Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Antysanacyjny zamach stanu ?, Powstanie rządu Sikorskiego
     
Ciołek
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 873
Nr użytkownika: 9.200

 
 
post 15/12/2006, 12:15 Quote Post

Dnia 30 września 1939 roku nowo zaprzysiężony prezydent Władysław Raczkiewicz zlecił misję utworzenia nowego rządu generałowi Sikorskiemu. W jego gabinecie znaleźli się głównie przedstawiciele dotychczasowej opozycji, ale również kilku piłsudczyków.
W najnowszej literaturze pojawia się stwierdzenie, że rząd Władysława Sikorskiego powstał w wyniku antysanacyjnego zamachu stanu. Jakie argumenty przemawiają na korzyść tej opinii?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 15/12/2006, 12:30 Quote Post

nie wiem czy z takim pojęciem się spotkałem (może u Cat-Mackiewicza?)

może tu chodzić o takie sprawy jak:
- udział kręgów wg Sikorskiego w internowaniu polskiego rządu w Rumunii
- przeciwstawieniu się nominacji gen. Wieniawy-Długoszowskiego na Prezydenta RP
- izolacja niektórych polityków i wojskowych sanacyjnych
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Ciołek
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 873
Nr użytkownika: 9.200

 
 
post 19/12/2006, 11:57 Quote Post

QUOTE
nie wiem czy z takim pojęciem się spotkałem (może u Cat-Mackiewicza?)

Ja się spotkałam u prof. W. Roszkowskiego.
Jeśli mówimy o izolacji piłsudczyków, to chodzi chyba o Wyspę Węży i Rothesay? Według Encyklopedii Białych Plam były to obozy odosobnienia dla czołowych oficerów-piłsudczyków, utworzone za sprawą ministra bez teki Stanisława Kota. Niestety nie znalazłam szerszych informacji na ten temat w innych opracowaniach.
W internowanie polskiego rządu w Rumunii na pewno zamieszane były władze francuskie, ale czy wkład samego Sikorskiego/polityków polskich jest pewny?
Przeciwstawianie się nominacji Wieniawy-Długoszowskiego rzeczywiście miało miejsce, i na pewno była to wyraźna ingerencja Francji w wewnętrzne sprawy Polski, ale czy miało to znamiona zamachu stanu?

Ten post był edytowany przez Ciołek: 20/12/2006, 18:52
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 19/12/2006, 13:06 Quote Post

posłuchaj Leppera jak wyjasnia pojęcie "zamachu stanu" smile.gif

O zamachu stanu nie możemy mówić z tego powodu, że władze na uchodźctwie zostały uznane przez wszystkie główne ugrupowania polityczne. Oczywiście zadecydowała tu pewnie poczucie odpowiedzialności w tej trudnej dla państwa czasie.

Są do wyjaśnienia wymienione powyżej okoliczności. Natomiast nie ma chyba niczego co podważyłoby prawomocność Prezydenta i Rządu RP na uchodźctwie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 16/01/2008, 12:36 Quote Post

Co do prawomocności , o której pisze Anakin , mam takie pytanie:

Czy możemy mieć pewność , że Prezydent Mościcki

miał możliwość podjęcia w tej sprawie decyzji i czy takową podjął?

Pamiętajmy , że już ogłoszenie nominacji gen. Długoszowskiego odbyło się z wielkimi problemami
, mam na myśli np opublikowanie stosownego Rozporządzenia Prezydenta RP w Dzienniku Ustaw.

Trzeba także pamiętać , że Prezydent z każdą godziną tracił swobodę ruchów , najprawdopodobniej

właśnie najbardziej z uwagi na zdradliwe wpływy agentury francuskiej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Poltraco
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 39.097

Dawid
Zawód: Student
 
 
post 18/01/2008, 8:13 Quote Post

QUOTE(Lwowiak @ 16/01/2008, 12:36)
Czy możemy mieć pewność , że Prezydent Mościcki
miał możliwość podjęcia  w tej sprawie decyzji i czy takową podjął?

Mozliwosc przekazania urzedu prezydenta mial zapewnioną konstytucja z 1935.Jednakze dzialal tutaj rowniez nacisk Niemiec na rzad Rumunii wiec czas naglil gdyz rzad mogl zostac zupelnie odizolowany od pola decyzyjnego co zreszta fakt internowania ma na celu.

QUOTE
Pamiętajmy , że już ogłoszenie nominacji gen. Długoszowskiego odbyło się z wielkimi problemami
, mam na myśli np opublikowanie stosownego Rozporządzenia Prezydenta RP w Dzienniku Ustaw.

Szczerze mowiac to na dobre wyszly te problemy gdyz,w zwiazku z nieopublikowaniem w Dz.Ust prezydent nadal mial pelnie wladzy ktorej mogl sie zrzec wobec innego kandydata a mianowicie Sikorskiego.


A tak na juz zupelnym marginesie.Bardzo prawdopodobnym jest,ze cala ta gra dyplomatyczna byla antysanacyjna,bez watpienia bazowa czesc pilsudczykow z Beckiem(ktory zreszta juz pozostal w rumuni do smierci)na czele zostala usunieta i oddalona od wladzy.Mimo to sadze,ze jesli rzad Raczkiewicza przebrnal przez Rumunie to wraz z naciskiem Aliantów i Polskiej opinii publicznej podalby sie w bardzo niedlugim czasie do dymisji na rzecz konkurentów z Front Morges,majacych dobra opinie i pewien kapital autorytetu w panstwach sojuszniczych,co niewatpliwie bylo potrzebne polsce w owym okresie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
gosc
 

III ranga
***
Grupa: Banita
Postów: 147
Nr użytkownika: 8.567

BANITA OD 2008 R.
Zawód:
 
 
post 6/02/2008, 20:02 Quote Post

Mam nadzieję, że szanowni dyskutanci mają na uwadze to, kto przegrał (sromotnie) politycznie i militarnie wojnę. Poszukiwanie konstytucyjnego spisku w nieistniejącym państwie to jak liczenie diabłów na ostrzu szpilki.

.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 6/02/2008, 21:34 Quote Post

QUOTE(gosc @ 6/02/2008, 20:02)
Mam nadzieję, że szanowni dyskutanci mają na uwadze to, kto przegrał (sromotnie) politycznie i militarnie wojnę. Poszukiwanie konstytucyjnego spisku w nieistniejącym państwie to jak liczenie diabłów na ostrzu szpilki.
*



a kiedy to państwo przestało istnieć? czyżby 17 września nad ranem? A źródłem informacji jest Mołotow?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Lemonka
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 136
Nr użytkownika: 28.342

Stopień akademicki: coraz bli¿ej
Zawód: studentka
 
 
post 6/02/2008, 23:02 Quote Post

Polecam poczytać "Stosunki wewnętrzne wśród polskiego wychodźstwa politycznego i wojskowego we Francji i Wielkiej Brytanii 1939-1940" Mirosława Dymarskiego.

Autor bardzo dobrze opisuje fakt, że gen. Sikorski żadnego zamachu nie dokonał a wszelkim takim próbom mówił NIE.

Poza tym Sikorski miał autorytet i poparcie gen. Sosnkowskiego więc nie musiał dokonywać żadnego zamachu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
adso74
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.870
Nr użytkownika: 37.022

 
 
post 6/02/2008, 23:18 Quote Post

QUOTE
kiedy to państwo przestało istnieć? czyżby 17 września nad ranem


Mniej więcej tak.

A co do podstawowego pytania postawionego w tym wątku: przedstawiciele sanacyjnych władz zasadniczo nie zrzekali się sprawowanych funkcji. Rząd, który powstał na uchodźstwie, miał być świadectwem funkcjonowania polskiego bytu państwowego. Tu nie chodziło (teoretycznie) o tworzenie władzy od nowa, lecz o jej kontynuowanie. Z wszystkimi tego konsekwencjami. Tymczasem politykom sanacyjnym żadne kadencje się nie pokończyły. A tu proszę - obsadzono nowymi ludźmi stanowiska, które były już obsadzone. Poza tym zrobiono nie byle jaką czystkę wśród przedstawicieli dawnych elit. Od samego początku była nagonka, by obciążyć ich możliwie największą winą za klęskę wrześniową. Oni mieli ponieść pełną odpowiedzialność. To była metoda na ostateczne skompromitowanie ich i zajęcie ich miejsc. Antysanacyjna propaganda nie była wcale wytworem powojennym. Ona zaczęła się już w 1939 i to nie na wschodzie, tylko na zachodzie. Był to zamach stanu w tym sensie, że sanacyjni dyplomaci zostali pozbawieni swoich funkcji w sposób jednostronny i bez zachowania odpowiednich procedur.
S!
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 7/02/2008, 11:58 Quote Post

Lemonka napisała:
QUOTE
Poza tym Sikorski miał autorytet i poparcie gen. Sosnkowskiego więc nie musiał dokonywać żadnego zamachu.


Autorytet ???
Wiadomo ,że gdy gen. K. Sosnkowski prowadzł ciężkie walki we wschodniej Polsce Sikorski "prowadził rozmowy" w Paryżu....

Wiadomo ,że pod względem starszeństwa gen. K Sosnkowski był przed Sikorskim...


Czy informacja o udzieleniu owego "poparcia" została w jakiś sposób wyartykułowana przez gen. Sosnkowskiego , czy też przez jakieś niedopatrzenie zapomniał on o tym powiedzieć?
Czego miało by dotyczyć to "poparcie"?
Jeśli tak chciałbym się dowiedzieć gdzie mogę się zapoznać ze stosownym materiałem?

A może ta informacja to raczej przykład pewnego rodzaju jasnowidzenia?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.688
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 7/02/2008, 12:03 Quote Post

QUOTE(adso74 @ 6/02/2008, 23:18)
A co do podstawowego pytania postawionego w tym wątku: przedstawiciele sanacyjnych władz zasadniczo nie zrzekali się sprawowanych funkcji.[...] Tymczasem politykom sanacyjnym żadne kadencje się nie pokończyły.
*


Zarówno prezydent, jak i premier, a także - nieco póżniej - Naczelny Wódz zrzekli się sprawowanych funkcji. Dlaczego więc piszesz, że było inaczej? W dodatku w przypadku tych dwóch ostatnich o żadnych "kadencjach" mowy nie ma. O co więc Ci chodziło?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Lemonka
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 136
Nr użytkownika: 28.342

Stopień akademicki: coraz bli¿ej
Zawód: studentka
 
 
post 7/02/2008, 18:12 Quote Post

QUOTE(Lwowiak @ 7/02/2008, 11:58)
Lemonka napisała:
QUOTE
Poza tym Sikorski miał autorytet i poparcie gen. Sosnkowskiego więc nie musiał dokonywać żadnego zamachu.


Jeśli tak chciałbym się dowiedzieć gdzie mogę się zapoznać ze stosownym materiałem?

A może ta informacja to raczej przykład pewnego rodzaju jasnowidzenia?
*



W książce, którą podałam we wcześniejszym poście.
Poza tym o ile pamiętam to Sosnkowski wpłyną na fakt, że prezydent zmuszony został do odwołania swojej decyzji o pożegnaniu się z Sikorskim. Wydaje mi się, że może to wskazywać na jakieś poparcie tongue.gif

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
adso74
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.870
Nr użytkownika: 37.022

 
 
post 7/02/2008, 23:25 Quote Post

QUOTE
Zarówno prezydent, jak i premier, a także - nieco póżniej - Naczelny Wódz zrzekli się sprawowanych funkcji


Oczywiście, ale na nich się sanacja nie kończy. Oni stanowili czubek "góry lodowej". Ok, to uproszczenie, ale pytałeś o co mi chodzi. Właśnie o to.

Pozdrawiam
adso74
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
stanislaus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 58.231

Stanislaw Tekieli
Zawód: dziennikarz
 
 
post 4/09/2009, 23:58 Quote Post

Zastanawia jedna rzecz: 12 września przywódcy Francji i Anglii postanawiają, że ofensywy lądowej nie będzie, ponieważ losy kampanii w Polsce są i tak już przesądzone. Niemniej wszelkie względy zdawałyby się przemawiać za tym, by zrobić wszystko co możliwe, żeby maksymalną liczbę polskich wojsk wraz z polskim rządem i innymi niezbędnymi do funkcjonowania na uchodźstwie organami przeprowadzić przez Rumunię i Węgry na Zachód. W nocy z 17 na 18 września rząd polski i naczelne dowództwo przekraczają granicę w Zaleszczykach sądząc, że czeka je kilkunastogodzinna "przesiadka" w drodze do Paryża. I tu zaczynają się schody, począwszy od rozdzielenia wagonów przez rumuńskich kolejarzy i rozmieszczenia poszczególnych przywódców w odległych od siebie miejscach, aż po oficjalne internowanie. Tymczasem w Paryżu jakiś nikomu na Zachodzie nieznany polski polityk, który nawet w kraju, w opozycji, w ostatnich przed Wrześniem latach nie grał na pierwszych (ani nawet drugich czy trzecich) skrzypcach, zdobywa sobie zaufanie na tyle, że Francja (a jej śladem i Anglia) decyduje się oddać ster zarządzania tematem Polska w jego ręce, zrywając całkowicie z dotychczasowym partnerem, z którym nie byli przecież jakoś szczególnie (jeśli w ogóle) skonfliktowani. Na tyle, że Sikorski jest w stanie de facto aresztować świeżo nominowanego na urząd prezydenta Wieniawę i zmusić go do ustąpienia (przecież nie był to zwykły chuligański najazd, o którym nie wiedziała francuska policja?). Stąd pytanie: co takiego zadał Francuzom Sikorski, że obdarzyli go aż takim zaufaniem?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej