Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Działalność aparatu bezpieczeństwa PRL, Kary cielesne i psychiczne
     
tosz
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 35.422

Tomasz Sz.
 
 
post 1/02/2009, 18:30 Quote Post

QUOTE(dlspicy @ 21/06/2008, 14:23)
Drogi Kiełbasowicz.
Dziękuję za post i za informację o wystawie. Mogę tylko powiedzieć, że żałuję że nie będę jej mógł zobaczyć. Szkoda, że wystawy z poszczególnych miast nie krążą po całej Polsce.
Pozdrawiam.
*


pdf z wystaw "twarzy..." są do ściągnięcia ze strony IPN
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Thiodorow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 236
Nr użytkownika: 43.788

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: analityk
 
 
post 3/02/2009, 13:24 Quote Post

Nie wiem jak to nazwać, ale aresztowanie matki z czworgiem dzieci, najmłodsze czteromiesięczne, z nadzieją na złamanie się psychiczne ukrywającego się ojca i przetrzymywanie ich parę miesięcy.
To jest fakt dotyczący bezpośrednio mojej rodziny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Bartłomiej Rychlewski
 

naczelny opluwacz , wróg ludzkości postępowej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.116
Nr użytkownika: 7.736

Stopień akademicki: mgr nauk tajemnych
Zawód: prawnik oprawca
 
 
post 3/02/2009, 21:06 Quote Post

QUOTE(Thiodorow @ 3/02/2009, 14:24)
Nie wiem jak to nazwać, ale aresztowanie matki z czworgiem dzieci, najmłodsze czteromiesięczne, z nadzieją na złamanie się psychiczne ukrywającego się ojca i przetrzymywanie ich parę miesięcy.
To jest fakt dotyczący bezpośrednio mojej rodziny.
*



To PO PROSTU metody pracy operacyjnej UB.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
manieksi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 53.818

 
 
post 18/02/2009, 10:12 Quote Post

Ja natomiast, podczas badań, napotkałem się z roszczeniami człowieka, w stosunku do skarbu państwa, o odszkodowanie z tytyłu odszkodowania za uderzenie człowieka metalowym prętem (tak przynajmniej w zeznaniach i w pozwie sądowym istnieje). Człowiek został nim uderzony i w wyniku tego doznał wylewu prawego oka. W następstwie doprowadziło to do tego, iż w późniejszym czasie, pomimo lecznia w szpitalu podlelgłemu MSW (doprowadzany był z aresztu śledczego, w oku tym zanikało powoli widzenie. To samo dotyczyło i lewego oka. Oprócz tego w sądzie, podczas rozprawy odszkodowawczej zeznał, iż był przetrzymywany podczas prowadzenia śledztwa, w ciemnej, wilgotnej piwnicy gdzie jedynym oświetleniem przez całą dobę było "mikre" elektryczne światło. Pierwsza pomoc jaka została mu udzielona jak zeznał, odbyła się przez lekarkę pracująca w w/w poliklinice. Podczas opuszczania więzienia, byli skazani podpisywali zobowiązanie, że nic co działo się od momentu aresztowania do momentu wypuszczenia na wolność nie będzie przez nich wypowiadane. Podczas podpisywania takiego "kwitu" mówiono im, że spotkają ich sankcje kanarne. Jakie tego nie wiedzieli.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.309
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post 14/12/2009, 22:56 Quote Post

CODE
Pierwszymi kierownikami wojewódzkiego UB w Lublinie byli kolejno: Henryk Palka, Teodor Duda i Stanisław Szot.

Z których Henryk Palka był czerwonoarmistą i absolwentem kursu NKWD w Kujbyszewie, Duda przedwojennym komunistą (członkiem KPP) i współpracownikiem sowieckiej administracji więziennej i NKWD, zaś Stanisław Szot, w latach 1942-1944 GL-AL-owcem.
CODE
Jedną z bardziej krwawych postaci pokazanych na lubelskiej wystawie jest Mikołaj Lachowski, "absolwent" kujbyszewskiej szkoły NKWD, który na czele powiatowego UB w Zamościu zwalczał podziemie niepodległościowe na Zamojszczyźnie.

Napisałem o nim artykuł na wikipedii, opierając się na informacjach z książki "Rok pierwszy. Powstanie i działalność aparatu bezpieczeństwa publicznego na Lubelszczyźnie (lipiec 1944-czerwiec 1945)" Poleszaka.
Ten to dopiero wcześnie zaczynał. Już w wieku 16 lat został czerwonoarmistą, a w wieku 19 lat ubekiem i niemal od razu oficerem. Ale swoją gorliwość przypłacił dwiema ranami - pierwszą odniesioną w październiku 1941, a drugą podczas akcji przeciw BCh 28 lutego 1945.
CODE
przeciwko żołnierzom AK w Łabuńkach pod Zamościem

Nawet kilka razy przejeżdżałem przez te Łabuńki - kiedy jechałem do Lwowa przez Hrebenne.
CODE
Szysz : ,,Ty s..synie, bandziorze ja jeszcze w życiu nikogo nie uderzyłem” i bach mnie z jednej i z drugiej strony.

Odnośnie tego Szysza, to w jednym artykule z biuletynu IPN, który można znaleźć w kilku miejscach w necie, można natrafić na dziwną informację - mianowicie o jego raporcie z 23 lutego 1951 - jako kapitana i szefa PUBP w Suwałkach. Tymczasem wiadomo, że Szysz był szefem PUBP w Suwałkach od 8 lutego 1946 do 15 maja 1947, a później został zastępcą szefa, a następnie szefem WUBP w Białymstoku. 22 grudnia 1947 został majorem, a 26 grudnia 1949, jako zastępca szefa WUBP w Szczecinie, zginął w wypadku samochodowym - lub, jak podaje książka "Twarze białostockiej bezpieki", w wypadku na polowaniu. Autor tego biuletynu musiał się pomylić - np. pomylić Szysza z kimś innym. Albo pomylić daty.
BTW, ma ktoś jakieś dokładniejsze informacje na temat okoliczności śmierci Szysza? Bo to wydaje się też być sprzecznością - wypadek samochodowy (jak podaje "Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza" pod red. Szwagrzyka) lub wypadek na polowaniu.
CODE
Jedna z powszechniejszych tortur (tak byłoby to kwaliifikowane w świetle praw człowieka) polegała na dwustronnym uderzeniu otwartymi dłońmi w małżowiny uszne.

Mnie tak kiedyś uderzył, w gimnazjum jeszcze, rówieśnik z klasy (bo kolegą go nie nazwę) i nazwał to "stereo". Zresztą ten sposób uderzania był dość popularny wśród dzieciaków w takim wieku. Nie wiedziałem wówczas, że to kwalifikuje się do tortur.

A co do metod UB, to np. szef PUBP w Nisku Stanisław Supruniuk nie tylko bił i torturował AK-owców, ale też wydawał ich w ręce NKWD, a co więcej, naciskał na "polskie" sądy komunistyczne, by wydawały surowsze wyroki na tych, których nie udało mu się przekazać sowietom. Poza tym kazał zamordować będącą w siódmym miesiącu ciąży Janinę Przysiężniak, żonę dowódcy zgrupowania NZW, Franciszka Przysiężniaka. Między innymi za to podziemie wydało na Supruniuka wyrok śmierci, ale nie zdołano go wykonać, mimo że dwukrotnie próbowano. Raz tylko lekko raniono go w rękę. A skoro o tym mowa: ma ktoś jakieś dokładniejsze informacje na temat dat i okoliczności tych zamachów? W jakim miejscu ich dokonywano, czy usiłowano wedrzeć się do gmachu PUBP, czy po prostu zaatakowano Supruniuka na ulicy czy gdzie indziej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Luj
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 224
Nr użytkownika: 3.539

Stopień akademicki: magister
Zawód: wymarzony
 
 
post 16/12/2009, 0:32 Quote Post

ipn.gov.pl - kopalnia wiedzy w temacie smile.gif

Część materiałów bezpłatna - w pdf.

Szczególnie polecam "Twarze bezpieki 1944-90" smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
rower
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 40.288

Zawód: historyk
 
 
post 16/12/2009, 15:53 Quote Post

Co do Supruniuka, nie wiadomo czy to bezpośrednio on wydał rozkaz zabicia zony Ojca Jana.
Bicie czy tez katopwanie bylo standardem w latach 40-tych, wystarczy pzrejzrec rozkazy i wytyczne MBP, az roi się od rozkazów zaniechających bicie czy branie udziału w bandach pozorowanych UB:)
jak dobzre opamiętam Supruniuka atakowano na ulicy, bynajmniej nie w PUBP. \
Sprawdx Skarbimira Sochę, czerwona śmierć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.309
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post 16/12/2009, 22:13 Quote Post

CODE
Co do Supruniuka, nie wiadomo czy to bezpośrednio on wydał rozkaz zabicia zony Ojca Jana.

Więc w takim razie kto go wydał? I kto był wykonawcą tego rozkazu?
W książce "Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku Krajewskiego, Łabuszewskiego, Kurtyki, Niwińskiego i in. w wydaniu z 2002 (na s. 226) w notce o Janinie z Oleszkiewiczów Przysiężniakowej jest napisane, że w kwietniu 1945 została aresztowana przez UB, mając 23 lata, i że "po całonocnym przesłuchaniu i torturowaniu, zawieziono ją do Kuryłówki. Pozwolono jej wysiąść z samochodu i udać się do domu rodziców. Po przejściu kilkunastu metrów została zastrzelona serią z pepeszy w plecy przez funkcjonariusza UB z Niska. Został on zlikwidowany w lecie 1945 r. podczas rozbrajania posterunku MO w Kamieniu".
Poza tym żadnych szczegółów nie ma. Nie jest podane, jak się nazywał ten funkcjonariusz UB. Wiesz coś o wspomnianym ataku na posterunek MO w Kamieniu?

Czytałeś "Czerwoną śmierć" Sochy? Masz to w domu? Jeśli uda mi się znaleźć w jakiejś księgarni, to sprawdzę - ale nie wiem, w jakim nakładzie to wydano ani w jakiej sieci księgarń mam szansę to znaleźć. Sprawdzę w Empiku i Matrasie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
rower
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 40.288

Zawód: historyk
 
 
post 17/12/2009, 13:42 Quote Post

Kto wydał rozkaz? nieodgadniona tajemnica, nie licząc dobrej woli ubeków nie dowiemy się tego nigdy. Nie wierzę aby był na piśmie.
Wiem, że partyzanci Ojca Jana usilnie szukali mocodawców i wykonawców. Akcja w Kamieniu, jeśli dobrze pamiętam, przypadkiem przyniosła tę korzyść, że zabito i ubeka, którego szukano. Chodziło głównie o rozbrojenie posterunku.
Tego ubeka da sie ustalić, ale nie mam do tego źródeł. jak Ci zależy zadzwoń do rzeszowskiego BEPu do dr. K. Kaczmarskiego lub M. Krzysztofińskiego, powinni Ci pomóc.

Czerwona śmierć wydana przez Sw. Związek AK w Stalowej Woli,
Socha Skarbimir, Czerwona śmierć czyli narodziny PRL, Stalowa Wola
2000
Nie sądze abyś znalazł ją w księgarniach. nie mam też jej w domu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
powerful-ally
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 61.725

Zawód: uczen
 
 
post 3/01/2010, 17:30 Quote Post

Podłączam się do tematu.

Prowadzę pracę porównawczą na temat: "Do jakiego stopnia metody przesłuchań w PRLu bazowały na metodach sowieckich?". Czy ktoś wie, gdzie mogę znaleźć źródła, żeby można było porównać te dwa zagadnienia? Prac czysto o psychicznych i fizycznych metodach przesłuchań niestety nie znalazłem. Całkiem trudno też o źródła z ZSRR. Jeśli ktoś mógłby pomóc ze znalezieniem źródeł byłbym bardzo wdzięczny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
rower
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 40.288

Zawód: historyk
 
 
post 7/01/2010, 18:00 Quote Post

przede wszystkim wspomnienia ubeków, jest och trochę, zarówno opublikowanych jak i nie. patrz Humer, Adam Górka. musisz tez pojsc do IPNu i tam poszperać w zasobie i poszukac wspomnień.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
rower
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 40.288

Zawód: historyk
 
 
post 11/01/2010, 9:51 Quote Post

za IPN:

Akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi PUBP w Nisku Stanisławowi S.
W dniu dzisiejszym prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie skierował do Sądu Rejonowego w Nisku akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi PUBP w Nisku Stanisławowi S., zarzucając mu dopuszczenie się w okresie od 20 listopada 1945 r. do 14 grudnia 1945 r. w Nisku, województwa podkarpackiego podczas i w związku z urzędowaniem dwóch zbrodni komunistycznych, będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Pierwsza z nich polegała na przekroczeniu swej władzy, w celu zmuszenia Henryka P. – przetrzymywanego w areszcie PUBP w Nisku – do wyjawienia do jakiej organizacji niepodległościowej należał i kto jeszcze razem z nim należał do tej organizacji oraz podpisania zobowiązania do współpracy poprzez fizyczne i moralne znęcanie się nad tą osobą. Działania Stanisława S. wobec pokrzywdzonego Henryka P. polegały na krzyczeniu do niego, znieważaniu go i obrażaniu go słowami powszechnie uważanymi za obraźliwe i wulgarne oraz wielokrotnym uderzaniu go drewnianym karniszem po całym ciele, a także pięściami i otwartą dłonią po twarzy.

Drugi z czynów zarzucanych Stanisławowi S. polegał na przekroczeniu swej władzy poprzez pozbawienie wolności Henryka P. w ten sposób, że polecił zatrzymać go mimo braku podstaw prawnych i faktycznych do zatrzymania, a następnie bezprawnie, bez postanowienia o tymczasowym aresztowaniu przetrzymywał go przez okres ponad 14 dni.

Stanisław S., będąc przesłuchiwany w toku śledztwa w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił on, że nie pamięta pokrzywdzonego, ale z całą pewnością go nie przesłuchiwał i nad nim się nie znęcał.

Wyjaśnienia złożone w toku śledztwa przez Stanisława S. pozostają w wyraźnej sprzeczności z pozostałym, zgromadzonym, wiarygodnym materiałem dowodowym.

Naczelnik Oddziałowej Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu w Rzeszowie

prokurator Grzegorz Malisiewicz


http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/11694/...islawowi_S.html

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
dlspicy
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 35.424

 
 
post 8/03/2010, 19:39 Quote Post

Witam serdecznie.
Może ktoś już z Was to słyszał, ale przypomniała mi się wypowiedź rotmistrza Pileckiego, który porównując Oświęcim do przesłuchań jakie prowadził Urząd Bezpieczeństwa, powiedział, że Oświęcim to było nic w porównaniu do przesłuchań. Bardzo wymowne.
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
rower
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 40.288

Zawód: historyk
 
 
post 9/03/2010, 19:27 Quote Post

dokładnie to było: to były niewinne igraszki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
dlspicy
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 35.424

 
 
post 9/03/2010, 23:56 Quote Post

QUOTE
dokładnie to było: to były niewinne igraszki.

Witam serdecznie.
Dziękuję za reakcję i przyznam, że liczyłem na komentarz, bo pisząc te słowa miałem niesmak spowodowany faktem, że mój cytat nie oddawał dosłownie wypowiedzi rotmistrza. Jeszcze raz dziękuję, co nie zmienia faktu, że te słowa (czy też moje poprzednie) są bardzo wymowne.
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej