Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony « < 4 5 6 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najgorszy wódz starożytności,
     
Johny_J
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 64.932

 
 
post 22/07/2010, 16:19 Quote Post

QUOTE(bator35 @ 22/07/2010, 16:14)
Masz racje z tym geniuszem to z lekka przesadziłem ale złym strategiem nie był.
*


Strategiem złym nie był, niech ci będzie biggrin.gif Wrzuciłem go w to grono głównie ze względu na sam fakt- wygrał ale dużo stracił.
Przykład: Jesteś żołnierzem jakiejś armii. Wybijasz się przed wszystkich i zabijasz wielu wrogów. Ale okupiłeś to wielką startą gdyż nieprzyjaciele odcięli ci rękę i nogę. Czy w takiej chwili można wychwalać twoje bohaterstwo?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #76

     
bator35
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 165
Nr użytkownika: 65.749

 
 
post 23/07/2010, 10:13 Quote Post

Bohaterstwem to raczej nie będzie ale za same przebicie szyków wroga mozesz dostać odznaczenie. Bohaterem jesteś jak czujesz to ty i inni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #77

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.474
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 23/07/2010, 17:53 Quote Post

Krassus jest z pewnością jednym z lepszych kandydatów.
Tu przystępnie podane jak doprowadził do prawie całkowitej zagłady swojej armii:
http://www.youtube.com/results?search_quer...of+cerrhae&aq=f
a także śmierci swojej i syna.

Ten post był edytowany przez emigrant: 23/07/2010, 17:54
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #78

     
bator35
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 165
Nr użytkownika: 65.749

 
 
post 24/07/2010, 7:31 Quote Post

Nie wiem jak wy ale ogladałem kiedyś film Terrego Jonesa o wyprawie sycylijskiej (rzymskiej) i wyprawie rzymian na Partię. Tam Terry mówił, że Krassysa zabito zalewając mu gardło płynnym złotem. Czy to prawda?
 
User is offline  PMMini Profile Post #79

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.392
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 24/07/2010, 10:36 Quote Post

Cesarz Walens za Adrianopol, nie rozumiem tej jego skłonności do dowodzenia w polu, poza czynnikiem chęci odniesienia pokazowego zwycięstwa, miał w końcu tylu zdolnych oficerów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #80

     
Hanno Sabellus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 61.314

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/07/2010, 6:11 Quote Post

QUOTE(bator35 @ 24/07/2010, 7:31)
Nie wiem jak wy ale ogladałem kiedyś film Terrego Jonesa o wyprawie sycylijskiej (rzymskiej) i wyprawie rzymian na Partię. Tam Terry mówił, że Krassysa zabito zalewając mu gardło płynnym złotem. Czy to prawda?

Ja znam trochę inną wersję, a mianowicie, że podczas negocjacji z Partami w wyniku jakiegoś nieporozumienia doszło do szamotoniny i bójki, w której Krassus zginął. Płynne złoto miano mu wlać do gardła już po śmierci, a głowę odesłano na dwór króla Orodesa, gdzie posłużyła jako rekwizyt podczas przedstawienia teatralnego wink.gif
Ale może niech ktoś bardziej kompetentny ode mnie potwierdzi jak to bylo ze śmiercią Krassusa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #81

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 26/07/2010, 12:52 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 24/07/2010, 10:36)
Cesarz Walens za Adrianopol, nie rozumiem tej jego skłonności do dowodzenia w polu, poza czynnikiem chęci odniesienia pokazowego zwycięstwa, miał w końcu tylu zdolnych oficerów.
*


Psychologiczny efekt też jest ważny. Żołnierze walczą lepiej wiedząc, że ich wódz w nich wierzy, wierzy w zwycięstwo i walczy razem z nimi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #82

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.392
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 26/07/2010, 14:40 Quote Post

W przypadku Adrianopola psychologiczny efekt to był, tylko po bitwie, Gracjan wycofał się szybko w kierunku Sirmium i dalej na zachód. Za dowodzenie wziął się gość, który po prostu nie miał do tego talentu, a pod Adrianopolem miało być łatwo, miło i przyjemnie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #83

     
Arcani
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 66.925

krzysztof
Zawód: historyk
 
 
post 28/07/2010, 20:04 Quote Post

Ja mam dwóch Warrusa i Walensa. Pierwszy zasłużył się u mnie polityką z Germanami oraz klęską w Lesie Teutoburskim, a Walens za porażkę pod Adrianopolem. "Prostak na cesarskim tronie"- nie pamiętam kto to o nim powiedział.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #84

     
p.bohonos
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 392
Nr użytkownika: 66.659

Przemyslaw Bohonos
Zawód: Student
 
 
post 29/07/2010, 13:21 Quote Post

QUOTE(Hanno Sabellus @ 26/07/2010, 7:11)
QUOTE(bator35 @ 24/07/2010, 7:31)
Nie wiem jak wy ale ogladałem kiedyś film Terrego Jonesa o wyprawie sycylijskiej (rzymskiej) i wyprawie rzymian na Partię. Tam Terry mówił, że Krassysa zabito zalewając mu gardło płynnym złotem. Czy to prawda?

Ja znam trochę inną wersję, a mianowicie, że podczas negocjacji z Partami w wyniku jakiegoś nieporozumienia doszło do szamotoniny i bójki, w której Krassus zginął. Płynne złoto miano mu wlać do gardła już po śmierci, a głowę odesłano na dwór króla Orodesa, gdzie posłużyła jako rekwizyt podczas przedstawienia teatralnego wink.gif
Ale może niech ktoś bardziej kompetentny ode mnie potwierdzi jak to bylo ze śmiercią Krassusa.
*





Krassus w 54 r.p.n.e, kiedy Rzym rozpoczął wyprawę przeciw Partii zupełnie nie znał teatru działań. Obca mu była także taktyka wrogów. No i przygotowanie Partów było też bardzo dobre. Surena zgromadził bowiem do swojej dyspozycji 1000 katafraktów obok zwykłych odziałów.O bitwie pisze Plutarch (Marek Krassus, 24) i wspomina,że Rzymianie, ktorzy szli do boju tak stłoczeni,że nie było trudem ich trafić. Krassus widząc co się dzieje rzucił do ataku wyborowe oddziały ale i te zostały rozbite.

Wracjąc do złota i Krassusa-to wlano do jego głowy płynne złoto a potem złożono Orodesowi II. Nie słyszałem,żeby doszło do "szamotaniny" i dopiero zabójstwa. Ale jeśli tak było to już wiemy dlaczego nic o tym nie wiemy wink.gif -być może ówcześni woleli przekazywać,że Krassus zginął jak bohater na polu bitwy a nie z powodu swego temperamentu. Przecież taka śmierć nie byłaby godną dla tak ważnej osobistości rolleyes.gif

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #85

     
Sir Xarthras
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 101.701

Antoniuss (poprzedni login zgubilem)
Stopień akademicki: magister militum
Zawód: doktorant
 
 
post 15/05/2017, 15:35 Quote Post

QUOTE

No niech ktoś przebije Maraton!



Nie ma się czym ekscytować, to była zwykła potyczka. Ostatnio czytałem artykuł prof. Polańskiego z Kielc (niestety, nie mam go w wersji pdf, ale jakby ktoś chciał, to mogę go zeskanować), w którym zasugerowano, że Persowie wcale nie planowali toczyć bitwy: przypłynęli, zobaczyli że obrońcy są przygotowani, więc załadowali się na okręty, żeby popłynąć do Aten. I wtedy napadli ich Grecy, którzy rozbili ich straż tylną. Tyle, żadnego heroizmu ani kompromitacji.

QUOTE
I czy wogóle ówczesna armia Rzymska miała możliwość robienia takich cudów jak mieszanie własnej jazdy z piechotą? Czy przypadkiem nie powodowałoby to nadmiernego zamieszania i utraty walorów obu jednostek?


Nie tylko rzymska. Również Macedończycy i Germanie tworzyli mieszane grupy pieszo - konne i sprawdzało się to nieźle. Na pewno rzymianie znali to podczas II wojny macedońskiej.

QUOTE
Ja za najgorszego wodza starozytnosci uwazam Kserksesa. W bitwie pod Termopilamin na koniec zostalo ich 300 ale wczesniej walczylo ok 4000 grekow a jego armia liczyla ponad 120 tysiecy ludzi. Wiec jak taka masa ludzi nie mogla pokonac garstki ???? Przez dowodce ktory nie potrafil madrze rozegrac bitwy ;.; To moja opinia.


Kserkses to jakiś fenomen. Facet pojawił się w Grecji, wygrał jedną bitwę lądową, jedną morską przegrał (czemu trudno się dziwić) i nagle uważają go za jednego z najgorszych w dziejach. Niezwykłe.

QUOTE

Przykład: Jesteś żołnierzem jakiejś armii. Wybijasz się przed wszystkich i zabijasz wielu wrogów. Ale okupiłeś to wielką startą gdyż nieprzyjaciele odcięli ci rękę i nogę. Czy w takiej chwili można wychwalać twoje bohaterstwo?


Straty Pyrrusa to mit. Prowadził przez kilka lat wojnę, na obcym terytorium, z dwoma mocarstwami zachodniego świata: Rzymem i Kartaginą. Wracając pozostawił garnizon w Tarencie (który bronił się do końca życia Pyrrusa), a siły które zostały wystarczyły do zajęcia Macedonii. Nie wygląda to najgorzej...

QUOTE

Wracjąc do złota i Krassusa-to wlano do jego głowy płynne złoto a potem złożono Orodesowi II. Nie słyszałem,żeby doszło do "szamotaniny" i dopiero zabójstwa.



Jest to u Poliajnosa, chyba w księdze VI, ale nie pamiętam dokładnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #86

     
Szymon lama
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 102.795

Szymon
Zawód: uczen
 
 
post 20/02/2018, 19:53 Quote Post

Jednym z najgorszych wodzów starożytności był dowódca spartańskiej mory pod Lechajonom posiadał 576 ludzi (jedna mora spartańska) oraz potem gdy bitwa się rozpoczęła posiadał konnice a mimo to przegrał z peltastami Ifkratesa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #87

6 Strony « < 4 5 6 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej