Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Magdalenka i "okrągły stół", Sukces i porażka
     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 10/04/2008, 22:20 Quote Post

Rozlew krwi rzeczywiście byłby niepotrzebny, zresztą jak zawsze, ale czy istniało realne zagrożenie w 1989 r., że władze znów wystapią zbrojnie przeciw narodowi? Wydaje mi się, że nie i, że można było uzyskać znacznie więcej w trakcie rozmów. Nikomu jednak na tym nie zależało. JKM mówi, że ci ludzie z Solidarności to byli idioci, tego jeszcze nie wie wiem, ale na pewno nie mieli woli walki o inters narodowy, a jedynie o swoje korzyści.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 10/04/2008, 22:26 Quote Post

QUOTE
czy istniało realne zagrożenie w 1989 r., że władze znów wystapią zbrojnie przeciw narodowi?
istniała taka szansa a to wystarczy, ostatecznie mamy to co mieć powinnismy i co maja prawie wszystkie najbardziej rozwiniete kraje na swiecie demokracje, która jak wiadomo "jest bardzo zlym systemem..."
QUOTE
JKM mówi, że ci ludzie z Solidarności to byli idioci
JKM nie jest dla mnie specjalnym autorytetem choc bez watpienia interesujaca postacią
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 10/04/2008, 22:40 Quote Post

istniała taka szansa a to wystarczy, ostatecznie mamy to co mieć powinnismy i co maja prawie wszystkie najbardziej rozwiniete kraje na swiecie demokracje, która jak wiadomo "jest bardzo zlym systemem..."

Moim zdaniem nie istniała. smile.gif Jak już napisałem demokratą nie jestem, więc dla mnie jej zaistnienie nie było szczęściem objawionym i też nie uważam że powinnismy ją mieć. smile.gif
Demokrajca, demokracji nierówna...

JKM nie jest dla mnie specjalnym autorytetem choc bez watpienia interesujaca postacią

W tym miejscu się z Tobą zgadzam. Czasami, mówi mądrze czasami niezbyt. smile.gif Ale tak to jest z autorytetami, żeby się nie rozczarować lepiej utożsamiać się z ich pojedynczymi ideami, niż bezgranicznie wierzyć w ich wielkośc i nieomylność.
A swoją drogą to niektórych solidarnościowców, też bym nazwał idiotami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 10/04/2008, 22:49 Quote Post

QUOTE
Moim zdaniem nie istniała.  Jak już napisałem demokratą nie jestem, więc dla mnie jej zaistnienie nie było szczęściem objawionym i też nie uważam że powinnismy ją mieć.
Chyba obaj jesteśmy za ciency, żeby wyjść w tej materii poza poziom "mnie sie wydaje" ale jescze raz przypomnę Rumunie, gdzie władzy nie oddano i przypomne, ze w 89. Sowieci wciąż stacjonowali w Polsce. Zwróc uwagę, że dzieki istnieniu demokracji mozesz wypisywac na ty forum mniej wiecej to, co Ci się podoba i9 raczej nie obawiac sie, że ktoś zapuka do Twoich drzwi...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 10/04/2008, 23:04 Quote Post

Masz rację, trzeba by było zgłębić lepiej materię. Mam nadzieję, że do tego tematu powrócimy za jakiś czas, spodobał mi się.

Zwróciłeś moją uwagę, na rzecz, nad którą się jeszcze nie zastanwaiałem, myślę jednak, że nie tylko demokracja gwarantuje takie prawa. A oprócz pewnych wspaniałości, demokracja funduje pełno mniej przyjemnych zjawisk, wiadomo nie jest doskonała. Zresztą to nie do końca prawda, na tym forum panuje, nie demokracja, ale poprostu wolność i to słusznie ograniczona. Dobrze wiemy, że to co jest niepopularne lub komuś nie na rękę, to w demokracji też nie przejdzie. Jeśli chodzi o wolność, to demokracja nie różni się dużo od autorytarnego systemu rządzenia. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 10/04/2008, 23:21 Quote Post

QUOTE
demokracja funduje pełno mniej przyjemnych zjawisk, wiadomo nie jest doskonała
oczywiście, że nie, bywa, ze czuję sie obrażony lub zawstydzony stawianiem mnie na równi z osobami ktore maja w zyciu duzo wiecej lub duzo mniej do powiedzenia ode mnie ale co robić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
varius
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 42.024

Zawód: Uczen
 
 
post 10/04/2008, 23:38 Quote Post

Biorąc pod uwagę fakt, iż rok rok 89 i najbliższe lata po nim były decydujące nie tylko dla Polski, ale również dla Rosji, całego bloku wschodniego, ale także dla całego świata. Był to okres Pieriestrojki w Rosji, co zapoczątkowało rozłam systemu komunistycznego w Europie. Tak więc myślę, że możemy wykluczyć możliwość podjęcia działań militarnych przez Rosję. Ale czy rok 89 w Polsce był rokiem zaprzepaszczonych idei i dążeń demokratycznych? Według mnie nie. Dlaczego? Otóż jak dobrze wiemy, są różne sposoby dochodzenia do zamierzonych celów. W drodze do demokracji dróg było kilka. Jedni preferują rewolucję, drudzy zaś wolą drogę "rewolucji bez rewolucji". Sądzę, że ten właśnie wariant wybrali Polacy. Nasza droga do demokracji nie była łatwa. Obrady okrągłego stołu były efektem wcześniejszych działań(strajki, Solidarność, powstawanie społeczeństwa obywatelskiego). Obrady okrągłego stołu były "furtką" dla dalszych przeobrażeń społeczno-ekonomiczno-politycznych. Nie traktuję tych obrad jako sukcesu ostatecznego, takowym nie był, ale też jestem daleki od stwierdzenia, iż była to porażka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.868
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 11/04/2008, 15:01 Quote Post

QUOTE((*-*) @ 10/04/2008, 16:53)
Tak widzę wpsaniałą alternatywę. Jeśli nie widzało się warunków na prawdziwe zmiany, trzeba było wykonać plan minimum. Załużmy, że tym minimum było to, co uzyskano rzeczywiście w rozmowach. Po ugruntowaniu wałsnej pozycji należało przystąpić do rozprawy z komunistami. Ale tego trzeba było chcieć, niektórzy woleli się dogadać, załatwic sobie posadki i wypić.

*


A jakże. Co oddali, to oddali. Polecam sprawdzenie, kto kontrolował wojsko i słuzby, nawet w rządzie Mazowieckiego.
Oczywiście, można bylo powiedzieć "Nie gadamy z wami", ale czy Polskę było stać na dalsze takie trwanie?
 
User is online!  PMMini Profile Post #23

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 11/04/2008, 16:24 Quote Post

Wiadomo kto kontrolował te resorty. Ministerstwo Spraw wewnetrznych Czesio Kiszczak, nastepnie Krzysztof Kozłowski (Solidarność), a Ministerstwo Obrony Narodowej Florian Siwicki (PZPR), następnie Piotr Kołodziejczyk (bezpartyjny).*
* W latach 1989-1991 sprawował mandat posła na Sejm kontraktowy z ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Po rozwiązaniu PZPR wchodził w skład Klubu Posłów Wojskowych. biggrin.gif
Powered by wikipedia.

Ciekawe ile w tym rządzie było współpracowników SB?

Oczywiście, można bylo powiedzieć "Nie gadamy z wami", ale czy Polskę było stać na dalsze takie trwanie?

Odrzucając wersję zerwania rozmów, przyjąłem opcję dojścia do porozumienia, a potem uderzenia w komunistów, z ugruntowanej pozycji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.868
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 11/04/2008, 16:36 Quote Post

Ale jak, skoro PZPR (czy jak sie to potem nazywało) miało po swojej stronie resorty siłowe?
 
User is online!  PMMini Profile Post #25

     
(*-*)
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 39.280

Stopień akademicki: chlopski filozof
Zawód: uczen
 
 
post 11/04/2008, 17:29 Quote Post

Trzeba było ich szybko odsunąć od tych resortów. Załóżmy, że rządz Mazowieckiego musiał jeszcze zachować pozory współpracy, ale co Kołodziejczyk robił w rządzie Bieleckiego? I na to pytanie już odpowiedziałem, twierdząc, że podczas okragłego stołu doszło do zdrady narodowej i porozumienia komunistyczno-opozycyjnego (oczywiście tej "konstruktywnej" części opozycji). Nikt nic nie zamyślał zmieniać, bo decyzje już zpadały przy kieliszkach.
Jak, się nie chce, to i Święty Boże nie pomoże.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Jacek Z
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 609
Nr użytkownika: 44.493

Jacek Z.
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: kablowanie
 
 
post 17/04/2008, 13:56 Quote Post

Polska jest chyba jedynym krajem postkomunistycznym w UE w którym nie została przeprowadzona lystracja i dekomunizacja. Rezultaty: największe bezrobocie, najsłabszy rozwój gospodarczy spośród tych krajów.
Magdalenka i "okrągły stół" to było miejsce w którym komunistyczne służby specjalne dogadały się ze swoimi agentami-donosicielami. SB i WSI rządzą do dziś. Wystarczy przeanalizować kto jest przy władzy i w czyich rękach są banki, gospodarka, media. To są osoby związane personalnie lub rodzinnnie z służbami. A ludzi trzyma się w ciemnocie i zakłamaniu.
Uważam zresztą, że cała UE wraz ze swoimi lewackimi i libertyńskimi rządzmi jest wielką wygraną ZSRR w zimnej wojnie. To kopia ZSRR: brak instytucji demokratycznych, rządy komisarzy, walka z moralnością, walka z kościołem, ideologia, zakłamanie, totalitaryzm, brak wolności słowa, tworzenie "wroga".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Miro
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 339
Nr użytkownika: 8.085

Zawód: geodeta
 
 
post 16/03/2010, 18:42 Quote Post

QUOTE
Magdalenka i "okrągły stół" to było miejsce w którym komunistyczne służby specjalne dogadały się ze swoimi agentami-donosicielami

Wypraszam sobie obrażanie braci Kaczyńskich, bez których nie powstałby rząd Mazowieckiego, a PZPR została zepchnięta do opozycji wink.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.189
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 29/09/2010, 15:21 Quote Post

QUOTE
A oprócz pewnych wspaniałości, demokracja funduje pełno mniej przyjemnych zjawisk, wiadomo nie jest doskonała.

Demokracja jest taka jak my - stąd wynikają jej niedoskonałości. Nie podoba się głównie tym, którzy nie potrafią przyznać się do własnych błędów. A takich osób jest, jak wiadomo, wiele.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.136
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 1/10/2010, 11:17 Quote Post

Moim zdaniem problem nie leży w Magdalence, choć tu był zaczątek. W Magdalence opozycjoniści mogli by sie, a raczej powinni z komunistami dogadać, ale najważniejsze jest to co było później. A mianowicie, Kiszczak ministrem MSW, Jaruzelski prezydentem. I myli się moim zdaniem Lancelot mówiąc że słowa było trzeba dotrzymać, przejmujemy włądze, PZPR z wozu wyrzucamy i tyle. I nie trzeba ich wszystkich odrazu wieszać, ale kategorycznie od władzy odsunąć. Możliwe że odrazu tego zrobić sie nie dało, ale skucesywnie do celu należało dążyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej