Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
16 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ulubiony lud/imperium stepowe
 
Twoj faworyt?
Hunowie [ 30 ]  [15.00%]
Kaganat Turecki [ 9 ]  [4.50%]
Awarowie [ 8 ]  [4.00%]
Madziarzy [ 38 ]  [19.00%]
Chazarowie [ 12 ]  [6.00%]
Kitanowie [ 2 ]  [1.00%]
Ujgurzy [ 7 ]  [3.50%]
Seldzucy [ 6 ]  [3.00%]
Mongolowie (w tym Chanaty) [ 63 ]  [31.50%]
Dzungarzy [ 0 ]  [0.00%]
Mandzurowie [ 4 ]  [2.00%]
Inne (jakie?) [ 21 ]  [10.50%]
Suma głosów: 200
Goście nie mogą głosować 
     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 14/07/2008, 8:51 Quote Post

QUOTE(etubel @ 14/07/2008, 9:07)
Hazarowie. Głównie za skuteczne powstrzymywanie muzułmańskiej ekspansji na północnym Kałkazie.
*



Warto przy tym dodać, iż Chazarowie posiadali wówczas rzadką umiejętność wygrywania jednych muzułmanów przeciwko drugim, a także zdolność do skierowania ich militarnego impetu przeciw Rusi...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 14/07/2008, 18:09 Quote Post

Szkoda, że nie uwzględniono także koczowników z Ameryki, takich jak Komancze czy Apacze. Te dwa ludy także nieźle narozrabiały wink.gif .



QUOTE
Chyba Tatarzy...  Ad rem jednak: Tatarzy krymscy posługiwali się językiem zbliżonym do kipczackiego, z różnymi - w zależności od regionu - obcymi naleciałościami; na dworach z kolei w Sołhacie, a potem w Bakczysaraju, rolę języka wyższych sfer pełnił starouzbecki...


Języki kipczacki, uzbecki, azerski, turkmeński, turecki, jakucki, ałtajski, kazachski i dziesiątki dalszych należą do grupy języków turkickich. Języki turkickie i języki mongolskie są oddzielną grupą językową (do grupy mongolskiej należą właściwie jedynie mieszkańcy dzisiejszej Mongolii i kilka innych ludów poza Mongolią, w tym Burjaci w Rosji i Mongołowie w Chinach w Wewnętrznej Mongolii).
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 14/07/2008, 18:19 Quote Post

QUOTE(krampus @ 14/07/2008, 19:09)
Języki kipczacki, uzbecki, azerski, turkmeński, turecki, jakucki, ałtajski, kazachski i dziesiątki dalszych należą do grupy języków turkickich. Języki turkickie i języki mongolskie są oddzielną grupą językową (do tej grupy należą właściwie jedynie mieszkańcy dzisiejszej Mongolii i kilka innych ludów poza Mongolią, w tym Burjaci w Rosji).
*



Przepraszam, że się wtrące, ale w związku z czym została zamieszczona ta informacja? confused1.gif Na dodatek zapomniałeś wspomnieć o Kałmukach jako o ludzie mongolskim... wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 14/07/2008, 18:35 Quote Post

Wiem, że Kałmucki należy do języków mongolskich. Nie wypisywałem wszystkich, ale racja, że mogłem o nich wspomnieć, bo żyją dosyć daleko od swoich pobratymców.

QUOTE
Przepraszam, że się wtrące, ale w związku z czym została zamieszczona ta informacja?


Czytałem wcześniejsze posty i chyba właśnie ty pisałeś, że język tatarski nie należy do grupy języków turkickich (czy może tureckich? - w takim razie masz rację, bo tatarski jest tylko pokrewny z tureckim, tak jak polski z czeskim). Turecki i tatarski (i większość języków środkowej Azji) są językami z grupy turkickiej. Grupa turkicka i mongolska są podgrupami języków altajskich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 14/07/2008, 18:50 Quote Post

QUOTE(krampus @ 14/07/2008, 19:35)
Czytałem wcześniejsze posty i chyba właśnie ty pisałeś, że język tatarski nie należy do grupy języków turkickich
*



W którym dokładnie miejscu tak napisałem? confused1.gif Gwoli ścisłości zaś, to winno raczej być turkuckich, jeśli już...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 15/07/2008, 8:11 Quote Post

Chodziło mi o drugi post od spodu drugiej strony. Ale jak go tak teraz czytam, to chyba go źle zrozumiałem wacko.gif.

Jeżeli chodzi o nazwę grupy języków, w której znajdują się Turecki i Tatarski, to różnie bywa ona nazywana. Kiedyś w Polsce nazywano tę grupę językami tureckimi, lecz takie nazewnictwo sprawiało kłopoty, ponieważ nigdy nie było wiadomo kiedy mowa o Turkach a kiedy o ludach z tej grupy językowej jako o całości. Prof Henryk Jankowski przeforsował zmianę nazwy tej grupy językowej na języki turkijskie, jednak faktycznie używa się najróżniejsze nazwy: turkickie, turkijskie, turkuckie itd. (chociaż przyznaję, że to, jak ja je nazwałem może być wynikiem zwykłego przejęzyczenia wink.gif - z wiekiem pamięć już tak dobrze niesłuży). Najlepiej by było gdyby poloniści ustalili jak ma to poprawnie być po polsku (i żeby było inne niż tureckie, żeby nie było zamieszania) - a może już ustalili tylko ja nie wiem confused1.gif i używam niepoprawnej wersji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 15/07/2008, 8:59 Quote Post

Poszperałem trochę i tak jest ta grupa językowa nazywana w różnych encyklopediach i leksykonach:

Ludy i języki świata (PWN 2000) - po staremu języki tureckie oraz podano także zamienną nazwę języki turkijskie

Nowa encyklopedia powszechna PWN (8-tomowa 2004) - po staremu języki tureckie

Tablice geograficzne (Adamantan 2001) - po staremu języki tureckie

Encyklopedia Podręczna (Kłuszczyński 2002) - po staremu języki tureckie


Zgodnie te publikacje podają, że do języków tureckich/turkijskich należą języki (podaję także podgrupy):
wschodnioeuropejskie - karaimski
nadwołżańskie - tatarski, czuwaski, baszkirski
czarnomorsko-kaukaskie - gagauski, krymsko-tatarski, nogajski, karaczajsko-bałkarski, kumycki, truchmeński, azerbejdżański (kiedyś azerski)
środkowoazjatyckie - kazaski, kirgijski, karakałpacki, turkmeński, uzbecki
południowosyberyjskie - baraba, szorski, czulimski, karagaski lub tofalarski, chakaski, tuwański lub tuwiński, ałtajski
wschodniosyberyjskie - jakucki, dołgański
gansuańsko-xinjańskie - ujgurski, salarski, żółtoujgurski lub sarygjugurski
bałkańsko-anatolijskie - turecki
bliskowschodnio-irańskie - chorasański, kaszkajski, sonkorski, ajnalluski, chaladż lub chaladzki

według innej klasyfikacji podgrupy nazywają się: kipczacka, oguzyjska, syberyjska, wschodnioturecka


Wszystkie ludy z turkijskiej grupy językowej były ludami koczowniczymi i za czasów czyngischana Temudżyna i jego następców były częścią wojsk mongolskich (i faktycznie żołnierze turkijscy przewyższali liczebnością żołnierzy etnicznie mongolskich - przynajmniej w zachodniej części imperium mongolskiego)
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 15/07/2008, 9:53 Quote Post

Wszystko pięknie, ale ostatnimi czasy w literaturze na ten temat mówi się zazwyczaj o Turkach lub Turkutach; z Turkitami, choć dość sporo czytam książek o podobnej tematyce, jeszcze się nie spotkałem... To w zasadzie chyba szczegół, proponuję jednak zostać przy tych Turkach czy Turkutach - jakoś ładniej mi to brzmi! biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
krampus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 42.760

 
 
post 15/07/2008, 10:09 Quote Post

I lepiej wymawia się Turkut niż Turkijec
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.485
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 9/09/2008, 13:21 Quote Post

Drodzy Forumowicze!
Wiele pisano w temacie niniejszym o tym, za co lubimy ludy stepowe. Jedni wskazywali na kunszt wojenny stepowców, inni zaś podnosili znaczenie kultury materialnej twórców tytułowych imperiów. Większość piszących tutaj stanowią mężczyźni, a tymczasem brak głosów, że lubimy ludy stepowe... za ich kobiety! Tak się jednak składa, że początki mojej przygody z mieszkańcami trawiastych obszarów Euroazji wiążą się ze wspomnieniem niezwykle urodziwej niewiasty, znanej jako scytyjska księżniczka z Ryżanówki (miejscowość wspomniana przez koleżankę Gabrielle w nieco innej transkrypcji). Sami Scytowie są silnie związani z polską nauką, która zarówno w wieku XIX, jak i obecnie, ukazuje światu polot kultury jednego z najciekawszych etnosów Wielkiego Stepu. Jako student I roku historii UJ miałem tę przyjemność gościć na sławnej onego czasu wystawie „Tutanchamon ukraińskich stepów”, która w gmachu Muzeum Archeologicznego w Krakowie prezentowała plon dawnych i wtedy jeszcze świeżych sensacyjnych odkryć, dokonanych przez Polaków w owej Ryżanówce (mam na myśli zarówno eksploracje Godfryda Ossowskiego z lat 80 wieku XIX, jak też prace Jana Chochorowskiego z ostatniej dekady XX stulecia). Ekspozycja podwawelska zrobiła wtedy na mnie ogromne wrażenie, tak jeśli chodzi o prezentowane zabytki kultury materialnej i opis wojennych dokonań ludu scytyjskiego (kojarzonego przeze mnie do tej pory głównie ze szwarccharakterem z filmu „Nieśmiertelny”), jak również wydobyte przez ekipę Chochorowskiego imponujące szkielety końskie (będąc wiejskim chłopcem z końmi byłem obyty, lecz potęga owych pochówków zwierzęcych wzbudzała mój podziw). Tym, co zafascynowało mnie w owym dniu najbardziej, okazał się jednak widok... odtworzonej przez specjalistów medycyny sądowej i rzeźbiarzy sylwetki scytyjskiej księżniczki, której kości przywiózł do Krakowa jeszcze wspomniany Ossowski. Stałem przed nią oczarowany jej pięknym obliczem i zgrabną figurą obleczoną w bogato zdobioną czerwoną suknię. Wiedziałem, że kobieta ta pochodziła z zachodniego krańca ekumeny scytyjskiej, więc w wyobraźni mojej przybrała ona postać Słowianki żyjącej w orbicie kultury stepowej. Rekonstruktorzy uczynili ją brunetką, lecz dla mnie ona mogła swobodnie nosić włosy blond. Pamięć o niej i o całej wystawie wciąż pozostaje jednym z ciekawszych rysów mojego wieloletniego pobytu w Krakowie. Tym, którzy ryżanowskiej historii nie znają, polecam na koniec interesujący artykuł samego Jana Chochorowskiego, w którym odnajdziecie fascynujące dzieje polsko-ukraińskich eksploracji archeologicznych, jakie legły u źródeł moich amatorskich zainteresowań kulturą scytyjską:
http://www3.uj.edu.pl/alma/alma/99/32.pdf
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

godfrydl
Stopień akademicki: mgr
Zawód: BANITA
 
 
post 10/09/2008, 7:56 Quote Post

Osobiście nie cierpię stepowych dzikusów za okrucieństwo i barbarzyństwo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 10/09/2008, 10:19 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 10/09/2008, 8:56)
Osobiście nie cierpię stepowych dzikusów za okrucieństwo i barbarzyństwo.
*


... wiele nieodstające wcale od standardów tzw. Zachodu... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.683
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 10/09/2008, 10:38 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 10/09/2008, 8:56)
Osobiście nie cierpię stepowych dzikusów za okrucieństwo i barbarzyństwo.
*



No nie? Nie ma to jak się zabrać za zabijanie po europejsku. Czysto i przemysłowo, bez zbędnego babrania się. No i z gębą pełną frazesów o własnej wyższości. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.408
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 10/09/2008, 12:02 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 10/09/2008, 8:56)
Osobiście nie cierpię stepowych dzikusów za okrucieństwo i barbarzyństwo.
*


Oczywiście, zgadzam się z kolegami rycymerem i yarovitem! "Nie ma to jak brać się za to z czysto europejskiego punktu widzenia"! smile.gif

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.947
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 10/09/2008, 16:18 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 10/09/2008, 1:56)
Osobiście nie cierpię stepowych dzikusów za okrucieństwo i barbarzyństwo.
*




to mam dla ciebe zle wiesci - tak jak wiekszosc nas Polakow jestes ich potomkiem wink.gif

Ignorantia virtutem est, burito mio...

oczywiscie nie mbedziesz mial przodkow stepowych jesli pochodzisz z Afryki murzynskiej, Ameryk indianskich, Eskimosow, Polinezji czy Australii, albo poludniowo-wschodniej Azji,
jesli takie masz pochodzenie to w takim razie pardonez moi
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

16 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej