Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dzieje wypraw krzyżowych , Steve Runciman
     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.167
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 1/11/2015, 16:34 Quote Post

Trudno jest ujmować jakieś zarzuty do Runcimana w kategoriach błędów czy półprawd, można mówić o pewnych tendencjach - ogólnie że niezbyt lubił krzyżowców i u niego robią oni za barbarię lub nawet czasem kompletnych idiotów. Przykładowo kwestia interpretacji rzezi po zdobyciu Jerozolimy, co Runciman potępia, obecnie np. wskazuje się inne możliwości interpretacyjne - zob. temat poświęcony owej rzezi. Wreszcie Runciman pisał w sporej częsci z punktu widzenia Bizancjum, to widać jak już damy sobie spokój z IV krucjatą, choćby w ocenie odwrotu Aleksego Komnena, gdy krzyżowcy zostali oblężeni w Antiochii przez siły emira Mosulu Kurbughi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.339
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 1/11/2015, 16:57 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 1/11/2015, 16:34)
Trudno jest ujmować jakieś zarzuty do Runcimana w kategoriach błędów czy półprawd, można mówić o pewnych tendencjach - ogólnie że niezbyt lubił krzyżowców i u niego robią oni za barbarię lub nawet czasem kompletnych idiotów.
Dokładnie. Nie przypadkiem przy takim szlabanie wydawniczym na opracowania zachodnie, Runcimana pozwalano wydawać w PRLu i już za Gomułki.
QUOTE
Przykładowo kwestia interpretacji rzezi po zdobyciu Jerozolimy, co Runciman potępia, obecnie np. wskazuje się inne możliwości interpretacyjne - zob. temat poświęcony owej rzezi.
Albo, o ile pamiętam, nazwał IV krucjatę największą zbrodnią ludzkości...
Przykład tendencyjnego podejścia Anglosasów do tematów związanych z papiestwem w całej krasie. Dziś, na szczęście, coraz rzadszy... (jeśli chodzi o naukowców). Czyli daj sobie spokój z paradygmatami w tym wypadku...

Ten post był edytowany przez emigrant: 1/11/2015, 17:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.763
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 1/11/2015, 18:12 Quote Post

QUOTE(hydrofobiczny @ 1/11/2015, 16:59)
Jakie według was błędy lub półprawdy zawarł Runciman w swym dziele ,,Dzieje wypraw Krzyżowych" ?
Wiem , że jest to dzieło ważne i merytoryczne, niemniej potrzebuję wiedzieć, czy można je traktować jako paradygmat czy jest ono po prostu błyskotliwą i klarowną prezentacją jednego punktu widzenia?
Proszę o szybką odpowiedź
*


Runciman jest wielbicielem Bizancjum i z tego punktu widzenia patrzy krytycznie na poczynania krzyżowców ale stara się zachowac obiektywizm w przedstawianiu faktów. Więcej zmieniło się w ich interpretacji ale to raczej postęp wiedzy a nie błędy warsztatowe.
 
User is online!  PMMini Profile Post #18

     
osorkon2
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 284
Nr użytkownika: 74.964

 
 
post 6/11/2015, 20:30 Quote Post

Runciman to podstawa. Reszta jest interpretacją w temacie. Czasami bardzo kreatywną, bo nic nie stoi w miejscu, tym bardziej interpretacje wypraw krzyżowych. Czytałem kilka razy, i jestem kontent. Tym chętniej sięgam po publikacje współczesne. Michałka, nie liczę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Mart_2
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 103.268

Marcin
Zawód: Nauczyciel
 
 
post 14/04/2018, 10:04 Quote Post

Witam,
w temacie krucjat warto sięgnąć także do polemizujących z Runcimanem nowszych pozycji takich jak "Historia krucjat" (autor Jonathan Riley-Smith (redakcja)), ewentualnie także do książki "Historia wypraw krzyżowych. Nowe ujęcie" (autor Thomas F. Madden). Po angielsku (nie znalazłem przekładów na polski) warto postudiować "God's War: A New History of the Crusades" (autor Christopher Tyerman), "The First Crusaders-1095-1131" (autor Jonathan Riley-Smith). Warto wspomnieć o zebranych materiałach źródłowych - "The First Crusade: "The Chronicle of Fulcher of Chartres" and Other Source Materials" (autor Edward Peters), i w końcu o ksiażce "Reconquest and Crusade in Medieval Spain" (autor Joseph F. O'Callaghan).

Ten post był edytowany przez Mart_2: 14/04/2018, 10:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.167
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 14/04/2018, 23:01 Quote Post

Tak do końca to nie nazwałbym tych pozycji polemicznymi w stosunku do Runcimana, z prostej przyczyny wszystkie prace ogólne, które wymieniłeś, są znacznie mniej szczegółowe niż dzieło Runcimana. Zresztą z reguły oddają one stn badań i dyskusje naukowe już nowsze, od wydania runcimanowych Dziejów Krucjat upłynęło przecież dobrze już ponad 60 lat, w międzyczasie badania naprawdę poszły do przodu, począwszy od formułowania definicji krucjaty. Tak naprawdę podobną, jeśli chodzi o dokładność opracowania, syntezę napisał jeszcze przed Runcimanem francuski polihistor R. Grousset, potem już tylko amerykańska wielotomowa praca zbiorowa A History of the Crusades. Zwróciłbym uwagę na wtórczość naukowców nieanglosaskich, w tym np. tłumaczoną z niemieckiego na m.in. polski książkę H.-E. Meyera, prace M. Balarda, czy nie przekładanego u nas Jeana Richarda.

Ps. A propos myśli Emigranta sprzed już paru lat:
CODE

Nie przypadkiem przy takim szlabanie wydawniczym na opracowania zachodnie, Runcimana pozwalano wydawać w PRLu i już za Gomułki.

Jakieś tam prace zachodnie się zdarzały w latach 1960-tych, mamy trochę przekładów różnych autorów, oczywiście z zakresu starożytności i średniowiecza (początek serii ceramowskiej), nie zaś historii np. XX w. Wreszcie Runcimana wydawał, jeśli chodzi o kwestie dziejów Kościoła, przede wszystkim PAX. PWN wydało jego książkę o upadku Konstantynopola. Tendencje Runcimana jakieś antykatolickie nie specjalnie miały znaczenie, bo dla poprzedniej jego twórczości, miały niewielkie znaczenie, wreszcie polski przekład "History of the Crusades" ukazał się w PIW-ie, w 1987, więc tym bardziej nie trafna uwaga.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej