawdę) i odpowie na pytania powyżej, rozumiem że dużo polskich historyków nie zajmuje się tą tematyką.

W Polsce nie ma dobrej książki na ten temat dlatego polecam literaturę amerykańską. Jest wiele dobrych książek ale koniecznie przeczytać trzeba te:

Południe:
a) Road to Disunion (2 tomy) Williama W. Freehlinga
b ) Apostles of Disunion. Southern Secession Commissioners and the Causes ot the Civil War. Charles B. Dew (nie ma to jak usłyszeć od samych zaiteresowanych o co tak naprawdę chodziło).

Północ:
a) And the War Came. The North and the Secession Crisis 1860-1861 Kennetha Stamppa
b ) nieco nowsza: Lincoln and Decision For War. The Northern Response to Secession. Russell McClintock.

Ogólnie można (i trzeba) spróbować The Impending Crisis 1848-1861 Davida Pottera plus liczne materiały źródłowe z okresu, o których już wspomniałem, a które łatwo można wyłowić z netu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Stokrot
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 356
Nr użytkownika: 52.374

Zawód: siedze sobie w pracy
 
 
post 27/04/2009, 17:20 Quote Post

Ten znajomy zwyczajnie tworzy sobie wersje w którą wierzy, znaczny ułamek ludzi nawet wykształconych tak ma wink.gif
A tak jak juz sie wyczerpująco wypowiedział poprzednik, wojna była o secesje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 27/04/2009, 18:26 Quote Post

Teorie o jakiś szczytnych prawach stanów południowcy zaczęli tworzyć dopiero po wojnie i ta ich zręczna propaganda udzieliła się rzeczywiście wielu. Północ oczywiście musiała na to przytaknąć, bo inaczej ponownie zjednoczyć kraju by się nie dało. No i powstawały potem wybitne opracowania o tym jaką to honorową wojnę na kontynencie amerykańskim mieliśmy i w których to kwestie niewolnictwa traktowano marginalnie. Takie polityczno poprawne dzieła by południowych sąsiadów nie urazić. Tak jak pisałem – południowców do secesji pchnęło zwycięstwo Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich i wystarczy zerknąć na plan wyborczy republikanów, aby się przekonać, że większa jego część dotyczy kwestii niewolnictwa. Jednym z kluczowych haseł Republikanów był sprzeciw wobec rozszerzania się niewolnictwa na nowe terytoria, co południowcy odbierali jako zamach na ich prawa. Taki skryty abolicjonizm, który ma doprowadzić do powstania wystarczającej ilości stanów wolnych dającej im możliwość przegłosowania anty-niewolniczych poprawek do konstytucji. Dlatego republikanów secesjoniści wielokrotnie nazywali wprost abolicjonistami.

Tak, wojna była o secesję, ale secesji nie byłoby bez niewolnictwa więc ciągle głównym powodem wojny pozostaje południowa 'peculiar institution'.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
m4rsh4ll
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 45.984

 
 
post 27/04/2009, 20:22 Quote Post

Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, przekaże znajomemu, ciekawe co odpowie. A teraz z ciekawości pytam Generale napisałeś:

CODE
Jedni wierzyli, że Unia jest nierozerwalna inni wierzyli, że można sobie ją opuścić kiedy tylko przyjdzie na to ochota. Jak dla mnie bardziej sensowne jest stanowisko rządu federalnego.


i podałeś jakąś sprawę Texas vs. ....

Więc moje pytanie tyczy się terazniejszości, ponieważ gubernator stanu Texas, twierdzi że rozważa możliwość oderwania się od reszty U.S.A, jak twierdzi poza konstytucją rząd federalny nie ma żadnych innych praw nad jego stanem. Twierdzi że podatki sa nielegalne, panują tam dość mocne głosy o secesji. Czy Twoim zdaniem jest to możliwe, mógłbyś bardziej rozwinąć tą sprawę Texas vs. co tam orzeczono ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Ciołek
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 873
Nr użytkownika: 9.200

 
 
post 28/04/2009, 7:22 Quote Post

QUOTE
Teorie o jakiś szczytnych prawach stanów południowcy zaczęli tworzyć dopiero po wojnie i ta ich zręczna propaganda udzieliła się rzeczywiście wielu.

To akurat nie jest prawdą. O prawach stanów mówiono od początku. Po prostu różnie je definiowano.
O przyczynach secesji sam zresztą założyłeś oddzielny temat, drogi Generale:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=41554&st=0

QUOTE
Więc moje pytanie tyczy się terazniejszości, ponieważ gubernator stanu Texas, twierdzi że rozważa możliwość oderwania się od reszty U.S.A, jak twierdzi poza konstytucją rząd federalny nie ma żadnych innych praw nad jego stanem. Twierdzi że podatki sa nielegalne, panują tam dość mocne głosy o secesji. Czy Twoim zdaniem jest to możliwe, mógłbyś bardziej rozwinąć tą sprawę Texas vs. co tam orzeczono ?

Na początek proponuję sprawdzić, czy gubernator Perry rzeczywiście tak twierdzi. Zerknijmy na przykład tu:
http://governor.state.tx.us/news/press-release/12227/
"That is why I am here today to express my unwavering support for efforts all across our country to reaffirm the states’ rights affirmed by the Tenth Amendment to the U.S. Constitution. I believe that returning to the letter and spirit of the U.S. Constitution and its essential 10th Amendment will free our state from undue regulations, and ultimately strengthen our Union."
Dla mnie to brzmi jak groźba secesji.

Na temat sprawy Texas v White (1869):
http://caselaw.lp.findlaw.com/scripts/getc...ol=74&invol=700
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 28/04/2009, 19:33 Quote Post

QUOTE
Więc moje pytanie tyczy się terazniejszości, ponieważ gubernator stanu Texas, twierdzi że rozważa możliwość oderwania się od reszty U.S.A, jak twierdzi poza konstytucją rząd federalny nie ma żadnych innych praw nad jego stanem. Twierdzi że podatki sa nielegalne, panują tam dość mocne głosy o secesji. Czy Twoim zdaniem jest to możliwe, mógłbyś bardziej rozwinąć tą sprawę Texas vs. co tam orzeczono ?

Co tu dużo mówić – zwykła reakcja Republikanów na rządy Demokratów ala nasz Palikot. Jeśli rząd federalny ich gnębi i łamie konstytucję to niech idą do Sądu Najwyższego, bo on jest od rozstrzygania spraw związanych z konstytucją. A jeśli chodzi o secesję - jeśli w konstytucji stanu Texas zapisano taką możliwość to władze tego stanu mogą dokonać secesji. Jeśli nie ma, to lud nie przekazał takiej możliwości na szczebel stanu i stan Texas jako tako legalnie Unii opuścić nie może. Ale o szczegóły to już pytaj speców od dzisiejszego prawa amerykańskiego.

--

QUOTE(Ciołek)
To akurat nie jest prawdą. O prawach stanów mówiono od początku. Po prostu różnie je definiowano.

Madame Ciołeczku smile.gif wcześniej oczywiście wojowano na linii prawa stanów – prawa rządu, ale miałem na myśli rok 1860. Jakoś nie widzę, aby wówczas takie szczytne tematy jak cła, bank centralny czy federalne inwestycje odgrywały pierwszoplanową rolę i pchnęły Południe do secesji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Ciołek
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 873
Nr użytkownika: 9.200

 
 
post 30/04/2009, 9:10 Quote Post

QUOTE(The General @ 28/04/2009, 19:33)
...wcześniej oczywiście wojowano na linii prawa stanów – prawa rządu, ale miałem na myśli rok 1860. Jakoś nie widzę, aby wówczas takie szczytne tematy jak cła, bank centralny czy federalne inwestycje odgrywały pierwszoplanową rolę i pchnęły Południe do secesji.
*


Monsieur le General, nie zapominajmy, że prawa stanów to nie tylko wymienione przez Ciebie kwestie. Kwestia niewolnictwa była również poruszana w kontekście tych praw.
...Ale o tym już wielokrotnie rozmawialiśmy w innych tematach niniejszego forum, więc chyba nie ma potrzeby na nowo przytaczać tych samych argumentów. Z tego samego powodu nie podjęłam polemiki z większością Twoich wypowiedzi w bieżącym temacie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
sid1969
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 99.475

Krzysztof
Stopień akademicki: nie
Zawód: nie
 
 
post 14/04/2016, 18:25 Quote Post

10 powodów wybuchu amerykańskiej wojny secesyjnej


Poniższy artykuł jest odmiennym, alternatywnym spojrzeniem na historię USA, pisaną ręka zwycięzcy – Unii.
Jako tłumacz, starałem się oddać ducha artykułu, nie dodając nic od siebie, co nie oznacza, że w pełni akceptuję przekaz autora.


Po długich debatach na temat przyczyn wybuchu wojny, historycy doszli do wniosku, że z perspektywy Południa, są one bardzo odmienne od punktu widzenia stanów północnych. Bazując na oryginalnych dokumentach z czasów Wojny miedzy Stanami (Wojny Secesyjnej) oraz faktów i informacji opublikowanych przez weteranów Konfederacji, kapłanów, pisarzy z Południa oraz historyków pochodzących ze stanów południowych, opisujących fakty zaistniałe przed, w trakcie i po wojnie, można dojść do konkluzji przedstawionych poniższym artykule.

Autor z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy uważają, że Wojna Secesyjna była wojną o zniesienie niewolnictwa lub też abolicję dla niewolników, oraz że zniesienie niewolnictwa w okresie Rewolucji Amerykańskiej i wczesnych czasów Unii mogło zapobiec wojnie. W opinii autora, wojna była nieuchronna z powodu kompleksowych różnic politycznych oraz osobowościowych. Winston Churchil uważał, że wojna pomiędzy Północą a Południem była jedną z niewielu wojen w historii, której nie można było zapobiec i były
przyczyną dla której Skonfederowane Stany Ameryki (1861 – 1865) walczyły o swoją niepodległość i niezależność od USA. Istnieje wiele podobieństw pomiędzy Amerykańską Wojna o Niepodległość (1775 –1783) a Wojną o Niepodległość Południa.

Było 10 politycznych przyczyn wybuchu wojny – jedną z nich była kwestia niewolnictwa – która była kozłem ofiarnym wszystkich różnic istniejących pomiędzy Północą i Południem. Industrialna Północ chciała wojny już w 1830 roku – po to aby zdobyć surowce Południa (ziemie, bawełnę, węgiel, minerały, drewno). Wszystkie wojny zawsze maja podłoże ekonomiczne, oraz zawsze przyczyną jest kwestia pomiędzy centralizacją a decentralizacją. Północ znalazłaby pretekst do inwazji Południa, nawet jeżeli kwestia niewolnictwa nigdy by nie istniała.
Wojna pomiędzy Północą a Południem prawie wybuchła w latach 1828 – 1832, kiedy to Poludniowa Karolina przegłosowała zniesienie taryf taksacyjnych nałożonych przez rząd centralny. Kongres podwyższył podatek importowy do 40% (znany jako podatek od ambicji stanów południowych). Kryzys ten nie miał nic wspólnego z niewolnictwem.
W kwestiach stosunków społecznych, przyczynią wojny były cztery główne kwestie; chciwość Nowej Anglii – fanatycy z Nowej Anglii -konserwatyści z Nowej Anglii – hipokryci z Nowej Anglii. W trakcie “Rekonstrukcji Południa” (1865 – 1877), przemysłowcy z Północy dostali to, na co czekali 40 lat – zasoby Południa za ułamek ich rzeczywistej wartości. Była to polityczna koalicja pomiędzy ekonomicznymi interesami Nowej Anglii a fanatykami i konserwatystami, a która spowodowała, że dla Południa secesja stała się niezbędna aby przetrwać ekonomicznie, oraz zapewnić bezpieczeństwo swym obywatelom.

1. Podatki – w okresie poprzedzającym wybuch wojny, około 75% pieniędzy którymi operował Rząd Federalny pochodziło z Południa, jako rezultat wybiorczych stawek podatkowych na produkty importowane w wysokości 50%, oraz w 75% procentach pochodził on z 4 stanów – Virginii – Północnej Karoliny – Południowej Karoliny oraz Georgii. Tylko 10-20% tych podatków wracało na Południe. Stany południowe traktowane były jako agrokulturalna kolonia i drenowana do cna.
John Randolph demonstrował ten fakt w swoich poprawkach do sytuacji podatkowej stanu Virginia w 1820 roku. Północ twierdziła, że uczestniczyła w wojnie aby zachować jedność Unii, lecz przemysłowcy z Nowej Anglii, którzy kontrolowali sytuację na Północy, de facto wspierali zachowanie tej jedności, wspierając wzrost podatków. Przemysłowcy chcieli aby to Południe zapłaciło za industrializacje Ameryki, bez ponoszenia kosztów przez siebie. Rachunki Urzędu Skarbowego, przedstawione Izbie Reprezentantów w przededniu wojny były tendencyjne, niesprawiedliwe i stały się punktem zapalnym dla polityków z Południa. Abraham Lincoln obiecał przemysłowcom z Północy że poniesie stawki podatkowe dla Południa, jeżeli zostanie prezydentem USA. Lincoln podniósł stawki podatkowe na taki poziom, że przewyższyły one nawet tzw. “Podatek od ambicji” wynoszący 40% w latach 1828-1832 – do poziomu 50 -51% na wyroby żelazne. Wybór na prezydenta osoby o poglądach anty-południowych, oraz całe zamieszanie polityczne związane z przemysłowcami oraz fanatykami z Północy, doprowadziło Południe do sytuacji, gdzie jedynym wyjściem była secesja.

2. Centralizacja a prawa stanów – USA powstało jako Konstytucyjna Federacja Stanów w 1789 roku w wyniku połączenia Tymczasowego Rządu Federalnego oraz Suwerennych Stanów. Północ chciała, oraz zrobiła to później, aby to Rząd podejmował zasadnicze decyzje dotyczące spraw ogólnonarodowych. Stany Konfederackie walczyły o to, aby zachować Ograniczony Konstytucyjnie Rząd Federalny jako założony przez “Ojców Założycieli”, którzy byli pochodzącymi z Virginii Południowymi Dżentelmenami. Dlatego żołnierze z południa walczyli o prawa wywalczone przez ich ojców, za które zapłacili swą krwią na polach bitewnych w trakcie Wojny o Niepodległość. Abraham Lincoln jawnie i rażąco lekceważył Konstytucję USA kiedy atakując Południe zmienił USA z Konstytucyjnej Republiki Federalnej na Demokrację (z inklinacjami socjalistycznymi) oraz złamał oryginalną Konstytucję. Karol Marks przesłał list gratulacyjny do Lincolna po jego reelekcji w 1864 roku. Wielu socjalistów z Europy walczyło po stronie Północy .

3. Chrześcijaństwo przeciwko świeckiemu humanitaryzmowi - Południe wierzyło w podstawowe wartości chrześcijańskie przedstawione w Piśmie Świętym. Na Północy było wielu świeckich humanistów (ateistów, transcendentalistów oraz niechrześcijan). Południowcy obawiali się jaki krajem może stać się Ameryka jeżeli Północ pójdzie ta drogą. Świecki humanizm uważa, że to nie Bóg, a człowiek, nauka oraz Rząd może rozwiązać wszystkie problemy. Filozofia ta preferuje człowieka, nie wartości religijne.

4.Różnice kulturowe – Północ i Południe reprezentowało dwie rożne linie genetyczne. Południowcy wywodzili się w większości z Zachodniej Anglii (rdzenni Brytowie), Szkotów oraz linii irlandzkiej (Celtowie), natomiast ludzie z Północy wywodzili się z linii Anglo – Saksońskiej oraz Duńskiej (Wikingowie). Kultury te walczyły ze sobą ponad 1000 lat zanim przybyły do Ameryki. Przodkowie południowców pod dowództwem króla Artura pokonali Saksonów w bitwie pod Baden Hill (ok 497 – 516 roku n.e.). Różnice kulturowe które doprowadziły do wybuchu wojny pomiędzy Stanami (1861 – 1865) istniały już przez ponad 1500 lat.

5. Kontrola zachodnich terytoriów – Północ chciała kontrolować Stany oraz Terytoria Zachodnie, takie jak Kansas czy Nebraska. Nowa Anglia utworzyła Stowarzyszenia Pomocy Imigrantom oraz wysyłała osadników w te rejony, tak aby politycznie zostały przyłączone do Północy. Przegłosowano ustawę o zniesieniu niewolnictwa, co Południowcy uznali za rozmyślną karę. Tego typu akcje polityczne uświadomiły Stanom Południowym, że nie są mile widziane w nowych stanach oraz terytoriach.

6. Przemysłowcy z Północy chcieli zagarnąć bogactwa naturalne Południa – Przemysłowcy z Północy dążyli do wybuchu wojny, aby użyć ja jako wymówki dla zagarnięcia bogactw naturalnych Południa za ułamek ich rzeczywistej wartości. W kampanii rozpoczętej w 1830 roku zaczęto oddziaływać na ogół ludzi zamieszkujących Północ oraz sztucznie wytworzono wrogość pomiędzy stanami aby skłonić ich do udziału w wojnie. Hipokryci z Północy bez kłopotu zlekceważyli publiczny fakt, że 5 nowoangielskich stanów ( Massachusetts, Connecticut, New Hampshire, Rhode Island, oraz Nowy Jork ) było głównymi dostarczycielami niewolników z Afryki do Ameryki. Stany te posiadały prywatne i własne floty statków niewolniczych.


7. Oszczercza kampania przeciwko Południu prowadzona przez gazety z Północy - Polityka powiązana była silnie ze staraniami przemysłowców. Od około 1830 roku, gazety z Północy zaczęły oczerniać Południe. Przemysłowcy użyli je jako narzędzie do indoktrynacji mas. Kozłem ofiarnym było niewolnictwo, które podniesiono do rangi manifestu moralnego. Południowcy zaczęli odczuwać zmęczenie, czytając w gazetach z Północy, jakimi to strasznymi są potworami, ponieważ ich sąsiad posiada kilku niewolników. Kampania propagandowa wytworzyła wrogość pomiędzy „szarymi” obywatelami obydwu regionów, oraz wytworzyła animozje niezbędne do wybuchu wojny. Dla przemysłowców z Północy pracowała biała biedota, w strasznych warunkach, po 18 godzin dziennie (włączając w to dzieci). Kiedy robotnicy osiągali wiek, w którym dalsza praca była już niemożliwa, byli zwalniani. Jest historycznym faktem, iż w czasach tych, tysiące bezdomnych starych ludzi żyło na ulicach Północy. Na Południu, o niewolników dbano od urodzenia aż do śmierci. Również dieta oraz warunki życiowe niewolników na Południu były nieoporowanie lepsze do większości białych pracowników fabryk na Północy.


8. Nowa Anglia usiłowała wywołać masową rebelię niewolników na Południu – Abolicjoniści byli małą, lecz głośną i wojownicza grupą w Nowej Anglii, która domagała się natychmiastowej abolicji dla niewolników na Południu. Fanatycy ci nawoływali do masowego powstania, które mogło skończyć się morderstwami mieszkańców Południa. Południowcy uważali, że powstanie takie może zakończyć się podobnie, jak powstanie w Santa Domingo w 1790 roku, gdzie biała, francuska populacja została zmasakrowana. Abolicjoniści opublikowali terrorystyczny manifest, oraz starali się przeszmuglować 100 000 jego kopii na Południe, pokazując niewolnikom jak nocą zamordować swoich panów. Kiedy John Brown napadł na Harpers Ferry w Wirginii w 1859, sytuacja polityczna stała się zapalna.

Wydarzenia w Harpers Ferry (dodane przez tłumacza)

Dnia 16 października 1859 roku abolicjonista John Brown wraz ze swoim oddziałem zaatakował arsenał zdobywając kilka jego budynków. W oddziale Browna było 21 mężczyzn: pięciu czarnych oraz 16 białych, w tym dwóch synów Browna. Brown miał nadzieję użyć broni zdobytej w ataku aby wywołać powstanie niewolników na południu Stanów Zjednoczonych. Podczas ataku Brown pojmał około 60 prominentnych obywateli Harpers Ferry, licząc, że ich niewolnicy dołączą się do jego oddziału, ale tak się nie stało. Jego oddział został wkrótce osaczony przez lokalną ludność i zmuszony szukać schronienia w budynku straży pożarnej przylegającym do fabryki broni. Miejscowi nie potrafili jednak odbić arsenału, a w jednym z ataków poniósł śmierć ówczesny burmistrz miasta, Fontaine Beckham.
Dnia 18 października 1859 roku do Harpers Ferry został wysłany oddział Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (tzw. Marines) pod dowództwem Roberta E. Lee, który był wówczas jeszcze pułkownikiem. Gdy Marines dotarli do Harpers Ferry, ośmiu spośród 22 napastników nie żyło. Żołnierze szybko pokonali abolicjonistów. Ostatecznie spośród 22 w oddziale Browna zginęło dziesięciu (w tym dwóch czarnych oraz obaj synowie Browna), siedmiu zostało pojmanych, a pięciu udało się uciec. John Brown został ciężko ranny, schwytany, osądzony, skazany na śmierć za morderstwo, zdradę i wzniecanie powstania i ostatecznie powieszony. Całe to zdarzenie i egzekucja Johna Browna zaogniły konflikt północnych i południowych stanów USA w sprawie niewolnictwa i stały się jedną z przyczyn wojny secesyjnej.


W przededniu tego wydarzenia, na Południu było pięć razy więcej towarzystw abolicyjnych niż na Północy. Lincoln oraz większość Partii Republikańskiej (64 członków Kongresu) zaakceptowała ataki terrorystyczne przeciwko Południu. Niektórzy (prawdopodobnie również Lincoln) wspierali finansowo aktywność terrorystyczną Johna Browna. Raz jeszcze niewolnictwo stało się kozłem ofiarnym wszystkich różnic pomiędzy Północą a Południem.

9. Niewolnictwo – nie bezpośrednio, niewolnictwo stało się przyczynią wojny. Większość Południowców nie posiadała niewolników, oraz nie chciała walczyć w obronie prawa do ich posiadania. Uważali jednakże, że Północ nie miała konstytucyjnego prawa aby uwolnić niewolników posiadanych przez obywateli Suwerennych Stanów Południowych. Wirtualnie, wszyscy wykształceni południowcy zgadzali się na stopniową emancypację niewolników. Stopniowe ich uwolnienie pozwoliło by Południu na okres przejściowy pomiędzy systemem pracy nieodpłatnej na rzecz systemu płatnego, unikając jednocześnie katastrofy ekonomicznej. Co więcej, od kiedy stany Nowej Anglii były odpowiedzialne za rozwój niewolnictwa w Ameryce, Południowcy widzieli jak moralność Północy balansuje na granicy hipokryzji. Pierwszym stanem, który zalegalizował niewolnictwo, był stan Massachusetts w 1641 roku, i dotyczyło to głównie Indian. W czasach kolonialnych infrastruktura ekonomiczna miast portowych na Północy uzależniona była od handlu niewolnictwem. Pierwszy amerykański statek niewolniczy „The Desire” został zwodowany w Marblehead, stanie Massachusetts. Dalszymi dowodami na to, że Południowcy nie walczyli w obronie niewolnictwa jest odnaleziony dziennik jednego z oficerów Skonfederowanej Armii Północnej Wirginii. Oto co napisał; „Nigdy nie spotkałem żadnego żołnierza w Armii Północnej Wirginii, który uważał że walczy w obronie niewolnictwa”. Jeżeli wojna toczyła się w sprawie niewolnictwa, kompozycja polityków, oficerów, powołanych mężczyzn, czy też Murzynów powinna być inna. Konfederacki generał Robert E. Lee, uwolnił swych niewolników (posiadłość Custis) przed 1863 rokiem, podczas gdy żona generała Granta, Julia nie uwolniła swych niewolników aż do czasu, kiedy została do tego zmuszona 13 poprawką do konstytucji oraz decyzją sądu. Grant powiedział nawet, ze jeżeli abolicjoniści uważają że walczą aby uwolnić niewolników, to jest on gotowy zaoferować swoje usługi Południu.
Mildred Lewis Rutherford ( 1852-1928 ) była przez wiele lat historykiem Zjednoczonych Córek Konfederacji (UDC). W jej książce „Prawda Historii” napisała, że w armii Północy służyło więcej posiadaczy niewolników (315.000) niż w armii Południa (200.000). Statystyki pokazują również że około 300.000 niewolników wspomagało Konfederację, Unię około 200.000
Jasne jest więc, że w czasie wojny walczono dla innych celów, niewolnictwo było sprawą podrzędną. Słynny angielski pisarz, Charles Dickens oświadczył „Gwałtowny atak Północy na niewolnictwo na Południe jest zdradliwym oszustwem, przygotowanym, aby ukryć żądzę przejęcia ekonomicznej kontroli nad stanami Południowymi”.


10. Agresja Unii skierowana przeciwko stanom południowym – Dowodem świadczącym o tym, że Abraham Lincoln świadomie zmierzał do wojny, są poszlaki wskazujące na to,iż celowo wywołano incydent pod Fortem Sumter.

Wydarzenia związane z Fortem Sumter (dodane przez tłumacza)

Karolina Południowa ogłosiła secesję 20 grudnia 1860, w odpowiedzi na wybór Abrahama Lincolna na prezydenta w wyborach roku 1860. Przez następne tygodnie odłączyło się razem 7 stanów Południa. Te 7 lutego 1861 utworzyły Skonfederowane Stany Ameryki. Reakcje rządu federalnego Stanów Zjednoczonych były minimalne, częściowo z powodu nieudolności odchodzącego prezydenta, Jamesa Buchanana, który urzędował do 4 marca. Rząd miał też nadzieję że mimo secesji uda się uniknąć wojny przez zawarcie politycznego kompromisu.
W tej napiętej sytuacji punktami zapalnymi stały się obiekty wojskowe rządu federalnego na terytorium stanów CSA, które chciały przejąć kontrolę nad tymi placówkami. Ponieważ wojsko Stanów Zjednoczonych było bardzo małe w czasach pokoju, nie było ich dużo. Wiele z nich Konfederaci przejęli pokojowo, bez większego rozgłosu. Wyjątkiem były cztery forty, pośród których najważniejszym był Fort Sumter, strzegący wejścia do portu miasta Charleston, jednego z najważniejszych miast Południa.
Choć jego załoga była nieliczna, fort był uważany za nowoczesny i trudny do zdobycia. Od momentu ogłoszenia secesji przez Karolinę Południową garnizon znalazł się pod narastającą presją sił Konfederatów które zablokowały fort. 9 stycznia 1861 statek Star of the West próbujący dostarczyć zaopatrzenie do fortu został ostrzelany przez baterie konfederackie i zmuszony do odwrotu.
Rząd CSA zwlekał jednak z podjęciem prób zdobycia fortu gdyż nie chciał, by opinia publiczna uznała go za agresora, w momencie kiedy inne stany Południa rozważały jeszcze czy wstąpić do CSA. Lincoln zaoferował nawet że wycofa wojska federalne z Fort Sumter, jeżeli kluczowy stan Wirginia podejmie decyzję o pozostaniu w Unii.
Sytuacja ta nie mogła jednak trwać dłużej gdyż w forcie kończyła się żywność. 4 kwietnia Lincoln podjął decyzję o wysłaniu ekspedycji eskortowanej przez okręty US Navy w celu dowiezienia do fortu zaopatrzenia, i 6 kwietnia poinformował o tym gubernatora stanu Karolina Południowa. W odpowiedzi 9 kwietnia rząd CSA podjął decyzję że fort ma być zdobyty przed przybyciem tej ekspedycji.

Oryginalna korespondencja pomiędzy Lincolnem a kapitanem Marynarki Wojennej G.V. Foxem, pokazuje, że Lincoln działał podstępnie, i celowo sprowokował Poludniowa Karolinę do ostrzelania fortu. Było niezmiernie ważne politycznie, aby to Południe otwarło ogień jako pierwsze, aby Lincoln mógł ogłosić, że to Konfederaci rozpoczęli wojnę. Dodatkowym dowodem, wskakującym że Lincoln chciał wojny, jest fakt, iż Lincoln odmówił spotkania z pokojową delegacją Konfederatów. Pozostawała ona przez 30 dni w Waszyngtonie, a następnie wróciła do Richmond, niedługo po tym, kiedy stało się jasne, Lincoln chciał wybuchu wojny i odmówił spotkania oraz dyskusji na temat traktatu pokojowego. Po wywołaniu incydentu pod fortem Sumter, który stal się zaczątkiem wojny, Lincoln powołał 75.000 żołnierzy aby stłumić, jak to określał – rebelię. Zamierzał zorganizować przemarsz armii unii przez Wirginie i Północna Karolinę aby zaatakować Karolinę Poludniowa. Wirginia oraz Północna Karolina nie zamierzały pozwolić na niekonstytucyjny i kryminalny akt agresji przeciwko suwerennemu, siostrzanemu stanowi. Akt agresji ze strony Lincolna spowodował secesję lezących na północy stanów południowych. 17 kwietnia 1861 roku, Gubernator stanu Wirginia, Letcher, wysłał do Waszyngtonu następującą wiadomość:
„Chciałbym tylko powiedzieć, że milicja stanu Wirginia nie podporządkuje się woli Waszyngtonu w jakiejkolwiek sprawie i intencji. Pana celem jest ujarzmić stany Południa, i Pana żądania pod moim adresem są w mojej ocenie niezgodne aktem konstytucyjnym z 1795 roku. Rozpoczął Pan wojnę domową ; spotka nas Pan tak zdeterminowanych, jak Pana administracja oczekiwała od Południa”.


Zwycięstwo Unii w 1865 roku zniszczyło prawo do secesji w Ameryce, które było tak podkreślane przez Ojców Założycieli, jako podstawa ich rewolucji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Kizior
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 594
Nr użytkownika: 94.156

Michal
Stopień akademicki: mgr. inz.
Zawód: automatyk
 
 
post 14/04/2016, 22:37 Quote Post

QUOTE(sid1969 @ 14/04/2016, 18:25)
Po długich debatach na temat przyczyn wybuchu wojny, historycy doszli do wniosku, że z perspektywy Południa, są one bardzo odmienne od punktu widzenia stanów północnych.


Do tego potrzeba było długich debat? happy.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.172
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/04/2016, 2:45 Quote Post

CODE
4.Różnice kulturowe – Północ i Południe reprezentowało dwie rożne linie genetyczne. Południowcy wywodzili się w większości z Zachodniej Anglii (rdzenni Brytowie), Szkotów oraz linii irlandzkiej (Celtowie), natomiast ludzie z Północy wywodzili się z linii Anglo – Saksońskiej oraz Duńskiej (Wikingowie). Kultury te walczyły ze sobą ponad 1000 lat zanim przybyły do Ameryki. Przodkowie południowców pod dowództwem króla Artura pokonali Saksonów w bitwie pod Baden Hill (ok 497 – 516 roku n.e.). Różnice kulturowe które doprowadziły do wybuchu wojny pomiędzy Stanami (1861 – 1865) istniały już przez ponad 1500 lat.

Prawo Poego w pełnej krasie. Nijak nie idzie stwierdzić czy autor naprawdę jest taki głupi czy sobie jaja robi.
 
User is online!  PMMini Profile Post #13

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.940
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 16/04/2016, 13:44 Quote Post

^ Chyba sobie jaja robi.

Aczkolwiek to, że na południe emigrowano z obszarów, na których Brytowie utrzymali się dłużej i w większej liczbie, jest akurat prawdą:

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.940
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 16/04/2016, 14:01 Quote Post

Patrząc na mapę angielskiej wojny domowej, walczyli tam przodkowie Południowców (różowy) z przodkami Jankesów (żółty): smile.gif

http://internal.hist.cam.ac.uk/maps/tudor-...7th-century.jpg

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej