Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Naziści którzy uciekli do Ameryki Pld., Powojenne losy zbrodniarzy nazistowskich
     
LvPvS
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 8.681

£ukasz
Zawód: uczen gim.
 
 
post 25/09/2005, 12:31 Quote Post

Mnie zainteresował los Gerharda Lenza - nazistowskiego naukowca. W wakacje przeczytałem książkę pt. "Protokół Sigmy" Roberta Ludluma (pewnie wielu z Was zna tego autora).

Wie ktoś z Was co stało się z nim po WW2 i czy Gerhard Lenz miał syna?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Hunter-The Watcher
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 10.646

Stopień akademicki: Jeszcze nie magister
 
 
post 2/11/2005, 17:27 Quote Post

QUOTE(macias @ 30/08/2005, 23:55)
Czy ktoś zna losy ośmięcimskiego "lekarza śmierci" doktora Mengele?
*



Jeżeli chodzi o Mengele to najnowsze źródła podają, że mógł zostać przeszmuglowany do Ameryki południowej przez specialny wydział CIA, który zajmował się min. przerzucaniem niedobitków nazistowskiego wywiadu do walki z komunistami. Najprawdopodobniej chciano wykorzystać jego wiedzę i badania. Druga opcja to Odessa lub pokrewna organizacja. Mógł też uciec tą samą drogą co Muller i Eichmann. W końcu trafili w to samo miejsce(Eichmann na pewno, Muller przypuszczalnie). Fakt jest taki, że w odniesieniu do lokalizacji Mengele i Mullera nawet Mosad byl bezsilny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 12/11/2005, 5:16 Quote Post

Dorzucmy do listy jeszcze jednego "przerzuconego":
As Luftwaffe i nieprzejednany Nazi Hans Urlich Rudel przedostal sie po wojnie do Argentyny, gdzie byl aktywnym czlonkiem niemieckiej pronazistowskiej kolonii. Oficjalnie wspierany przez wladze Juana Perona, Rudel byl lacznikiem pomiedzy hitlerowskimi uciekinierami w Argentynie i ich kontaktami w Poludniowej Saksonii. Rudel powrocil do Niemiec w 1951 roku.

Zrodlo: Axis History Forum

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
saperka
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.020
Nr użytkownika: 18.428

jan stopa
Zawód: badacz
 
 
post 24/01/2007, 12:14 Quote Post

Polecam bardzo książkę Rudla. Jest to superciekawy opis jego dzialań na Froncie Wschodnim. Z książki przebija nieukrywana pogarda do Słowian/Rosjan/hord itp. Natomiast jest to zgodne z faszystowską indoktrynacją Luftwaffe. Stąd ich barbarzyńskie zbrodnie na ludnosci cywilnej na drogach Polski i ZSRR. Ciekawe, czy te zbrodnie zostały jakoś policzone i ukarane? Rudel do śmierci chyba zostal faszystą biorąc pod uwagę jego powojenną aktywność. Ciekawe, że USA nie przeszkadzało tolerowanie zagorzałych nazistow w ich działalnosci politycznej ? Na Wikipedii pisze, że Rudel działał po wojnie głównie w USA.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 25/01/2007, 23:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
MPJ 78
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 362
Nr użytkownika: 19.636

Marek Piotr Jagie³³o
Stopień akademicki: mgr. ekonomii
 
 
post 26/01/2007, 13:31 Quote Post

Amerykanom nie przeszkadzało to tylko wtedy kiedy mieli oni coś do zaoferowania. Zwłaszcza jeśli była to wiedza najlepiej techniczna lub wywiadowcza. W pozostałych wypadkach nie bywali tak tolerancyjni a co bardziej bezwartościowych z ich punktu widzenia to nawet przekazywali na drugą stronę żelaznej kurtyny, taki los spotkał np. Stroopa.

Natomiast Argentyńczycy byli dużo bardziej otwarci licząc zarówno na pieniądze jak i doświadczenie w zwalczaniu opozycji co Amerykanom było jakby mniej potrzebne bo szczęścia.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 9/02/2007, 18:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Homer
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 20.174

Zawód: uczen
 
 
post 8/02/2007, 16:38 Quote Post

Duże zasługi w odnalezieniu zbrodniarzy hitlerowskich, którzy uciekli do Ameryki Płd., miała organizacja Szymona Wisentahala, która znalazła między innymi wspomnianego Adolfa Eichmanna oraz doprowadziła do jego procesu i śmierci smile.gif .
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Damian20
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 31.951

 
 
post 2/05/2007, 14:09 Quote Post

QUOTE
Mnie zainteresował los Gerharda Lenza - nazistowskiego naukowca. W wakacje przeczytałem książkę pt. "Protokół Sigmy" Roberta Ludluma (pewnie wielu z Was zna tego autora).

Wie ktoś z Was co stało się z nim po WW2 i czy Gerhard Lenz miał syna?


Jestem właśnie w trakcie czytania tej książki. R.Ludlum w swych książkach opiera się na faktach. Prawdopodobnie Gerhard Lenz miał syna (i chyba jest nim Jurgen Lenz choć nie jestem pewny). A co do samego lekarza "potwora" nigdy nie stanął przed sądem (zmarł śmiercią naturalną, a CIA nawet jak wiedziało gdzie on się ukrywa to i tak by tego nie ujawniła bo miała z niego korzyści (tak sądzę).


Ps.:Polecam również inne książki Ludluma, są naprawdę super.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 2/05/2007, 18:22 Quote Post

Proponuje przerwać dyskusje o Ludlumie; wiadomo, pisze on jak wiadomo powieści- czyli książki które mają niewielką wartość jako materiał do analizy hist.
Wracając do tematu
-podstawowe informacje o ODESS-ie : patrz http://pl.wikipedia.org/wiki/ODESSA_(organizacja)

-bardzo ciekawy jest też wywiad z Sz.Wiesenthalem; polecam,wnioski-przynajmniej jak dla mnie - dość ciekawe. - link http://www.nigdywiecej.prh.pl/archiwum/lowca.php
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Damian20
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 31.951

 
 
post 3/05/2007, 12:47 Quote Post

Najbardziej mnie zainteresowało to, że ODESSA była powiązana z Watykanem. Jak myślicie kto z Watykanu mógłby być z tym związany?? confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 3/05/2007, 13:19 Quote Post

W artykule i podczas tej dyskusji padają konkretne nazwiska.
Ciut of-top - przecież "namiestnik" Słowacji Tiso był ks. I to nie jedyna postać; gdyby Watykan był antyfaszytstowski miał 100 rodzajów nacisku na nich; z pozbawieniem ich własnie funkcji ks. włącznie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 3/05/2007, 13:39 Quote Post

Tia..100 rodzajow nacisku.Z jednym smiesznym ksiedzem-dyrektorem sobie Watykan poradzic nie moze, a na Tiso mieliby sie porywac.Hitlera swego czasu, prawie sila trzeba bylo odwodzic od pomyslu inwazji na Watykan.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 3/05/2007, 13:50 Quote Post

No i czuje że zabrneliśmy w mroczny zakątek; Watykan bowiem to i ODESSA jak i pomoc alianckim żołnierzom w ukrywaniu się i przedostaniu spowrotem na tereny kontrolowane przez Aliantów(stad postawa AH); odwieczna walka frakcji, dobra ze złem itp.itd.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
adam_l
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 26.709

Adam Leszczyñski
Zawód: informatyk
 
 
post 13/11/2007, 8:20 Quote Post

Witam, cytuję za "Gazetą Wyborczą":

"...W przeciwieństwie do wymyślonej przez Fredericka Forsytha Odessy - organizacji wspierającej byłych SS -manów - Cicha Pomoc istniała naprawdę..."

Co Wy na to, czy organizacja Odessa istniała naprawdę, czy też redaktor poczytnej codziennej gazety powinien wziąć lekcję historii confused1.gif

Link do całego artykułu
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4666891.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
njf
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 37.246

 
 
post 14/11/2007, 15:02 Quote Post

Odniose sie do Martina Bormann-a , ktory tez niby mialby znalezc w Ameryce Poludniowej i tam organizowac odbudowe IV Rzeszy.

W protokole do procesu Norymberdzkiego Artur Axman i Erich Kampa
podali( razem uciekali z Bunkra Hitlera z Bormannem), ze Bormman
razem z lekarzem Hitlera (Stumpfegger) niedaleko dworca (Lehrter Bahnhof) zgineli od ekplozji czolgu. W te opowiesci nikt nie dal wiary i ok. 6400 donosow zostalo sprawdzanych i ok. 16 osob nawet zostalo zatrzymanych, ktorzy twierdzili, ze Bormana widzieli.

W 1959 prokuratura w Niemczech znow zajela sie sprawa szukania Bormanna. W 1972 roku przypadkowo podczas rozbudowy dworca, znaleziono 2 szkielety i na tamte czasy zidentyfikowano je jako resztki Bormana i lekarza. Ze wzgledow , ze ciagle pojawialy sie plotki o zyciu Bormanna.. miedzy innymi w wydanej w 1996 ksiazce ex., agenta brytyjskiego C. Creighton-a , ze niby sam go wyprowadzil z Berlina. Szkielety te nie zniszczono, tylko przechowywano w Frankurcie n. M.

Dopiero w 1997 r. na prosbe krewnych Bormanna i wniosek prokuratury, przeprowadzono dokladne molekularne badania,ktore potwierdzily, ze szczatki naleza do Bormann-a.
Prokuratura zamknela sprawe, a pozostalosci po nim
zostaly spalone a popiol wrzucony do morza albo jeziora.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
bigboss86
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 79.451

big boss
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 2/11/2012, 21:50 Quote Post

Od jakiegoś czasu się zastanawiam, jaki interes w pomaganiu uciekającym nazistom miałby Watykan. Czy wiązało się to z jakimś kierunkiem politycznym Watykanu, czy po prostu znajdowało się tam paru skorumpowanych księży (czyli korupcja jak wszędzie) bądź Watykan był przesiąknięty niemieckimi agentami? Pytam, bo jakoś rzadko porusza się temat, co Watykan mógłby na tym ugrać, rzadko się też mówi o kasie z tego tytułu (a ile z tym zachodu...) oraz czy nie więcej zarobiliby/zyskaliby prestiż, jeśli po prostu by ich wydali? Jakoś cięzko mi w to wszystko uwierzyć, przeciez Watykan nie był tak aktywny w polityce w tym czy w późniejszym okresie (mógł se co najwyżej pogadać, rzucic klątwe etc.), czemu wyjątek akurat dla nazistów?
Na ile wiarygodne są doniesienia na temat pomocy ze strony Watykanu i czy nie są one przesadzone bądź po prostu fałszywe na rzecz narastającego ostatnio antyklerykalizmu?
Tylko proszę o przedstawienie weryfikowalnych faktów a nie o żenujące wypowiedzi a'la Palikot.



Ten post był edytowany przez wysoki: 2/11/2012, 22:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej