Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
27 Strony « < 25 26 27 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Co z tą Polską czyli stan naszej gospodarki,
     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.901
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 26/03/2020, 12:28 Quote Post

CODE
[kolodziej,26/03/2020, 11:58]
Jeśli mamy porównywać Polskę do Wenezueli i siłę ich walut to dla lepszego zrozumienia można zestawić np. pietruszkę na targowisku. Nasza jest ładna i świeża a wenezuelska już zwiędła i robaczywa. Nasza tanieje chociaż jest pożądana bo aktualnie na rynku jest jej za dużo.


Wenezuela to jest jedna, wielka katastrofa. Nie ma żadnego porównania w Polską.

CODE
Gospodarka światowa lekko się skurczy.

Gospodarka bardzo się skurczy.

Polscy przedsiębiorcy mówią wprost, że muszą ograniczyć lub zaniechać produkcji i usług. I to się stanie. Ta rzekoma produkcja, która może do nas trafić albo nie, to jest dopiero śpiewka roku 2021 i dalszych.

 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #391

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.495
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/03/2020, 15:43 Quote Post

Z racji, że w temacie (dyskusja na stronie 13 i 14) się pojawiła wcześniej informacja, że PGL ma przejąć Condora to pojawily się nowe informację o tym:

LOT raczej nie przejmie Condora. "Spiegel" podaje nowe szczegóły negocjacji

Niemiecki portal "Spiegel Online" twierdzi, że nie dojdzie do przejęcia podupadających linii lotniczych Condor przez Polską Grupę Lotniczą. Serwis internetowy podaje nowe informacje.

Polska Grupa Lotnicza miała przejąć podupadające niemieckie linie Condor. Polacy stawiają jednak obecnie nowe warunki, które są nie do spełnienia. Przejęcie jest poważnie zagrożone - jak w czwartek donosi "Spiegel Online". Planowane przejęcie podupadającego przewoźnika wakacyjnego, współpracującego z Lufthansą, przez polską grupę PGL przypuszczalnie nie dojdzie do skutku.

Według informacji dziennika, macierzysta grupa polskich linii lotniczych LOT przedstawiła Federalnemu Ministerstwu Gospodarki w Berlinie "ekstremalne żądania". Jak mówi się w kręgach prowadzących negocjacje, "spełnienie tych żądań oznaczałoby prawie kompletne zabezpieczenie inwestycji".

Uczestnicy negocjacji przypuszczają, że polska strona celowo stawia takie przeszkody, żeby móc wycofać się z transakcji. Jak powiedział jeden z informatorów: "Jeżeli byśmy na to przystali, równałoby się to sprezentowaniu Condora polskiemu przedsiębiorstwu".

Pandemia koronawirusa. Zakup Condora pod znakiem zapytania
"Spiegel" już przed dwoma tygodniami donosił, że transakcja jest wysoce niepewna. Przyczyn można doszukiwać się w kryzysie gospodarczym wywołanym przez epidemię koronawirusa, która w niespotykanym dotąd stopniu dotknęła branżę lotniczą. Straty ponosi także LOT.
Polska grupa PGL nie chciała komentować tych informacji, podobnie jak Condor i Ministerstwo Gospodarki.

Oznaczałoby to, że w tej sytuacji Condorowi pozostaje przypuszczalnie tylko plan B, czyli przejęcie go przez państwo. W spłacie udzielonego już kredytu pomostowego w wysokości 380 mln euro mógłby pomóc państwowy bank KfW. Termin spłaty przypada w kwietniu. Jeżeli kredyt ten zostałby prolongowany, po koronakryzysie można będzie rozejrzeć się za nowym kupcem. "Spiegel" przyznaje jednak, że szanse nie są zbyt dobre, bo cała branża przeżywa obecnie drastyczne zmiany.

Kryzys wywołany pandemią koronawirusa. Grupa Lufthansa się skurczy
Szef Lufthansy Carsten Spohr wychodzi z założenia, że grupa Lufthansa po kryzysie się skurczy. Zaznacza, że właściwie żadne linie lotnicze na świecie nie będą mogły działać jak wcześniej bez poważnego wsparcia ze strony państwa, a potencjalni inwestorzy będą prawdopodobnie bardzo powściągliwi.

"Spiegel" pisze też: "Wysoce prawdopodobne jest, że Condor w najbliższym czasie będzie musiał uziemić większą część swojej floty". Obecnie linie obsługują jeszcze powroty niemieckich turystów z zagranicy na zlecenie operatorów turystyki i niemieckiego MSZ. Rzeczniczka Condora zaznaczyła, że nie wiadomo, jak długo loty te będą się jeszcze odbywać. Poza tym Condor planuje bardzo okrojony rozkład lotów z kilkoma zaledwie lotami liniowymi, ale można przypuszczać, że podobnie jak u innych linii, samoloty zostaną uziemione. "Przypuszczalnie będzie to trwało dłużej niż cztery tygodnie".

"Spiegel" zaznacza, że Condor będzie mógł wystąpić do grupy PGL z roszczeniami, jeżeli umowa zakupu nie dojdzie do skutku. Jak podkreślają obserwatorzy branży, szanse przeforsowania tych roszczeń są jednak dość słabe.


https://next.gazeta.pl/next/7,168930,258251...tml#s=BoxOpImg3

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 27/03/2020, 15:43
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #392

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.853
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 29/03/2020, 10:10 Quote Post

CODE
Wenezuela to jest jedna, wielka katastrofa. Nie ma żadnego porównania w Polską.


Ależ porównanie jest jak najbardziej zasadne. Przy czym mam wrażenie, że niektórzy porównanie dokonują w formie "prymitywnej" i według standardu "tu i teraz" co sprawia, że ocena wychodzi im taka jaka wychodzi. A rzecz nie w "fizycznym" porównaniu obu gospodarek tu i teraz, ale w ocenie pewnych mechanizmów.
Jest faktem, że na to jaka jest dziś gospodarka wenezuelska wpływ mają rzeczy, które naszej nie dotyczą - sankcje to jedno, ale i oparcie się na ropie też należałoby uwzględnić. Ale nie zmienia to faktu, że i tam i u nas początek problemu który stanowi genezę porównania jest to, że państwo zaczęło wydawać na programy społeczne więcej niż powinno, kosztem zadań do których było zobowiązane.
Ten proces w Wenezueli zaczął się znacznie wcześniej niż u nas, więc naturalnym jest to, że jest nieporównanie dalej posunięty. Gospodarka wenezuelska była też słabsza więc i efekty są u niej bardziej katastrofalne, szczególnie jeżeli uwzględnić ów wątek znaczenia wydobycia ropy (i ceny tej ostatniej na świecie). No i póki co jesteśmy jeszcze w UE. To wiele zmienia, dzięki czemu zapewne i co stanie się u nas będzie nieporównywalna z tym co stało się w Wenezueli. Ale mechanizm jest bardzo podobny. Przejedliśmy dobre czasy tak, że wręcz zjadamy swoje państwo. Konsumujemy na bieżąco to, co winno być przeznaczone na usługi publiczne, co oznacza, że te ostatnie będą coraz gorzej działać. Służba zdrowia, oświata czy armia to obecnie najwidoczniejsze przykłady. I będzie coraz gorzej. Pewno nie dojdzie do tego co w Wenezueli (bo inne są realia w których funkcjonujemy), ale będzie źle.

Ten post był edytowany przez Napoleon7: 29/03/2020, 14:27
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #393

27 Strony « < 25 26 27 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej