Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony « < 2 3 4 5 6 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy łuk, Jaki łuk jest waszym zdaniem najlepszy?
     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.512
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 25/03/2008, 1:58 Quote Post

QUOTE(Dzikusek Rambo @ 24/03/2008, 22:44)
Słyszałem ostatnio że były łuki kompozytowe(ale nie wiem dokładnie jakie) które miały taką siłę że wymagały noszenia przez strzelca specjalnych ochraniaczy na nadgarstki. W przeciwnym razie miały od nich pękać naczynia krwionośne doprowadzając do silnego krwotoku wewn, nawet śmiertelnego. Mowa tu o kulturze przedłużyckiej a wiec czasach wcześniejszych o 400 lat, od domniemanego pojawienia się tego wynalazku w Chinach. Moje pytanie czy to wogóle jest możliwe?
*



Nie jestem nawet łucznikiem, nie mówiąc o wyjadaczu, ale coś tam z biologi et cetera wiem...

1. Co to musiałby być za łuk? 80kg? Po co by im były takie w czasach kultury przedłużyckiej? Do zabijania się przez ściany?
2. Nawet zakładając taki łuk, jak miałby on powodować krwotok? Cięciwę napina się mięśniami i sćięgnami, na nich spoczywa ciężar, nie na żyłach przecież. Oczywiście, że taki łuk mógłby powodować kontuzje, ale było by to po prostu przeciążenia kręgosłupa.
3. Łuk który byłby w stanie rozrywać naczynia krwionośn. przy naciąganiu musiałby chyba urywać ręce. Kto przy zdrowych zmysłach używał, by czegoś takiego (zakładająć nawet że byłby w stanie)?
4. I wreszcie, zakładając nawet że istniały wtedy faktycznie jakieś monstrualne łuki, który przy naciąganiu zamiast się naciągać, rozrywały strzelcowi ręce, w jaki niby sposób "specjalny" ochraniacz miałby pomóc?

Ogólnie ta teoria brzmi mi jak Przeklęty Łók Twaroga + 3. Aczkolwiek są rzeczy na niebie i ziemi...
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 25/03/2008, 2:51 Quote Post

Przy strzelaniu na odległość (biciu rekordów) zakłada się jakieś specjalne ochraniacze ze względu na obciążenia ale czy z tych powodów- trudno wiedzieć
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/03/2008, 11:16 Quote Post

Ochraniacze nakłada się na lewy nadgarstek, żeby zabezpieczyć go przed uderzeniem cięciwy...
 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
Dzikusek Rambo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 40.773

Michal Fejder
Zawód: uczeñ
 
 
post 25/03/2008, 15:55 Quote Post

QUOTE
Ochraniacze nakłada się na lewy nadgarstek, żeby zabezpieczyć go przed uderzeniem cięciwy...


To sporo wyjaśnia. A czy uderzenie cięciwy w najmocniejszych egzemplarzach jest w stanie przeciąć skórę ręki? Bo być może padłem ofiarą jakiegoś mitu, za co z góry przepraszam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/03/2008, 17:58 Quote Post

QUOTE
A czy uderzenie cięciwy w najmocniejszych egzemplarzach jest w stanie przeciąć skórę ręki?

Biorąc pod uwagę, że cięciwa poruszała się prędkością ok. 40 m/s i była cienka - raczej była w stanie przeciąć skórę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #50

     
Dzikusek Rambo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 40.773

Michal Fejder
Zawód: uczeñ
 
 
post 25/03/2008, 23:09 Quote Post

Naczynia krwionośne na wewnętrznej części nadgarstka znajdują się dość płytko pod skórą. Można by zatem przyjąć że istniały wypadki śmiertelne, gdzie rozpędzona cięciwa doprowadza do przecięcia skóry, naczyń a w konsekwencji nawet zgonu? Pytanie kieruję raczej do uzytkowników replik smile.gif wielkie pzdro
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #51

     
das_reich
 

cbr600rr
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 4.929

 
 
post 4/06/2008, 17:03 Quote Post

QUOTE(Dzikusek Rambo @ 25/03/2008, 23:09)
Naczynia krwionośne na wewnętrznej części nadgarstka znajdują się dość płytko pod skórą. Można by zatem przyjąć że istniały wypadki śmiertelne, gdzie rozpędzona cięciwa doprowadza do przecięcia skóry, naczyń a w konsekwencji nawet zgonu? Pytanie kieruję raczej do uzytkowników replik smile.gif wielkie pzdro
*


z opisem zgonów spotkałem się gdy studiowałem taktykę walk armii asyryjskiej, chodź nie chce mi się wierzyć, że wprawiony i doświadczony łucznik dopuszczał do takich sytuacji, może to wypadki przed wprowadzeniem tabliczek na rączki.


teraz zadam pytanie ja biggrin.gif

co wy na to: wojownicy arabscy niejednokrotnie przerastali zasięgiem łuczników krzyżowców, stosując taktyke łapania parą rąk za cieciwę, a z drzewiec obiema nogami, leżąc na ziemi plecami oddwali strzał?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #52

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 4/06/2008, 18:08 Quote Post

QUOTE
co wy na to: wojownicy arabscy niejednokrotnie przerastali zasięgiem łuczników krzyżowców, stosując taktyke łapania parą rąk za cieciwę, a z drzewiec obiema nogami, leżąc na ziemi plecami oddwali strzał?


A jakieś ślady po takich łukach w czasach wypraw krzyżowych? Czy nawet: jakieś zapiski o użyciu takich specjalnych łuków w działaniach militarnych?
 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
das_reich
 

cbr600rr
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 4.929

 
 
post 4/06/2008, 18:16 Quote Post

QUOTE(Kon-dzia @ 4/06/2008, 18:08)
QUOTE
co wy na to: wojownicy arabscy niejednokrotnie przerastali zasięgiem łuczników krzyżowców, stosując taktyke łapania parą rąk za cieciwę, a z drzewiec obiema nogami, leżąc na ziemi plecami oddwali strzał?


A jakieś ślady po takich łukach w czasach wypraw krzyżowych? Czy nawet: jakieś zapiski o użyciu takich specjalnych łuków w działaniach militarnych?
*


w internecie napewno takowych nie znajdziesz tongue.gif

nie były to żadne specjalne łuki, tylko zwyczajne, jakich używali "islamiści", używając ich w taki sposób chcieli tylko i wyłącznie zwiększyć zasięg ostrzału.

wiem , że może to być praktycznie nieznane, więc pytanie pozostaje aktualne biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #54

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.798
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/06/2008, 22:13 Quote Post

das reich

„wojownicy arabscy niejednokrotnie przerastali zasięgiem łuczników krzyżowców, stosując taktyke łapania parą rąk za cieciwę, a z drzewiec obiema nogami, leżąc na ziemi plecami oddwali strzał? „

Kiedyś, gdzieś spotkałem się z taką informacją, ale dotyczącą jakichś plemion afrykańskich a nie Arabów.

Dzikusek Rambo

„Słyszałem ostatnio że były łuki kompozytowe(ale nie wiem dokładnie jakie) które miały taką siłę że wymagały noszenia przez strzelca specjalnych ochraniaczy na nadgarstki.”

Przy każdym łuku nosi się taką osłonę zabezpieczającą nasadę kciuka dodatkowo jest jeszcze osłona wewnętrznej strony przedramienia a dzisiaj zakłada się też po lewej stronie klatki piersiowej.
Cięciwa właściwie za każdym razem (chyba, że nie naciągniemy jej zbyt mocno) uderza po łapach a wracając w pierś, jeśli strzał nie wyjdzie, a zdarza się to najlepszym łucznikom (zmęczenie), to przejedzie po przedramieniu. Takie uderzenie może przeciąć skórę a zawsze jest koszmarnie bolesne i po to są te zabezpieczenia.
Przecięcie skóry może doprowadzić do krwawienia, ale chyba nigdy nie będzie tak głębokie by doprowadzić do przecięcia głównych arterii, które przebiegają głębiej a nie pod samą skórą i do śmiertelnego wykrwawienia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #55

     
JarekJ
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 544
Nr użytkownika: 7.556

Zawód: BANITA
 
 
post 5/06/2008, 2:31 Quote Post

QUOTE(Kon-dzia @ 4/06/2008, 19:08)
A jakieś ślady po takich łukach w czasach wypraw krzyżowych? Czy nawet: jakieś zapiski o użyciu takich specjalnych łuków w działaniach militarnych?
*



Relacja z pierwszej reki, z 401 pne.(Xenofon wspominajacy swoje walki z przodkami Kurdow na polnocy Mezopotamii):

"They were, moreover, excellent archers, using bows nearly three cubits long and arrows more than two cubits. When discharging the arrow, they draw the string by getting a purchase with the left foot planted forward on the lower end of the bow. The arrows pierced through shield and cuirass, and the Hellenes, when they got hold of them, used them as javelins, fitting them to their thongs."

(reszta tekstu jest tutaj)
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 5/06/2008, 8:16 Quote Post

QUOTE
nie były to żadne specjalne łuki, tylko zwyczajne, jakich używali "islamiści", używając ich w taki sposób chcieli tylko i wyłącznie zwiększyć zasięg ostrzału.


Jeżeli będziesz działał na normalny łuk znacznie większą siłą to zwyczajnie go złamiesz.

QUOTE
using bows nearly three cubits long and arrows more than two cubits. When discharging the arrow, they draw the string by getting a purchase with the left foot planted forward on the lower end of the bow. The arrows pierced through shield and cuirass, and the Hellenes, when they got hold of them, used them as javelins, fitting them to their thongs


Czyli nie leżeli a stali napinając łuk przy pomocy wyprostostowanej nogi(?) albo raczej stawali na dolną część łuku (?). Trochę to karkołomne. Znając tarcze hoplitów nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek strzały (poza strzałą balisty) która mogłaby je przebić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #57

     
JarekJ
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 544
Nr użytkownika: 7.556

Zawód: BANITA
 
 
post 5/06/2008, 12:02 Quote Post

QUOTE(Kon-dzia @ 5/06/2008, 9:16)
Czyli nie leżeli a stali napinając łuk przy pomocy wyprostostowanej nogi(?) albo raczej stawali na dolną część łuku (?).

Trudno powiedziec..
Mysle, ze stawali na samymym zakonczeniu asymetrycznego luku, ktore musialo byc wydluzone poza miejsce mocowania cieciwy, by umozliwic solidne przydepniecie lewa noga. Przydepniety luk bylby wtedy napinany poprzez przeniesienie ciezaru ciala do tylu, a prawa noga bylaby tylko wachadlem (na chwile przed oddaniem strzalu, lucznik niemal wisialby na wlasnym luku)
Teoretycznie druga mozliwosc, to przydepniecie wystajacego konca luku prawa noga i napiecie go lewa noga do przodu, a cialem do tylu. Wtedy lewa noga spelnialaby role lewej reki - ale taka figura wydaje mi sie mniej wydajna i troche cyrkowa.

QUOTE
Znając tarcze hoplitów nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek strzały (poza strzałą balisty) która mogłaby je przebić.

a jednak strzly oddawane z tych lukow przebijaly tarcze i pancerz hoplity.
W starozytnosci uzywany byl tez gastraphetes - rodzaj kuszy (link do przykladu), ale w tekscie Xenofona, chodzi wyraznie o luk.

pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 5/06/2008, 13:31 Quote Post

Znam łuk brzuszny nie wiem jednak nic na temat jego siły. Tarcza hoplity z tego okresu to warstwy skóry, drewna i brąz; trudno jest wyobrazić sobie siłę pocisku który miałby przebić taką tarczę i jeszcze kirys (nawet jeżeli był z brązu) Jednak wracając do Ksenofonta; jak już wspomniałem wszystkie te łamańce są dla mnie nieprawdopodbne. Cały czas te same mięśnie będą wykonywały prace co przy normalnym łuku poza tym że brak jest dobrej postawy; jedną nogą stoimy na łuku zaś drugą balansujemy (?). Znam współczesne łuki napinane w pozycji leżącej za pomocą rąk i nóg. Jednak moim zdaniem są one zupełnie niepraktyczne do wykorzystania militarnego. Takiego dziwa o którym wspomina Ksenofont jeszcze nie widziałem chociaż pasjonaci łucznictwa potrafią zrobić najrozmaitsze cuda.

QUOTE
a jednak strzly oddawane z tych lukow przebijaly tarcze i pancerz hoplity.


A moim zdaniem takie wypowiedzi obniżają wiarygodność Ksenofonta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #59

     
das_reich
 

cbr600rr
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.193
Nr użytkownika: 4.929

 
 
post 5/06/2008, 15:09 Quote Post


Kon-dzia

QUOTE
Jeżeli będziesz działał na normalny łuk znacznie większą siłą to zwyczajnie go złamiesz.


nie wiem ile wytrzyma przeciętny łuk arabski, ale na kilka takowych wystrzałów napewno wystrczy.

QUOTE
Czyli nie leżeli a stali napinając łuk przy pomocy wyprostostowanej nogi(?) albo raczej stawali na dolną część łuku (?).  Trochę to karkołomne.


leżeli na plecach, obie nogi do góry, łuk w obie nózki, cięciwa w obie rączki, i bach poszła strzała w strone krujaciarza smile.gif po oddaniu strzału łuk padał na ziemię.

QUOTE
Znając tarcze hoplitów nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek strzały (poza strzałą balisty) która mogłaby je przebić.

przypominam, że hoplici to trochę wcześniej niż czasy krzyżowców.


QUOTE
JarekJ


niechodzi o cyrkowy wygląd tylko o efekt w użyciu danej broni.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #60

12 Strony « < 2 3 4 5 6 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej