Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> V1 i V2 na Ziemi Wieluńskiej
     
czajna
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 1.395

Zawód: uczen
 
 
post 11/03/2005, 16:10 Quote Post

Witam
Poszukuje informacji na powyższy temat
Dotychczas udało mi się znaleźć tyle: Kniatowy - wieś położona 15 km od Wieruszowa. W źródłach historycznych pojawiła się wzmianka po raz pierwszy w 1294 r. 6 października 1944 r. spadła tu na pole jednego z mieszkańców wioski eksperymentalna niemiecka rakieta V-1. .Po wybuchu tej rakiety powstała duża wyrwa w ziemi, która później służyła jako staw rybny. Podobno rakiety ta wystartowała z poligonu w Borach Tucholskich i była to jedna z wielu rakiet która spadła na ten teren.
pozdro Tomek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
rebon
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Nr użytkownika: 4.248

 
 
post 12/03/2005, 17:10 Quote Post

mi wiadomo o pracach w okolicach wsi Blizna (woj. rzeszowskie - dawne). Tu już chyba w 1943r. odpalono pierwszą rakiete. Nie znam dokładnej daty. AK zdobyło tu wiele części (zbadane odesłali do Londynu). Więcej nie pamiętam (jak coś znajde to dopisze jeszcze).

---->
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.185
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 13/03/2005, 18:29 Quote Post

Czajna, jak z Borów Tucholskich to V-2, a nie V-1.
Pociski z poligonu Heidelager w Bliźnie wystrzeliwane były od końca 1943 do bodaj sierpnia 1944, później, na skutek postępów Armii Czerwonej, poligon przeniesiono właśnie do Borów. Strzelania V-2 z Blizny prowadzono ogólnie w kierunku północno-wschodnim, głównie w wieś Sarnaki, bodaj w lutym czy marcu 1944 odpalono też niewielką stosunkowo ilość pocisków V-1 w kierunku Rejowca.

Pzdr

Grzesiu
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
rebon
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Nr użytkownika: 4.248

 
 
post 13/03/2005, 22:45 Quote Post

Blizna - V2 - pierwszą rakiete odpalono 5 listopada 1943. Po zebraniu przez AK części rakiety prof. J Groszkowski je zbadał. Następnie z nocy z 25 na 26 lipca 1944 specjalny samolot przysłany przez Brytyjczyków zabrał te części. To tak dla uzupełnienia !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
czajna
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 1.395

Zawód: uczen
 
 
post 14/03/2005, 18:47 Quote Post

Znacie jeszcze jakieś miejsca gdzie spadały rakiety V1 lub V2 (południowa Wielkopolska, Ziemia Wieluńska, Śląsk Opolski)?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kingartur
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 9.419

Artur
Zawód: uczen
 
 
post 25/06/2006, 22:18 Quote Post

Ja znam Jest to Kolonia Zamek Koło Janowa Lubelskiego
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Gryps
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 56
Nr użytkownika: 12.190

Roman Adamczewski
Zawód: student
 
 
post 6/01/2008, 18:54 Quote Post

W okolicach Czajkowa (powiat Ostrzeszowski) spadło kilka V1, jeden z tych lejów widziałem (z opowiadania wiem że pierwotnie miał on kilka metrów głębokości, ja go widziałem jak miał może koło 1,5 - 2 metry, obecnie jest już konkretnie przysypany) Świadkiem lotu i wybuchu właśnie tejże rakiety, od tego leju który widziałem, był mój wujek (i kilka innych osób ale on mi to opowiadał). Znajduje się to co po leju zostało od mojego domu w prostej linii może około 350-450 metrów. O innych V1 tylko słyszałem (było ich parę).
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
yoggo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 47.737

Seweryn Debowski
Zawód: student
 
 
post 20/08/2008, 12:29 Quote Post

Hi!
Z tego co się orientuje to V-2 spadło w okolicach Cielętnik i Gidel między Radomskiem a Częstochową konkretniej 7 czerwca 1944 r. Szerzej o tym zdarzeniu w książce: "Baza leśnych ludzi" autorstwa Zbigniewa Zielińskiego.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
AQLEX4311
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 83.131

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/07/2013, 16:13 Quote Post

Mój ojciec był szefem służby bezpieczeństwa batalionu wywiadowczego KG AK "Lombard" zajmującego się V1 i V2, a ojciec chrzestny Edward Jetter był jego dowódcą.Blisko 3 lata zajęło mi poszukiwanie tak grobu E. Jettera, jak i znalezienie jego zdjęć.Dopiero od kilku miesięcy wszyscy mogą poznać jego twarz.O pracy wywiadowczej "Lombardu" na razie zbyt mało wiem, bo skupiony jestem na przywracaniu nazwisk i twarzy jego członkom.Pisałem książkę o broni i to mnie pochłaniało.Jest książka A.Glass, S.Kordaczuk, D.Stępniewska "Wywiad Armii Krajowej w walce z V-1 i V-2" zawierająca wiele kopi dokumentów.Z poligonu Blizne na pewno Niemcy odpalali rakiety na osi Blizne - Częstochowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 24/07/2013, 0:41 Quote Post

To interesująca informacja.
Szacun dla Ojca i Ojca chrzestnego.

Interesuje mnie ta OŚ skierowana na Częstochowę.

Sam wiem, że z poligonu Blizna odpalano A-4 (to jest pewne).

Proszę o więcej informacji w tej materii.

No i... ten "Lombard".
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Jacek Zet
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 147
Nr użytkownika: 69.953

Jacek Zaborowski
Zawód: mechanik
 
 
post 26/08/2013, 17:59 Quote Post

Były też upadki w okolicach Błaszek i Burzenina w powiecie sieradzkim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
bigboss86
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 79.451

big boss
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 1/09/2013, 0:45 Quote Post

QUOTE
spadła tu na pole jednego z mieszkańców wioski eksperymentalna niemiecka rakieta V-1.


QUOTE
Strzelania V-2 z Blizny prowadzono ogólnie w kierunku północno-wschodnim


QUOTE
Były też upadki w okolicach Błaszek i Burzenina w powiecie sieradzkim.


itd...

To jest jak z jakiegoś Monty Pythona. Niemcy nie mieli konkretnych celów np. po to, żeby nikogo nie narażać albo żeby nie dostały się w ręce szpiegów, tylko walili tymi rakietami gdzie popadnie. A tu w jakąś wioseczkę, a tu w jakieś pole, a to w jakies miasteczko... Czy oni mieli wszystko w głowie poukładane? bo przy takiej metodologii badań to dziwię się, że intelektualnie udało im się ogarnąć samo ich odpalenie.

Ten post był edytowany przez bigboss86: 1/09/2013, 0:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/09/2013, 1:00 Quote Post

Też mnie to dziwi Bigboss, że oni tak robili.
Ale robili.
Przecież taka rakieta mogła uderzyć w obiekty mieszkalne i pozabijać ludzi.
Nawet w Szwecję te rakiety uderzały.

Z odpaleniami mieli problem, z systemem stabilizacji, z przelicznikiem balistycznym i z celnością.
Te problemy to oni sobie rozwiązali najwcześniej we wrześniu 1944 roku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
bigboss86
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 79.451

big boss
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 1/09/2013, 2:13 Quote Post

cóż nie musieli kierować tych rakiet w rejony zurbanizowane, tylko np. w Morze Bałtyckie. Nie rozumiem tego posunięcia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/09/2013, 2:22 Quote Post

Był pewien problem do rozwiązania z tymi rakietami.
Jednak chcę już/dopiero spać.
Gdy się obudzę, to napiszę o co chodziło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej