Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
77 Strony « < 72 73 74 75 76 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandale seksualne wśród kleru polskiego
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 25/11/2021, 19:19 Quote Post

To o czym napisał @Archanioł na samym początku można przeczytać także w raporcie Komisji. Gdzie jest też procentowy podział na typy sprawców w kontekście owego badania spraw. 8% sprawców to sprawcy preferencyjni, a więc pedofile sensu stricte, 38% to sprawcy regresyjno-frustracyjni, a 31% sprawcy nieodróżniający. I uprzedzając ewentualne pytania, domysły czy wymysły ta 2 duchownych (czyli ten 1%) nie wiadomo to jakiej grupy się zalicza.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1096

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 4/12/2021, 8:35 Quote Post

Całości nie wrzucam, ale tylko to, co odnosi się do tematu.

CODE
Oskarżenia o pedofilię
W 2017 r. wikariusz z Kłodzka został oskarżony przed rodziców dwóch ministrantów o pedofilię. Sprawa wpłynęła do sądu. Prokuratura zarzucała wówczas duchownemu, że mógł doprowadzić chłopców do "innych czynności seksualnych". To śledztwo zostało jednak umorzone.

Wówczas pojawił się drugi akt oskarżenia, wniesiony przez rodziców jednego z chłopców oraz jednego z pokrzywdzonych, który był już dorosły. Zarzuty, oprócz "innych czynności seksualnych", dotyczyły jeszcze stosowania przemocy oraz znęcania się nad osobami "pozostającymi w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawy".

Jednak i w tym wypadku sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa i uniewinnił duchownego. W toku badaniu sprawy wyszło jednak na jaw, że ksiądz Mateusz U., miał przewozić dzieci w bagażniku swojego samochodu.


CODE
Dalszy ciąg sprawy o pedofilię
Oprócz tych wszystkich zarzutów, do sądu w Kłodzku trafiły też apelacje związane z uniewinnieniem ks. Mateusza U., w sprawie "innych czynności seksualnych". Tu zaangażowała się także Państwowa Komisja do spraw Pedofilii. Barbara Chrobak z Komisji domagała się pięciu lat więzienia dla księdza.

Sąd zbada teraz dwie apelacje. Jedną, która wpłynęła od komisji, i drugą, złożoną przez rodziców dwóch chłopców.

Równolegle wrocławska kuria zgłosiła przypadek duchownego do Watykanu, który zdecyduje o możliwej karze dyscyplinarnej.


https://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/klodzko-...morzone/pwxrmye

Podwładny arcybiskupa miał wysyłać półnagie zdjęcia i proponować wspólne wakacje poznanemu w sieci mężczyźnie

Młody mężczyzna napisał e-maila do poznańskiej kurii. Poskarżył się na jednego z księży tam zatrudnionych. Duchowny miał przez internet proponować mu intymne spotkanie. Skarga trafiła m.in. do abpa Stanisława Gądeckiego. Jednak kuria, zapytana przez Onet o sprawę, zaczęła zaprzeczać, by w ogóle dostała zgłoszenie. A zawiadamiający otrzymał nagle nieoczekiwaną odpowiedź. - Odebrałem ją jako próbę zastraszenia mnie. Zasugerowano, że zostanie przeciwko mnie wytoczona sprawa karna o zniesławienie księdza, który nagabywał mnie przez internet — mówi nam mężczyzna, który złożył oficjalną skargę na jednego z kurialistów.

Ksiądz, pracujący w jednym z wydziałów poznańskiej kurii, miał przez internet proponować intymne spotkanie. Młodemu mężczyźnie miał wysłać swoje roznegliżowane fotografie. Kuria już w październiku została zawiadomiona o zachowaniu swojego urzędnika
Gdy sprawą zainteresował się Onet, rzecznik poznańskiej kurii ks. Maciej Szczepaniak dwukrotnie stwierdził, że nie ma żadnych informacji o skardze na jednego z kurialistów
Kiedy przedstawiliśmy dowody, że kuria jednak interesuje się sprawą, jej kanclerz potwierdził wpłynięcie skargi. Tłumaczył nam jednak, że "to nie było zgłoszenie, bo nie ma w nim dowodów"
To nie pierwszy raz, gdy poznańska kuria prezentuje zadziwiającą postawę w wyjaśnianiu skandali seksualnych. Wcześniej księża z Poznania, na czele z abpem Gądeckiem, odmówili prokuraturze i sądowi wydania dokumentów innego duchownego, który miał gwałcić ministranta z Chodzieży. W tej sprawie kurii grozi teraz przeszukanie przez policję

E-maila do poznańskiej kurii wysłał Piotr (imię zmienione na jego prośbę). W swojej skardze przedstawił się prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Jest wierzący, blisko związany z Kościołem, o czym świadczy jego zdjęcie profilowe na Facebooku. Wystarczy rzut oka na fotografię, by to stwierdzić. Właśnie to zdjęcie miało przyciągnąć uwagę pewnego księdza z Poznania.

W skardze do poznańskiej kurii, do księdza Jana Glapiaka, nowego biskupa pomocniczego, Piotr poskarżył się na księdza pracującego w jednym z wydziałów poznańskiej kurii. Wskazał go z imienia i nazwiska. Prosił kurię o interwencję w delikatnej sprawie. Chodziło o to, że ksiądz kurialista, którego Piotr wcześniej nie znał, zaczepił go w internecie.

- W ostatnim czasie zostałem zaproszony przez niego do grona znajomych na Facebooku. Zaczął ze mną się kontaktować za pomocą messengera. Na początku rozmowa ta była bardzo normalna, jednak z dnia na dzień poruszane tematy były coraz bardziej prywatne. Ksiądz często wysyłał swoje zdjęcia, po czym oczekiwał zdjęć ode mnie. Z czasem te zdjęcia były coraz dziwniejsze tzn. robione w czasie golenia się, bez koszulki albo zdjęcia, jak leży w samych bokserkach. Często wspominał, że jestem przystojny. Wspominał, że jest pracownikiem kurii poznańskiej, po czym proponował wspólny wyjazd na wakacje albo spotkanie, co spotkało się z moją odmową — napisał w e-mailu Piotr.

Dowody zniknęły, ale sumienie nie pozwala mi zostawić tej sprawy
Piotr dodaje w rozmowie z Onetem, że przyjął księdza do znajomych na Facebooku, bo ze zdjęcia wywnioskował, że zaprasza go osoba duchowna. Sądził więc, że rozmowa będzie "na poziomie", o sprawach wiary. Ale gdy zaczął być wypytywany o to, jak najlepiej się zrelaksować i był proszony o spotkanie, gdy zaczął dostawać zdjęcia księdza w samych bokserkach, postanowił zareagować. Niestety, jak wyjaśnia Piotr, ksiądz prowadził z nim rozmowę na messengerze w trybie znikających wiadomości. Dlatego gdy zakończyli rozmowę przez internet, wiadomości i roznegliżowane zdjęcia zniknęły.

Mimo to Piotr postanowił napisać do poznańskiej kurii. Podkreśla, że zależy mu na dobru Kościoła. Napisał do księdza Jana Glapiaka, nowego biskupa pomocniczego w poznańskiej archidiecezji:

"Kontaktuję się z księdzem w tej sprawie, ponieważ uważam, że ze strony tego księdza została naruszona pewna granica. Tak nie powinien zachowywać się kapłan, do tego postawiony na wysokim stanowisku. Nie chcę go osądzać. Nic wprost nie powiedział, nie napisał, że jest osobą homoseksualną. Jedynie jego zdjęcia, stosunek do mnie sprawiał, że zacząłem odnosić takie wrażenie, dlatego zablokowałem go na komunikatorach i zerwałem z nim kontakt, a w sumieniu czuję się zobowiązany, żeby o tym poinformować".

Kuria przyjęła sprawę, ale jej rzecznik zaprzecza
Korespondencja z kurią o tej sprawie rozpoczęła się pod koniec października. Najpierw anonimowe zgłoszenie wysłał znajomy Piotra. Gdy dostał lakoniczną odpowiedź, że skargę przyjęto i potrzebne są dowody, wtedy Piotr osobiście napisał skargę do ks. Jana Glapiaka. Przedstawił się swoim imieniem i nazwiskiem. Wówczas, w zastępstwie ks. Glapiaka, odezwał się do niego kanclerz kurii ks. Ireneusz Dosz. W e-mailu napisał, że ksiądz Glapiak jest na rekolekcjach, ale prosił kanclerza, by ten nawiązał kontakt ze zgłaszającym i "poprosił o pilne spotkanie w celu osobistego potwierdzenia sprawy".

- Bardzo proszę o zwrotną informację, kiedy moglibyśmy się spotkać — zakończył ks. Ireneusz Dosz.

Piotr nie pojechał do Poznania. Do Wielkopolski ma kawał drogi, poza tym bał się, że wszystko może się obrócić przeciwko niemu. Liczył przede wszystkim na to, że kuria sama sprawdzi postępowanie swojego kurialisty i wyciągnie wobec niego konsekwencje.

Pod koniec listopada sprawą zainteresował się Onet. Wysłaliśmy pytania do kurii, chcąc dowiedzieć się, w jaki sposób wyjaśniono skargę. Jednak rzecznik kurii ks. Maciej Szczepaniak dwukrotnie przekonywał nas, że nie ma wiedzy o takim zgłoszeniu. Czyżby więc sprawy nie było?

Kuria zmieniła strategię i pisze o zniesławieniu jej księdza
W dniu, w którym wysłaliśmy pytania do kurii, Piotr otrzymał stamtąd kolejnego e-maila. Znowu pisał do niego kanclerz kurii ks. Ireneusz Dosz. Tym razem ton był zupełnie inny. Kanclerz stwierdził, że obwiniony ksiądz został wezwany na rozmowę do abpa Stanisława Gądeckiego.

- Informuję, że sam zainteresowany jest gotowy do podjęcia konfrontacji w obecności przedstawiciela swoich przełożonych oraz prawników w nawiązaniu do art. 212 kk - napisał Piotrowi ksiądz kanclerz poznańskiej kurii.

Piotr jest zaskoczony takim obrotem sprawy. - Z tej najnowszej odpowiedzi wynika, że kuria straszy mnie oskarżeniem o zniesławienie i stawia sprawę tak, jakby to ze mną był problem, a nie z jej księdzem.

Dlaczego poznańska kuria w korespondencji z Onetem zaprzeczała, by miała wiedzę o takiej sprawie? Zadzwoniliśmy do księdza Dosza.

- Czy dostaliście skargę na księdza z kurii? - pytamy kanclerza kurii.

- Trudno mówić o przyjmowaniu zgłoszenia, jeśli nie jest podpisane — opowiedział nam ks. Ireneusz Dosz.

- Dostaliście e-maila?

- Nie odpowiadam na to pytanie, dziękuję bardzo.

- Chcę ustalić prawdę. Było zgłoszenie e-mailowe, a ksiądz na nie odpowiedział i podał zgłaszającemu swój numer telefonu.

- Tak. To jak pan wie, to po co pan pyta?

- Pytam, bo rzecznik kurii, ksiądz Szczepaniak, zaprzecza, by takie zgłoszenie dotarło.

- Ponieważ on nie wie o tym, bo to nie jest zgłoszenie. Zgłoszenie musi być podpisane, muszą być przedstawione dowody, nikt się nie przedstawił. Nic więcej nie powiem — zakończył rozmowę z Onetem ks. Ireneusz Dosz.

Tymczasem Piotr podkreśla, że podpisał się pod e-mailem prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Dodaje, że wobec takiej postawy kurii swojej skargi nie będzie już ciągnął. - Poza tym nie mam twardych dowodów na tego księdza. Pisał znikające wiadomości, o czym zresztą od początku informowałem w e-mailu do kurii — mówi nam Piotr.

Kuria wcześniej nie pomogła w innej aferze. Czy dojdzie do przeszukania?
Poznańska kuria zachowała się dwuznacznie w innej sprawie dotyczącej skandalu seksualnego. Kilka lat temu została zawiadomiona przez Szymona, byłego ministranta z Chodzieży, że przez wiele lat był gwałcony przez księdza Krzysztofa G. Były ministrant liczył, że sprawa zostanie załatwiona wewnątrz Kościoła. Kiedy uznał, że kuria się ociąga i zamiata sprawę pod dywan, zawiadomił prokuraturę.

Ostatecznie wskutek postępowania kanonicznego ksiądz Krzysztof G. został usunięty z kapłaństwa. Z naszej wiedzy wynika, że w postępowaniu kościelnym przyznał się do winy. Jednak poznańska kuria nigdy nie chciała podzielić się swoim ustaleniami ani z prokuraturą, ani z sądem.

Gdy prokuratura w trakcie swojego śledztwa poprosiła o akta z postępowania kanonicznego, kuria zasłaniała się tajemnicą zawodową i sekretem papieskim. Na tajemnicę powoływał się i abp Stanisława Gądecki, i ksiądz Jan Glapiak, nowy biskup pomocniczy w poznańskiej archidiecezji. Oprócz powoływania się na tajemnicę zawodową ksiądz Glapiak zasłaniał się także słabą pamięcią. Gdy potem księża z kurii wskutek postanowienia sądu zostali prawomocnie zwolnieni z tajemnicy zawodowej, wskazali na nowy argument. Stwierdzili, że akt już nie mają, bo wszystko wysłali do Watykanu. Czyżby?

Proces byłego już księdza Krzysztofa G. jest prowadzony przez sąd w Chodzieży. W sprawie karnej nie przyznaje się do winy. Dlatego niedawno chodzieski sąd, podobnie jak wcześniej prokuratura, zażądał od poznańskiej kurii wydania dokumentów z postępowania kanonicznego. Kuria znowu odpowiedziała, że akt nie ma, bo wysłała je do Watykanu. Tyle że sędzia Katarzyna Orzeł nie wierzy księżom i chce iść dalej niż prokuratura. Z jej postanowienia o żądaniu wydania dokumentów wynika, że w jej ocenie kuria nie mówi prawdy, a dokumenty byłego księdza przechowuje w swojej kancelarii tajnej. Sędzia powołała się na przepisy kodeksu postępowania karnego oraz prawa kanonicznego. Zagroziła, że jeśli kuria nie wyda dokumentów, sąd zarządzi przeszukanie pomieszczeń poznańskiej kurii. Dodatkowo może nałożyć na kurię karę pieniężną w wysokości do 3 tys. zł.

Choć kuria do tej pory nie wydała akt i znowu ogłosiła, że ich nie ma, sędzia Katarzyna Orzeł na razie nie wysłała policji, by przeszukała siedzibę abpa Stanisława Gądeckiego.


https://www.onet.pl/informacje/onetpoznan/a...ngsxz9,79cfc278

Jak widzisz @force państwo nie spieszy się z przeszukaniem kurii...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1097

     
force
 

Preacher
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.806
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 4/12/2021, 13:06 Quote Post

@ChochlikTW
QUOTE
Jak widzisz @force państwo nie spieszy się z przeszukaniem kurii...

Widzę, proces przełamywania bariery "strachu", będzie wymagał czasu. Niemniej nadal pozostaje, w olbrzymim szacunku dla pani sędziny Katarzyny Orzeł, że taką formą nacisku pałacowi arcybiskupa zagroziła.
"Kuria", nie jest eksterytorialnym przedstawicielstwem państwa watykańskiego, obowiązuje ją prawo powszechne, które jest stosowane na terenie RP.
BTW:
QUOTE
Podwładny arcybiskupa miał wysyłać półnagie zdjęcia i proponować wspólne wakacje poznanemu w sieci mężczyźnie

Młody mężczyzna napisał e-maila do poznańskiej kurii. Poskarżył się na jednego z księży tam zatrudnionych. Duchowny miał przez internet proponować mu intymne spotkanie. Skarga trafiła m.in. do abpa Stanisława Gądeckiego. Jednak kuria, zapytana przez Onet o sprawę, zaczęła zaprzeczać, by w ogóle dostała zgłoszenie. A zawiadamiający otrzymał nagle nieoczekiwaną odpowiedź. - Odebrałem ją jako próbę zastraszenia mnie. Zasugerowano, że zostanie przeciwko mnie wytoczona sprawa karna o zniesławienie księdza, który nagabywał mnie przez internet — mówi nam mężczyzna, który złożył oficjalną skargę na jednego z kurialistów.

Poznań, to chyba najweselsza "kuria", w Polsce. Duch pana arcybiskupa Juliusza Paetza, jest tam żywy, obecny, oraz ma wielu naśladowców....
Nie chodzi mi o homoseksualizm, który jest popularny wśród kleru rzymskokatolickiego( miłość nie wybiera), lecz o fakt seksualnego napastowania obiektów chuci "duchownych". Nie , znaczy Nie(niezależnie, od wieku "targetu"), nawet dla katolickiego księdza, czy arcybiskupa.
BTW- Zasady, Nie znaczy Nie, winno sie nauczać, w seminariach rzymskokatolickich, niestety mam wrażenie, że "nauka" wygląda tak( praktyka napewno):
https://demotywatory.pl/5103452/Kiedy-pytaj...ilie-w-Kosciele

Ten post był edytowany przez force: 4/12/2021, 13:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #1098

     
kalev
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 750
Nr użytkownika: 37.135

Stopień akademicki: miszcz
 
 
post 4/12/2021, 14:46 Quote Post

W normalnym cywilizowanym kraju, prokuratura chcą uzyskać dokumenty od kurii, najpierw wydałaby postanowienie o żądaniu wydania rzeczy, potem wysłała tam policję. W razie odmowy wydania, mieliby prawo od góry do dołu przeczesać całą kurię. Kto wie co wtedy by jeszcze znaleziono rolleyes.gif Pedofilska pornografia by mnie w ogóle nie zaskoczyła, a kto wie czy by nie odnaleziono tam jakichś dziecięcych szczątków sleep.gif

Totalnym kuriozum są wytyczne magistra Ziobry dla prokuratorów, w których ze względu na "autonomię" Kościoła Katolickiego w Polsce, zabrania dokonywania przeszukań w normalnym rozumieniu tego słowa, według przepisów kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy mają się zwracać z uprzejmą prośbą do kurii o wydanie określonych dokumentów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1099

     
Biernat
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 405
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 4/12/2021, 15:30 Quote Post

QUOTE(kalev @ 4/12/2021, 14:46)
Totalnym kuriozum są wytyczne magistra Ziobry dla prokuratorów, w których ze względu na "autonomię" Kościoła Katolickiego w Polsce, zabrania dokonywania przeszukań w normalnym rozumieniu tego słowa, według przepisów kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy mają się zwracać z uprzejmą prośbą do kurii o wydanie określonych dokumentów.
*



Jesteś pewny, to jest takie kuriozum? Mnie te sprawy właściwie nie obchodzą, co nb. zupełnie oczywiste, nie są one moje, ja mam swoje, ale tak na zwykłą logikę, sporo ten Ziobro (prokurator czy za kogo on tam robi) coś takie wydał, to chyba jasne, że na jakiejś podstawie, nie sądzisz? Jaka zaś ta podstawa, ja nie wiem, bo, raz, i skąd, a dwa, jak wyżej, co mnie to może obchodzić, ale może właśnie jest nią owa wspomniana przez ciebie autonomia Kościoła katolickiego (czy coś w tym stylu). Chodzi mi o zwykłą logikę. By nie ulegać emocjom. Aha, przy okazji, co do tego ma ten "magister", skoro Ziobro robi za prokuratora (czy kogo tam), to jasne, że spełnia ku temu kryteria (gdyby ich nie spełniał, nie robiłby).

I powiadam (o ile zdążę przed kolejnym usunięciem mego vel mych postów). Zatem powiadam, mnie te sprawy wiszą, te i inne dotyczące Kościoła, nie mój wóz, nie mój przewóz, apeluja jedynie o mniej emocji, a więcej zwykłego pomyślunku.

Ten post był edytowany przez Biernat: 4/12/2021, 15:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #1100

     
force
 

Preacher
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.806
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 4/12/2021, 15:45 Quote Post

QUOTE(kalev @ 4/12/2021, 15:46)
W normalnym cywilizowanym kraju, prokuratura chcą uzyskać dokumenty od kurii, najpierw wydałaby postanowienie o żądaniu wydania rzeczy, potem wysłała tam policję. W razie odmowy wydania, mieliby prawo od góry do dołu przeczesać całą kurię. Kto wie co wtedy by jeszcze znaleziono  rolleyes.gif Pedofilska pornografia by mnie w ogóle nie zaskoczyła, a kto wie czy by nie odnaleziono tam jakichś dziecięcych szczątków   sleep.gif

Totalnym kuriozum są wytyczne magistra Ziobry dla prokuratorów, w których ze względu na "autonomię" Kościoła Katolickiego w Polsce, zabrania dokonywania przeszukań w normalnym rozumieniu tego słowa, według przepisów kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy mają się zwracać z uprzejmą prośbą do kurii o wydanie określonych dokumentów.
*


To może być jakiś powód, wystarczy powołać sie na przykłady Irlandii, czy Kanady....

Ten post był edytowany przez force: 4/12/2021, 15:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #1101

     
Krzysztow
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.378
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 4/12/2021, 16:33 Quote Post

QUOTE
Totalnym kuriozum są wytyczne magistra Ziobry dla prokuratorów, w których ze względu na "autonomię" Kościoła Katolickiego w Polsce, zabrania dokonywania przeszukań w normalnym rozumieniu tego słowa, według przepisów kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy mają się zwracać z uprzejmą prośbą do kurii o wydanie określonych dokumentów.
*


Wydaje mi się że to należy inaczej interpretować.
W sprawie "mniejszej wagi" (gdzie według oceny może zaistnieć art 17&1 pkt 1) mogą być stosowane "prośby".
Przypuszczam że takich spraw jest większość.
Gdyby wytyczne Ziobry rozumieć dosłownie to one by zabraniały stosowania przepisów kpk.
Trochę by to było dziwne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1102

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 4/12/2021, 17:11 Quote Post

@Krzysztof

W odpowiedzi na artykuł GW, która opisała wytyczne Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie:

W związku z nieprawdziwą publikacją "Gazety Wyborczej" pt. "Nie drażnić Kościoła. Tajne wytyczne dla prokuratorów" Prokuratura Krajowa informuje, że:

Nie ma żadnych "tajnych wytycznych dla prokuratorów" dotyczących pozyskiwania kościelnych dokumentów, które mogą być dowodami w śledztwie, a Prokuratura Krajowa w żaden sposób przed tym nie zniechęca. Wprost przeciwnie.

Opisane w artykule w sensacyjnym tonie pismo, które Prokuratura Krajowa skierowała w styczniu 2019 roku do Prokuratorów Regionalnych, miało na celu właśnie skuteczne pozyskiwanie materiałów dowodowych z akt procesów kanonicznych. Prokuratura Krajowa wskazywała w piśmie, że prokuratorzy, powinni występować do władz kościelnych o udostępnienie dokumentów w każdej sytuacji, gdy jest to niezbędne dla śledztwa. W przypadku odmowy mają korzystać z uprawnień do zarządzania przeszukania i odbierania rzeczy (na podstawie artykułu 217 kodeksu postępowania karnego). Nieprawdą jest przy tym, że zobowiązano prokuratorów, by w takich sytuacjach zwracali się o zgodę przełożonych.

Pismo Prokuratury Krajowej powstało w celu ujednolicenia praktyki procesowej w zakresie stosowania art. 217 kpk, przy uwzględnieniu zagwarantowanej przez Konstytucję RP, wynikającej z konkordatu, zasady autonomii jurysdykcyjnej Kościoła. Prokuratura Krajowa stwierdziła, że w każdej sytuacji, w której dowód z dokumentów zawarty w aktach prawa kanonicznego jest niezastępowalny, prokurator powinien zwrócić się do władz kościelnych o udostępnienie dokumentu, a jeśli te nie wyrażą na to zgody, uzasadnione jest skorzystanie z instytucji określonej w art. 217 kpk.

Sposób, w jaki pismo zostało zrelacjonowane w artykule, jest więc kłamliwy i odwraca rzeczywistą istotę jego treści. Jest to tym bardziej oburzające, że rzeczowe informacje na ten temat Prokuratura Krajowa przekazała dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" już rok temu. Twierdzenie, że Prokuratura Krajowa początkowo zaprzeczała istnieniu pisma, a potem - rzekomo przyparta do muru - bagatelizowała jego znaczenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jest manipulacją.
Dowodem na swobodę i skuteczność postępowań dotyczących przestępstw pedofilskich popełnianych przez osoby duchowne jest choćby przywołane w artykule "Gazety Wyborczej" śledztwo Prokuratury Rejonowej w Chodzieży, w którym duchowny usłyszał zarzuty popełnienia czynów o charakterze pedofilskim.


https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tajn...119#crp_state=1

Zwróć uwagę zwłaszcza na to zdanie:

Pismo Prokuratury Krajowej powstało w celu ujednolicenia praktyki procesowej w zakresie stosowania art. 217 kpk, przy uwzględnieniu zagwarantowanej przez Konstytucję RP, wynikającej z konkordatu, zasady autonomii jurysdykcyjnej Kościoła.

PK wyłączyła Kościół spod jurysdykcji prawnej państwa jeżeli mowa o przestępstwach. W konkordacie nie ma zapisu, że w sprawach o charakterze kryminalnym nie można żądać od Kościoła dokumentów. Konstytucja zaś daje wolność religijną i autonomię, równouprawnienie związkom wyznaniowym. PK jasno określiła, kiedy można od niego się domagać. Tyle, że jakim cudem prokurator ma wiedzieć, czy są one wymagane do śledztwa, skoro nie jest w stanie się z nimi zapoznać?! Argument padający na końcu masakruje... Prokuratura oskarżyła księdza, więc jest ok, więc nie ma problemu, można się rozejść. rolleyes.gif

CODE
Gdyby wytyczne Ziobry rozumieć dosłownie to one by zabraniały stosowania przepisów kpk.
Trochę by to było dziwne.

W Polsce PiS-u? Proszę Cię. W sprawie księdza z Chodzieży prokuratura wydała w 2019 roku nakaz przeszukania kurii, bo tak konsekwentnie odmawiała wydania dokumentów, bo rzekomo wysłała je do Watykanu. Do przeszukania nie doszło, bo prokurator uwierzył na słowo, że kuria tych dokumentów nie ma. I teraz w tym roku w tej samej sprawie byłego już księdza to sąd wydał nakaz przeszukania kurii. Dwutygodniowe ultimatum dawno minęło, a jak do tej pory do drzwi kurii nikt nie zastukał i jej nie przeszukał. Można, jak widać można.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1103

     
Adiko
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.288
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 4/12/2021, 18:02 Quote Post

QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:23)
Stereotypy nie biorą się znikąd. Zbitka lekarz-łapówkarz czy urzędnik-łapówkarz już nie funkcjonuje i faktycznie współczynnik korupcji w Polsce spadł. Zbitka ksiądz-pedofil jest w użyciu.

No to brawo, tylko przyklasnąć. Masz rację, trzeba reformować sądy (upolityczniając sędziów), Hitler miał słuszność co do Żydów, gdyż "Stereotypy nie biorą się znikąd". elefant.gif
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale to "potwierdzenie" kompletnie kompromituje twoja "argumentacje". Zwłaszcza w świetle końcowego przyznania, że stereotyp wobec księży funkcjonuje - w domyśle, tak jak inne stereotypy na wymarciu.
Po prostu niektóre media ostro grzeją temat, chcąc utrzymać stereotyp - podrzucają lichej wartości paliwo (najczęściej przypadki sprzed kilkunastu lub kilkudziesięciu lat).
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:23)
Ale kto prostował, ks. Studnicki? Możesz ją zacytować?
Przypomnę, że jest to kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży i twierdzi, że "księża są sprawcami około 1 procenta przestępstw pedofilskich".
[...]
Kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży to nie jakiś ksiądz. Jeżeli policyjny spec od przestępczości wewnątrz policji tak by powiedział, to też bym posługiwał się jego danymi jako najniższymi możliwymi.

Tak, prostował 30 % i rzucił "około 1 %", naprawdę to tak trudno zrozumieć, że to nie jest 1 % ?
"Komisja ds. Pedofilii wprowadziła w błąd opinię publiczną"
https://www.niedziela.pl/artykul/70587/Ks-S...wowa-Komisja-ds
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:23)
To dopuśćcie kobiety do kapłaństwa. Przyroda zna takie przypadki. A tak poważnie, dzielimy przez całość. Nie ma sensu wyciągać jakichś innych parametrów.

Ja nic do tego nie mam, przestań się kompromitować. Kompletnie nie ma sensu powoływanie się na Twoje 1 % z księżyca. Jesteś ostatnią osobą która może robić jakieś aproksymacje z wydumanym %, tym bardziej, że robisz elementarne błędy logiczne i rozumowe - męskich przedstawicieli dzielisz przez cały przekrój społeczeństwa itd.
QUOTE(Adiko @ 25/11/2021, 14:43)
Żeby nie dyskutować jak ślepy o kolorach, musimy mieć jakieś liczby. Przytoczyłem słowa kierownika Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Przytocz lepsze dane. Dla mnie na tę chwilę to najniższa możliwa liczba.[...]
Proszę przytocz Twoje dane i podważ autorytet ks. Studnickiego w sprawie pedofilii w kościele.
Lewak i antyklerykał, o ja cie  smile.gif

Ależ przytaczałem, tysiąc razy lepsze dane (od tego zaczęła się dyskusja) - ilość więźniów według zawodów. Twoja ignorancja jednak ubzdurała sobie, przyczepienie się do "rzuconego luzem", ogólnego odniesienia księdza, który prostował swoja inną pomyłkę. smile.gif
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:26)
piętrus bo cytowanie się wysypało:

QUOTE(Adiko @ 25/11/2021, 14:43)
Może od samego początku, nawet podświadomie, nad-reprezentatywna część społeczeństwa z zapędami pedofilskimi trafia do kościoła katolickiego itd.

W wyższym seminarium jest sito i odrzucają osoby ze skłonnościami. Przynajmniej tak było 15-20 lat temu. Kumpel który mi udzielał ślubu do dziś nie może przeżyć, że na jakichś testach psychologicznych namalował dziuplę w drzewie. Wg mnie skłonności pedofilskich kapłani nabywają już w kościele.

Poniekąd chciałbym żeby tak było, ale jak kiedyś sugerowałem takie coś, to cenzurowano moje posty.
To jest sprzeczne z współczesną nauką, ona mówi, że to są rzeczy "od urodzenia". Więc homoseksualizmu albo pedofilii nie łapie się w wieku powiedzmy 40 lat, tak jak i to, że te rzeczy są niewyleczalne. Ponadto, argumentacja o testach w seminarium i "odpadaniu" nie jest w ogolę mocna - nie takie rzeczy da się "oszukać".

Testy psychologiczne nie oznaczają, że "czub" nie dostanie broni, nie będzie policjantem lub księdzem itd.
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:26)
No to jeszcze raz. Uważam, że 1 na 1000 to "naturalny" pedofil i zgadzam się z Tobą, że kobiety go nie interesują. Nadal twierdzę, że w kościele mamy minimum 10 na 1000 pedofili, a te nadprogramowe 9 osób wybucha, bo jest zmuszone żyć w celibacie. I te 9 osób można "wyleczyć" kobietą.

Ta argumentacja nie ma sensu. To, że 1 na 10 kawalerów "wybuchnie" (a są tak brzydcy, że żadna kobieta ich nie chce), nie oznacza, że w ogóle myślą o popełnieniu przestępstwa (powiedzmy gwałcie na kobiecie).
Dlaczego, nagle 1 na 9 "wybuchających" księży ma popełniać zbrodnie na dzieciach zamiast np. iść do domu publicznego (ew. zgwałcić gosposię/innego młodego księdza itd.)?
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:26)
CODE
Bardzo kontrowersyjna teza, musiałbyś udowodnić, że brak kobiet podnosi poziom homoseksualizmu u marynarzy, więźniów, pewnie żołnierzy na froncie itd?

O tym że marynarzy w czasie długich rejsów przypili czytałem w kilku prozach. O galernikach i tureckiej miłości też się przewijało. Mogę szukać danych. Zdaje się, że na tym forum niedawno czytałem o ślubach piratów. Więźniowie i seks oralny/analny - naprawdę odkrywam przed Tobą Amerykę? Żołnierze teraz mają koszarówki. Z historii to Sparta chyba zachęcała. Coś jeszcze mi się kołacze.

Księża są w nieporównywalnie bardziej komfortowej sytuacji niż marynarze (ciągły dostęp do kobiet) itd. To, że o czymś słyszałeś o niczym nie świadczy.
Dla mnie to totalny odlot - uzasadniać zaspakajanie swojego popędu krzywdząc innych ludzi. Tutaj większy wpływ ma raczej zbrodniczy charakter sprawcy niż sama kwestia popędu. Jest sprawą wtórną czy delikwent zgwałci dziecko lub mężczyznę z powodu popędu, jest zbrodniarzem więc równie dobrze jego "porywcza natura" mogłaby do skłonić do zamordowania tego (i innych) dzieci, mężczyzn, kobiet. Mogłyby to być również tortury, bicie i inne rodzaje wyrządzania krzywdy.

QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:26)
CODE
Nieporównywalnie łatwiej i bezpieczniej jest "wyszaleć się" na prostytutce czy po prostu lalce itd.

Chyba że wstrzymujesz i wybuchniesz, a pod ręką tylko ministrant.

No właśnie nie, jakbyś chociaż powierzchownie analizował "naturę" większości tych przypadków, to nie było mowy o "wybuchu".
Było to raczej "notoryczne", systematyczne, wielokrotnie wykorzystywanie. Inna sprawa to taka, czy ofiara była wykorzystana wielokrotnie i miała możliwość przerwania horroru.
Zresztą, jeżeli mówimy o "wybuchu" to tylko potwierdza scenariusz marginalizowania popędu. Jeżeli jakiś człowiek nie potrafi się kontrolować, równie dobrze (albo i bardziej) może zabić takiego ministranta (lub kogokolwiek innego "pod ręką") jak i zgwałcić itd?
QUOTE(logis @ 25/11/2021, 16:26)
ilość budowlańców w Polsce wyniosło 426,1 tys. osób (GUS, Zatrudnienie i wynagrodzenia w gospodarce narodowej w I kwartale 2020 roku)
elektryków nie mogę znaleźć.

Mimo to, nadreprezentacja przedstawicieli tych zawodów jest wyższa od duchownych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1104

     
kalev
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 750
Nr użytkownika: 37.135

Stopień akademicki: miszcz
 
 
post 4/12/2021, 20:32 Quote Post

QUOTE
Wydaje mi się że to należy inaczej interpretować.
W sprawie "mniejszej wagi" (gdzie według oceny może zaistnieć art 17&1 pkt 1) mogą być stosowane "prośby".
Przypuszczam że takich spraw jest większość.
Gdyby wytyczne Ziobry rozumieć dosłownie to one by zabraniały stosowania przepisów kpk.
Trochę by to było dziwne.


Jeśli prowadzone jest postępowanie karne w danej sprawie i po zapoznaniu się z aktami prokurator uznaje, że konieczne jest pozyskanie określonych dokumentów, to po prostu wydaje postanowienie o żądaniu wydania rzeczy. Poza wyjątkami przewidzianymi w ustawie (np. ambasada obcego państwa), policja lub inny uprawniony organ ma prawo żądać wydania rzeczy, a w razie odmowy dokonać przeszukania. Nie ma żadnych podstaw prawnych, aby Kościół miał być traktowany wyjątkowo.

Jeżeli przedstawiciele Kościoła uważają się za prawdziwych chrześcijan, to w ich interesie powinno być, aby ich środowisko było oczyszczone z duchownych łamiących prawo. Nie chodzi o to, czy pedofilia częściej występuje u murarzy, nauczycieli czy księży, tylko o to, by wszyscy byli traktowani tak samo wobec prawa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1105

     
logis
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 112
Nr użytkownika: 89.088

 
 
post 4/12/2021, 22:22 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 4/12/2021, 18:02)
to "potwierdzenie" kompletnie kompromituje twoja "argumentacje". Zwłaszcza w świetle końcowego przyznania, że stereotyp wobec księży funkcjonuje - w domyśle, tak jak inne stereotypy na wymarciu.
Po prostu niektóre media ostro grzeją temat, chcąc utrzymać stereotyp - podrzucają lichej wartości paliwo (najczęściej przypadki sprzed kilkunastu lub kilkudziesięciu lat).

Odnośnie stereotypów:
Tak, trzeba reformować sądy, bo patologią było, że sędzia machał legitymacją i robił co chciał. Upolityczniając - to Twój prześmiewczy argument, nie mój.
O Hitlerze czytaj u Godwina.
Polak-złodziej - nasi krajanie po dorobieniu za Odrą wracali do macierzy nie swoimi autami. Niejako wyspecjalizowaliśmy się w tym albo byliśmy po prostu najliczniejsi. Złodziej samochodów w Niemczech prawdopodobnie był Polakiem. Krzywdzącym stereotypem było przekręcenie tego na Polak prawdopodobnie jest złodziejem samochodów. Tak jak kot to ssak, ale ssak to niekoniecznie kot.
Księża niestety dopuszczali się pedofilii i od kościoła zależy, czy media będą miały co grzać czy nie. Recepta jest prosta. Tam gdzie mleko się rozlało, współpracować a nie utrudniać. Czarne owce piętnować i usuwać, a nie chronić. Szukać przyczyny i ją naprawić, żeby raz na zawsze skończyć ze zbitką ksiądz-pedofil.
QUOTE(Adiko @ 4/12/2021, 18:02)
Tak (ks. Studnicki), prostował 30 % i rzucił "około 1 %", naprawdę to tak trudno zrozumieć, że to nie jest 1 % ?

Zgadzam się, że prostował 30%. Nie rozumiem dlaczego uważasz, że "około 1%" było rzucone, a nie opierało się na wiedzy ww. W sprawie tak delikatnej, tak ważnej. Kościół postawił tam idiotę, który klepie co bądź czy poważnego specjalistę, najlepszego jakiego mieli, który zęby zjadł w tym temacie i który swoją osobą reprezentuje powagę kościoła?
QUOTE(Adiko @ 4/12/2021, 18:02)
Ja nic do tego nie mam, przestań się kompromitować. Kompletnie nie ma sensu powoływanie się na Twoje 1 % z księżyca. Jesteś ostatnią osobą która może robić jakieś aproksymacje z wydumanym %, tym bardziej, że robisz elementarne błędy logiczne i rozumowe - męskich przedstawicieli dzielisz przez cały przekrój społeczeństwa itd.

To nie mój wydumany 1% z księżyca, tylko 1% z ks. Studnickiego, eksperta w tej dziedzinie, broniącego kościoła. Moja jest interpretacja - najniższy możliwy jako podany przez kościół i nigdy nie sprostowany. Czyli co, razem trzymamy kciuki za dopuszczenie kobiet do kapłaństwa, żeby między innymi zmniejszyć pedofilię w kościele?
QUOTE(Adiko @ 25/11/2021, 14:43)
Ależ przytaczałem, tysiąc razy lepsze dane (od tego zaczęła się dyskusja) - ilość więźniów według zawodów.

Złapani to nie lepsze dane. Chodzi o niezłapanych. Ty uważasz, że księża są na świeczniku i ewentualny pedofil jest łatwiej wychwytywany. Być może tak jest. Ja uważam, że przez systemowe działania kościoła pedofilia jest ukrywana. Na pewno tak jest. Nie mam ambicji przekonywać Cię w nieskończoność do moich racji. Pewnie każdy pozostanie przy swoim.
QUOTE(Adiko)
homoseksualizmu albo pedofilii nie łapie się w wieku powiedzmy 40 lat, tak jak i to, że te rzeczy są niewyleczalne.

Kolega Archanioł już odpowiadał: "85% sprawców takich przestępstw nie jest pedofilami, a ich zachowanie miało charakter zastępczy (tak jak w przypadku więźniów - nie są homoseksualistami a seks z innymi mężczyznami ma charakter zastępczego zaspokojenia potrzeb seksualnych)". Trafia do Ciebie ten charakter zastępczy, czy więźniowie to geje, a księża nie odczuwają popędu seksualnego?
QUOTE(Adiko)
Ponadto, argumentacja o testach w seminarium i "odpadaniu" nie jest w ogolę mocna - nie takie rzeczy da się "oszukać".
Testy psychologiczne nie oznaczają, że "czub" nie dostanie broni, nie będzie policjantem lub księdzem itd.

Nie forsuję 100% skuteczności. Natomiast nie uważam, że testy psychologiczne to fikcja. Z 4 moich znajomych, którzy byli w seminariach, jednego usunięto po takich testach.
QUOTE(Adiko)
Dlaczego, nagle 1 na 9 "wybuchających" księży ma popełniać zbrodnie na dzieciach zamiast np. iść do domu publicznego (ew. zgwałcić gosposię/innego młodego księdza itd.)?

Nie wiem czemu 1 na 9. Ja pisałem, że:
- 1/1000 to "naturalny" pedofil czy preferencyjny jak fachowo pisał ChochlikTW
- 9/1000 to charakter zastępczy, niestety dziecko
- x/1000 - prostytutki
- y/1000 - gosposia
- z/1000 - młody ksiądz
Nie mam pojęcia ilu spośród 30.000 księży w Polsce ma potrzebę seksu, czy ją realizuje i jak często. Statystyk nie mam. Gdybym miał sądzić po sobie, to te 1+9+xyz zmierza do 100%. Właśnie mi się przypomniało jak znajomy taksówkarz opowiadał dobre 12-15 lat temu, że zawalony robotą bo wszystkie prostytutki z okolicy zwożą na zjazd w Licheniu.
QUOTE(Adiko)
Dla mnie to totalny odlot - uzasadniać zaspakajanie swojego popędu krzywdząc innych ludzi. Tutaj większy wpływ ma raczej zbrodniczy charakter sprawcy niż sama kwestia popędu. Jest sprawą wtórną czy delikwent zgwałci dziecko lub mężczyznę z powodu popędu, jest zbrodniarzem więc równie dobrze jego "porywcza natura" mogłaby do skłonić do zamordowania tego (i innych) dzieci, mężczyzn, kobiet. Mogłyby to być również tortury, bicie i inne rodzaje wyrządzania krzywdy.

Nie trzeba mieć zbrodniczego charakteru czy porywczej natury, żeby odczuwać popęd seksualny. Wystarczy być normalnym facetem. Jak to porównywać do mordowania? A czy seks z nieletnim musi być gwałtem? Mądrość ludowa głosi:
http://dowcipasy.com/kawal/Mlody-ksiadz-po...nfesjonale.html
QUOTE(Adiko)
Zresztą, jeżeli mówimy o "wybuchu" to tylko potwierdza scenariusz marginalizowania popędu. Jeżeli jakiś człowiek nie potrafi się kontrolować, równie dobrze (albo i bardziej) może zabić takiego ministranta (lub kogokolwiek innego "pod ręką") jak i zgwałcić itd?

Ale że jak? Ma ochotę na seks, to przywali komuś siekierą?
QUOTE(Adiko)
Mimo to, nadreprezentacja przedstawicieli tych zawodów jest wyższa od duchownych.
*


zakładam, że ksiądz dla swej ofiary funkcjonuje jako ksiądz właśnie. Natomiast budowlaniec nie gwałci dziecka klienta po położeniu kafelków, tylko funkcjonuje jako wujek, znajomy rodziny. Dlatego te profesje nic sensownego nie pokazują.

Edit:
Tak sobie myślę jeszcze a propos tych xyz, jakby to oszacować z drugiej strony.
Ilość księży - 30.000
Lat aktywnych seksualnie - powiedzmy 25latek po seminarium aż do 60 roku życia tj. 35 lat.
Ile razy rocznie księdza może najść ochota na seks którą zaspokoi - 4 ?
30.000x35x4 = 4.200.000 stosunków
Ile z nich to prostytutki? 90% ?
Ile to gosposie/stałe partnerki? 1-2% bo trudno ukryć kogoś na stałe
Ile to geje? 1-5% ?
Zostanie 1% na dzieci? 42.000 dzieci.
Tak minimalnie:
30.000 powiedzmy aktywnych tylko 10 lat, tylko raz do roku daje 300.000 okazji. 1% z tego to 3.000 aktów pedofilii. Ilu księży zostało skazanych? 3.

Ten post był edytowany przez logis: 4/12/2021, 23:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #1106

     
Krzysztow
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.378
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 5/12/2021, 7:48 Quote Post

chochlik
QUOTE
Pismo Prokuratury Krajowej powstało w celu ujednolicenia praktyki procesowej w zakresie stosowania art. 217 kpk, przy uwzględnieniu zagwarantowanej przez Konstytucję RP, wynikającej z konkordatu, zasady autonomii jurysdykcyjnej Kościoła.


Takie zachowanie rządzących to "strzał w stopę".
Nasuwa się pytanie dlaczego "nieloty" tego nie nagłośniły?
Przecież Polacy nie są teraz takimi katolikami jak w czasach PRL.
Chętnie skrytykują kościół a przy okazji rządzącym się dostanie.

Pytanie czy takie zachowanie Ziobry nie kwalifikuje się na Trybunał?
Tylko jak postawić go przed Trybunałem skoro te ofermy najwyraźniej nie chcą dojść do władzy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1107

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/12/2021, 8:23 Quote Post

QUOTE(Krzysztow @ 5/12/2021, 7:48)
chochlik
QUOTE
Pismo Prokuratury Krajowej powstało w celu ujednolicenia praktyki procesowej w zakresie stosowania art. 217 kpk, przy uwzględnieniu zagwarantowanej przez Konstytucję RP, wynikającej z konkordatu, zasady autonomii jurysdykcyjnej Kościoła.


Takie zachowanie rządzących to "strzał w stopę".
Nasuwa się pytanie dlaczego "nieloty" tego nie nagłośniły?
Przecież Polacy nie są teraz takimi katolikami jak w czasach PRL.
Chętnie skrytykują kościół a przy okazji rządzącym się dostanie.

Pytanie czy takie zachowanie Ziobry nie kwalifikuje się na Trybunał?
Tylko jak postawić go przed Trybunałem skoro te ofermy najwyraźniej nie chcą dojść do władzy?
*


Nagłaśniają, podobnie jak nagłaśniają wiele innych przypadków łamania prawa, Konstytucji i, co z tego? PiS wygrał drugie wybory, Duda został wybrany na prezydenta. Uważasz, że takie coś ruszy przeciętnego Polaka, któremu nie chce się sięgnąć do tekstu konkordatu czy konstytucji? Ostatnimi czasy jedynym słupkiem, który wyraźnie spadł to poziom religijności Polaków. I tutaj jak i w tym, że osoby wkraczające w dorosłość mają zaopatrywania lewicowe upatruję szansy na rozliczenie Kościoła tak jak to miało miejsce w innych krajach. Państwowa komisja, którą krytykowałem pomimo iż zajmuje się ogółem spraw widać, że walczy też z Kościołem i domaga się od niego akt. Istotniejsza jest przecież sztuka teatralna czy inne nieprawoskrętne rzeczy. Priorytety muszą być zachowane. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1108

     
Krzysztow
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.378
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 5/12/2021, 8:38 Quote Post

QUOTE
Nagłaśniają, podobnie jak nagłaśniają wiele innych przypadków łamania prawa, Konstytucji i, co z tego?

Nie interesuję się polityką ale ten przypadek by mi utkwił w pamięci dlatego uważam że go nie nagłośniono ewentualnie zrobiono to zbyt słabo.
QUOTE
Uważasz, że takie coś ruszy przeciętnego Polaka, któremu nie chce się sięgnąć do tekstu konkordatu czy konstytucji?

Nie sięgam po konstytucję czy konkordat a jednak mnie rusza.
Powtarzam Polska nie jest tak katolicka jak za PRL na każdym kroku można usłyszeć mniejszą czy większą krytykę kościoła.
Po prostu "podający się za opozycję" nie potrafią tego wykorzystać.
Skoro tego nie potrafią to będą umieli rządzić krajem?


Ten post był edytowany przez Krzysztow: 5/12/2021, 8:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #1109

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/12/2021, 10:03 Quote Post

QUOTE(Krzysztow @ 5/12/2021, 8:38)
CODE
Nagłaśniają, podobnie jak nagłaśniają wiele innych przypadków łamania prawa, Konstytucji i, co z tego?

Nie interesuję się polityką ale ten przypadek by mi utkwił w pamięci dlatego uważam że go nie nagłośniono ewentualnie zrobiono to zbyt słabo.
*


Filmy Siekielskiego nagłośniły kilka przypadków, które uruchomiły lawinę i co?
Jedyną reakcją państwa było powołanie Państwowej Komisji ds. Pedofilii, która ma za zadanie zająć się ogółem przestępstw w tej sprawie. Porównaj sobie działania podobnych komisji w innych krajach, gdzie powstały podobne komisje. Te zajmowały się jedynie sprawami tyczącymi się Kościoła, a ten współpracował z nimi. Nie nagłośniono przypadków takich zachowań wśród murarzy, dentystów czy nauczycieli, ale wśród duchownych. Nawet jak opozycja mówiła głośno i oskarżała, że wysocy rangą duchowni tuszowali to nikt z rządzących nawet paluszka nie podniósł na nich.
Ziobro nie krzyczał, że ten pan nikogo więcej nie skrzywdzi.

QUOTE(Krzysztow @ 5/12/2021, 8:38)
CODE
Uważasz, że takie coś ruszy przeciętnego Polaka, któremu nie chce się sięgnąć do tekstu konkordatu czy konstytucji?

Nie sięgam po konstytucję czy konkordat a jednak mnie rusza.
Powtarzam Polska nie jest tak katolicka jak za PRL na każdym kroku można usłyszeć mniejszą czy większą krytykę kościoła.
Po prostu "podający się za opozycję" nie potrafią tego wykorzystać.
Skoro tego nie potrafią to będą umieli rządzić krajem?
*


rolleyes.gif A, może Ciebie to zwyczajnie nie interesuje?
Interweniowałem, aby ten temat wrócił do dawnego działu, ale po czasie muszę zgodzić się z tą decyzją. Wcześniej sporadycznie kogoś interesował ten temat pomimo iż doniesienia w mediach są dość częste, a teraz w dyskusji zabierają głos osoby, które wcześniej milczały.
Nie oskarżaj opozycji, że nie wskazała każdemu z osobna istnienie bierności państwa w dochodzeniu do prawdy w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele, skoro sam nie interesowałeś się dostatecznie. Polityką się interesujesz o, czym świadczy Twoja aktywność na forum sleep.gif

I w temacie:

„Siostry dla Sióstr” to inicjatywa skierowana do obecnych oraz byłych sióstr zakonnych, które potrzebują pomocy z powodu doznanej krzywdy przemocy lub wykorzystania.
Wysłuchanie, wsparcie w trakcie zgłaszania krzywdy oraz towarzyszenie duchowe na drodze zdrowienia. W ten sposób polskie siostry zakonne włączą się w pomoc osobom skrzywdzonym wykorzystaniem seksualnym w środowisku kościelnym. Siostry towarzyszące zranionym będą miały dyżury telefoniczne.

Konferencja Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych we współpracy z Fundacją Świętego Józefa uruchamia też specjalny telefon zaufania dla obecnych i byłych sióstr zakonnych.

Siostry zakonne pomagają skrzywdzonym w Kościele
– Zaangażowanie sióstr zakonnych na rzecz osób zranionych wykorzystaniem seksualnym, którego wyrazem jest współpraca z Fundacją Świętego Józefa, to wyraz matczynej miłości Kościoła – podkreśla Marta Titaniec, prezeska Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski.

– Jest to zarazem konkretna odpowiedź na potrzebę włączenia kobiet do tworzonego przez Kościół w Polsce systemu pomocy osobom skrzywdzonym. Głosy o tym, że brakuje możliwości bycia wysłuchanym przez kobiety, docierały do nas od osób skrzywdzonych cały czas – dodaje Marta Titaniec.

Dane kontaktowe do sióstr zakonnych, które podejmą dyżury telefoniczne dla osób zranionych wykorzystaniem seksualnym, dostępne są na stronie wspolnotazezranionymi.pl (można je znaleźć również na stronach ochrona.episkopat.pl i zgloskrzywde.pl).

Telefon zaufania „Siostry dla Sióstr”
Drugą inicjatywą jest telefon zaufania „Siostry dla Sióstr” (SdS) skierowany do obecnych oraz byłych sióstr zakonnych, które albo same potrzebują pomocy z powodu doznanej w przeszłości krzywdy wykorzystania seksualnego albo w środowisku, w którym pracują, spotkały osobę, która doświadczyła tego typu przemocy.

Od 1 grudnia br. w każdą środę w godzinach 19.00-21.00 pod numerem 798 009 615 dyżurować będą siostry gotowe wysłuchać pokrzywdzonych kobiet i przygotowane, by wesprzeć w podjęciu kroków służących zdrowieniu, pomóc w znalezieniu specjalisty.

Telefon SdS to próba wyjścia naprzeciw tym siostrom, które potrzebują wsparcia. To także pomoc skierowana do kobiet, których odejście ze zgromadzenia wiąże się z krzywdą wykorzystania seksualnego doznaną w czasie, gdy były w zakonie.

Dwie inicjatywy zakonów żeńskich
Telefon zaufania „Siostry dla Sióstr” i inicjatywa „Siostry towarzyszące osobom zranionym” to wspólne projekty Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce oraz Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski. Ich realizację wspiera Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Koszty funkcjonowania telefonu zaufania pokryje Fundacja Świętego Józefa KEP.


https://pl.aleteia.org/2021/12/01/skrzywdzo...ym-w-kosciele/#

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 5/12/2021, 10:03
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1110

77 Strony « < 72 73 74 75 76 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej