Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
16 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Łucznicy, często nie doceniane jednostki zbrojne..
     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 27/11/2007, 3:28 Quote Post

halfgar: przeciez napisalem "prawdopodobne" i "przypadkowe". Czyzbys nie doczytal? Ponadto nie do konca rozumiem, c\zego alegoria mialo by byc ukazanie krolatrafionego strzala? krzywoprzysiestwa? Eee... Moze alegoria...krola trafionego strzala?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Halfgar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 2.535

 
 
post 27/11/2007, 8:56 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 27/11/2007, 3:28)
halfgar: przeciez napisalem "prawdopodobne" i "przypadkowe". Czyzbys nie doczytal? Ponadto nie do konca rozumiem, c\zego alegoria mialo by byc ukazanie krolatrafionego strzala? krzywoprzysiestwa? Eee... Moze alegoria...krola trafionego strzala?
*



Ostatni OT

Zatem powinieneś najpierw obejrzeć Komiks z Bayeux i sięgnąć do źródeł bo jak widać ich nie poznałeś. Tam masz wyjaśnienie dlaczego Harold był krzywoprzysięzcą. Ale pewnie to dla ciebie za duży wysiłek. Inna rzecz, że wojska Harolda stały na wzgórzu a łucznicy byli poniżej ...

EOT

Wracając do łuczników: I Krucjata -> wojska krzyżowców idą przez Anatolię i Ziemię Świętą i okazuje się, że łuki używane przez jazdę seldżucką i arabską są za słabe. Nie mają dostatecznej siły przebicia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 27/11/2007, 12:13 Quote Post

Nie jest to miejsce do dyskusji o tym, kto tkanine widzial a kto nie, wiec wszczynal jej nie bede.
Chcesz zatem powiedziec, ze luki byly nieskuteczne a przez cale sredniowiecze (a takze wczesniej i pozniej) uzywano ich z jakichs niewyjasnionych dotad przyczyn?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Halfgar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 2.535

 
 
post 27/11/2007, 13:07 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 27/11/2007, 12:13)
Chcesz zatem powiedziec, ze luki byly nieskuteczne a przez cale sredniowiecze (a takze wczesniej i pozniej) uzywano ich z jakichs niewyjasnionych dotad przyczyn?
*




Chcę powiedzieć, że nie wszędzie i nie zawsze łuki były skuteczne. Krucjaty były zderzeniem dwóch rodzajów wojskowości:
- pancernego zachodu (rycerze biorący udział w I krucjacie byli dla saracenów bardzo ciężko opancerzeni) który bitwy rozstrzygał głównie w bezpośrednim starciu. Ciekawe ilu było łuczników w składzie I krucjaty?
- lżej opancerzonego wschodu (owszem, były znane lamelki, kolczugi i pancerze łuskowe, ale nie dla wszystkich) gdzie często to właśnie ostrzał decydował o losach bitwy. Wystarczy wspomnieć taktykę Sedlżuków - najazd, strzał, odjazd; często też stosowali pozorowaną ucieczkę

Swego czasu na Discovery był pokazany test w zakładzie balistycznym. "cel" miał na sobie kolczugę oraz pikowaniec wypchany w środku runem owczym. Nie pamiętam już jaka siła została ustawiona, ale miała oddawać realia ówczesnego pola bitwy (okolice XI wieku) ... i co się okazało ... strzała przeszła przez kolczugę (do przewidzenia) i wbiła się w przeszywkę, ale nie przebiła jej na wylot. Podobny test widziałem całkiem niedawno z użyciem kolczugi nitowanej i przeszywanicy lnianej (chyba 20 warstw lnu) i tu podobnie, kolczuga została rozerwana, ale przeszywka nie została przebita.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 27/11/2007, 13:55 Quote Post

Z tym Discovery... ja nie jestem az taki czepialski, ale wiesz co plotka gminna glosi w tej materii...Nie lekcewarzyl bym jednak luku, Francuzi cos o tym wiedza wink.gif . Moze to wiec kwestia samej broni (sa jakies porownania saracenskich refleksow do lnog bowa? Za pewne milion), no i taktyki, owej "nawaly strzal" dajacej duza szanse na przypadkowe trafienia w nieosloniete miejsca.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Halfgar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 2.535

 
 
post 27/11/2007, 15:54 Quote Post

Tu:

http://www.myarmoury.com/talk/viewtopic.php?t=11131

Znajdziesz test (bynajmniej nie Discovery) skuteczności przeszywanic między innymi przeciwko strzałom (o tym teście pisałem)
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 28/11/2007, 2:51 Quote Post

Cos mi sie zaraza nie odpala. Ale o skutecznosci przeszywanic (czy jack'ow) przekonywac mnie nie trzeba. Zastanawiam sie tylko nad (niekwestionowana skutecznoscia luku. Na plyte nie dziala, na przeszywanice tez, to na co?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 28/11/2007, 18:45 Quote Post

QUOTE
Na plyte nie dziala, na przeszywanice tez, to na co?

Generalnie - na nieopancerzone ciało - a tych wbrew pozorom na polu bitwy było wiele. No i co mocniejsze łuki miały szanse przeciwko przeszywanicy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 1/12/2007, 18:23 Quote Post

QUOTE
Generalnie - na nieopancerzone ciało - a tych wbrew pozorom na polu bitwy było wiele. No i co mocniejsze łuki miały szanse przeciwko przeszywanicy.


No chyba nie tylko. Ciezko opancerzeni Normanowie najezdzajacy w XII-XIII wieku na Walie - w bardzo bolesny sposob zapoznali sie z lukami Walijczykow. Np. w 1182 (a wiec czasy krucjat) walijskie strzaly przebijaly dziesięciocentymetrowe dębowe wrota podczas oblężenia zamku Abergavenny (walijskie Y Fenni).
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 1/12/2007, 18:49 Quote Post

Co szanowni forumowicze sa w stanie powiedziec o sredniowiecznych "strzelcach wyborowych". Ta sprawa powraca tu i owdzie, slyszy sie o nich, ktos komus cos powiedzial. Czy sa to tylko ploty wyssane spod brudnego paznokcia? Moze istnieja jakies przekazy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 2/12/2007, 14:43 Quote Post

QUOTE
No chyba nie tylko. Ciezko opancerzeni Normanowie najezdzajacy w XII-XIII wieku na Walie - w bardzo bolesny sposob zapoznali sie z lukami Walijczykow. Np. w 1182 (a wiec czasy krucjat) walijskie strzaly przebijaly dziesięciocentymetrowe dębowe wrota podczas oblężenia zamku Abergavenny (walijskie Y Fenni).

Ale też nikt nie nosił na sobie dziesięciocentymetrowych dębowych wrót...
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 2/12/2007, 15:23 Quote Post

QUOTE
Ale też nikt nie nosił na sobie dziesięciocentymetrowych dębowych wrót...

Ot i wlasnie. A mysle, ze 10 centymetrow solidnego debu to silniejsza zaslona niz kolczuga + przeszywanica. Tak, ze tak wlasnie opancerzeni Normanowie - musieli poczuc na wlasnej osobistej skorze sile walijskich strzal smile.gif

QUOTE
Co szanowni forumowicze sa w stanie powiedziec o sredniowiecznych "strzelcach wyborowych". Ta sprawa powraca tu i owdzie, slyszy sie o nich, ktos komus cos powiedzial. Czy sa to tylko ploty wyssane spod brudnego paznokcia? Moze istnieja jakies przekazy?

Zawsze znajda sie lucznicy bardziej uzdolnieni od innych. Tacy, ktorzy potrafia z powiedzmy 200 metrow trafic w czlowieka. Ale, zeby z tych 200 metrow trafic celujac powiedzmy w oko owego czlowieka - to juz nalezy miedzy bajki wlozyc. Co prawda sa opowiesci o roznych Robin Hoodach ale chyba w wiekszosci sa to opowiesci z palca wyssane.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Lu Tzy
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 349
Nr użytkownika: 35.496

BJSZ
 
 
post 2/12/2007, 17:08 Quote Post

Mam pytanie: skad pochodzi informacja o tych masakrowanych debowych wrotach?

To w nawias wziawszy, walijskie problemy Normanow tlumacza sie tym samym, co problemy Francuzow w Wojnie Stuletniej. Konie. Oraz nie nalezacy do elity wojownicy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 2/12/2007, 17:12 Quote Post

QUOTE
Ot i wlasnie. A mysle, ze 10 centymetrow solidnego debu to silniejsza zaslona niz kolczuga + przeszywanica. Tak, ze tak wlasnie opancerzeni Normanowie - musieli poczuc na wlasnej osobistej skorze sile walijskich strzal smile.gif

A właśnie nie założyłbym się. Wg. mnie lite drewno jest łatwiejsze do przebicia niż mocna kolczuga na elastycznym podkładzie przeszywanicy, który z kolei leży na elastycznym, jakby nie było, ciele ludzkim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 2/12/2007, 20:26 Quote Post

QUOTE
Mam pytanie: skad pochodzi informacja o tych masakrowanych debowych wrotach?

Z jednej z kronik Geralda z Walii. Posłużyło mu to uwiarygodnić tezę że łucznicy z Gwent są najlepszymi łucznikami w Walii. Swoją drogą w tekst mów o drzwiach "niemal tak grubych jak męska dłoń"
(zależy z której strony się spojrzało wink.gif ). Ja widziałem testy w którym długi łuk (co prawda o mniejszym naciągu niż mityczne 100-kilogramowe longbowy) wbił się na 20 cm. w... żel balistyczny. Jendnym słowem kolejna kronikarska bajka w którą niektórzy wierzą do tej pory.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

16 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej