Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Closed TopicStart new topicStart Poll

> Najlepsza formacja piechoty
     
BlackRaven
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 405
Nr użytkownika: 68.778

 
 
post 2/06/2011, 6:30 Quote Post

No tak tylko w tym temacie chodzi o formację która najlepiej radziła sobie z jazdą bez żadnych taborów, rowów i płotów które by ją osłoniły. Ja w dalszym ciągu stawiam na pikinierów i ich piki ze względu na ich długość,zasięg i prostotę użytkowania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
romanróżyński
 

Hetman wojsk Dymitra
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.488
Nr użytkownika: 65.013

Marek Rogowicz
Zawód: BANITA
 
 
post 2/06/2011, 11:45 Quote Post

QUOTE(BlackRaven @ 2/06/2011, 7:30)
No tak tylko w tym temacie chodzi o formację która najlepiej radziła sobie z jazdą  bez żadnych taborów, rowów i płotów które by ją osłoniły. Ja w dalszym ciągu stawiam na pikinierów i ich piki ze względu na ich długość,zasięg i prostotę użytkowania.
*


Na takie dictum również stawiam na pikinierów, chyba jedyną kawalerią która zawsze znosiła w polu pikinierów jeśli ci nie zastosowali dodatkowych osłon była dopiero husaria, a tej jak wiemy w średniowieczu nie ma.
Czy może się mylę i średniowieczni kopijnicy też zawsze radzili sobie z nieosłoniętymi dodatkowo pikinierami ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.367
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 2/06/2011, 12:01 Quote Post

QUOTE
No tak tylko w tym temacie chodzi o formację która najlepiej radziła sobie z jazdą bez żadnych taborów, rowów i płotów które by ją osłoniły.


Tak? a gdzie to jest napisane? Piechota walczy w oparciu o przeszkody terenowe - zawsze to robiła od czasów najdawniejszych. Więc osłony naturalne i sztuczne, stanowią taką samą jej broń jak łuki czy piki. Taktyka jest zawsze dopasowana do okoliczności, jest dobra o ile jest skuteczna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 2/06/2011, 13:04 Quote Post

Pikinierów łatwo wymanewrować. Chyba, że ustawią się schiltron, ew. mają osłonę skrzydeł.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
BlackRaven
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 405
Nr użytkownika: 68.778

 
 
post 2/06/2011, 14:58 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 2/06/2011, 12:01)
QUOTE
No tak tylko w tym temacie chodzi o formację która najlepiej radziła sobie z jazdą bez żadnych taborów, rowów i płotów które by ją osłoniły.


Tak? a gdzie to jest napisane? Piechota walczy w oparciu o przeszkody terenowe - zawsze to robiła od czasów najdawniejszych. Więc osłony naturalne i sztuczne, stanowią taką samą jej broń jak łuki czy piki. Taktyka jest zawsze dopasowana do okoliczności, jest dobra o ile jest skuteczna.
*



Jeśli się nie mylę chodzi tu o starcie formacja vs formacja bez żadnych udogodnień, przeszkód. Ale założyciel tematu chyba powinien mi zaznaczyć czy dobrze myślę. A co do kopijników to o ile wiem mieli oni niedostatecznie długie kopie by pierwsi mogli sięgnąć pikinierów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 2/06/2011, 17:11 Quote Post

Samotni łucznicy na równinie zostaliby rozniesieni przez każdy rodzaj kawalerii. Husyci nic by nie zdziałali bez taborów. Ogólnie chodziło mi o fakt ogólnej skuteczności, czy to na równinie, czy na trudnym terenie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Katolik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 73.070

Stopień akademicki: TROLL SPAMER BANITA
 
 
post 2/06/2011, 18:03 Quote Post

QUOTE
To że byli elitą nie znaczy że byli jacyś super skuteczni w walce z jazdą. Ich uzbrojenie nie czyniło ich " pogromcami jeźdźców" według mnie w starciu z tą formacją byli raczej przeciętni.

Janczarzy posiadali także piki na uzbrojeniu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 2/06/2011, 18:50 Quote Post

O ile dobrze pamiętam pikinierzy stanowili osobną formację, która miała na celu ochronę janczarów. Gdzieś o tym czytałem na internecie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 2/06/2011, 18:54 Quote Post

Najlepsza formacja to pikinierzy w dużym bloku, co udowodnili szwajcarzy.

QUOTE
Pikinierów łatwo wymanewrować. Chyba, że ustawią się schiltron, ew. mają osłonę skrzydeł.


Jakoś szwajcarzy walczyli tylko z paru bloków pikinierów, i wygrywali.


QUOTE
A co do kopijników to o ile wiem mieli oni niedostatecznie długie kopie by pierwsi mogli sięgnąć pikinierów.


Średniowiecznych kopijników nie, dopiero husarzy, a i tak nie ma to znaczenia bo zdecydowana większość takich walk albo kończyła się ucieczką jednej ze stron, albo atakiem jazdy zmieszanego wroga lub od boku/tyłu.


QUOTE
Janczarzy posiadali także piki na uzbrojeniu.


Nie posiadali, zdarzały się odziały z dłuższą bronią biała, ale nieduże i nie z pikami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 2/06/2011, 19:26 Quote Post

QUOTE
Jakoś szwajcarzy walczyli tylko z paru bloków pikinierów, i wygrywali.


Bo Szwajcarzy nie czekali aż zostaną wymanewrowani. Atakowali zwykle pierwsi, albo z zasadzek.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 2/06/2011, 20:29 Quote Post

QUOTE
Bo Szwajcarzy nie czekali aż zostaną wymanewrowani. Atakowali zwykle pierwsi, albo z zasadzek.


Ciekawe jakie to zasadzki organizowali, będąc w 4-10 tysięcznych blokach.

A kto miał by ich niby wymanewrować ? bo przecież nie feudalne rycerstwo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 2/06/2011, 20:46 Quote Post

W bitwie pod Morgarten użyli zasadzki. Pod Näfels zaatakowali wrogą armię od tyłu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
BlackRaven
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 405
Nr użytkownika: 68.778

 
 
post 2/06/2011, 21:12 Quote Post

Zarówno w jednej jak i drugiej bitwie było szwajcarów stosunkowo niewielu. A co do zasadzek to urządzali je jedynie jeśli były ku temu warunki np. lasy. Można powiedzieć że byli pomysłowi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Świętosław
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 28.302

 
 
post 3/06/2011, 5:27 Quote Post

Dwie ich bitwy takie, na dużą ilość takich toczonych w otwartym polu które wygrywali.

I co do stosowania zasadzek, ataków od tyłu itp, tak zawsze walczyła piechota, zresztą czy nie sam pisałeś o wymanewrowaniu pikinierów ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Towarzysz Sowieta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 73.058

Zawód: Rewolucjonista
 
 
post 3/06/2011, 12:58 Quote Post

A ile to ich stoczyli? Pytam serio, sam nie wiem. Ataki od tyłu to zawsze działka piechoty? Każda kawaleria na równinie by pikinierów wymanewrowała, gdyby ci stali bez obrony skrzydeł (chyba żeby ustawili się w czworobok).
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej